tusz dający efekt teatralnych rzęs
zuza678 - 2009-01-09 21:40
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez kaja_1985r
(Wiadomość 10364345)
Wczoraj kupiłam osławiony YSL EFC i musze przyznać, że po pierwszym użyciu jestm bardzo rozczarowana. Tzn. nie jest to zły tusz, ale spodziewałam się czegoś więcej za 115 zł. A bardziej wyrazisty efekt daje 2000 calorie MF. Mam nadzieje, że po jakimś czasie może się do niego przyzwyczają i będzie lepiej. Bo w innym razie chyba już nigdy nie kupię wysokopółkowego tuszu, skoro niczym się nie różni od tego z półki średniej.
Tez kiedys mialam MF 2000, niby efekt fajny, ale to nie jest dobry tusz - nie dba o rzesy, mi strasznie po nim wypadaly i pogorszyl sie ich stan. Kiedy odstawilam, zauwazylam czego to wina. Poza tym inne wizazanki tez na to narzekaly, takze te ktore znaja sie na biochemii - skladzie kosmetykow. Wiec nie porownuj do tego czegos YSL :-p, nauczysz sie nim malowac i pokochasz. Dla mnie wazny jest tak samo efekt jak i to by tusz dbal o moje oczy
Cytat:
Napisane przez faa
(Wiadomość 10419493)
ja mam max factor masterpiece max i jestem bardzo zadowolona nie stać mnie na tusz za 130 zł więc z tych z niższej półki to jest naprawdę super a sporo już przetestowałam może kiedyś będę miała okazję sprezentować sobie taki drogi tusz i wtedy sprawdzę czy wart jest takiego wydatku :ehem:
przed i po pomalowaniu
Załącznik 1957142Załącznik 1957143
efekt wydluzenia rzes bardzo fajny, pogrubienie tez calkiem calkiem, tylko przydaloby sie je podkrecic, troszke stercza takie proste :o. Wyglada to malo naturalnie, oko sie nie "otwiera", moze sprobuj z zalotka ;)
matipaula - 2009-01-09 21:43
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Faa ile masz warstw tuszu?? ladne;D
faa - 2009-01-09 21:47
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez maja2005
(Wiadomość 10420326)
faa - śliczne rzęsy, chyba też go muszę wypróbować :)
dziękuję :cmok:
Cytat:
Napisane przez amelsss
(Wiadomość 10420365)
Boskie rzęsiska! :ehem:
dziękuję :cmok:
Cytat:
Napisane przez zuza678
(Wiadomość 10420502)
efekt wydluzenia rzes bardzo fajny, pogrubienie tez calkiem calkiem, tylko przydaloby sie je podkrecic, troszke stercza takie proste :-p. Wyglada to malo naturalnie, oko sie nie "otwiera", moze sprobuj z zalotka ;)
ok dziękuję za radę, a zalotki to używa się przed pomalowaniem ?
Cytat:
Napisane przez matipaula
(Wiadomość 10420561)
Faa ile masz warstw tuszu?? ladne;D
dziękuję :cmok:
2 warstwy
nynka87 - 2009-01-09 22:07
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
faa bardzo ładny efekt :ehem: ja używam MM po uprzednim pomalowaniu tuszem podkręcającym i jest bardzo ok :ehem: on sam moje rzęsy bardzo skleja, wyglądają jakby były porozdwajane :confused: coś w tym stylu...
lashqueen - 2009-01-10 08:36
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
[quote=zuza678;10420502]Tez kiedys mialam MF 2000, niby efekt fajny, ale to nie jest dobry tusz - nie dba o rzesy, mi strasznie po nim wypadaly i pogorszyl sie ich stan. Kiedy odstawilam, zauwazylam czego to wina. Poza tym inne wizazanki tez na to narzekaly, takze te ktore znaja sie na biochemii - skladzie kosmetykow. Wiec nie porownuj do tego czegos YSL :-p, nauczysz sie nim malowac i pokochasz. Dla mnie wazny jest tak samo efekt jak i to by tusz dbal o moje oczy
Ja uzywam 2000 calorie od dawna i nie ma on zadnego wplywu na moje rzesy, podobnie jak tanie tusze Maybelline. Rzadko zauwazam "wypadnieta" rzese, choc pewnie wypadaja mi w normalnej ilosci.
Znalazlam sklady inci tuszu Maybelline Volum' Express turbo boost:
INCI: Aqua/Water, Ethylenediamine/Stearyl Dimer Dilinoleate Copolymer, Cera Alba/Beeswax, Glyceril Stearate, Carnauba/Carnauba Wax, Cyclopentasyloxane, VP/Eicosene Copolymer, Stearic Acid, Paraffin, Palmitic Acid, Triethanolamine, Butylene Glycol, Cera Microcristalline Wax, Acrylates Copolymer, PVP, Silica, Phenoxyethanol, Panthenol, Methylparaben, Dimethiconol, Bisabolol, Simethicone, Polyquaternium-10, Ceratonia Siliqua/Ceratonia Siliqua Gum, Xanthan Gum, Butylparaben, Farnesol, May contain CI77492, CI77499, CI 77491/Iron Oxides, CI77007/Ultramarines, CI77891/Titanium Dioxide, Mica, CI77289/Chromium Hydroxide green, CI75470/Ceramine, CI77265/Chromium Oxide Greens, CI 77742/Manganese violet, CI77510/Ferric Ferrocyanide.
oraz MF 2000 calorie
Water, Glyceryl Stearate , Ammonium Acrylates Copolymer , DisteardimoniumHectorite, Propylene Glycol , Stearic Acid , Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax , Triethanolamine , Acrylates Copolymer , Synthetic Wax , Lecithin , Propylene Carbonate , Oleic Acid , Alcohol Denat. , Ethylparaben , Polyvinyl Alcohol, Simethicone , Trisodium EDTA , Panthenol, Iron Oxides, Propylparaben, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Glycerin, Sodium Laureth Sulfate, Benzyl Alcohol, Methylparaben, May Contain: Ultramarines, Titanium Dioxide
Na czerwono oznaczone sa substancje najbardziej szkodliwe (dla nas i dla srodowiska) a na zielone te niby dobre(?) wg tego slownika
http://www.biodizionario.it/a tu YSL z KWC
Skład: aqua (water), paraffin, stearic acid, cera carnauba, cera alba (beeswax), treithanolamine, cholesterol, lanosteol, nylon-12, stearyl stearate, phenoxyethanol, hydroxyethylcellulose, euphorbia cerifera (candelilla) wax, algae extract, aloe barbadensis leaf juice, dimethicone, parfum (fragrance), tocopheryl acetate, methylparaben, behenic acid, panthenol, pvp/eicosene copolymer, sorbitan stearate, butylparaben, peg-40 stearate, ethylparaben, adipic acid, diethylene glycol, glycerin, propylparaben, silica [+/- may contain: ci 77491 ci 77492 ci 77499 (iron oides), ci 77007 (ultramarines), ci 77289 (chromium hydroxide green), ci 19140 (yellow 5 lake) ci 77510 (ferric ferrocyanide), ci 42090 (blue 1 lake), ci 75470 (carmine) ci 77019 (mica), ci 77163 (bismuth oxychloride), ci 77288 (chromium oxide greens), ci 77742 (manganese violet), ci 77891 (titanium dioxide)
Sylwia 2186 - 2009-01-10 09:20
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
;) a co myslicie o tuszu Astor volume artist absolute cashmere?? moze ktos juz ja zakupil?? czekam na opinie! dziekowac!!!!:cmok:
kaja_1985r - 2009-01-11 11:20
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Tinka*
(Wiadomość 10418863)
Nie martw sie, ja tez czasem nie jestem zadowolona z tego tuszu na poczatku poniewaz jest za mokry. Wlasnie 1,5 tyg. temu otworzylam nowe opakowanie no i troche sie zdziwilam bo mi brzydko rozdziela rzesy a nie je pogrubia.
Moja rada: przez te 2 tyg. codziennie jak maluje rzesy troche sciagam nadmiar ze szczoteczki ale bez przesady, tylko troche i maluje sie extra. Tak czasem jest.
Co do MF 2000Calorie, to nawet tuszu YSL nie porownuj, zobaczysz jaki fajny efekt daje po kilku dniach i nie bedziesz chciala go zamienic na zaden inny.
Pozdrawiam
Cytat:
Napisane przez zuza678
(Wiadomość 10420502)
Tez kiedys mialam MF 2000, niby efekt fajny, ale to nie jest dobry tusz - nie dba o rzesy, mi strasznie po nim wypadaly i pogorszyl sie ich stan. Kiedy odstawilam, zauwazylam czego to wina. Poza tym inne wizazanki tez na to narzekaly, takze te ktore znaja sie na biochemii - skladzie kosmetykow. Wiec nie porownuj do tego czegos YSL :-p, nauczysz sie nim malowac i pokochasz. Dla mnie wazny jest tak samo efekt jak i to by tusz dbal o moje oczy
Na szczęście miałyście rację. Dziś w końcu udało mi się po prawie tygodniu prób ładnie pomalować rzęsy. Są naprawdę ślicznie podkreślone, ale nie wyglądają ciężko:jupi:. Jeśli nadal będzie mi szło tak dobrze, to chyba szybko się nie rozstanę z tym tuszem.
Co do 200 calorie MF to mi on nic złego z rzęsami nie zrobił, a używałam go naprawdę długo.
sylweczenka - 2009-02-24 11:22
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
dziewczyny nie wysechł wam tusz, mi sie jakos zglutowal, pomimo czyszczenia? i juz nie pachnie :( czy jakos da ie odnowic tusz
guniaaa - 2009-02-24 19:46
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Witamm koleżanki! Ja także mam parę pytań co do tuszu i rzęs. Co sądzicie o l'oreal telescopic i volume shocking czy jakoś tak? Który lepszy? Tylko na takie maxymalnie tusze mnie stać. Jedna koleżanka napisała o jakiejś odżywce do rzęs,po której jej nieco urosły. Jaka to była odżywka??? I ostatnia sprawa,ale ważna-jak to robicie,że przez tam xx godzin rzęsy podkręcone zalotką utrzymują się nadal podkręcone??? Ja po 30min mam już znowu proste rzęy pomimo użycia zalotki!!!
Immolation - 2009-02-24 20:10
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Ja po uzyciu zalotki mam podkręcone caly czas - az nie zmyje makiujazu :)
Moze to kwestia gestosci rzes lub gestosci tuszu. Bo jesli np. tusz jest za rzadki to rzesy mogą opadac i prostowac sie bo beda zbyt mokre.\
guniaaa - 2009-02-25 18:05
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
a jakich zalotek uzywacie?Może macie jakieś specjalne techniki??? Może w tym problem? Nie mam rzadkich rzes,a tuszu na razie uzywam z avon-ten z korektorem. Myslę,że jak każdy inny tusz. Jest nawet fajny,ale jeszcze nie wydluża tak,jakbym chciala...
sylweczenka - 2009-02-25 19:11
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
a moje pytanie?
karmeloo - 2009-02-25 19:24
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
ja używam YSL który nie ma sobie równych, równiez pod względem ceny, niestety...:o
lidekru - 2009-02-25 20:27
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
3 załącznik(i/ów)
Hej wszystkim!!Pozwolcie ze dolacze sie do dyskusji.:D
Uwielbiam rzesiska az do nieba i dlatego zawsze sobie nawale tuszu co niemiara.Aczkolwiek najlepszy jest dla mnie YSl o ktorym tutaj po czesci dyskusja sie toczy.Nie polecam Diorshow-zero show a placi sie za Dior.Kupilam ostatnio YSl na allegro za 65zl chyba jakos tak ale teraz nie moglam dostac wiec kupilam Masterpiece Max-ktory wczesniej mialam oraz 2000 calorie dla wyprobowania.Masterpiece oczywiscie na tak a te kalorie to nie za bardzo.szczoteczka slabo nabiera tusz i mam wrazenie ze nie ma czym malowac.Osobiscie zawsze uzywam wiecej niz jednej mascary i wg mnie sa dzieki temu lepsze efekty.Ponadto najpierw biala baza pod tusz.Dolaczam zdjecia pierwsze to Maybelline Turbo Boost plus Masterpiece Max a na kolejnych dwoch Ysl.Milych poszukiwan:D
nynka87 - 2009-02-25 20:43
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez lidekru
(Wiadomość 11163942)
Hej wszystkim!!Pozwolcie ze dolacze sie do dyskusji.:D
Uwielbiam rzesiska az do nieba i dlatego zawsze sobie nawale tuszu co niemiara.Aczkolwiek najlepszy jest dla mnie YSl o ktorym tutaj po czesci dyskusja sie toczy.Nie polecam Diorshow-zero show a placi sie za Dior.Kupilam ostatnio YSl na allegro za 65zl chyba jakos tak ale teraz nie moglam dostac wiec kupilam Masterpiece Max-ktory wczesniej mialam oraz 2000 calorie dla wyprobowania.Masterpiece oczywiscie na tak a te kalorie to nie za bardzo.szczoteczka slabo nabiera tusz i mam wrazenie ze nie ma czym malowac.Osobiscie zawsze uzywam wiecej niz jednej mascary i wg mnie sa dzieki temu lepsze efekty.Ponadto najpierw biala baza pod tusz.Dolaczam zdjecia pierwsze to Maybelline Turbo Boost plus Masterpiece Max a na kolejnych dwoch Ysl.Milych poszukiwan:D
śliczne rzęsy :eek: ja też takie uwielbiam ale niestety na tusz YSL na razie mnie nie stać, chyba że skuszę się na allegro :D ja również lubie masterpiece maxa ale niestety na moich rzęsach tworzy coś takiego że one wyglądają jak porozdwajane :confused: tylko końcówki są rozdzielone co strasznie mnie denerwuje :(
jak wyglądają Twoje naturalne rzęsy?? pewnie masz długie i gęste...
SiSleyS - 2009-02-25 21:14
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Widzę, że jeszcze tutaj nie wypowiadałam się :D
Może napiszę stricte o niektórych tuszach które używałam i które mają dawać teatralny efekt (czyli przede wszystkim pogrubiać)...
Masterpiece MAX bardzo lubiłam, po kilku warstwach rzęsy były naprawdę mocno podkreślone, ale trwałość go u mnie skreśliła bo kruszył się po pewnym czasie używania.Na początku było super.
YSL Effect Faux Cils to dla mnie badziewie które jest strasznie rozreklamowane, nic nie daje, tylko ładnie pachnie i zaczyna wysychać po 2 tygodniach.
Ch.Dior Diorshow pięknie rozczesywał rzęsy, dawał efekt delikatnych firanek ale nie spektakularnych, raczej naturalne, ładne rzęsy. Trwałość strasznie słaba, kruszył się po 3-4h.
Lancome Hypnose moja dawna miłość dość ładnie pogrubiał ale jednak sklejał rzęsy, trwałość niesamowita.
Chanel Inimitable był fajny na początku, potem zaczął się kruszyć. Po kilku warstwach pogrubiał dość ładnie, rzęsy można było dobrze wyczesać i nie sklejały się po nim.
Benefit BadGal Lash Mascara to kompletne nieporozumienie. Zero efektu, kruszył się strasznie, trwałość żadna. Naprawdę szkoda pieniędzy bo ten tusz mało co robił, raczej tylko straszył po 2h.
Masterpiece, zwykła wersja, podobny do MAX ale wolałam tamten bo lepiej się go nakładało warstwami. Ten zresztą ma dużo mniejszą pojemność, ale za to zużywa się do samego końca.
L'oreal Volumissime kompletnie mi nie odpowiadał. Zła szczoteczka nabierała dużo tuszu, sklejała i w efekcie powstawały pajęcze nóżki. Kolor czarny natomiast jest naprawdę mocny i nasycony.
Bourjois Volume Glamour to tusz dość porządny. Nie daje się tak łatwo nakładać warstwami, ma 'suchą' konsystencję. Trwałość jest dobra, nie osypuje się szybko ale nie jest też idealny. Jednak na siłowni wytrzymał. Lubię jego szczoteczkę.
Estee Lauder Projectionist mimo szumnej reklamy nie jest takim cudem. Podkreśla rzęsy mocnym kolorem, ale też ciężko nakłada się ją warstwami bo szczoteczka łatwo skleja rzęsy (wychodzi na niej dużo tuszu). Trochę pogrubia.
Mój ideał?
Lancome Fatale :D
Spełnia każde moje wymaganie: mega trwałość, teatralny efekt, możliwość nakładania warstwami, pogrubia i nie skleja, nie odbija się na powiekach, nie osypuje. Można nim zrobić delikatny makijaż rzęs jak i naprawdę mocny.
No to tyle ode mnie :)
Immolation - 2009-02-26 07:41
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Eh Sisleys Ty zawsze wypracowania piszesz :D :cmok:
Ja także mogę napisać kilka słów o kilku tuszach, bo zawsze zachwalam Masterpiece'a MAX'a a przeciez uzywalam wielu innych :D
A więc:
Lancome Fatale - świetny tusz. Nie osypuje sie, baaardzo trwały, mocno nasycony kolor, mozna nakladac warstwami ale mozna takze uzyskac delikatny efekt. Można wyczarowac nim pi.ękne firanki.
Max Factor Masterpiece MAX - mój ideał! Ma wspanialy kolor pięknej głębokiej czerni. Posiada szczoteczkę, którą mozna "wyczesać" rzęsy aby kazda byla idealnie rozdzielona i pogrubiona. Efekt firanej murowany! Nie obsypuje sie, nie kruszy, jest bardzo trwały.
Maybelline Turbo Boost - kompletna porażka. Tusz totalnie skleja rzęsy. Ma sie wrazenie jakby sie mialo kisiel albo żel na rzęsach. Jego dziwna konsystensja sprawia ze na poczatku przez kilkanascioe seklund rzesy sa dlugie, ale po chwili same sie KURCZĄ!
Avon Giordani Gold - dobry tusz. Daje raczej efekt naturalnych rzęs. BARDZO trwały,m w ogole sie nie sypie. Mozna go nakladac warstwami jednak efektu firanek sie nim nie osiągnie.
Lancomy Virtuose - super tusz, baaardzo trwały, piękna nasycona czerń. Nie kruszy sie. Jednak dosyc ciezko go zmyc z oczu ;)
Max Factor 2000 Calorie - porażka. Moje oczy niesamowice uczulił. Gdy tylko sie Nim pomalowałam momentalnie zaczynały mnie piec i łzawić mi oczy. Tusz nie zbyt wyczesuje rzesy. Raqczej opadaja w dol, prostuja sie... Bardzo sie osypuje i przy pierwszej lepszej okazji robie pandę pod oczami.
Rimmel Volume Flash - fajny tusz, Tani i porządny. Dosyc mocna czerń. Nakladany watrstwami potrafil stworzyc lekkie foiranki. Rzęsy były po nim miękkie. Nie kruszyl sie.
Jednak moją największą miłością jest wciąż
Masterpiece MAX :love: Narazie nikt mnie od Niego nie odwiódł :love:
abar18 - 2009-02-26 08:52
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
SiSleyS i Immolation-fajnie,że wpadłyście na pomysł opisania kilka tuszów na raz, można je wtedy jakoś porównac, i wybrać coś dla siebie
paulineczka182 - 2009-02-26 09:20
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Witam :) ostatnio kupiłam nowy tusz MaXfactora false lash effect i jestem nim zachwyona :) jeszcze nigdy nie miałam tak długich , grubych rzęs jak po tym tuszu:) Efekt sztucznych rzęs gwarantowany :)
Immolation - 2009-02-26 09:42
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
abar18 nie ma sprawy ;)
nynka87 - 2009-02-26 10:14
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11168037)
Max Factor Masterpiece MAX - mój ideał! Ma wspanialy kolor pięknej głębokiej czerni. Posiada szczoteczkę, którą mozna "wyczesać" rzęsy aby kazda byla idealnie rozdzielona i pogrubiona. Efekt firanej murowany! Nie obsypuje sie, nie kruszy, jest bardzo trwały.
u mnie masterpiece max tak się sypie że ostatnio nawet TŻ zapytał co to takie czarne kropki pod oczami (byliśmy wtedy w sklepie...) :(
guniaaa - 2009-02-26 10:18
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Paulineczka182,właśnie zastanawiałam się nad tym tuszem,co Ty kupiłaś i potwierdziłaś mnie w tym. Ale jeszcze mogłybyście mi powiedzieć o zalotce,albo jakiejś innej mozliwości podkręcenia rzęs??
MADZIUNIA85 - 2009-02-26 11:52
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez guniaaa
(Wiadomość 11169930)
Paulineczka182,właśnie zastanawiałam się nad tym tuszem,co Ty kupiłaś i potwierdziłaś mnie w tym. Ale jeszcze mogłybyście mi powiedzieć o zalotce,albo jakiejś innej mozliwości podkręcenia rzęs??
guniaaa ja używam zwyczajnej metalowej zalotki z drogerii(mam akurat firmy Donegal ale myślę że to nie ma większego znaczenia).Efekt jest super ,bo wtedy moje rzęsy wydają się dłuższe:jupi:
Pamietaj tylko by podkręcać rzęsy przed pomalowaniem ,bo inaczej się połamią i posklejają.Później wytuszuj mocno rzęsy i efekt gwarantowany!I jeszcze jedna mała rada - co kilka miesięcy przełóż tą gumeczke na drugą stronę bo od coodziennego użytku robi się taki "rowek" w którym zostają rzęsy bo się wyrywają, a po przełożeniu jest oki(zresztą gumeczka ma 4 strony:D).
Kupiłam tez jakiś cas temu lokówke do rzęs z Sephory.Fajnie prodkręcała rzęsy już wytuszowane z kolei jednak jest minus-bardzo szybko wyczerpuje się bateria w niej i trzeba non stop dokupować nową baterię,więc zostaje przy tradycyjnej zalotce:D
Immolation - 2009-02-26 13:49
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Jak gumeczka moze miec 4 strony? :lol: Skoro ma tylko dwie? :D Tez uzywam zalotki i to od paru dobrych lat...
x3martu - 2009-02-26 15:11
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
1 załącznik(i/ów)
ja używam Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look i nie zamienie jej na zadna inna mascare. ; >
polecam.
SiSleyS - 2009-02-26 18:28
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez abar18
(Wiadomość 11168808)
SiSleyS i Immolation-fajnie,że wpadłyście na pomysł opisania kilka tuszów na raz, można je wtedy jakoś porównac, i wybrać coś dla siebie
Immolation oczywiście spapugowała :baba: No niech ją tylko złapię! :bacik:
:D
guniaaa - 2009-02-26 18:48
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez x3martu
(Wiadomość 11175532)
ja używam Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look i nie zamienie jej na zadna inna mascare. ; >
polecam.
wooow...śliczne rzęsy!!! Po moim tuszu wyglądają rzęsy podobnie,ale myślę,że pełen efekt osiągnełabym,gdyby moja zalotka tak ślicznie podkręciła rzęsy... Niektóre moje znajome mówią,że podgrzewają zalotkę,ale nie wypytywałam je dokładniej. Może coś z takich sposobów lub podobne macie? Może Ty Madziuniu85 masz tak podatne rzęsy,że wystarczy Ci ot tak użyć zalotki???:confused: ehh...
nati360 - 2009-02-26 18:54
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez SiSleyS
(Wiadomość 11165242)
Widzę, że jeszcze tutaj nie wypowiadałam się :D
Może napiszę stricte o niektórych tuszach które używałam i które mają dawać teatralny efekt (czyli przede wszystkim pogrubiać)...
Masterpiece MAX bardzo lubiłam, po kilku warstwach rzęsy były naprawdę mocno podkreślone, ale trwałość go u mnie skreśliła bo kruszył się po pewnym czasie używania.Na początku było super.
YSL Effect Faux Cils to dla mnie badziewie które jest strasznie rozreklamowane, nic nie daje, tylko ładnie pachnie i zaczyna wysychać po 2 tygodniach.
Ch.Dior Diorshow pięknie rozczesywał rzęsy, dawał efekt delikatnych firanek ale nie spektakularnych, raczej naturalne, ładne rzęsy. Trwałość strasznie słaba, kruszył się po 3-4h.
Lancome Hypnose moja dawna miłość dość ładnie pogrubiał ale jednak sklejał rzęsy, trwałość niesamowita.
Chanel Inimitable był fajny na początku, potem zaczął się kruszyć. Po kilku warstwach pogrubiał dość ładnie, rzęsy można było dobrze wyczesać i nie sklejały się po nim.
Benefit BadGal Lash Mascara to kompletne nieporozumienie. Zero efektu, kruszył się strasznie, trwałość żadna. Naprawdę szkoda pieniędzy bo ten tusz mało co robił, raczej tylko straszył po 2h.
Masterpiece, zwykła wersja, podobny do MAX ale wolałam tamten bo lepiej się go nakładało warstwami. Ten zresztą ma dużo mniejszą pojemność, ale za to zużywa się do samego końca.
L'oreal Volumissime kompletnie mi nie odpowiadał. Zła szczoteczka nabierała dużo tuszu, sklejała i w efekcie powstawały pajęcze nóżki. Kolor czarny natomiast jest naprawdę mocny i nasycony.
Bourjois Volume Glamour to tusz dość porządny. Nie daje się tak łatwo nakładać warstwami, ma 'suchą' konsystencję. Trwałość jest dobra, nie osypuje się szybko ale nie jest też idealny. Jednak na siłowni wytrzymał. Lubię jego szczoteczkę.
Estee Lauder Projectionist mimo szumnej reklamy nie jest takim cudem. Podkreśla rzęsy mocnym kolorem, ale też ciężko nakłada się ją warstwami bo szczoteczka łatwo skleja rzęsy (wychodzi na niej dużo tuszu). Trochę pogrubia.
Mój ideał?
Lancome Fatale :D
Spełnia każde moje wymaganie: mega trwałość, teatralny efekt, możliwość nakładania warstwami, pogrubia i nie skleja, nie odbija się na powiekach, nie osypuje. Można nim zrobić delikatny makijaż rzęs jak i naprawdę mocny.
No to tyle ode mnie :)
Dla mnie
YSL Effect Faux Cils tez jest przereklamowany. Dostałam wprawdzie miniaturkę od siostry, ale szczoteczke ma normalną. Ładnie rozdziela i rzęs jest może dużo, ale wcale nie widze jakiegos spektakularnego pogrubienia :nie:
MADZIUNIA85 - 2009-02-26 19:47
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11173901)
Jak gumeczka moze miec 4 strony? :lol: Skoro ma tylko dwie? :D Tez uzywam zalotki i to od paru dobrych lat...
Nie byłam mega dobra z matmy ,ale skoro gumka w zalotce jest prostopadłościanem(czyli bryłą) to ma 4 strony a nie 2:D:roll:
Immolation - 2009-02-26 21:27
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Ale uzywa sie tylko tych dwoch - dlugich, bo boki są krotkie. Gumka jest prostokatna. Gumka ma gore i dol. Zuzywa sie gora, to potem uzywa sie dolu. Czyli dwie strony - proste :]
paulineczka182 - 2009-02-27 09:58
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez guniaaa
(Wiadomość 11169930)
Paulineczka182,właśnie zastanawiałam się nad tym tuszem,co Ty kupiłaś i potwierdziłaś mnie w tym. Ale jeszcze mogłybyście mi powiedzieć o zalotce,albo jakiejś innej mozliwości podkręcenia rzęs??
Tak gorąco polecam :) używałam również MaXfactora Masterpiece MaX ale MaXfactor False Lash Effect jest jego ulepszoną wersją :)
groszek75 - 2009-02-27 10:12
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
u mnie wlasnie taki teatralny efekt daje Max Factor 2000, dobry tez ten nowy z gumowa szczoteczka, ale za malo wydluza.
A co do YSL, to tylko kupuje ze wzgledu na jego fioletowy kolor, ale nie jest to taki super tuz, te powyzsze o wiele lepsze :)
yes - 2009-02-27 16:59
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
1 załącznik(i/ów)
moim zdaniem najlepszym tuszem z tych tanszych dający na prawdę mocny efekt (może nie teatralny, ale jednak widać rzęsy ;P) jest
oriflame - wonderNie mam na kompie fotki moich rzęs, ale są jasne, krótkie, nie podkręcone i NIEWIODCZNE. ;)
ah, i prosze wybaczyć moją nieudolność malowania rzęs na dole- stąd te rozmazania na dolnej powiece :o
Lola20 - 2009-02-27 19:13
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Dziewczyny, czy któraś jeszcze z Was używała już nowego tuszu Max Factor False Lash Effect? Zastanawiam się nad zakupem, ale opinie na jego temat na KWC były mocno podzielone. Trochę osób zarzucało mu, że jest zupełnie przeciętny, dlatego byłabym wdzięczna za Wasze opinie. Lepsze recenzje miał już dwufazowy Maybelline XXL Intense, którego zakup też rozważam.Ostatnio używałam Maybelline Collosal i byłam z niego zadowolona -przyzwoity tusz, nawet bardzo jak na średnią pułkę -cena też jest w jego przypadku bardzo dużym plusem :ehem: ale jednak efekt troszkę za mało spektakularny jak dla mnie ;) Co do Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look, to jestem daleka od zachwytów nad nim - jest niezły, ale nie rewelacyjny i przyznam,że zaden inny tusz - nawet niskopółkowy- nie podrażniał mi oczu tak jak on :nie: W żadnym wypadku nie jestem alergiczką-nigdy nie miałam uczulenia na żaden kosmetyk - ale kiedy nałożę 2000 calorie na rzęsy, oczy momentalnie zaczynają piec i łzawić :( Z góry dziękuję za porady - dodam,że na razie interesują mnie tusze raczej tylko ze średniej półki, bo dość dużo wydałam w ostatnim czasie na inne kosmetyki i wolałabym tańszy tusz :ehem:
lidekru - 2009-02-27 20:18
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez nynka87
(Wiadomość 11164401)
śliczne rzęsy :eek: ja też takie uwielbiam ale niestety na tusz YSL na razie mnie nie stać, chyba że skuszę się na allegro :D ja również lubie masterpiece maxa ale niestety na moich rzęsach tworzy coś takiego że one wyglądają jak porozdwajane :confused: tylko końcówki są rozdzielone co strasznie mnie denerwuje :(
jak wyglądają Twoje naturalne rzęsy?? pewnie masz długie i gęste...
Dziekuje.Sprawdz na allegro, moze trafi sie okazja.Moje naturalne rzesy sa normalne Ani dlugie ani wyjatkowo krotkie.le zawsze nakladamilk warstw tak jak naisalam.jedna czy dwie to za malo.Efekt czarnego oka swietnie tworzy eyeliner przy linii rzes, co sprawia wraznie niezmiernej gestosci.Pozdrawiam
Anjouka - 2009-02-27 22:51
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
1 załącznik(i/ów)
Define A-Lash Maybelline zielony. (ten różowo-fioletowy ani sie nie umywa do zielonego)
Używam 4 opakowanie- moj ulubiony tusz, który przetrwa każdą pogodę:)
Tak wygladaja moje rzęsy ok 10h po pomalowaniu...
Immolation - 2009-02-28 12:05
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Moje tak wyglądają bez tuszu - tylko że są grubsze i gęstsze.
No ale to juz kwestia rzęs :)
Bardzo ladne masz rzęsy :D
guniaaa - 2009-02-28 17:05
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11207672)
Moje tak wyglądają bez tuszu - tylko że są grubsze i gęstsze.
No ale to juz kwestia rzęs :)
Bardzo ladne masz rzęsy :D
Nio śliczne rzęsy,ale tuż moim zdaniem nieco mało efektywny:confused:
Immolation - 2009-02-28 17:18
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Tez tak sądzę. Mozna na pewno uzyskac o wiele lepszy efekt :)
dimiti - 2009-02-28 18:54
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez nati360
(Wiadomość 11180025)
Dla mnie YSL Effect Faux Cils tez jest przereklamowany. Dostałam wprawdzie miniaturkę od siostry, ale szczoteczke ma normalną. Ładnie rozdziela i rzęs jest może dużo, ale wcale nie widze jakiegos spektakularnego pogrubienia :nie:
et ile rzes tyle opinii:ehem:
Cytat:
Napisane przez SiSleyS
(Wiadomość 11165242)
Widzę, że jeszcze tutaj nie wypowiadałam się :D
Może napiszę stricte o niektórych tuszach które używałam i które mają dawać teatralny efekt (czyli przede wszystkim pogrubiać)...
Masterpiece MAX bardzo lubiłam, po kilku warstwach rzęsy były naprawdę mocno podkreślone, ale trwałość go u mnie skreśliła bo kruszył się po pewnym czasie używania.Na początku było super.
YSL Effect Faux Cils to dla mnie badziewie które jest strasznie rozreklamowane, nic nie daje, tylko ładnie pachnie i zaczyna wysychać po 2 tygodniach.
Ch.Dior Diorshow pięknie rozczesywał rzęsy, dawał efekt delikatnych firanek ale nie spektakularnych, raczej naturalne, ładne rzęsy. Trwałość strasznie słaba, kruszył się po 3-4h.
Lancome Hypnose moja dawna miłość dość ładnie pogrubiał ale jednak sklejał rzęsy, trwałość niesamowita.
Chanel Inimitable był fajny na początku, potem zaczął się kruszyć. Po kilku warstwach pogrubiał dość ładnie, rzęsy można było dobrze wyczesać i nie sklejały się po nim.
Benefit BadGal Lash Mascara to kompletne nieporozumienie. Zero efektu, kruszył się strasznie, trwałość żadna. Naprawdę szkoda pieniędzy bo ten tusz mało co robił, raczej tylko straszył po 2h.
Masterpiece, zwykła wersja, podobny do MAX ale wolałam tamten bo lepiej się go nakładało warstwami. Ten zresztą ma dużo mniejszą pojemność, ale za to zużywa się do samego końca.
L'oreal Volumissime kompletnie mi nie odpowiadał. Zła szczoteczka nabierała dużo tuszu, sklejała i w efekcie powstawały pajęcze nóżki. Kolor czarny natomiast jest naprawdę mocny i nasycony.
Bourjois Volume Glamour to tusz dość porządny. Nie daje się tak łatwo nakładać warstwami, ma 'suchą' konsystencję. Trwałość jest dobra, nie osypuje się szybko ale nie jest też idealny. Jednak na siłowni wytrzymał. Lubię jego szczoteczkę.
Estee Lauder Projectionist mimo szumnej reklamy nie jest takim cudem. Podkreśla rzęsy mocnym kolorem, ale też ciężko nakłada się ją warstwami bo szczoteczka łatwo skleja rzęsy (wychodzi na niej dużo tuszu). Trochę pogrubia.
Mój ideał?
Lancome Fatale :D
Spełnia każde moje wymaganie: mega trwałość, teatralny efekt, możliwość nakładania warstwami, pogrubia i nie skleja, nie odbija się na powiekach, nie osypuje. Można nim zrobić delikatny makijaż rzęs jak i naprawdę mocny.
No to tyle ode mnie :)
ale sie napocilas nad tym:D:D
Immolation - 2009-02-28 19:02
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Ja tez sie nieco napocilam ;)
dimiti - 2009-02-28 19:06
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11214664)
Ja tez sie nieco napocilam ;)
a Ty to wogole lubisz duzo pisac:D ;) ja sie zastanawiam dlaczego jeszcze nie powstala jakas oda do masterpice max!?:-p bo wiesz wieczorek poetycki moglybysmy urzadzic:D (z popcornem:-p)
Immolation - 2009-02-28 19:57
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
To moze epopeje od razu? :lol: Smiesznie by bylo :D
SiSleyS - 2009-03-01 15:24
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez dimiti
(Wiadomość 11214564)
ale sie napocilas nad tym:D:D
Dla Ciebie wszystko! :-p
dimiti - 2009-03-01 15:38
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11215646)
To moze epopeje od razu? :lol: Smiesznie by bylo :D
uuu to juz zacznij pisac zeby ta epopeja miala odpowiednie rozmiary!:lol:
Cytat:
Napisane przez SiSleyS
(Wiadomość 11227062)
Dla Ciebie wszystko! :-p
:dziekuje::cmok:
:D ahhhh
Lola20 - 2009-03-01 15:41
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
1 załącznik(i/ów)
Kupiłam sobie jednak tusz Max Factor False Lash Effect :) W sumie jestem zadowolona - tusz jest niezły :ehem: Daje przyzwoity efekt, ładny, głęboki kolor (mam wersję czarną). Duża szczoteczka jest trochę niewygodna dla osób, które podobnie jak ja nie mają wprawy z takim "wynalazkiem" ;) Trzeba uważać, bo podczas malowania lubi odbić się na powiece. Nie jest tak drażniący dla oczu jak 2000 calorie, chociaż chyba do najdelikatniejszych nie należy ;) Nie odczuwałam żadnego dyskomfortu po pomalowaniu, jedynie jak oczy zaczęły mi na dworze łzawić od silnego wiatru, to trochę mnie szczypał ;) Niby nic wielkiego, ale np po tuszach Maybelline czy L'Oreal czegoś takiego nie odczuwałam. Poniżej zamieszczam zdjęcie - niestety kiepskiej jakości, bo robione komórką. Oko mam już rozmazane, bo fotka była robiona po kilku ładnych godzinach od malowania i po wspomnianym wcześniej łzawieniu ;) rzęsy są też nieco posklejane, bo jak mówiłam, nie mam jeszcze wprawy w malowaniu się taką dużą szczoteczką :-p
Immolation - 2009-03-01 19:41
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Bardzo fajny efekt :D Coraz bardziej kusicie mnie na ten tusz :slina:
Reijel - 2009-03-01 23:11
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Czy możecie opisać swoje techniki używania Fatale? Kusi mnie ogromnie, ale nie chcę spędzać połowy poranka na malowaniu rzęs.
nynka87 - 2009-03-02 14:00
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Lola20
(Wiadomość 11227318)
Kupiłam sobie jednak tusz Max Factor False Lash Effect :) W sumie jestem zadowolona - tusz jest niezły :ehem: Daje przyzwoity efekt, ładny, głęboki kolor (mam wersję czarną). Duża szczoteczka jest trochę niewygodna dla osób, które podobnie jak ja nie mają wprawy z takim "wynalazkiem" ;) Trzeba uważać, bo podczas malowania lubi odbić się na powiece. Nie jest tak drażniący dla oczu jak 2000 calorie, chociaż chyba do najdelikatniejszych nie należy ;) Nie odczuwałam żadnego dyskomfortu po pomalowaniu, jedynie jak oczy zaczęły mi na dworze łzawić od silnego wiatru, to trochę mnie szczypał ;) Niby nic wielkiego, ale np po tuszach Maybelline czy L'Oreal czegoś takiego nie odczuwałam. Poniżej zamieszczam zdjęcie - niestety kiepskiej jakości, bo robione komórką. Oko mam już rozmazane, bo fotka była robiona po kilku ładnych godzinach od malowania i po wspomnianym wcześniej łzawieniu ;) rzęsy są też nieco posklejane, bo jak mówiłam, nie mam jeszcze wprawy w malowaniu się taką dużą szczoteczką :-p
fajne :D używasz zalotki?? bo masz bardzo ładnie podkręcone rzęsy :ehem:
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11232075)
Bardzo fajny efekt :D Coraz bardziej kusicie mnie na ten tusz :slina:
to Ty jeszcze go nie kupiłaś?? :D ;)
Lola20 - 2009-03-02 14:16
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11232075)
Bardzo fajny efekt :D Coraz bardziej kusicie mnie na ten tusz :slina:
Cytat:
Napisane przez nynka87
(Wiadomość 11241034)
fajne :D używasz zalotki?? bo masz bardzo ładnie podkręcone rzęsy :ehem:
to Ty jeszcze go nie kupiłaś?? :D ;)
Dziękuję :cmok:
Immolation - jeśli chodzi o efekt to polecam, ale nie jestem pewna czy będzie odpowiedni dla Ciebie biorąc pod uwagę, że nie jesteś wielbicielką 2000 Calorie, który podrażniał Ci oczy. Ten tusz zdecydowanie nie jest zbyt delikatny - używam go trzeci dzien i dochodzę do wniosku, że jednak trochę szczypie w oczy, a już na pewno sprawia, że stają się bardziej wrażliwe - np nigdy nie łzawiły mi tak bardzo od lekkiego dymu po otwarciu piekarnika, w którym robił się obiadek :D żadnej innej osoby w pomieszczeniu ten dym tak nie "gryzł" w oczy jak mnie. Wcześniej to się nie zdarzało. Podobnie kleiłam dziś jedną rzecz klejem szybkoschnącym kropelka - nawet po zamknięciu tubki, opar kleju tak szczypał mnie w oczy jak nigdy. Miałam wrażenie jakby klej wręcz dostał mi się do oczu, a przeciez trzymałam tubkę z dala od twarzy, więc tym bardziej zdziwiło mnie, że sam opar do tego stopnia podrażnił. Wiadomo, aromat tego typu klejów nigdy nie jest zbyt delikatny i przyjemny, ale przedtem aż tak silne szczypanie u mnie nie występowało, a sklejałam rózne drobiazgi nie raz. Tusz nie powoduje żadnego zaczerwienienia, opuchlizny, "oczu królika" ale momentami odczuwa się pewien dyskomfort mając go na rzęsach. Wydaje mi się, że to uwrazliwienie oczu w moim przypadku jest winą tuszu. To raczej tusz dla dziewczyn, którym służy 2000 calorie :P Dlatego radziłabym Ci, żebyś na wszelki wypadek najpierw go wypróbowała zanim kupisz, żeby nie wyrzucić ponad 5 dyszek w błoto ;)
nynka87-nie używam zalotki
:-p Nie mam też z natury ani troszkę podkręconych rzęs ;) To zasługa tuszu i metody, jaką malowałam rzęsy - starałam sie je unieść, tak aby "otworzyć" oko :P
Immolation - 2009-03-02 14:24
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Lola20
(Wiadomość 11241335)
Dziękuję :cmok:
Immolation - jeśli chodzi o efekt to polecam, ale nie jestem pewna czy będzie odpowiedni dla Ciebie biorąc pod uwagę, że nie jesteś wielbicielką 2000 Calorie, który podrażniał Ci oczy. Ten tusz zdecydowanie nie jest zbyt delikatny - używam go trzeci dzien i dochodzę do wniosku, że jednak trochę szczypie w oczy, a już na pewno sprawia, że stają się bardziej wrażliwe - np nigdy nie łzawiły mi tak bardzo od lekkiego dymu po otwarciu piekarnika, w którym robił się obiadek :D żadnej innej osoby w pomieszczeniu ten dym tak nie "gryzł" w oczy jak mnie. Wcześniej to się nie zdarzało. Podobnie kleiłam dziś jedną rzecz klejem szybkoschnącym kropelka - nawet po zamknięciu tubki, opar kleju tak szczypał mnie w oczy jak nigdy. Miałam wrażenie jakby klej wręcz dostał mi się do oczu, a przeciez trzymałam tubkę z dala od twarzy, więc tym bardziej zdziwiło mnie, że sam opar podrażnił. Wiadomo, aromat tego typu klejów nigdy nie jest zbyt delikatny, ale przedtem aż tak silne szczypanie u mnie nie występowało. Tusz nie powoduje żadnego zaczerwienienia, opuchlizny, "oczu królika" ale momentami odczuwa się pewien dyskomfort mając go na rzęsach. Wydaje mi się, że to uwrazliwienie oczu w moim przypadku jest winą tuszu. To raczej tusz dla dziewczyn, którym służy 2000 calorie :P Dlatego radziłabym Ci, żebyś na wszelki wypadek najpierw go wypróbowała zanim kupisz, żeby nie wyrzucić ponad 5 dyszek w błoto ;)
nynka87-nie używam zalotki :-p Nie mam też z natury ani troszkę podkręconych rzęs ;) To zasługa tuszu i metody, jaką malowałam rzęsty - starałam sie je unieść, tak aby "otworzyć" oko :P
No własnie obawiam sie tego szczypania, bo 2000 Calorie wywoływał u mnie istny potok łez :cry:
I co tu teraz zrobic? :cry:
Lola20 - 2009-03-02 14:45
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Immolation
(Wiadomość 11241487)
No własnie obawiam sie tego szczypania, bo 2000 Calorie wywoływał u mnie istny potok łez :cry:
I co tu teraz zrobic? :cry:
juz sama nie wiem :cry: W prawdzie nie próbowałam innych tuszy Max Factor oprócz 2000 Calorie i False lash effect, ale żaden z nich nie obszedł się zbyt delikatnie z moimi oczami, mimo, że nie jestem alergiczką :( A zdarzało mi się w przeszłości eksperymentowac z niskopółkowymi tuszami(wibo, lovely, rival de loop, miss sporty, cantare, vollare) i zwykle nie powodowały żadnych takich nieprzyjemności. Z drugiej strony czytałam opinie na temat tego tuszu MF na KWC i nie znalazłam żadnych recenzji świadczących o tym, że tusz podrażnia - wręcz przeciwnie - nawet dziewczyny ze skłonnością do alergii pisały, że nie uczula. Więc albo to mnie wyjątkowo te tusze nie służą, albo może tym razem to czysty przypadek. O ile 2000 calorie podrazniał bez dwóch zdan, o tyle w przypadku False Lash nie mam jeszcze 100% pewności - używam go krótko, a z racji tego, czym zajmuje się na codzień, dużo czasu spędzam przed komputerem - może to, że oczy są teraz takie wrażliwe to sprawka zmęczenia oczu, niewyspania itp. Ale raczej zakładam, że to wina tuszu - do tej pory codziennie używałam Maybelline Colossal i takie objawy nie występowały :( Dlatego naprawdę polecałabym Ci przetestowac ten tusz zanim zaopatrzysz się we własne opakowanie - może ma go ktoś z Twojej rodziny albo koleżanek? Lepiej się upewnić, bo szkoda kaski i oczu :ehem:
Jagodka18 - 2009-03-02 15:12
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Witam bardzo serdecznie,
z duzym zainteresowaniem przeczytalam Wasze opinie o roznych tuschach do rzes.
Ja jestem w zasadie zwolenniczka kosmetykow exkluzywnych, ale.... raz zrobilam wyjatek i go nie zaluje.
Essence multi action mascara.
- Przedluza, rodziela i pogrubia --- i to wszystko za 2,75 € - czyli okolo 12 razy mniej jak moje dotychczasowe kosmetyki.
Nic dodac, nic ujac.
Mam tylko nadzieje, ze firma Essence jest takze w Polsce dostepna.
Polecam.
nynka87 - 2009-03-02 15:25
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez Lola20
(Wiadomość 11241335)
nynka87-nie używam zalotki :-p Nie mam też z natury ani troszkę podkręconych rzęs ;) To zasługa tuszu i metody, jaką malowałam rzęsy - starałam sie je unieść, tak aby "otworzyć" oko :P
ja też tak robię ale niestety mam opadające powieki, szczególnie w jednym oku i efekt po jakimś czasie nie jest już taki zaskakujący... :(
zizou - 2009-03-02 15:48
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
tuszowego idealu ciagle szukam i znalezc nie moge :rolleyes:
zmalpuje :-p
SiS i tesz napisze wypracowanko :D
MF 2000 calorie - jeden z moich pierwszych tuszy, pieknie pogrubial moje rzesy ale lubial je tez sklejac... byl bardzo rzadki a tego w tuszach do rzes nie lubie :kwasny:
MF Masterpiece, Masterpiece MAX, False Lash Effect - ze wszystkich jestem zadowolona. kazda nowa wersja kalsyka rozni sie tylko wielkoscia szczoteczki, wlasciwosci tuszu pozostaja takie same. tusz przyzwoicie pogrubia, efektu WOW nie daje [zadna wersja, niestety]. kosmetyk dobry do dziennego, naturalnego makijazu.
Dior DiorShow - bylam z niego zadowolona, kosmetyk wszechstronny - wydluzal i pogrubial, niestety jego trwalosc nie byla powalajaca. na pcozatku trzymal sie dzielnie ale im dluzej go zuywalam tym krocej siedzial na rzesach.
Dior Iconic - szybko gestniejace cudo. efekt na poczatku niesamowity, rzesy jak firanki - grube, geste, czarne. ale bardzo szybko zgestnial i nie dawal juz takiego niesamowitego efektu.
HR Lash Queen - tusz, ktory jest najblizej idealu. piekne rozdzielenie i pogrubienie, jedynym mankamentem jest twarda [jak to u Heleny] szczotka.
Lancome Hypnose - porazka na calej linii. tusz tworzyl z rzes jedna wielka kluche, staralam sie dzielnie uzywac ale kazdego ranka zalewalam sie lzami ze zlosci :-p
Maybelline Colossal - zolta porazka podrazniajaca oczy. tusz owszem, ladnie rozdzielal i... tylko tyle. nie bylo spektakualrnego, dziewieciokrotnego pogrubienia [o ja naiwna :-p]
L'Oreal Collagene Volume - ten tusz to jak dla mnie tanszy odpowiednik Hypnose - taka sama konsystencja tuszu, taka sama szczotka, taka sama klucha zamiast rzes po uzyciu :D [z L'Oreala mialam tez tusze dwustronne - w tych chwale sobie bazy, bo tusze kiepsciutkie].
Lancome L'Extreme - tusz moze nie pogrubiajacy bo wydluzajacy, ale wersja wodoodporna dawala bajeczny efekt. rzesy byly dlugie, grube.
Lancome Virtuose - efekt duzych rzes :D nie wiem, jak to opisac, ale po jego uzyciu rzesy byly wlasnie takie wielkie... zuzylam z przyjemnoscia dwa opakowania, drugie bylo juz ciut gorsze niz pierwsze ;)
Benefit Badgal - porownywalny z klasycznym DiorShowem. lubil sie kruszyc. lubilam go, dawal efekt, jakiego oczekiwalam.
Too Faced Lash Injection - wszystko bylo w nim fajne [szczotka, konsystencja, efekt zdecydowanie nie naturalny ;)] tylko wykanczalo mnie zmywanie - tusz schodzil z rzes malymi kawalkami.
Givenchy Phenomen'eyes - fajny tusz modelujacy. nalozony na inny tusz pieknie zaznaczal na przyklad rzesy w kacikach :D
Chanel Inimitable - drozsza wersja Masterpiece. nie warto :nie:
teraz uzywam dueatu -
Oscillation Lancome i
False Lash Effect MF i te dwa tusze razem daja efekt wrecz niesamowity, sam wibratorek jest keipski, dla mnie to typowa baza. ale z FLE na wierzchu mam rzesy jak amrzenie, dlugie, grube, rozdzielone... :D
karoolaaa - 2009-03-05 11:18
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
a uzywala moze ktoras z Was masterpieca maxa i false lash effect i ma moze jakies zdjecia dla porownania ;)?
misiakasiulec - 2009-03-05 14:51
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez karoolaaa
(Wiadomość 11289136)
a uzywala moze ktoras z Was masterpieca maxa i false lash effect i ma moze jakies zdjecia dla porownania ;)?
Ja używałam i jednego i drugiego, zdjęć niestety nie posiadam, ale mogę powiedzieć tyle że false lashes wypada baaaardzo niepozornie przy masterpiece max :ehem:
SiSleyS - 2009-03-05 15:57
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez misiakasiulec
(Wiadomość 11292717)
Ja używałam i jednego i drugiego, zdjęć niestety nie posiadam, ale mogę powiedzieć tyle że false lashes wypada baaaardzo niepozornie przy masterpiece max :ehem:
Ooo to jestem zaskoczona ;) Sądziłam, że ten False Lash robi z rzęs istne firany :D A tu jednak nie...
kamilawu - 2009-03-05 16:11
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez misiakasiulec
(Wiadomość 11292717)
Ja używałam i jednego i drugiego, zdjęć niestety nie posiadam, ale mogę powiedzieć tyle że false lashes wypada baaaardzo niepozornie przy masterpiece max :ehem:
Potwierdzam, niestety ... Właśnie dziś pomalowałam rzęsy po raz pierwszy false lashes. Spodziewałam się spektakularnego efektu, a tu tymczasem rozczarowanie. Nie wiem, może to kwestia braku wprawy lub niewłaściwego sposobu aplikacji? W każdym razie z masterpiece od razu świetnie mi się "współpracowało" i pięknie podkreślał rzęsy. Naprawdę "robił" ;) oko.
misiakasiulec - 2009-03-05 16:13
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Cytat:
Napisane przez SiSleyS
(Wiadomość 11293828)
Ooo to jestem zaskoczona ;) Sądziłam, że ten False Lash robi z rzęs istne firany :D A tu jednak nie...
Moim zdaniem po prostu ma trochę inną konsystencję niż masterpiece max,
przez co nałożenie drugiej warstwy (nawet jak rzęsy jeszcze dobrze nie wyschły) było małym problemem. Firanek też (niestety) nie robił, w ogólnym porównaniu to mastepiece max jest 100 razy lepszy. Generalnie nigdy nie miałam problemów z nakładaniem tuszów do rzęs (aktualnie jestem zakochana w lancome fatale) więc dużym zdziwieniem było to, co false lashes robił z moimi rzęsami. Były po nim brzydkie i już :nie:
Cytat:
Napisane przez kamilawu
(Wiadomość 11294109)
Potwierdzam, niestety ... Właśnie dziś pomalowałam rzęsy po raz pierwszy false lashes. Spodziewałam się spektakularnego efektu, a tu tymczasem rozczarowanie. Nie wiem, może to kwestia braku wprawy lub niewłaściwego sposobu aplikacji? W każdym razie z masterpiece od razu świetnie mi się "współpracowało" i pięknie podkreślał rzęsy. Naprawdę "robił" ;) oko.
Mam takie same odczucia co do masterpiece - fajnie otwierał oko i nigdy nie miałam problemu z rozprowadzeniem go na rzęsach :)
Immolation - 2009-03-05 16:48
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
No a ja kocham Masterpiece. Ale wysycha po miesiacu :cry: ZAWSZE! :cry: :cry:
sylweczenka - 2009-03-05 21:08
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
wiecie co, ja wywalilam YSL, zasechl mi, nie kupie go wiecej, teraz testuje 2000 Calorie i jestem bardzie jzadowolona, bo jest on taki bartdziej czarny, dziewczyny, czy moze jest jakis tusz taki mega czarny, bo wtedy tootwiera oko, tak mniej wiecej z tych teatralnychj?
misiakasiulec - 2009-03-05 21:16
Dot.: tusz dający efekt teatralnych rzęs
Z czarnych, otwierających oko, dających efekt teatralny tuszów do rzęs to mogę z czystym sumieniem polecić
Lancome Fatale :ehem:
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
2 z
12 • Znaleziono 1180 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12