Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Gizmiatko - 2008-10-09 20:07
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
my na razie zawiesielismy tzn akurat sie przytulalismy akurat dzien przed i dzien po owu czyli w ciagu 4 dni 3 razy moze starczy , ale oboje jestesmy tak chorzy ze nied amy rade :(
dra - 2008-10-09 20:21
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
ja przyszłam :)
ja tez mierze tempke i dziwna jest nic nie rosnie albo spada,albo stoi w miejscu
moge miec owulacje juz,albo lada moment i by bylo trzeba sie poprzytulac,a chłopa brak,bo w pracy siedzi do 22,23 i jak wraca to leci od razu sapac i jak tu to wszytsko pogodzic,jak jest @ to w domu wczesniej jest zawsze,a jak owu to nie ma
Gizmiatko - 2008-10-09 20:54
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez dra
(Wiadomość 9292473)
ja przyszłam :)
ja tez mierze tempke i dziwna jest nic nie rosnie albo spada,albo stoi w miejscu
moge miec owulacje juz,albo lada moment i by bylo trzeba sie poprzytulac,a chłopa brak,bo w pracy siedzi do 22,23 i jak wraca to leci od razu sapac i jak tu to wszytsko pogodzic,jak jest @ to w domu wczesniej jest zawsze,a jak owu to nie ma
no powiedz mi jak ona ywglada ani pol stopnia sie nie wacha ??
kropka75 - 2008-10-10 06:33
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kulbit
(Wiadomość 9288093)
Kobitki jak tak piszecie o tych snach to mi sie przypomniał sen sprzed chyba miesiaca, że byłam w ok. 5 miesiącu ciązy (widoczna w każdym razie ciąza) i pojechałam z mężem w nasze ukochane Taterki i poszliśmy na Orlą Perć!!!! (dla niezorientowanych to dosyc trudny górski szlak - klamry, łańcuchy, drabinki, ekspozycje:rolleyes:). Jazda na całego z tym moim snem :mdleje:
:lol:
Też nie masz gdzie łazić w ciąży, tylko na Orlą Perć. :lol:
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9288203)
mnie sie ciagle tylko koty snia albo wyniki toksoplazmozy...
Koty to podobno na wrednych ludzi. ;)
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9288665)
Mischoko -trzymam mocnko :kcuki: i dmucham zeby tempka nie spadła tak fiuuu fiuuu fiuuuu o tak dmucham :)
Kropeczko ! ty jak zawssze słuzysz porada :) kochaniutka jestes wiesz :)
pozdrawiam i nadrabiam zaległosci !
Różne rzeczy o sobie czytałam, ale tego to chyba jeszcze nie. ;)
:cmok:
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9289312)
A lubisz tak w gole po gorach lazikowac ?? bo ja jakos nie szczegolnie ale moze jak zrzuce jeszcze torche bedzie latwiej....za to po piasku bym pohasala no....
Się pytasz... Ona ma dwa meldunki, jeden w Wawie, drugi w Tatrach. :lol:
Dzień dobry babeczki. Ja od wczorajszego południa mam małe szaleństwo w pracy, dziś wypłata, więc dużo roboty na cito. A wieczorkiem spacerek z małżem uskuteczniliśmy, potem zepsuliśmy junkers :o (ale się naprawił) i w nagrodę za ten cały wysiłek uskuteczniliśmy mizianki. :) Nic to jednak nie da, bo już czuję @, stoi w drzwiach...
Miłego piątku. :ehem:
kulbit - 2008-10-10 07:38
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9289312)
A lubisz tak w gole po gorach lazikowac ?? bo ja jakos nie szczegolnie ale moze jak zrzuce jeszcze torche bedzie latwiej....za to po piasku bym pohasala no....
Czy lubie? Ja uwilebiam!!!!!!!!!!!!!:eh em:
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9294457)
Różne rzeczy o sobie czytałam, ale tego to chyba jeszcze nie. ;)
:cmok:
Ja moge potwórzyć - jestes kochana! Zołza ale kochana:D
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9294457)
Też nie masz gdzie łazić w ciąży, tylko na Orlą Perć. :lol:
No widzisz! Nieźle co? :lol:
Ale to mi się śniło zaraz po powrocie z gór więc usprawiedliwione:D
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9294457)
Się pytasz... Ona ma dwa meldunki, jeden w Wawie, drugi w Tatrach. :lol:
Tak! Tak! o yeeeeeessssssssssssssssss sssssss!!!!:jupi:
Dwa meldunki:ehem:
:lol:
Mischoko - 2008-10-10 08:13
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Witajcie kochane a ja jakos dzis humorku nie mam:( ale fajnei ze was mam to mi sie zaraz poprawi....
kulbit - 2008-10-10 08:14
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9294950)
Witajcie kochane a ja jakos dzis humorku nie mam:( ale fajnei ze was mam to mi sie zaraz poprawi....
:cmok:
moze sie tu wygadaj to Ci bedzie lzej, co?
Mischoko - 2008-10-10 08:39
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kulbit
(Wiadomość 9294963)
:cmok:
moze sie tu wygadaj to Ci bedzie lzej, co?
wystarczy ze powiem ze tempka spadla ze poklocilam sie z mezem wczoraj bo jest balaganiarz itd.... a lekarz no coz za bardzo to ona mi wczoraj nie pomogla.... a na pocieszenie dostalam skierownie na badanie krwi w pierwszymy i 21 dniu cyklu czyli juz mnie osadzila...... wrrrr no podle sie czuje dzis.... i poryczalam sobie rano.... ale jest lepiej bo 92 na wadze..... wiec -10kg od 1 wrzesnia.... chociaz tyle nie?:nie:
kulbit - 2008-10-10 08:42
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Bidulka...:(
Mischoko - 2008-10-10 08:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Nie chce smucic ale napisze cos jeszcze ja chyba sobie odpuszcze.... ok 5:00 D poszedl do pracy a ja tak sobie myslalam i plakalam i myslalam i chyba sobie podaruje to dziecko.... wiem wiem co zaraz napiszecie ze staram sie ze chce... ok chce... ale nie jestem pewna czy to dobry pomysl... w skrocie - mam problemy emocjonalne ze soba, schizy i rozne fanaberie i nie wiem czy dziecko jeszcze tego nie pogorszy naprawde duzo myslalam wczoraj po wizycie u lekarza i dzis rano..... i jeszcze po tym co napisala Piwusia.... jakos wrocily stare wspomnienia te niechciane te gleboko schowane......
Widze ze dla mojego meza nie jest to najwazniejsze.... on woli komputer, samochod i wycieczke za granice.... ja mam 31 lat on 28.... on nie czuje sie dojrzaly.... widze to.... a ja nie chce zostac z tym sama... nie chce miec pretensji do calego swiata tylo nie do siebie ze cos sie popsulo... nie chce go zmieniac widocznie nie pisane nam jest to.... i jeszcze jedno... jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na cos o czym mysle ostatnio nie chce by cokolwiek stalo mi na przeszkodzie.....
kulbit - 2008-10-10 08:54
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295263)
Nie chce smucic ale napisze cos jeszcze ja chyba sobie odpuszcze.... ok 5:00 D poszedl do pracy a ja tak sobie myslalam i plakalam i myslalam i chyba sobie podaruje to dziecko.... wiem wiem co zaraz napiszecie ze staram sie ze chce... ok chce... ale nie jestem pewna czy to dobry pomysl... w skrocie - mam problemy emocjonalne ze soba, schizy i rozne fanaberie i nie wiem czy dziecko jeszcze tego nie pogorszy naprawde duzo myslalam wczoraj po wizycie u lekarza i dzis rano..... i jeszcze po tym co napisala Piwusia.... jakos wrocily stare wspomnienia te niechciane te gleboko schowane......
Widze ze dla mojego meza nie jest to najwazniejsze.... on woli komputer, samochod i wycieczke za granice.... ja mam 31 lat on 28.... on nie czuje sie dojrzaly.... widze to.... a ja nie chce zostac z tym sama... nie chce miec pretensji do calego swiata tylo nie do siebie ze cos sie popsulo... nie chce go zmieniac widocznie nie pisane nam jest to.... i jeszcze jedno... jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na cos o czym mysle ostatnio nie chce by cokolwiek stalo mi na przeszkodzie.....
zaniepokoiło mnie ostatnie zdanie! prosze o wyjasnienia!:mad:
KALWI23 - 2008-10-10 09:07
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Witajcie dziewczynki :cmok:
u mnie dzis temperatura 37,5 teraz siedze w pracy, chyba kawke zrobię sobie :ehem:,
Mischoko główka do góry :cmok:
Cassandra 23 - 2008-10-10 09:08
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295263)
Nie chce smucic ale napisze cos jeszcze ja chyba sobie odpuszcze.... ok 5:00 D poszedl do pracy a ja tak sobie myslalam i plakalam i myslalam i chyba sobie podaruje to dziecko.... wiem wiem co zaraz napiszecie ze staram sie ze chce... ok chce... ale nie jestem pewna czy to dobry pomysl... w skrocie - mam problemy emocjonalne ze soba, schizy i rozne fanaberie i nie wiem czy dziecko jeszcze tego nie pogorszy naprawde duzo myslalam wczoraj po wizycie u lekarza i dzis rano..... i jeszcze po tym co napisala Piwusia.... jakos wrocily stare wspomnienia te niechciane te gleboko schowane......
Widze ze dla mojego meza nie jest to najwazniejsze.... on woli komputer, samochod i wycieczke za granice.... ja mam 31 lat on 28.... on nie czuje sie dojrzaly.... widze to.... a ja nie chce zostac z tym sama... nie chce miec pretensji do calego swiata tylo nie do siebie ze cos sie popsulo... nie chce go zmieniac widocznie nie pisane nam jest to.... i jeszcze jedno... jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na cos o czym mysle ostatnio nie chce by cokolwiek stalo mi na przeszkodzie.....
Taka raptowna zmiana? A myślałam, że bardzo pragniecie dziecka... Z Twoich wczesniejszych postów tak wynikało. Wyobrażałam sobie Ciebie jako super przyszłą mamę :) Naprawdę.
aliisanka - 2008-10-10 09:10
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
a ja mam owulacje a ja mam owulacje :):):)
pierwszy raz w życiu to widzę u Siebie! temperatura urosła, i zrobiłam test owulacyjny i jest jest jest!
to dziwne że można tak się z owulacji cieszyć ;D ale My tak już mamy!
Mischoko! skąd ten dołek?! czyżby jesień dawała popalić!?
Ty fajna laleczka jesteś! musisz spojrzeć na to pozytywnie! jak nie chce facet dziecka, to zacznie chcieć jak będziesz w ciąży! wtedy podobno faceci diametralnie się zmieniają na lepsze...może tak nie zabiega o to bo widzi jak Ty już bardzo chcesz i nie chce pogarszać sytuacji..
jak to mi koleżanka powiedziała .. "grunt to pozytywne nastawienie" w każdej sprawie!
wiem że ciężko tak myśleć, ale my staraki pospolite wszyscy tu jedno przechodzimy..
wszyscy pragniemy..chcemy..staram y się..i wciąż mamy nadzieję że może w tym miesiącu się uda! żyjemy praktycznie z miesiąca na miesiąc, za każdym razem mając nadzieję że się uda.. fakt..nie wszystkim pisane jest być mamą, ja sama pewnie będe mieć problemy bo jako nastolatka miałam już problemy z hormonami, leżałam w szpitalu i takie tam historie..więc w tamtych czasach leczyli czym popadnie nie zważając na konsekwencje..więc wciąż tam wewnątrz mnie siedzi coś co sprawia że wiem że mogę mieć problemy..i nie koniecznie będzie mi pisane byc mamą..
ale z drugiej strony myślę..przecież bycie mamą nie przychodzi tylko będąc w ciąży...teraz łatwiej jest zaadoptować dziecko..tyle dzieci nie ma rodziców, te dzieci naprawdę Bogu ducha winne są fantastyczne, bywają potem wdzięczne do konca życia podwójnie! dlatego
Mischoko i wszystkie dziewczynki tutaj! bądźmy dobrej myśli, nie dajmy się naturze która płata Nam figle i sprawia że czujemy się mnie wartościowe!
ciąża jest piękna...ale jeśli nie każdemu jest to pisane? macierzyństwo jest na pewno piękniejszą rzeczą niż ciąża! uczy Nas jak kochać ! uczy Nas poświęcać się! i dostajemy w zamian o wiele więcej! dostajemy w zamian miłość dziecka!
a tego uczucia nic nie zastąpi..
TRZYMAM MOCNO KCIUKI za Mischoko..(ona ma biedna ostatnio kryzys :*) i za wszystkie kochane laseczki które są tu po to! by wspierać inne gdy jest taka potrzeba!
pozdrawiam Was serdecznie! (ta co ciągle pyta, z braku wiedzy rzecz jasna:)))
Mischoko - 2008-10-10 09:12
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Jak widac nigdy nie wiesz co siedzi w glowie czlowieka ktory jest obok ciebie.... ja nie widze w nim zadnego zapalu zadnego wspolczucia.... nie czuje ze on chce tego tak jak ja....
Cassandra 23 - 2008-10-10 09:15
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295461)
Jak widac nigdy nie wiesz co siedzi w glowie czlowieka ktory jest obok ciebie.... ja nie widze w nim zadnego zapalu zadnego wspolczucia.... nie czuje ze on chce tego tak jak ja....
My kobiety przeżywamy to inaczej :( kobieta kobiete zrozumie, gorzej z factem. Oni są inni, w pewnych sprawch brakuje im zaangażowania, zapału. Trzymaj się ciepło. Napewno wszystko się ułozy :cmok:
kropka75 - 2008-10-10 09:24
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295263)
Nie chce smucic ale napisze cos jeszcze ja chyba sobie odpuszcze.... ok 5:00 D poszedl do pracy a ja tak sobie myslalam i plakalam i myslalam i chyba sobie podaruje to dziecko.... wiem wiem co zaraz napiszecie ze staram sie ze chce... ok chce... ale nie jestem pewna czy to dobry pomysl... w skrocie - mam problemy emocjonalne ze soba, schizy i rozne fanaberie i nie wiem czy dziecko jeszcze tego nie pogorszy naprawde duzo myslalam wczoraj po wizycie u lekarza i dzis rano..... i jeszcze po tym co napisala Piwusia.... jakos wrocily stare wspomnienia te niechciane te gleboko schowane......
Widze ze dla mojego meza nie jest to najwazniejsze.... on woli komputer, samochod i wycieczke za granice.... ja mam 31 lat on 28.... on nie czuje sie dojrzaly.... widze to.... a ja nie chce zostac z tym sama... nie chce miec pretensji do calego swiata tylo nie do siebie ze cos sie popsulo... nie chce go zmieniac widocznie nie pisane nam jest to.... i jeszcze jedno... jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na cos o czym mysle ostatnio nie chce by cokolwiek stalo mi na przeszkodzie.....
Miałam pracować, ale się wtrącę... Jak to ja. ;)
Mischoko, po pierwsze płacze, schizy itp. klimaty to nie jest dobry moment na przemyślenia i podejmowanie decyzji. Absolutnie. :nie:
Po drugie Twoje problemy emocjonalne mogą wynikać z nieudanych prób zajścia w ciążę, jeśli sama nie umiesz tego określić, udaj się do kogoś kto Ci w tym pomoże. Bo jeśli jest tak jak myślę, odsunięcie tych planów wcale sprawy nie poprawi. :nie:
Po trzecie faceci są inaczej skonstruowani, rzadko kiedy przydusza ich ta chęć tak jak nas. Nie mają też parcia ze względu na wiek.
Powiem wprost - jeśli urodzisz dziecko, a on nie dojrzeje, tzn. że nie dojrzeje nigdy. I co wtedy? Na co czekać? Na 40-tkę? A jeśli wtedy zechcesz już tak bardzo, bardzo że będziesz dostawała kota, a nic z tego nie wyjdzie, bo będzie za późno? Będziesz z nim szczęśliwa? Nie, kochana, będziesz miała do niego żal (łagodnie rzecz ujmując). A wiek 28 lat to już wiek dorosły. Co on w ogóle mówi na dziecko??
Po czwarte co znaczy: zostać z tym sama? Że Ci nie pomoże? Kochana, jeśli Ci nie pomoże, wcale nie zaangażuje się w dziecko, tzn. że nie jest Was (tak przyszłościowo) wart! A wtedy nie warto sobie tym głowy zawracać. Będziesz miała coś swojego, cząstkę siebie, której nikt Ci nigdy nie zabierze, coś ważniejszego od dziecinnego chłopa. Jeśli z nim zostaniesz, zrezygnujesz z dziecka dla niego tak na zawsze, absolutnie na wieki, wbrew sobie, a on dalej będzie chłopcem w krótkich spodenkach i nigdy nie powie: tak, chcę bardzo! wtedy... nie będziesz miała nic. :(
Po piąte - ani Tobie ani żadnej innej kobiecie na świecie nie wolno rezygnować z własnych marzeń i pragnień ze względu na chłopa! Nawet jakby to był sam Robert Redford! Nie wolno i już!
A w temacie "że coś się popsuło"... Myślisz, że dziecko popsuje Wasz związek? Kochanie, jeśli tak się stanie, tzn. że nie jest i nigdy nie było dobrze. Warto odstawić wszelkie pragnienia dla faceta, dla którego dziecko będzie stanowić taki problem, że popsuje mu małżeństwo?
Najpierw jesteś Ty, Twoje marzenia i plany, potem Wy. Pomyśl o tym. Inaczej za jakiś czas będziesz miała do niego żal i uzasadnione pretensje. Do siebie też, że byłaś taka głupia.
Przepraszam za szczerość, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam...
:cmok:
katarzinka - 2008-10-10 09:26
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Mischoko głowa do góry i duży buziak na poprawę nastroju :* nie poddawaj się :) no i :przytul:
a ja dziś byłam z rana w laboratorium na badania w przyszłym tygodniu ide się szczepic , zaczynam ostanie opakowanie antykonceptów, potem odstawienie , ślub :mdleje:rany to juz tak blisko, a potem do dzieła :)
i w ogóle dal wszsytkihc zdołowanych w kryzysie i smutnych duży buziak i przeganiamy nasze trole :bacik::troll:
kropka75 - 2008-10-10 09:28
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez aliisanka
(Wiadomość 9295443)
a ja mam owulacje a ja mam owulacje :):):)
pierwszy raz w życiu to widzę u Siebie! temperatura urosła, i zrobiłam test owulacyjny i jest jest jest!
To do roboty zamiast na wizażu siedzieć. :D
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295461)
Jak widac nigdy nie wiesz co siedzi w glowie czlowieka ktory jest obok ciebie.... ja nie widze w nim zadnego zapalu zadnego wspolczucia.... nie czuje ze on chce tego tak jak ja....
Kochanie, on najpewniej nigdy nie będzie tego chciał TAK JAK TY. Oni chcą inaczej. Mój też chce po cichu. Nie gada o tym. Ma już imiona, wie gdzie będzie łóżeczko, itd. itd. ale o tym nie gada. Dla niego cała rzecz sprowadza się do seksu i do wiadomości ode mnie pewnego dnia, że się stało. :)
Oni tak mają.
Mischoko - 2008-10-10 09:44
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
Miałam pracować, ale się wtrącę... Jak to ja. ;)
i za to cie koffam:)
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
Mischoko, po pierwsze płacze, schizy itp. klimaty to nie jest dobry moment na przemyślenia i podejmowanie decyzji. Absolutnie. :nie:
Pewnie masz racje.....
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
Po drugie Twoje problemy emocjonalne mogą wynikać z nieudanych prób zajścia w ciążę, jeśli sama nie umiesz tego określić, udaj się do kogoś kto Ci w tym pomoże. Bo jeśli jest tak jak myślę, odsunięcie tych planów wcale sprawy nie poprawi. :nie:
Bylam u psychologa po stracie ciazy ale jakos to mi wcale nie pomoglo....
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
Po trzecie faceci są inaczej skonstruowani, rzadko kiedy przydusza ich ta chęć tak jak nas. Nie mają też parcia ze względu na wiek.
Powiem wprost - jeśli urodzisz dziecko, a on nie dojrzeje, tzn. że nie dojrzeje nigdy. I co wtedy? Na co czekać? Na 40-tkę? A jeśli wtedy zechcesz już tak bardzo, bardzo że będziesz dostawała kota, a nic z tego nie wyjdzie, bo będzie za późno? Będziesz z nim szczęśliwa? Nie, kochana, będziesz miała do niego żal (łagodnie rzecz ujmując). A wiek 28 lat to już wiek dorosły. Co on w ogóle mówi na dziecko??
Wlasnie wczorja wypalil ze jeszcze powinnismy poczekac... bo kupilismy samochod i wciaz szukamy mieszkania a jeszcze trzeba komputer itd.... on chce poczekac... bo w firmie u niego sa przetasowania i moze byc roznie... ale tak patrzac to zawsze bedzie "cos" co bedzie sklanialo nas do tego ze jeszcze nie teraz.... i tak beda latka leciec on bedzie 35 mial a ja 38 i co?? i bedzie za pozno on nie potrafi tego zrozumiec.....
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
Po czwarte co znaczy: zostać z tym sama? Że Ci nie pomoże? Kochana, jeśli Ci nie pomoże, wcale nie zaangażuje się w dziecko, tzn. że nie jest Was (tak przyszłościowo) wart! A wtedy nie warto sobie tym głowy zawracać. Będziesz miała coś swojego, cząstkę siebie, której nikt Ci nigdy nie zabierze, coś ważniejszego od dziecinnego chłopa. Jeśli z nim zostaniesz, zrezygnujesz z dziecka dla niego tak na zawsze, absolutnie na wieki, wbrew sobie, a on dalej będzie chłopcem w krótkich spodenkach i nigdy nie powie: tak, chcę bardzo! wtedy... nie będziesz miała nic. :(
ja wiem ze jakby dzieciatko bylo i potem sie pojawialo na swiecie to by mi pomogl i staral sie i w ogole ale to by bylo raczej z obowiazku bo tak trzeba bo przeciez mnie nie zostawi a ja nie wiem jaki bylby jego stosunek do tego wszystkiego skoro on chcial poczekac a wyszlo jak wyszlo.... wychodzi na to ze nie bede miala nic....
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
Po piąte - ani Tobie ani żadnej innej kobiecie na świecie nie wolno rezygnować z własnych marzeń i pragnień ze względu na chłopa! Nawet jakby to był sam Robert Redford! Nie wolno i już!
RR nie zyje.... ale oczy mial piekne....:)
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295597)
A w temacie "że coś się popsuło"... Myślisz, że dziecko popsuje Wasz związek? Kochanie, jeśli tak się stanie, tzn. że nie jest i nigdy nie było dobrze. Warto odstawić wszelkie pragnienia dla faceta, dla którego dziecko będzie stanowić taki problem, że popsuje mu małżeństwo?
Najpierw jesteś Ty, Twoje marzenia i plany, potem Wy. Pomyśl o tym. Inaczej za jakiś czas będziesz miała do niego żal i uzasadnione pretensje. Do siebie też, że byłaś taka głupia.
Przepraszam za szczerość, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam...
:cmok:
nie nie urazilas mnie ja to niby wszystko wiem i sama radze komus jak ktos ma takie problemy jak ja ale jakos w stosunku do siebie nie umiem tego przelozyc no....
Cytat:
Napisane przez katarzinka
(Wiadomość 9295616)
Mischoko głowa do góry i duży buziak na poprawę nastroju :* nie poddawaj się :) no i :przytul:
a ja dziś byłam z rana w laboratorium na badania w przyszłym tygodniu ide się szczepic , zaczynam ostanie opakowanie antykonceptów, potem odstawienie , ślub :mdleje:rany to juz tak blisko, a potem do dzieła :)
i w ogóle dal wszsytkihc zdołowanych w kryzysie i smutnych duży buziak i przeganiamy nasze trole :bacik::troll:
dziekuje ale potrzebuje jakos sie od tego rozerwac weekend a potem on ma druga zmiane wiec bede miec czas dla siebie tylko...
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295634)
Kochanie, on najpewniej nigdy nie będzie tego chciał TAK JAK TY. Oni chcą inaczej. Mój też chce po cichu. Nie gada o tym. Ma już imiona, wie gdzie będzie łóżeczko, itd. itd. ale o tym nie gada. Dla niego cała rzecz sprowadza się do seksu i do wiadomości ode mnie pewnego dnia, że się stało. :)
Oni tak mają.
a moj wlasnie nie on jak tylko zaczynam chociazby krazyc wokol tego tematu to sie zaczyna... o jeny ze to duzo kasy ze trzeba kupic wozek i wszystko i ze to tylko placze i spac niedaje i sra w pieluchy (cytat) i nic nie pomaga ze on tez sral w pieluchy... jego matka skuteczni cale zycie mu wypominala ze przez niego przytyla ma rozstepy wylecial jej zab w ciazy i ze kosztowal ja tylko kase i kase i kase i nerwy i nic wiecje ona go nie nawidzi i mnie sie wydaje ze on to przeklada na nas... boi sie ze nie bedzie dobrym ojcem i jego dziecko powiem mu tak kiedys tak samo ze ono sie na swiat nie prosilo....
dra - 2008-10-10 09:46
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9292977)
no powiedz mi jak ona ywglada ani pol stopnia sie nie wacha ??
musze sobie nowy termometr zakupić,bo mam na razie ten rteciowy,a mysle nad zakupem elektronicznego
tempka tylko na poczatku rosła,spadała itd,a teraz to raczej stoi w miejscu
najlepiej kupię elektroniczny i wtedy zaczne mierzyć,a możecie mi polecic jakiś który jest w miaree dobry??
Mischoko pewno ta jesien tak działa,kochana bedzie dobrze,ale pamietaj faceci inaczej to przezywaja itd
kropka75 - 2008-10-10 09:53
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295801)
Bylam u psychologa po stracie ciazy ale jakos to mi wcale nie pomoglo....
Bo psycholog to zwykle teoretyk i gówno się zna. Psychoterapeuty się szuka w problemach. :ehem:
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295801)
Wlasnie wczorja wypalil ze jeszcze powinnismy poczekac... bo kupilismy samochod i wciaz szukamy mieszkania a jeszcze trzeba komputer itd.... on chce poczekac... bo w firmie u niego sa przetasowania i moze byc roznie... ale tak patrzac to zawsze bedzie "cos" co bedzie sklanialo nas do tego ze jeszcze nie teraz.... i tak beda latka leciec on bedzie 35 mial a ja 38 i co?? i bedzie za pozno on nie potrafi tego zrozumiec.....
Ale on musi to zrozumieć skarbie. To jest jasne, oczywiste i nie do przeskoczenia. Jego zakichanym obowiązkiem jest to pojąć.
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295801)
RR nie zyje.... ale oczy mial piekne....:)
Żyje. :ehem: I nadal jest piękny. :D
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295801)
a moj wlasnie nie on jak tylko zaczynam chociazby krazyc wokol tego tematu to sie zaczyna... o jeny ze to duzo kasy ze trzeba kupic wozek i wszystko i ze to tylko placze i spac niedaje i sra w pieluchy (cytat) i nic nie pomaga ze on tez sral w pieluchy... jego matka skuteczni cale zycie mu wypominala ze przez niego przytyla ma rozstepy wylecial jej zab w ciazy i ze kosztowal ja tylko kase i kase i kase i nerwy i nic wiecje ona go nie nawidzi i mnie sie wydaje ze on to przeklada na nas... boi sie ze nie bedzie dobrym ojcem i jego dziecko powiem mu tak kiedys tak samo ze ono sie na swiat nie prosilo....
:rolleyes:
Mischoko, Ty na pewno z właściwym facetem to dziecko chcesz? :(
Jak ktoś mówi, że dziecko to tylko sra w pieluchy, to on raczej ojcem zostać nie pragnie. :(
No chyba że tak bardzo się boi i udaje... Pogadaj z nim o tym. Dowiedz się co siedzi w jego głowie za tymi pieluchami... Jeśli tam coś jest poza samą niechęcią. Oby...
Moja teściowa też nienawidzi swojego syna i choć niczego mu nie wypomina (bo się z nim nie kontaktuje) zmieniła jego dzieciństwo w piekło. Notabene uczucia są chyba odwzajemnione. I on też się boi o to jakim będzie ojcem dla naszego malucha, zwłaszcza że sam ojca nie miał. Ale dziecka ze mną chce...
Przydałaby się Wam poważna (spokojna) rozmowa Mischoko. :(
aliisanka - 2008-10-10 10:02
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Kropeczko :> jak tylko wróci z pracy... :>
dra - 2008-10-10 10:04
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
tak
kropka ma racje
mischoko porozmawiaj z nim,przyda wam sie rozmowa,nie wiem co z tymi pieluchami,ale może on po prostu się boi
Mischoko - 2008-10-10 10:09
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9295888)
Bo psycholog to zwykle teoretyk i gówno się zna. Psychoterapeuty się szuka w problemach. :ehem:
Ale on musi to zrozumieć skarbie. To jest jasne, oczywiste i nie do przeskoczenia. Jego zakichanym obowiązkiem jest to pojąć.
Żyje. :ehem: I nadal jest piękny. :D
:rolleyes:
Mischoko, Ty na pewno z właściwym facetem to dziecko chcesz? :(
Jak ktoś mówi, że dziecko to tylko sra w pieluchy, to on raczej ojcem zostać nie pragnie. :( No chyba że tak bardzo się boi i udaje... Pogadaj z nim o tym. Dowiedz się co siedzi w jego głowie za tymi pieluchami... Jeśli tam coś jest poza samą niechęcią. Oby...
Moja teściowa też nienawidzi swojego syna i choć niczego mu nie wypomina (bo się z nim nie kontaktuje) zmieniła jego dzieciństwo w piekło. Notabene uczucia są chyba odwzajemnione. I on też się boi o to jakim będzie ojcem dla naszego malucha, zwłaszcza że sam ojca nie miał. Ale dziecka ze mną chce...
Przydałaby się Wam poważna (spokojna) rozmowa Mischoko. :(
a sorry to byl Paul Newman:( wstyd:(
widzialas zaklinacza koni:) boski byl no....RR
no na razie mojemu mezowi dziecko sie jakos zaczelo kojarzyc tylko z klopotami i kosztami i pieluchami moze dlatego ze w pracy ma kolege co ma czwarte i walsnie sie poddawl wasektomi bo dosc juz mieli ciazy..... i w pracy sie nie ukladai moze on sietak boi ze nie damy rady finansowo i nadal nie mamy tego domu co chcemy... i mysle ze on sie serio wystraszyl ze jak sie uda to bedzie kiepsko... .tak zaraz mi powiecie ze go tlumacze lae ja naprawde staram sie zrozumiec jego pobudki......
gadalam z nim ale teraz jest na etapie : no nie a ty znowu o tym ! cisniesz mnie! no to dalam sobie spokoj....
kropka75 - 2008-10-10 10:15
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez aliisanka
(Wiadomość 9295986)
Kropeczko :> jak tylko wróci z pracy... :>
Słusznie. :D
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9296068)
no na razie mojemu mezowi dziecko sie jakos zaczelo kojarzyc tylko z klopotami i kosztami i pieluchami moze dlatego ze w pracy ma kolege co ma czwarte i walsnie sie poddawl wasektomi bo dosc juz mieli ciazy..... i w pracy sie nie ukladai moze on sietak boi ze nie damy rady finansowo i nadal nie mamy tego domu co chcemy... i mysle ze on sie serio wystraszyl ze jak sie uda to bedzie kiepsko... .tak zaraz mi powiecie ze go tlumacze lae ja naprawde staram sie zrozumiec jego pobudki......
gadalam z nim ale teraz jest na etapie : no nie a ty znowu o tym ! cisniesz mnie! no to dalam sobie spokoj....
Może masz rację, w końcu Ty go lepiej znasz. Ma prawo się bać, ale musi zrozumieć Ciebie, musi przyjąć że czas tu odgrywa rolę, że Twój wiek jest istotny, że ważne są Twoje marzenia i instynkt Twój też.
Skojarzenia z kłopotami są ciężkie i rzadko się same minimalizują. Kumplowi tak matka wpajała jaki to problem jest z dzieckiem, że 15 lat mija a on nie chce i już, jego kobieta już czuje to parcie, ma 32 lata, za chwilę będzie pozamiatane, a on nie...
Może faktycznie, dajcie sobie trochę czasu, ustalcie priorytety, co i kiedy. Ale pamiętaj, jeśli mu nie minie, jeśli się zaprze - walcz o siebie i swoje pragnienia, żebyś potem nie żałowała. A tego kwiatu pół światu jest. ;)
Cassandra 23 - 2008-10-10 10:20
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9296068)
adalam z nim ale teraz jest na etapie : no nie a ty znowu o tym ! cisniesz mnie! no to dalam sobie spokoj....
Ty go ciśniesz? :eek: To najlepszy czas na dziecko, do 40 -stki masz czekać? Przepraszam, że tak piszę ale on jest chyba szalony skoro ma taki tok myślenia.
No nie wiem jakby mój takie wywody mi prawił to chyba wziełabym z nim rozwód :mad:
madmuazelle - 2008-10-10 10:28
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Witam w kolejnym dniu oczekiwania na cud. :) Eh jeszcze 3-4 dni :kwasny: i będą mogła testować. :D Wczoraj i dzisiaj miałam kłucia w dole brzucha,więc może to po jeszcze wcześniejszych miziankach się udało. :noniewiem: No cóż musze poczekać,czego nie lubie. :p:
Mischoko,nie poddawaj się. :glasiu: Szkoda,że mąż cię rani takimi słowami,bo wkońcu pragniesz mieć z nim dziecko,bo go kochasz,chcesz mieć owoc waszej miłości,szkoda że on tego nie podziela.Trzymaj się i mam nadzieje,że jednak zmieni zdanie. :*
Mischoko - 2008-10-10 10:28
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Wiem Kropka, ostatnio rozmawialismy spokojnie i bardzo dlugo o tym i mowie mu ze to sie u mnie nie zmieni... i on mowi ze wie i ze rozumie... ale on chce poczekac.... ze ja wciaz mam czas.... no niby mam ale jak widac wcale jakos nie zachodze....
Mischoko - 2008-10-10 10:30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Cassandra 23
(Wiadomość 9296187)
Ty go ciśniesz? :eek: To najlepszy czas na dziecko, do 40 -stki masz czekać? Przepraszam, że tak piszę ale on jest chyba szalony skoro ma taki tok myślenia.
No nie wiem jakby mój takie wywody mi prawił to chyba wziełabym z nim rozwód :mad:
czasem tez tak mysle....
Cytat:
Napisane przez madmuazelle
(Wiadomość 9296258)
Mischoko,nie poddawaj się. :glasiu: Szkoda,że mąż cię rani takimi słowami,bo wkońcu pragniesz mieć z nim dziecko,bo go kochasz,chcesz mieć owoc waszej miłości,szkoda że on tego nie podziela.Trzymaj się i mam nadzieje,że jednak zmieni zdanie. :*
staram sie bardzo naprawde....
kropka75 - 2008-10-10 10:41
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Cassandra 23
(Wiadomość 9296187)
Ty go ciśniesz? :eek: To najlepszy czas na dziecko, do 40 -stki masz czekać? Przepraszam, że tak piszę ale on jest chyba szalony skoro ma taki tok myślenia.
No nie wiem jakby mój takie wywody mi prawił to chyba wziełabym z nim rozwód :mad:
Faceci tak mają, że jak czegoś bardzo nie chcą, a ktoś ich ciągnie za jęzor czy namawia na zrobienie czegoś to się zapierają jak osły. :mad: A im bardziej ktoś "naciska" tym oni często bardziej nie chcą. :rolleyes:
Do tego dom rodzinny robi swoje i potęguje tę wredną cechę. Mam to samo w domu, więc znam od podszewki. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9296262)
Wiem Kropka, ostatnio rozmawialismy spokojnie i bardzo dlugo o tym i mowie mu ze to sie u mnie nie zmieni... i on mowi ze wie i ze rozumie... ale on chce poczekac.... ze ja wciaz mam czas.... no niby mam ale jak widac wcale jakos nie zachodze....
No i właśnie.
Jeśli bardzo Ci zależy i chcesz iść na kompromis daj mu ten czas, a najlepiej wyznacz datę, po której już żadne "ale" nie będzie brane pod uwagę.
Mojemu zachcenie zajęło 7 lat. Ale gdy go poznałam miałam lat 25, więc mogłam sobie pozwolić na czekanie. Ty masz tego czasu mniej. :(
Foka29 - 2008-10-10 10:53
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9296379)
(...)Mojemu zachcenie zajęło 7 lat. Ale gdy go poznałam miałam lat 25, więc mogłam sobie pozwolić na czekanie. Ty masz tego czasu mniej. :(
7 lat w związku to chyba magiczna liczba. Mojemu też po 7 latach się zachciało.
:rolleyes:
precious_81 - 2008-10-10 10:53
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9295801)
Wlasnie wczorja wypalil ze jeszcze powinnismy poczekac... bo kupilismy samochod i wciaz szukamy mieszkania a jeszcze trzeba komputer itd.... on chce poczekac... bo w firmie u niego sa przetasowania i moze byc roznie... ale tak patrzac to zawsze bedzie "cos" co bedzie sklanialo nas do tego ze jeszcze nie teraz.... i tak beda latka leciec on bedzie 35 mial a ja 38 i co?? i bedzie za pozno on nie potrafi tego zrozumiec.....
ja wiem ze jakby dzieciatko bylo i potem sie pojawialo na swiecie to by mi pomogl i staral sie i w ogole ale to by bylo raczej z obowiazku bo tak trzeba bo przeciez mnie nie zostawi a ja nie wiem jaki bylby jego stosunek do tego wszystkiego skoro on chcial poczekac a wyszlo jak wyszlo.... wychodzi na to ze nie bede miala nic....
a moj wlasnie nie on jak tylko zaczynam chociazby krazyc wokol tego tematu to sie zaczyna... o jeny ze to duzo kasy ze trzeba kupic wozek i wszystko i ze to tylko placze i spac niedaje i sra w pieluchy (cytat) i nic nie pomaga ze on tez sral w pieluchy... jego matka skuteczni cale zycie mu wypominala ze przez niego przytyla ma rozstepy wylecial jej zab w ciazy i ze kosztowal ja tylko kase i kase i kase i nerwy i nic wiecje ona go nie nawidzi i mnie sie wydaje ze on to przeklada na nas... boi sie ze nie bedzie dobrym ojcem i jego dziecko powiem mu tak kiedys tak samo ze ono sie na swiat nie prosilo....
Przykre to wszystko i najgorsze że problemu nie można jakoś wypośrodkować, bo tak naprawde jedno z Was będzie musiało się poświęcić. Ja po części go rozumiem, bo mój mąż też czekał tylko na moją decyzję. Nie czułam się gotowa, tylko że ja miałam wtedy mniej latek niż Wy może dlatego. Wiem, że trzeba się tak naprawdę znaleźć w takiej sytuacji, żeby to zrozumieć, ale chyba nei chciałabym dziecka z facetem, który ma takie podejście. Ciąża powinna być chciana i wyczekiwana przez oboje rodziców. Mam nadzieję, że jednak się ułoży i będziecie bardzo szczęśliwi :cmok:
Mischoko - 2008-10-10 11:03
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Ja mysle ze on tak w glebi serca by chcial... tylko on sie tak bardzo boi..... wiem ze chcialby w tym w pelni uczestniczyc w macierzynstwie w tym wszystkim a boi sie ze nie nie bedzie miec czasu pieniedzy i mnostwa innych spraw... boi sie ze nie zapewni mi wszystkiego na co on uwaza ze zasluguje... tylko ze ja nie chce czekac... ja nie potrzebuje tego wszystkiego a on wszystkoi chce mi dac .... a to niestety wymusza na nas czas,,,,
Foka29 - 2008-10-10 11:11
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Współczuję,
MischokoJa znam to trochę z drugiej strony, bo to ja jestem tą bojącą się stroną.
Gdyby nie to, że latka lecą nieubłagalnie i zaczynam mieć tego bolesną świadomość, to nie zdecydowałabym się jeszcze na dziecko.
Mój instynk macierzyński jest szczątkowy. Wszystkie moje koleżanki, widzac dziecko prawie się ślinią. Chcą dotykać, przytulac głaskać, gadają do niego... a ja tego podniecenia kompletnie nie pojmuję. :(
Zastanawiam się czasem czy jestem normalna i co ze mnie bedzie za matka. Pociesza mnie myśl, ze chociaż ojciec będzie z instynktem.
KALWI23 - 2008-10-10 11:14
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Mischoko będzie wszystko dobrze zobaczysz trzymam mocno :przytul::kciuki:
Gizmiatko - 2008-10-10 11:15
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Witam serdecnzie wsyztskie kobietki :)
Mischoko - wiesz co mysle ze powinnas pogadac ze swoim męzem i obgadac cała sytuacje, bez zbednych emocji, powiedz jak to bardzo wazne jest dla ciebie posiadanie dziecka, niech on powie co mysli na ten temat. Niech powie Co jemu nie odpowiada, czego sie boi.
U mnie bylo podobnie, tzn ja chcialam bardzo w sumie od prau lat, on nie bo chcial meiskznaie, smaochod prace zeby pozniej nie bylo problemów, mielsimy wsyztsko a raczej mamy i dalej komplikacje a zebym studia skonczyla itd ..... ale przedsatwilam mu wsyztskie za i przeciw ciazy na studiach tym bardziej ze to ostani rok, on opowiedzial a sowich obiekcjach no i wyszlo, ze chcemy oboje , że boimi sie o to ze nie podałamy. ale mamy rodziny jakie nie byly by ona to zawsze pomoga!
no ja sie rozpisalam a chodzi mi tylko ze nawjazniejsza rozmowa i wyjasnienie osbie wsyztskiego ..bo jelsi on nie chce dziecka i dlugo go nie bedzie chcial to raczej warto sie zastanowic co i jak !
dra ! nie no wiesz moze twoj wykres jest ok ja si enie znam a tym bardziej trudno stwierdzic tak bez hmm zdjecia czy wykresu !
aliisanka ciesyzmy sie ze masz owulke !!
KALWI23 - 2008-10-10 11:18
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Gizmiatko dopiszesz mnie do listy??:rolleyes:
Mischoko - 2008-10-10 11:20
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Wlasnie moj D tez nie czuje tego podniecenia i nieslini sie na widok wozkow i chyba tylko ty go mozesz zrozumiec...
Gizmiatko - 2008-10-10 11:22
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez KALWI23
(Wiadomość 9296777)
Gizmiatko dopiszesz mnie do listy??:rolleyes:
dopisze :) podaj imie wiek miescijowaosc ostanioa @ oraz kotry to cykl :)
dziewcyzny ja sie zacyznam bac ! boli mnie jajnik caly czas lewy ! czasem dol podbrzusza nie wiem co to jest , a moze przeziebienie mi juz tak dokucza ??
ostani o cyztalam o tescie ciazowym co niby wykrywa juz 7 dniowa ciaze-wierzycie w to ?
KALWI23 - 2008-10-10 11:24
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9296817)
dopisze :) podaj imie wiek miescijowaosc ostanioa @ oraz kotry to cykl :)
dziewcyzny ja sie zacyznam bac ! boli mnie jajnik caly czas lewy ! czasem dol podbrzusza nie wiem co to jest , a moze przeziebienie mi juz tak dokucza ??
ostani o cyztalam o tescie ciazowym co niby wykrywa juz 7 dniowa ciaze-wierzycie w to ?
Magda 25lat Cieszyn cykl 1 @03.09.
Może to wywoła moją @ :confused:
Mischoko - 2008-10-10 11:25
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9296727)
Witam serdecnzie wsyztskie kobietki :)
Mischoko - wiesz co mysle ze powinnas pogadac ze swoim męzem i obgadac cała sytuacje, bez zbednych emocji, powiedz jak to bardzo wazne jest dla ciebie posiadanie dziecka, niech on powie co mysli na ten temat. Niech powie Co jemu nie odpowiada, czego sie boi.
U mnie bylo podobnie, tzn ja chcialam bardzo w sumie od prau lat, on nie bo chcial meiskznaie, smaochod prace zeby pozniej nie bylo problemów, mielsimy wsyztsko a raczej mamy i dalej komplikacje a zebym studia skonczyla itd ..... ale przedsatwilam mu wsyztskie za i przeciw ciazy na studiach tym bardziej ze to ostani rok, on opowiedzial a sowich obiekcjach no i wyszlo, ze chcemy oboje , że boimi sie o to ze nie podałamy. ale mamy rodziny jakie nie byly by ona to zawsze pomoga!
no ja sie rozpisalam a chodzi mi tylko ze nawjazniejsza rozmowa i wyjasnienie osbie wsyztskiego ..bo jelsi on nie chce dziecka i dlugo go nie bedzie chcial to raczej warto sie zastanowic co i jak
Ale mysmy rozmawiali milion razy !! on wie ze to dla mnie wazne i nie zrezygnuje z tego on wie jak wiele to dla mnie znaczy mowi ze rozumie moje zachowanie rozumie moj instynkt ale sie boi i koniec.... on moze nie chce tak jak ja moze inaczej wie ze to da mi szczescie a jesli ja bede szczesliwaa to ion bedzie szczesliwy ale on sie boi wlasnei tego co ty..... ze kasy malo bedzie ze mieszkanie ze to ze tamto a nam nei ma kto pomoc sami tu jestesmy..... a on by chcial mi caly swiat dac a tak sie nie da..... i musze mu tlumaczyc ze niektorych rzeczy naprawde nie potrzebujemy i ze nie musimy ich miec od razu.... poza tym... to nie jest tak ze zachodzisz w ciaze i juz jest dziecko.... to przeciez jeszcze 8 miesiecy wyczekiwania przygotowan.... 8 miesiecy to duzo za ten czas mozna wiele spraw niedkonczonych zalatwic a nie czekac az sie wszystko pokonczy bo wtedy nie musi sie udac tak o juz od razu bo teraz jest dobry moment... takie wybieranie momentu raczej nigdy sie nie sprawdza.....
Mischoko - 2008-10-10 11:26
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
wciaz nie masz Kalwi ? a test? ja mialam 15 i juz czuje ze sie zbliza..... jajnik mnie bardzo boli i ciagle mi sie wydaje ze juz juz leci ze mnie.... ale szyjka wysoko zamknieta i twarda to ja juz cholerka nic nie rozumiem no.... a tempka mi spadla do 36.83....
KALWI23 - 2008-10-10 11:30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9296870)
wciaz nie masz Kalwi ? a test? ja mialam 15 i juz czuje ze sie zbliza..... jajnik mnie bardzo boli i ciagle mi sie wydaje ze juz juz leci ze mnie.... ale szyjka wysoko zamknieta i twarda to ja juz cholerka nic nie rozumiem no.... a tempka mi spadla do 36.83....
No własnie nie mam :confused: nie wiem co jest grane a temp dzis to 37,5
Gizmiatko - 2008-10-10 11:35
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez KALWI23
(Wiadomość 9296911)
No własnie nie mam :confused: nie wiem co jest grane a temp dzis to 37,5
a robilas test ? moze juz nie msuze ciebie na liste pwisac :>
Gizmiatko - 2008-10-10 11:38
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
:kciuki: :magia: :kciuki: :magia: :kciuki: :magia: :kciuki:
aliisanka - (Ala, 27 lat, Wrocław), cykl 1, last@ 22.08
Ainka11111 - (Ania, 29 lat, Sląsk), cykl 2, last@ 26.09
aaassssiiiikkkk - (Asia, 26 lat, Łódzkie), cykl 1, last @ 18.09
Biedroneczkaolga - (Olga, 25 lat,Bydgoszcz), cykl 5, last@25.08
Cassandra 23 - (Beata, 25 lat,Lubelskie), cykl 3, last@ 26.09
dra - (Daria, 22 lata, Wlkp), cykl 5, last@ @ 26.09
Eleonorka947 - (Aneta, 26 lat, W-wa), cykl 1,last@ 1.09
erysipelothrix - (Martyna, 29lat, Kraków), cykl 4, last@ 6.09
fleurdelacour - (Pola, 29 lat, UK), cykl 3, last@ 04.10
Gizmiatko - (Kasia, 25 lat, Sląsk), cykl 1, last@ 21.09
gusiec - ( ,26 lat, buenos aires), cykl14, last @23.09
*kaalinaa* - (Kasia, 26 lat, Lublin), cykl 1, last @ 22.09
KALWI23 - (Maqda, 25 lat, Cieszyn), cykl 1, last @ 03.09
karolcia228 - (Karolina, 22 lata, Świnoujście), cykl 4, last@ 27.09
kees26 - (Karolina, 28 lat, Poznań), cykl 1 , last @ 17.08
kropka75 - (Sylwia, 33 lat, Gliwice),
staranka zawieszoneLea2209 - (Agnieszka, 29 lat, Wrocław), cykl 1, last@ 31.08
magdzia50 - (Magda, 25 lat,Wrocław) , cykl X, last @ 12.10
Mischoko - (Izabela, 31 lat, UK), cykl 9, last@ 15.09
PatkaM84 - (Patrycja, 24 lata, Szczecin), cykl 2, last @ 18.09
sweetpinky - (Martyna, 24 lata, Radom) ,
staranka zawieszonewhisky1985- (Monika,23 lata,Będzin),cykl 3, last @ 22.O8
yolanda9 - (Jola, 27 lat, Pomorze) cykl 3, last @ 05.10
:bounce: :bounce: II kreski sa u : :bounce: :bounce:
maugoszatka - gratulujemy :) dwie kreseczki po
6 cyklach
Karola_82 - gratulujemy :) dwie kreseczki po
2 cyklach
gosiaczekdm gratulujemy:) dwie kreseczki po
2 cyklach
KALWI23 - 2008-10-10 11:39
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9296971)
a robilas test ? moze juz nie msuze ciebie na liste pwisac :>
Nie robiłam nawet nie kupiłam go jeszcze żeby mnie nie kusiło ;), ten wpis na liste to bedzie dobry wywoływacz
Mischoko na szyjce to ja sie nie znam nawet nie wiem jak sprwadzac :rolleyes:
Mischoko - 2008-10-10 11:40
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
KALWI:) no laska ty mi tu podpadasz:) sprawdz dokladnie bo to na ciaze wyglada....
aliisanka - 2008-10-10 11:40
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Kalwi, my z dziewczynami chyba bardziej podniecone jesteśmy tym że nie masz @ i ze temperatura wyższa :> i chyba jeszcze bardziej niż Ty nie możemy się doczekać aż zrobisz test :> dawaj dawaj! musi wyjść pozytywnie!!! :D
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
24 z
60 • Znaleziono 5498 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22,
23,
24,
25,
26,
27,
28,
29,
30,
31,
32,
33,
34,
35,
36,
37,
38,
39,
40,
41,
42,
43,
44,
45,
46,
47,
48,
49,
50,
51,
52,
53,
54,
55,
56,
57,
58,
59,
60