Menu
menu      Zakupy na strawberrynet.com - kolorówka część VI
menu      Wyretuszować Ci fotkę? Przerobić zdjęcie? Część V
menu      Styl American Girl część V
menu      Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część V
menu      Koziorożce, łączmy się część 3 :)
menu      ZBIORCZY:Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.III
menu      Suknia marzeń cz. III
menu      Tak lub nie cz III
menu      Dżinsy,bolerka,tuby,dodat ki...u Kasiuni(Duże i Małe Rozmiary)Lipiec/Sierpień 2008
menu      Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lidka.xlx.pl
  • Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III





    Gizmiatko - 2008-11-08 07:36
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      :kciuki: :magia: :kciuki: :magia: :kciuki: :magia: :kciuki:

    Uwaga ! w związku z duza ilosciów postów ,czesem gubi sie wiadomośc o zmienie dat, dlatego uprasza sie :ehem: o pisanie do Mnie :ehem: na priv wiaodmosc o zmienie dat czy rotacji na listście :)

    A po niżej nasza lista :) kurcząca sie wciąż ;-)

    sweetpinky - (Martyna, 24 lata, Radom) , staranka zawieszone

    Gizmiatko - (Kasia, 25lata, ślask),staranka zawieszone

    kropka75 - (Sylwia, 33 lat, Gliwice),staranka zawieszone

    amarylis29 - (Marta, 29lat, Poznań) , cykl 2, last @ 1.10

    Eleonorka947 - (Aneta, 26 lat, W-wa), cykl 2,last@ 5.10

    yolanda9 - (Jola, 27 lat, Pomorze) cykl 3, last @ 05.10

    Equita - (Maja, 29 lat, Austria), cykl 1, last @ 13.10

    Mischoko - (Izabela, 31 lat, UK), cykl 10, last@ 15.10

    PatkaM84 - (Patrycja, 24 lata, Szczecin), cykl 3, last @ 16.10

    Zuziunia - (Zuzia,22 lata,Lubelskie) cykl 6, last @ 16.10

    agagmm23 - (Agnieszka, 25 lat, Warszawa) cykl 1, last @ 16.10

    gusiec - ( Agnieszka ,26 lat, buenos aires), cykl15, last @19.10

    kees26 - (Karolina, 28 lat, Poznań), cykl 2 , last @ 21.10

    BASIA3333 - (Basia,32 lata, Lubin), cykl 4, last @ 22.10

    czekoladka21 - (Ania, 26 lat, ślaskie),cykl 1, 24.10

    Novida - (Agnieszka, 30 lat, Dublin) cykl 2, last @ 25.10

    dra - (Daria, 22 lata, Wlkp), cykl 6, last@ 28.10

    aliisanka - (Ala, 27 lat, Wrocław), cykl 3, last@ 22.08

    KALWI23 - (Maqda, 25 lat, Cieszyn), cykl 2, last @ 22.10

    fleurdelacour - (Pola, 29 lat, UK), cykl 4, last @ 29.10

    araczki - (Ula, 33 lata,Helsinki), cykl 5, last @ 31.10

    DDosiek - (Dorota, 24 lata,Biała Podlaska) cykl 1, Last @ 7.11

    :bounce: :bounce: II kreski sa u : :bounce: :bounce:

    Ainka11111 - gratulujemy:)dwie kreseczki po 2 cyklach

    Cassandra 23 - gratulujemy:)dwie kreseczki po 3 cyklach

    aaassssiiiikkkk - gratulujemy:)dwie kreseczki po 1 cyklu

    maugoszatka - gratulujemy :) dwie kreseczki po 6 cyklach

    Karola_82 - gratulujemy :) dwie kreseczki po 2 cyklach

    gosiaczekdm gratulujemy:)dwie kreseczki po 2 cyklach

    magdzia50 gratulujemy:)dwie kreseczki po 1 cyklu

    Na liście występuje kolor biały :

    Nika1980 - Aniołek[*]




    czekoladka21 - 2008-11-08 11:42
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Wczoraj według moich obliczeń i sporą ilość śluzu miałam owulację, wskazywał na to również ból jajnika, tak więc wykorzystaliśmy moment z moim Tż.....
    teraz zostało nam tylko czekać czy pojawi sie @ mam nadzieje że nie....
    zamierzam kupić kwas foliowy i łykać tak profilaktycznie ....chyba nie zaszkodzi



    kropka75 - 2008-11-08 11:49
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez mamzuzi (Wiadomość 9633113) Witam, NIKA serdecznie współczuję.:( A ja do poniedziałku nie wytrzymam bo już wczoraj na wieczór przyszła @.Znowu nic,ale jakoś się trzymam.Może w tym cyklu. Proszę o dopisanie mnie do waszej listy. Witamy i zapraszamy do rozgoszczenia się. :)

    Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9633258) witam serdecznie :)
    popatrezcie co mi dzis na gg wysłali :)

    Jak myslicie jak nasz prezydent wymówi imie i nazwisko nowego prezydenta USA ? <>
    - Baba Omama <>
    - Oback Barama <>
    - Baran Obawa <>
    - Barubar Bambama <>
    - Barabar Obameiro <>
    - Borubak O'Lama <>
    - Brak Banana <>
    - Barek Odrana <>
    - Burak Osama <>
    - Bobek Barana<>
    - Szalas Obama <>
    - Rumburak Osrama <>
    - Obak z Bahama <>
    - Barakus mlask mlask Obamus mlask mlask <>
    Posikałam się. :lol: Oczywiście obstawiam ostatnie. :hahaha:

    _____________

    Jak tam staranka? Ja już wymiękłam, temp. mnie rozwala normalnie. Sensu w tym zero. :rolleyes: Teraz idę się zasłużenie pobyczyć. Zrobiliśmy zakupy, pościel się pierze, teraz sobie obejrzymy film, a potem ja umyję okna, a tż gary, ja się wezmę za obiadek, a on za odkurzanie - mój podział obowiązków na dziś. :D

    Miłego dnia laski!



    Hvid - 2008-11-08 13:03
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez araczki (Wiadomość 9630105) Hej Hvid :) W Finlandii juz nadeszla najgorsza pora roku, ciemna jesien :) Nie lubie:)
    To prawda, Finlandia to nie Skandynawia choc wydawalo by sie, ze tak blisko wiec powinna.
    Podobienstwa mentalne pewnie istnieja miedzy tymi krajami bo wyskosc geograficzna ;) ale Finowie chyba sa najmniej otwarci i maja ogromny kompleks Szwedow. Dania, Szwecja, Norwegia sa wiekszymi i bardziej dostepnymi (wg mnie) metropoliami, nie wiem jeszcze czego ale czegos tu w Finlandii brakuje..oprocz naprawde normalnego jezyka (to prawda szwedzki i dunski sa latwiejsze, znajac ang)

    Jestes juz pewnie dlugo w Danii?
    Ja bylam ostatnio w Kopenhadze na tym wielgasnym lotnisku:)
    Jestem tu od kilku ladnych lat, to prawda :). Czytam, co piszesz, poniewaz tutaj nic o Finlandii sie nie mowi, chyba ze cos sie wydarzy, jak ostatnio ( strzelanina w szkole ). O Norwegii i Szwecji jest z kolei duzo informacji, te kraje trzymaja przyslowiowa sztame, nawet podczas ME w pilce noznej wielu Dunczykow kibicowalo druzynie Szwecji, poniewaz Dania sie nie zakwalifikowala.

    Nie wiem, czy slusznie, ale troche wspolczuje Finom i Finlandii, wydaje mi sie bowiem, ze kraj jest jakby odizolowany. Dania ma przynajmniej dwie siostry - Szwecje i Norwegie, czasem przypomina sobie o krainie ognia i lodu, czyli Islandii. Byc moze jest to mylne odczucie, tego nie wiem :)

    A to, ze odczuwasz brak czegos, mnie osobiscie nie dziwi. Wydaje mi sie ze wiem, o co Ci chodzi :)

    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkie dziewczyny z tego watku :cmok:




    malin30 - 2008-11-08 13:16
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      :eek:Nie było mnie tu ponad 24 godziny i tyle się narobiło...
    Cytat:
    Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 9625509) poronilam dzis rano... zaden lekarz nie chcial mnie przyjac- powod? nic nie da sis zrobicm ciaza jest za mloda. rada? prosze lezec i czekac az krwawienie sie skonczy...

    leze dzis caly dzien, maz zostal ze mna, placzemy. bol jest okropny i bardzo duzo krwi.

    bardzo prosze o skreslenie mnie z listy, mysle zena jakis czas dam sobie spokoj z forum.

    mysle o was cieplo...
    Kochana, ściskam Cię mocno:przytul:.Ale wróć do nas, bo tu fajne babeczki są, niezła grupa wsparcia...

    Cytat:
    Napisane przez Novida (Wiadomość 9625742) Czesc staraczki,

    Od kilku tygodni jestem juz na kafeterii, gdzie z grupa innych dziewczyn tez staramy sie zajsc w ciaze i dzisiaj natknelam sie na Wasze forum.... fajnie, ze jest nas wiecej i mozemy sie nawzajem wspierac w naszych staraniach.

    Pol roku temu po 6 cyklu staran w koncu udalo mi sie po raz pierwszy zaciazyc. Moja radosc nie trwala dlugo, bo pod koniec 8 tygodnia ciaza obumarla :( i ja poronilam w 10 tygodniu :nie:. Bylo to zaledwie 3 miesiace temu, a my z mezem podjelismy juz decyzje o kontynuacji naszych staran:ehem:. Mam nadzieje, ze niedlugo znow nam sie uda, czego i Wam z calego serca zycze :)
    Witam nową koleżankę. I :kciuki:, żeby udało się Wam jak najszybciej dorobić "fasolki"

    Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9626083) szkoda tylko ze musialam go użyc !!! mam nadzieje ze nigdy juz wiecej nie bedzie on potrzebny !! Też mam taką nadzieję. Nie jest to miła funkcja...

    Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9633258) witam serdecznie :)
    popatrezcie co mi dzis na gg wysłali :)

    Jak myslicie jak nasz prezydent wymówi imie i nazwisko nowego prezydenta USA ? <>
    - Baba Omama <>
    - Oback Barama <>
    - Baran Obawa <>
    - Barubar Bambama <>
    - Barabar Obameiro <>
    - Borubak O'Lama <>
    - Brak Banana <>
    - Barek Odrana <>
    - Burak Osama <>
    - Bobek Barana<>
    - Szalas Obama <>
    - Rumburak Osrama <>
    - Obak z Bahama <>
    - Barakus mlask mlask Obamus mlask mlask <>
    :rotfl: dobre!!!



    fleurdelacour - 2008-11-08 14:55
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Hvid (Wiadomość 9636285) Jestem tu od kilku ladnych lat, to prawda :). Czytam, co piszesz, poniewaz tutaj nic o Finlandii sie nie mowi, chyba ze cos sie wydarzy, jak ostatnio ( strzelanina w szkole ). O Norwegii i Szwecji jest z kolei duzo informacji, te kraje trzymaja przyslowiowa sztame, nawet podczas ME w pilce noznej wielu Dunczykow kibicowalo druzynie Szwecji, poniewaz Dania sie nie zakwalifikowala.

    Nie wiem, czy slusznie, ale troche wspolczuje Finom i Finlandii, wydaje mi sie bowiem, ze kraj jest jakby odizolowany. Dania ma przynajmniej dwie siostry - Szwecje i Norwegie, czasem przypomina sobie o krainie ognia i lodu, czyli Islandii. Byc moze jest to mylne odczucie, tego nie wiem :)

    A to, ze odczuwasz brak czegos, mnie osobiscie nie dziwi. Wydaje mi sie ze wiem, o co Ci chodzi :)

    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkie dziewczyny z tego watku :cmok:
    oj moja droga,
    nie ma co F wspolczuc, gdyz Finowie maja sie bardzo dobrze i z tego co wiem wcale nie czuja sie odizolowani.
    jak opowiadalam, ze w polsce finlandia nie jest popularnym miejcem na wypady turystyczne byli bardzo zaskoczeni, no jak to przeciez u nich jest pieknie i wszyscy tylko marza zeby sie w f osiedlic.

    no i mnie nie brakowalo niczego, gdy mieszkalam w f, no moze tylko polskiego jedzonka i ksiazek



    BASIA3333 - 2008-11-08 15:23
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez czekoladka21 (Wiadomość 9635389) Wczoraj według moich obliczeń i sporą ilość śluzu miałam owulację, wskazywał na to również ból jajnika, tak więc wykorzystaliśmy moment z moim Tż.....
    teraz zostało nam tylko czekać czy pojawi sie @ mam nadzieje że nie....
    zamierzam kupić kwas foliowy i łykać tak profilaktycznie ....chyba nie zaszkodzi
    Kochaniutka to idziemy łeb w łeb, ;), trzymam wszystkie swoje czteru kciuki aby w tym cyklu ani Twoja @ ani moja @ nie przyszła . A kwas foliowy to łykać powinnaś. Co prawda lekarze mówią,że należy go zacząć przyjmować na kilka miesięcy przed planowaną ciążą, ale na pewno nie zaszkodzi .jak zaczniesz to robić teraz Już więcej nic nie gadam ,żeby nie zapeszyć, ale piąstki zaciskam :kciuki:



    precious_81 - 2008-11-08 15:42
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez czekoladka21 (Wiadomość 9635389) Wczoraj według moich obliczeń i sporą ilość śluzu miałam owulację, wskazywał na to również ból jajnika, tak więc wykorzystaliśmy moment z moim Tż.....
    teraz zostało nam tylko czekać czy pojawi sie @ mam nadzieje że nie....
    zamierzam kupić kwas foliowy i łykać tak profilaktycznie ....chyba nie zaszkodzi
    W takim razie chucham i dmucham żeby pomóc robaczkom jak najszybciej dotrzeć do jajeczka.

    Co do kwasu to zaszkodzić na pewno nie może, poleca się go łykać już na 3 m-ce przed zajściem także także kupuj i łykaj.

    Ja dopiero mam chwilkę odpoczynku. Najpierw zakupy, sprzątanie, pranie i przed chwilką zjedliśmy obiadek. W końcu znaleźliśmy dzień na dłuższe gotowanie i bawienie sie w kuchni. Uwielbiamy razem gotować, zwłaszcza jakieś zachciewajki.



    Hvid - 2008-11-08 16:00
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez fleurdelacour (Wiadomość 9637483) oj moja droga,
    nie ma co F wspolczuc, gdyz Finowie maja sie bardzo dobrze i z tego co wiem wcale nie czuja sie odizolowani.
    jak opowiadalam, ze w polsce finlandia nie jest popularnym miejcem na wypady turystyczne byli bardzo zaskoczeni, no jak to przeciez u nich jest pieknie i wszyscy tylko marza zeby sie w f osiedlic.

    no i mnie nie brakowalo niczego, gdy mieszkalam w f, no moze tylko polskiego jedzonka i ksiazek
    Dziekuje za informacje :jap:. W Dk jest podobnie - wiele osob jest przekonanych o tym, ze wszyscy tylko marza o zamieszkaniu w ich kraju.



    Novida - 2008-11-08 20:01
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez BASIA3333 (Wiadomość 9637805) Kochaniutka to idziemy łeb w łeb, ;), trzymam wszystkie swoje czteru kciuki aby w tym cyklu ani Twoja @ ani moja @ nie przyszła . A kwas foliowy to łykać powinnaś. Co prawda lekarze mówią,że należy go zacząć przyjmować na kilka miesięcy przed planowaną ciążą, ale na pewno nie zaszkodzi .jak zaczniesz to robić teraz Już więcej nic nie gadam ,żeby nie zapeszyć, ale piąstki zaciskam :kciuki: No to kochane jest juz nas trzy. My z mezem tez wykorzystalismy wczoraj ten moment ;) Przekonamy sie juz za 2 tygodnie czy cos z tego bedzie. Oby :). Pozdrawiam Was serdecznie



    Gizmiatko - 2008-11-08 20:12
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Dziewcyzny jak testowanko ?? ::

    amarylis29
    Eleonorka947
    yolanda9

    ja dzis troche poćwicyzłam i jajniki mi napierdzialaja jak cholera :(



    yolanda9 - 2008-11-09 07:57
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Dzień dobry!

    Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9640894) Dziewcyzny jak testowanko ?? ::

    amarylis29
    Eleonorka947
    yolanda9

    ja dzis troche poćwicyzłam i jajniki mi napierdzialaja jak cholera :(
    u mnie jak na razie @ brak, jak do tej pory nie czułam się ciążowo... no ale skoro tescik leżał sobie na półce to go zrobiłam dzisiaj (miałam robić jutro, ale taka niecierpliwa jestem)... no i wyszła piękna gruba krecha....szkoda, że tylko jedna:(
    zresztą temperaturka mi spadła i przestaję sie powoli łudzić... @ pewnie przyjdzie po ciuchutku, tak jak poprzednio....

    ...dobrze, ze sobie kozaczki wczoraj kupiłam, to mam w miarę dobry humor, bo dzisiaj będzie ich premiera:-) ładny się dzień zapowiada, nawet słoneczka troszkę jest, to na spacerek do Ustki chycniemy:D

    Miłego dnia dziewczyny!



    Gizmiatko - 2008-11-09 14:20
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez yolanda9 (Wiadomość 9643499) Dzień dobry!

    u mnie jak na razie @ brak, jak do tej pory nie czułam się ciążowo... no ale skoro tescik leżał sobie na półce to go zrobiłam dzisiaj (miałam robić jutro, ale taka niecierpliwa jestem)... no i wyszła piękna gruba krecha....szkoda, że tylko jedna:(
    zresztą temperaturka mi spadła i przestaję sie powoli łudzić... @ pewnie przyjdzie po ciuchutku, tak jak poprzednio....

    ...dobrze, ze sobie kozaczki wczoraj kupiłam, to mam w miarę dobry humor, bo dzisiaj będzie ich premiera:-) ładny się dzień zapowiada, nawet słoneczka troszkę jest, to na spacerek do Ustki chycniemy:D

    Miłego dnia dziewczyny!
    w kazdym bądź razie ! trzymam kicuki zeby nie przyszła @ :) i równiez miłego dnia



    dominikaaK - 2008-11-09 19:37
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      dzis wieczorek przed tv wylegujac sie na kanapie u booku mezusia.:jupi:



    Gizmiatko - 2008-11-09 19:49
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      :kciuki: :magia: :kciuki: :magia: :kciuki: :magia: :kciuki:

    Uwaga ! w związku z duza ilosciów postów ,czesem gubi sie wiadomośc o zmienie dat, dlatego uprasza sie :ehem: o pisanie do Mnie :ehem: na priv wiaodmosc o zmienie dat czy rotacji na listście :)

    A po niżej nasza lista :) kurcząca sie wciąż ;-)

    sweetpinky - (Martyna, 24 lata, Radom) , staranka zawieszone

    Gizmiatko - (Kasia, 25lata, ślask),staranka zawieszone

    kropka75 - (Sylwia, 33 lat, Gliwice),staranka zawieszone

    amarylis29 - (Marta, 29lat, Poznań) , cykl 2, last @ 1.10

    Eleonorka947 - (Aneta, 26 lat, W-wa), cykl 2,last@ 5.10

    yolanda9 - (Jola, 27 lat, Pomorze) cykl 3, last @ 05.10

    Equita - (Maja, 29 lat, Austria), cykl 1, last @ 13.10

    IwonkaAnna83 - (Iwona, 25 lat, Rzeszów), cykl 1, last @ 14.10

    Mischoko - (Izabela, 31 lat, UK), cykl 10, last@ 15.10

    PatkaM84 - (Patrycja, 24 lata, Szczecin), cykl 3, last @ 16.10

    Zuziunia - (Zuzia,22 lata,Lubelskie) cykl 6, last @ 16.10

    agagmm23 - (Agnieszka, 25 lat, Warszawa) cykl 1, last @ 16.10

    dominikaaK - (Dominika,21 lat,Łódź) cykl 3, last 16.10

    gusiec - ( Agnieszka ,26 lat, buenos aires), cykl15, last @19.10

    kees26 - (Karolina, 28 lat, Poznań), cykl 2 , last @ 21.10

    BASIA3333 - (Basia,32 lata, Lubin), cykl 4, last @ 22.10

    czekoladka21 - (Ania, 26 lat, ślaskie),cykl 1, 24.10

    Novida - (Agnieszka, 30 lat, Dublin) cykl 2, last @ 25.10

    dra - (Daria, 22 lata, Wlkp), cykl 6, last@ 28.10

    aliisanka - (Ala, 27 lat, Wrocław), cykl 3, last@ 22.08

    KALWI23 - (Maqda, 25 lat, Cieszyn), cykl 2, last @ 22.10

    fleurdelacour - (Pola, 29 lat, UK), cykl 4, last @ 29.10

    araczki - (Ula, 33 lata,Helsinki), cykl 5, last @ 31.10

    DDosiek - (Dorota, 24 lata,Biała Podlaska) cykl 1, Last @ 7.11

    :bounce: :bounce: II kreski sa u : :bounce: :bounce:

    Ainka11111 - gratulujemy:)dwie kreseczki po 2 cyklach

    Cassandra 23 - gratulujemy:)dwie kreseczki po 3 cyklach

    aaassssiiiikkkk - gratulujemy:)dwie kreseczki po 1 cyklu

    maugoszatka - gratulujemy :) dwie kreseczki po 6 cyklach

    Karola_82 - gratulujemy :) dwie kreseczki po 2 cyklach

    gosiaczekdm gratulujemy:)dwie kreseczki po 2 cyklach

    magdzia50 gratulujemy:)dwie kreseczki po 1 cyklu

    Na liście występuje kolor biały :

    Nika1980 - Aniołek[*]

    Nowe osóbki na liście zawitały :) a więc oficjalnie witam drogie panie :) :cmok:



    kees26 - 2008-11-10 07:43
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Witajcie Dziewczynki,

    Czy ktoś tak jak ja jest dziś w pracy:confused:

    Mój TŻ wkrótce kończy 30 lat, myślę sobie jak by to było pięknie, gdybym w prezencie dała mu paczuszkę z maleńkimi bucikami (zawsze marzyłam o tym, by mniej więcej w taki sposób - trochę amęrykąnski, ale co tam:D - obwieścić mu, że zostanie tatą). Akurat będę się testować 2 dni przed jego urodzinami. Ech...cudnie by było. Póki co na jego urodziny planuję zabrać go do salonu tatuażu, marzy od dawna o jakimś oryginalnym tatuażu na pleckach.

    A jakie Wy macie pomysły na przekazanie Waszym TŻom cudownej nowinki, która nadejcie już wkrórtce:ehem:



    BASIA3333 - 2008-11-10 08:28
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kees26 (Wiadomość 9655378) Witajcie Dziewczynki,

    Czy ktoś tak jak ja jest dziś w pracy:confused:

    Mój TŻ wkrótce kończy 30 lat, myślę sobie jak by to było pięknie, gdybym w prezencie dała mu paczuszkę z maleńkimi bucikami (zawsze marzyłam o tym, by mniej więcej w taki sposób - trochę amęrykąnski, ale co tam:D - obwieścić mu, że zostanie tatą). Akurat będę się testować 2 dni przed jego urodzinami. Ech...cudnie by było. Póki co na jego urodziny planuję zabrać go do salonu tatuażu, marzy od dawna o jakimś oryginalnym tatuażu na pleckach.

    A jakie Wy macie pomysły na przekazanie Waszym TŻom cudownej nowinki, która nadejcie już wkrórtce:ehem:
    Ja to nawet kiedyś próbowałam sie nad tym zastanawiać ale jak znam życię i siebie to i tak nie będę mogła do końca wydusic całego zdania z tym komunikatem , bo sie pewnie popłaczę i reszty będzie się musiał domyslić. No i pozatym to mój mąż jest na bieżąco z moim cyklem, więc nie da sie zrobić niespodzianki. Sam wczesniej zapyta czy dostałam @ i czy już zrobiłam test , ale rzeczywiści chwila jak żadna inna i warto coś wymyśleć, dodać jakiejś oprawy. Mam nadzieję ,że będziesz mogła zrobić tak jak sobie wymysliłaś. Ja miałam taką nadzieje w październiku , bo mój wtedy też kończył 30 lat, tylko nie wyszło. Ale że równowaga w porzyrodzie musi być zachowana to mam nadzieję, żę wyrówna ona sobie w Twoim przypadku i Tobie plan sie uda . Trzymam kciuk i odczyniam czary wu-du ,aby odstraszyć Twoją @ no i swoją .



    dominikaaK - 2008-11-10 08:40
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      moj 16-stego bm konczy 32 lata i wlasnie tego dnia chcialam zrobic tescik.Ale zastanawiam sie czy nie przygotowac czegos jeszcze do tego powiadomienia.:rolleyes:
    Widzialam w ksiegarni takie urocze kartki okazjonalne z napisem zostales tatusiem.A w srodku wpisuje sie przyblizony termin porodu.I taki sliczny wierszyk jest po ktorym chyba kazdemu stanely by lzy w oczach.



    Gizmiatko - 2008-11-10 09:43
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez dominikaaK (Wiadomość 9655806) moj 16-stego bm konczy 32 lata i wlasnie tego dnia chcialam zrobic tescik.Ale zastanawiam sie czy nie przygotowac czegos jeszcze do tego powiadomienia.:rolleyes:
    Widzialam w ksiegarni takie urocze kartki okazjonalne z napisem zostales tatusiem.A w srodku wpisuje sie przyblizony termin porodu.I taki sliczny wierszyk jest po ktorym chyba kazdemu stanely by lzy w oczach.
    no ale ta kartke to sie daje chyba po narodzinach dziecka ? bo przed narodiznami to on tatusiem jeszcze nie jest -tak mi sie wydaje. Ale to kazdy indywidualnie traktuje.

    Ja nie wiem jak powiadomie mojego ze w ciazy jestem pewnie prosta z most i bez ogrodek -zreszta do tego momentu sporo czasu minie zapewne, bo czuje sie ze @ sie zbliza wielkimi krokami, szyjka maccicy na dole i twarda jak kamien , wiec....... terazczekac az kapac bedzie ze mnie.

    Dziewczyny ostanio czytalam ze duzo kobiet zachodzi w ciaze w czasie @ , zastanawiam sie czy to jest prawda? w sumie dwa cykle temu mialam sluz płodny pod koniec @ i zastanwawiam sie czy o byl tez śluz płodny czy cos innego choc bylo go duze i ciągnoł sie strasznie !

    a tak pozatym to wiatam dziewczyny , i przepraszam za zły humor ale jakos z takim sie dzis obudziałam !



    kees26 - 2008-11-10 09:59
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez BASIA3333 (Wiadomość 9655695) Ja to nawet kiedyś próbowałam sie nad tym zastanawiać ale jak znam życię i siebie to i tak nie będę mogła do końca wydusic całego zdania z tym komunikatem , bo sie pewnie popłaczę i reszty będzie się musiał domyslić. No i pozatym to mój mąż jest na bieżąco z moim cyklem, więc nie da sie zrobić niespodzianki. Sam wczesniej zapyta czy dostałam @ i czy już zrobiłam test , ale rzeczywiści chwila jak żadna inna i warto coś wymyśleć, dodać jakiejś oprawy. Mam nadzieję ,że będziesz mogła zrobić tak jak sobie wymysliłaś. Ja miałam taką nadzieje w październiku , bo mój wtedy też kończył 30 lat, tylko nie wyszło. Ale że równowaga w porzyrodzie musi być zachowana to mam nadzieję, żę wyrówna ona sobie w Twoim przypadku i Tobie plan sie uda . Trzymam kciuk i odczyniam czary wu-du ,aby odstraszyć Twoją @ no i swoją . Oby Twoje wu-du zadziałało:) Dziękuję:cmok:



    Mischoko - 2008-11-10 10:03
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9656572) a tak pozatym to wiatam dziewczyny , i przepraszam za zły humor ale jakos z takim sie dzis obudziałam ! Witam w klubie mamy znizki na basen....



    dominikaaK - 2008-11-10 10:16
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      w srodku jest napis .... (data) zostaniesz tatusiem.A ten wierszyk jest na temat przygotowan do waznej roli ojca itd.Ale mozna to wlasciwie odebrac jak gratulacje po narodzinach.Ale chyba zdecyduje sie na malutkie buciki.Nawet takie mam z tym ze T ich nigdy nie widzial.Ni zdazylam mu ich dac bo jak robilam test poprzednim razem wparowal odrazu za mna do ubikacji.
    A pozniej poszedl na spacer bo nie mogl ochlonac.Okazalo sie ze podczas tego "spaceru"obdzwonil wszystkich znajomych i ich poinformowal.:D
    kurcze alez mnie korci zeby zrobic wczesniej ten test:cool:



    malin30 - 2008-11-10 10:25
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kees26 (Wiadomość 9655378) Witajcie Dziewczynki,

    Czy ktoś tak jak ja jest dziś w pracy:confused:

    Mój TŻ wkrótce kończy 30 lat, myślę sobie jak by to było pięknie, gdybym w prezencie dała mu paczuszkę z maleńkimi bucikami (zawsze marzyłam o tym, by mniej więcej w taki sposób - trochę amęrykąnski, ale co tam:D - obwieścić mu, że zostanie tatą). Akurat będę się testować 2 dni przed jego urodzinami. Ech...cudnie by było. Póki co na jego urodziny planuję zabrać go do salonu tatuażu, marzy od dawna o jakimś oryginalnym tatuażu na pleckach.

    A jakie Wy macie pomysły na przekazanie Waszym TŻom cudownej nowinki, która nadejcie już wkrórtce:ehem:
    Mój mąż ma już za sobą urodziny, więc ten wariant odpada (ale byłby numer, gdyby się nam udało zafasolkować i termin porodu wypadłby w jego następne urodziny;)). Za to chciałabym zrobić moim rodzicom niespodziankę i obwieścić im dobrą nowinę w dni dziadków;) Zobaczymy:rolleyes: Już tu chyba pisałam, że w jednym z polskich seriali widziałam fajną scenę, jak rodzice baohaterki znajdują pod choinką wielkie pudełko i jak je otwierają, to się okazuje, że w środku jest następne - taka pudełkowa matrioszka. Na końcu znajdują zdjęcie USG i w ten sposób dowiadują się, że będa dziadkami. Niestety, u mnie to nie wyjdzie. Ale któraś z Was może się tym zainspiruje;)



    Gizmiatko - 2008-11-10 10:35
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9656836) Witam w klubie mamy znizki na basen.... no prosze ja na basanie chyba z 10 lat bylam temu !
    Cytat:
    Napisane przez dominikaaK (Wiadomość 9657056) w srodku jest napis .... (data) zostaniesz tatusiem.A ten wierszyk jest na temat przygotowan do waznej roli ojca itd.Ale mozna to wlasciwie odebrac jak gratulacje po narodzinach.Ale chyba zdecyduje sie na malutkie buciki.Nawet takie mam z tym ze T ich nigdy nie widzial.Ni zdazylam mu ich dac bo jak robilam test poprzednim razem wparowal odrazu za mna do ubikacji.
    A pozniej poszedl na spacer bo nie mogl ochlonac.Okazalo sie ze podczas tego "spaceru"obdzwonil wszystkich znajomych i ich poinformowal.:D
    kurcze alez mnie korci zeby zrobic wczesniej ten test:cool:
    a to co innego myslalam ze date narodzic dziecka w sensie jak si ejuz urodzilo i gratuylacje zostałes tata -ale dzis mam wolne jarzenie wiec wybaczcie !

    ja mam dzis lenia czyli ROBIE NIC i moj mi dzis zorbil sniadanko obiad tez robi i kolacje tez niech wie jak to jest ;p



    araczki - 2008-11-10 10:47
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Witam serdecznie dziewuszki!

    Cytat:
    Napisane przez Hvid (Wiadomość 9636285) Jestem tu od kilku ladnych lat, to prawda :). Czytam, co piszesz, poniewaz tutaj nic o Finlandii sie nie mowi, chyba ze cos sie wydarzy, jak ostatnio ( strzelanina w szkole ). O Norwegii i Szwecji jest z kolei duzo informacji, te kraje trzymaja przyslowiowa sztame, nawet podczas ME w pilce noznej wielu Dunczykow kibicowalo druzynie Szwecji, poniewaz Dania sie nie zakwalifikowala.

    Nie wiem, czy slusznie, ale troche wspolczuje Finom i Finlandii, wydaje mi sie bowiem, ze kraj jest jakby odizolowany. Dania ma przynajmniej dwie siostry - Szwecje i Norwegie, czasem przypomina sobie o krainie ognia i lodu, czyli Islandii. Byc moze jest to mylne odczucie, tego nie wiem :)

    A to, ze odczuwasz brak czegos, mnie osobiscie nie dziwi. Wydaje mi sie ze wiem, o co Ci chodzi :)

    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkie dziewczyny z tego watku :cmok:
    Masz racje, Finlandia jest taka "sama sobie" troche ale wiesz, oni tego nie widza raczej, im sie wydaje, ze wszystko jest jak powinno bo lubia ta swoja izolacje. Sa bardzo hermetyczni, nie lubia "obcych" chociaz ich toleruja i chyba jest im z tym dobrze. Niedawno wyzwolili sie spod panowania Szwecji, w czasie wojny walczyli z Rosja i maja swoje male kompleksy :)
    A kiedy jest mecz hokeja Szwecja -Finlandia to nawet jesli Finowie maja przewage to i tak przegraja ;) moj maz mowi, ze nie wytrzymuja napiecia :)

    No i gdybym mogla wybierac wyralabym Danie a pozniej Szwecje a tak coz:)

    :cmok:

    ---------------------
    Dzisiaj u mnie 11dc wiec bylam na monitoringu. Gin popatrzyl, powiedzial, ze w tym miesiacu jajko z prawego jajnika powinno sie wykluc. Pokazal mi co w lewym sie dzieje i powiedzial " tutaj dla porownania jajka sa mniejsze" a ja do niego "DLACZEGO mniejsze?!" wiec on "bo tak ma byc, wszystko dobrze" :)

    Za to wyniki meza ciagle zle :( ostatnio prawidlowych plemnikow bylo 1-2% obecnie jest 3%
    Smutno mi, bo widze jak jemu z tym zle. Nie mamy jeszcze zadnego zalecenia co do leczenia. Ja mam robic testy owu od jutra do czasu az pokarze wzrost hormonu, i do dnia az nie bedzie go pokazywal i po tygodniu od pozytywnego wyniku mam isc na badanie hormonow. Maz tez dostal skierowanie na badanie krwi (nie wiem po co)..I pozniej lekarz bedzie sie zastanawial co dalej. Prawdopodobnie u mnie jest ok, wiec bedzie ustalone leczenie meza. Rany jakie to przygnebiajace bo wiem, ze bardzo ciezko mu z tym ...:(
    W kazdym razie jedno zalecenie lekarza - probowac i w tym cyklu :(

    Milego poniedzialku tym co dzis pracuja i tym nie pracujacym:)



    czekoladka21 - 2008-11-10 10:49
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Niedawno pisałam ze miałam owulacje to było 7 listopada, mizialismy sie z Tż, ale do rzeczy..... wczoraj bardzo mnie bolały jajniki, takie kłucie miałam i śluzzu dużo, no wlasnie wedlug obliczen to wlasnie 7 byla owulacja i tez było sporo śluzu, taki lekko bialy , ale z przwagą przezroczystego, a wczoraj tylko przezroczysty.
    Moze wczorraj byla owulacja? juz sie gubie, przez ostatnie 3 cykle mam @regularnie........no nic spróbujemy dzisiaj , moze wtedy był ślepak hehe

    chyba ze to kłucie wczoraj i ten sluz to ciąża? ale chyba za szybko na takie objawy w 2 dni po stosunku..



    Hvid - 2008-11-10 11:02
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez araczki (Wiadomość 9657447) Witam serdecznie dziewuszki!

    Masz racje, Finlandia jest taka "sama sobie" troche ale wiesz, oni tego nie widza raczej, im sie wydaje, ze wszystko jest jak powinno bo lubia ta swoja izolacje. Sa bardzo hermetyczni, nie lubia "obcych" chociaz ich toleruja i chyba jest im z tym dobrze. Niedawno wyzwolili sie spod panowania Szwecji, w czasie wojny walczyli z Rosja i maja swoje male kompleksy :)
    A kiedy jest mecz hokeja Szwecja -Finlandia to nawet jesli Finowie maja przewage to i tak przegraja ;) moj maz mowi, ze nie wytrzymuja napiecia :)

    No i gdybym mogla wybierac wyralabym Danie a pozniej Szwecje a tak coz:)

    :cmok:
    Droga araczki - Jezeli planujesz dzidziusia, Danie bym odradzala. Ja do tej pory nie mam badania na toksoplazme, badanie z glukoza musialam wyblagac, pierwsze USG rowniez ( mialam plamienia i bolal mnie brzuch, wepchalam sie swojemu lekarzowi do gabinetu i powiedzialam, ze nie wyjde dopoki nie umowi mnie na USG w szpitalu ). Tutaj jest prywatna klinika w Kopenhadze, poza tym, mozesz zapomniec o badaniach takich, jakie dziewczyny robia w Polsce. Wszystko jest ograniczane, ze wzgledu na oszczednosci. Poza tym, brakuje lekarzy wszystkich specjalizacji. Ja jestem w tyle ze wszystkim, az mi z tego powodu wstyd, czuje sie jak wyrodna matka.

    Wszystkie dziewczyny z tego watku przepraszam za wtracanie sie i OT, pozdrawiam i zycze Wam ukochanych dzidziusiow. Do uslyszenia :cmok:



    Gizmiatko - 2008-11-10 11:04
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez czekoladka21 (Wiadomość 9657473) Niedawno pisałam ze miałam owulacje to było 7 listopada, mizialismy sie z Tż, ale do rzeczy..... wczoraj bardzo mnie bolały jajniki, takie kłucie miałam i śluzzu dużo, no wlasnie wedlug obliczen to wlasnie 7 byla owulacja i tez było sporo śluzu, taki lekko bialy , ale z przwagą przezroczystego, a wczoraj tylko przezroczysty.
    Moze wczorraj byla owulacja? juz sie gubie, przez ostatnie 3 cykle mam @regularnie........no nic spróbujemy dzisiaj , moze wtedy był ślepak hehe

    chyba ze to kłucie wczoraj i ten sluz to ciąża? ale chyba za szybko na takie objawy w 2 dni po stosunku..
    jelsi wczorja byl sluz garaletowaty i rozciagliwy i kłoły ciebie jajniki to byla owulacja.



    Nika1980 - 2008-11-10 11:29
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Witajcie Dziewczyny,

    zebrałam się jakoś do kupy choć było trudno, wygrzebałam się z łóżka i próbuję wrócić do rzeczywistości, choć ona wydaje się nie mieć większego sensu.

    Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa... jesteście kochane...wiem, że to nie miejsce na rozczulające smutne opowieści, ale jesteście jednymi z nielicznych, które o moim okruszku wiedziały.
    Bardzo ciężko było go pożegnać.

    W czwartek wieczorem wiedziałam, że coś jest nie tak. Ale tutaj w Holandii wszystko działą inaczej. Tel do położnej, chcemy jechać do szpitala, odp: nie, to normalne, paracetamol i do łóżka, wszystko będzie dobrze, to normalne w ciąży. w piątek rano straszny ból w krzyżu i podbrzuszu i dużo krwi jak tylko się podniosłam. Tel do lekarza że przyjeżdżamy( tutaj do gina bez skierowania nawet w razie problemów nie mozna) - lekarka mówi, że jest zajęta a wogóle to nie ma już po co przyjeżdżać. mówi mi przez tel: poroniłaś. to nic takiego. jesteś młoda, jeszcze zajdziesz. Dopiero kiedy słyszy że już wyję nie płaczę mówi, że jej przykro. Tel do położnej, ta sie chociaż stara być miła: już nic się nie da zrobić, wygląda na to, że poroniłaś ( wygląda!?!?!?! dlaczego nikt nie chce mnie zbadać???) musisz leżeć w łóżku i czekać ( czekać na co???? ) spokojnie ( spokojnie?!?!?!??!) Więc leżę i wyję z bólu ciała i serca. Mam dobrego męża. Płacze ze mną...więc wiem, że kogoś boli to tak jak mnie... po niecałych dwóch dniach krwawienie ustaje. śpię z małymi bucikami- kupiłam je jako prezent dla mamy męża, chcieliśmy jej powiedzieć o okruszku. właśnie jej chciałam bardzo powiedzieć. dzwonimy do niej, bo jest pielęgniarką, niestety jedyne co możemy jej powiedzieć, to że jest za późno. Muszę zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjdę do pracy, nie wiem co powiedzieć, nie umiem kłamać, mówię przez tel: Valerie, nie mówiłam ci wcześniej, a,e jestem w ciąży. Congratulations! słyszę w słuchawce, zamiast coś powiedzieć szlocham. wreszcie mówię: poroniłam, muszę zostać w łóżku.

    Najgorsze są poranki. Zanim się obudzę ten piątek jeszcze nie istnieje w mojej głowie. jeszcze wszystko jest dobrze. ale potem powoli do mnie dociera. maly bucik zaciśnięty całą noc w mojej dłoni. i już nie chcę się budzić, ale za późno- już wiem, że to nie był zły sen....
    ironia losu.całe życie z dziećmi i wśród dzieci, a kiedy wreszcie mam swoje własne- to zostaje mi odebrane.
    wiem, lepiej teraz niż później, wiem. to się często zdarza, wiem. to nie przekreśla moich szans na kolejną ciążę, wiem. Tylko nie wiem jeszcze jak powiedzieć żegnaj...

    nie przeżyłabym tego gdyby nie mój mąż. jedyna dobra strona tego co się stało to to, że zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej. Rysunek który zrobiłam stoi w pięknej ramce przy naszym łóżku i dwa małe buciki. Mąż nie stara się na siłę ukoić mojego bólu, przekonać, że tak miało być. Płacze ze mną. Widzę, że dla niego okruszek też istniał. Nadal istnieje. Mój niewierzący mąż mówi: okruszek jest w niebie, będzie zawsze z nami.

    nie oczekuję od Was wyrazów współczucia. wiem, że współczujecie.pozwoliłam sobie na akt autoterapii, a może po prostu tak mi zależy, żeby okruszek istniał choć w pamieci.
    Każde dziecko to cud. Trzymam za was kciuki i myślę o Was ciepło. I zaglądam tu czasem. Życie toczy się dalej i trzeba się wziąść w garść.



    Nika1980 - 2008-11-10 11:34
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Hvid (Wiadomość 9657631) Droga araczki - Jezeli planujesz dzidziusia, Danie bym odradzala. Ja do tej pory nie mam badania na toksoplazme, badanie z glukoza musialam wyblagac, pierwsze USG rowniez ( mialam plamienia i bolal mnie brzuch, wepchalam sie swojemu lekarzowi do gabinetu i powiedzialam, ze nie wyjde dopoki nie umowi mnie na USG w szpitalu ). Tutaj jest prywatna klinika w Kopenhadze, poza tym, mozesz zapomniec o badaniach takich, jakie dziewczyny robia w Polsce. Wszystko jest ograniczane, ze wzgledu na oszczednosci. Poza tym, brakuje lekarzy wszystkich specjalizacji. Ja jestem w tyle ze wszystkim, az mi z tego powodu wstyd, czuje sie jak wyrodna matka.

    Wszystkie dziewczyny z tego watku przepraszam za wtracanie sie i OT, pozdrawiam i zycze Wam ukochanych dzidziusiow. Do uslyszenia :cmok:
    dokładnie jak w Holandii.... lekarz domowy ci diagnoze przez tel postawi, w kwestii ginekologicznej, onkologicznej i dobrze ze za dentyste nieprobuje jeszcze robic. badanie krwi - a po co? do ginekologa- a po co? usg- a po co? Holandii tez nie polecam...moze i maja swietny system ubezpieczen, ale lekarzy maja do d...py ... o antybiotyki czy cos innego nawet nie pros. jak kaszlesz nie licz na to ze lekarz ruszy cztery litery z fotela zeby ci choc pluca osluchac...paracetamol lek na wszystko...w moim przypadku mial to byc tez lek na poronienie... debile i tyle.

    sorry, nadal jestem rozgoryczona i zła. wściekła właściwie...



    Gizmiatko - 2008-11-10 11:35
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 9658000) Witajcie Dziewczyny,

    zebrałam się jakoś do kupy choć było trudno, wygrzebałam się z łóżka i próbuję wrócić do rzeczywistości, choć ona wydaje się nie mieć większego sensu.

    Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa... jesteście kochane...wiem, że to nie miejsce na rozczulające smutne opowieści, ale jesteście jednymi z nielicznych, które o moim okruszku wiedziały.
    Bardzo ciężko było go pożegnać.

    W czwartek wieczorem wiedziałam, że coś jest nie tak. Ale tutaj w Holandii wszystko działą inaczej. Tel do położnej, chcemy jechać do szpitala, odp: nie, to normalne, paracetamol i do łóżka, wszystko będzie dobrze, to normalne w ciąży. w piątek rano straszny ból w krzyżu i podbrzuszu i dużo krwi jak tylko się podniosłam. Tel do lekarza że przyjeżdżamy( tutaj do gina bez skierowania nawet w razie problemów nie mozna) - lekarka mówi, że jest zajęta a wogóle to nie ma już po co przyjeżdżać. mówi mi przez tel: poroniłaś. to nic takiego. jesteś młoda, jeszcze zajdziesz. Dopiero kiedy słyszy że już wyję nie płaczę mówi, że jej przykro. Tel do położnej, ta sie chociaż stara być miła: już nic się nie da zrobić, wygląda na to, że poroniłaś ( wygląda!?!?!?! dlaczego nikt nie chce mnie zbadać???) musisz leżeć w łóżku i czekać ( czekać na co???? ) spokojnie ( spokojnie?!?!?!??!) Więc leżę i wyję z bólu ciała i serca. Mam dobrego męża. Płacze ze mną...więc wiem, że kogoś boli to tak jak mnie... po niecałych dwóch dniach krwawienie ustaje. śpię z małymi bucikami- kupiłam je jako prezent dla mamy męża, chcieliśmy jej powiedzieć o okruszku. właśnie jej chciałam bardzo powiedzieć. dzwonimy do niej, bo jest pielęgniarką, niestety jedyne co możemy jej powiedzieć, to że jest za późno. Muszę zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjdę do pracy, nie wiem co powiedzieć, nie umiem kłamać, mówię przez tel: Valerie, nie mówiłam ci wcześniej, a,e jestem w ciąży. Congratulations! słyszę w słuchawce, zamiast coś powiedzieć szlocham. wreszcie mówię: poroniłam, muszę zostać w łóżku.

    Najgorsze są poranki. Zanim się obudzę ten piątek jeszcze nie istnieje w mojej głowie. jeszcze wszystko jest dobrze. ale potem powoli do mnie dociera. maly bucik zaciśnięty całą noc w mojej dłoni. i już nie chcę się budzić, ale za późno- już wiem, że to nie był zły sen....
    ironia losu.całe życie z dziećmi i wśród dzieci, a kiedy wreszcie mam swoje własne- to zostaje mi odebrane.
    wiem, lepiej teraz niż później, wiem. to się często zdarza, wiem. to nie przekreśla moich szans na kolejną ciążę, wiem. Tylko nie wiem jeszcze jak powiedzieć żegnaj...

    nie przeżyłabym tego gdyby nie mój mąż. jedyna dobra strona tego co się stało to to, że zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej. Rysunek który zrobiłam stoi w pięknej ramce przy naszym łóżku i dwa małe buciki. Mąż nie stara się na siłę ukoić mojego bólu, przekonać, że tak miało być. Płacze ze mną. Widzę, że dla niego okruszek też istniał. Nadal istnieje. Mój niewierzący mąż mówi: okruszek jest w niebie, będzie zawsze z nami.

    nie oczekuję od Was wyrazów współczucia. wiem, że współczujecie.pozwoliłam sobie na akt autoterapii, a może po prostu tak mi zależy, żeby okruszek istniał choć w pamieci.
    Każde dziecko to cud. Trzymam za was kciuki i myślę o Was ciepło. I zaglądam tu czasem. Życie toczy się dalej i trzeba się wziąść w garść.

    wiem ze to niepomoże ale poryczałam sie ojj jest mis mutno, smutno ze tak sie dzieje ! :( :cmok: trzymamy za ciebie kciuki z całego serca :)
    odwiedzaj nas czasem



    kees26 - 2008-11-10 11:50
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Nika, o tym, że w Holandii lekarzy mają do d...y też się przekonałam, ale nie sądziłam, że panuje wśród nich aż taka znieczulica! Słów mi brakuje, aby wyrazić swoje oburzenie, jak mogli Cię tak chłodno potraktować w chwili, kiedy potrzebowałaś choć najmniejszego wsparcia...Twoja opowieść jest bardzo wzruszająca, jesteś bardzo wrażliwą osobą. Ale jesteś też bardzo silna i masz przy sobie cudownego męża (chwała mu za to, jak Cię wspiera:ehem:), wierzę i tego życzę Tobie z całego serca, abyś jak najszybciej znowu odzyskała radość życia. A okruszek zawsze pozostanie w Waszej pamięci.



    araczki - 2008-11-10 12:02
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Hvid (Wiadomość 9657631) Droga araczki - Jezeli planujesz dzidziusia, Danie bym odradzala. Ja do tej pory nie mam badania na toksoplazme, badanie z glukoza musialam wyblagac, pierwsze USG rowniez ( mialam plamienia i bolal mnie brzuch, wepchalam sie swojemu lekarzowi do gabinetu i powiedzialam, ze nie wyjde dopoki nie umowi mnie na USG w szpitalu ). Tutaj jest prywatna klinika w Kopenhadze, poza tym, mozesz zapomniec o badaniach takich, jakie dziewczyny robia w Polsce. Wszystko jest ograniczane, ze wzgledu na oszczednosci. Poza tym, brakuje lekarzy wszystkich specjalizacji. Ja jestem w tyle ze wszystkim, az mi z tego powodu wstyd, czuje sie jak wyrodna matka.

    Wszystkie dziewczyny z tego watku przepraszam za wtracanie sie i OT, pozdrawiam i zycze Wam ukochanych dzidziusiow. Do uslyszenia :cmok:
    No tak, gdybym miala sie przeprowadzac to wrocilabym do Polski :). Poki co siedze tutaj i jeszce (odpukac...) nie mialam zlych przejsc z lekarzami. Co prawda, nie bylo ich wielu. Teraz tylko gin i wlasciwie go slucham, robie co mowi i czekam a pozniej moze i bede sie wkurzac. Chociaz moj maz czasami narzeka na powolnosc sluzby zdrowia i na zbyt regorystyczne przepisy. Kiedys zlamal reke i byl u prywatnego lekarza (z pracy) i po zdjeciach i diagnozie dostal skierowanie do szpitala na zalozenie gipsu bo tylko jakis tam lekarz inny moze ten gips zalozyc (w pracy badal o chirurg i mieli gips ale w tym przpadku, kiedy reki nie trzeba bylo unieruchomic juz teraz odeslali go) a w szpitalu w poczekalni czekalismy ok 5 h bo wszyscy miel czas...

    Cytat:
    Napisane przez Nika1980 (Wiadomość 9658000) Witajcie Dziewczyny,

    zebrałam się jakoś do kupy choć było trudno, wygrzebałam się z łóżka i próbuję wrócić do rzeczywistości, choć ona wydaje się nie mieć większego sensu.

    Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa... jesteście kochane...wiem, że to nie miejsce na rozczulające smutne opowieści, ale jesteście jednymi z nielicznych, które o moim okruszku wiedziały.
    Bardzo ciężko było go pożegnać.

    W czwartek wieczorem wiedziałam, że coś jest nie tak. Ale tutaj w Holandii wszystko działą inaczej. Tel do położnej, chcemy jechać do szpitala, odp: nie, to normalne, paracetamol i do łóżka, wszystko będzie dobrze, to normalne w ciąży. w piątek rano straszny ból w krzyżu i podbrzuszu i dużo krwi jak tylko się podniosłam. Tel do lekarza że przyjeżdżamy( tutaj do gina bez skierowania nawet w razie problemów nie mozna) - lekarka mówi, że jest zajęta a wogóle to nie ma już po co przyjeżdżać. mówi mi przez tel: poroniłaś. to nic takiego. jesteś młoda, jeszcze zajdziesz. Dopiero kiedy słyszy że już wyję nie płaczę mówi, że jej przykro. Tel do położnej, ta sie chociaż stara być miła: już nic się nie da zrobić, wygląda na to, że poroniłaś ( wygląda!?!?!?! dlaczego nikt nie chce mnie zbadać???) musisz leżeć w łóżku i czekać ( czekać na co???? ) spokojnie ( spokojnie?!?!?!??!) Więc leżę i wyję z bólu ciała i serca. Mam dobrego męża. Płacze ze mną...więc wiem, że kogoś boli to tak jak mnie... po niecałych dwóch dniach krwawienie ustaje. śpię z małymi bucikami- kupiłam je jako prezent dla mamy męża, chcieliśmy jej powiedzieć o okruszku. właśnie jej chciałam bardzo powiedzieć. dzwonimy do niej, bo jest pielęgniarką, niestety jedyne co możemy jej powiedzieć, to że jest za późno. Muszę zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjdę do pracy, nie wiem co powiedzieć, nie umiem kłamać, mówię przez tel: Valerie, nie mówiłam ci wcześniej, a,e jestem w ciąży. Congratulations! słyszę w słuchawce, zamiast coś powiedzieć szlocham. wreszcie mówię: poroniłam, muszę zostać w łóżku.

    Najgorsze są poranki. Zanim się obudzę ten piątek jeszcze nie istnieje w mojej głowie. jeszcze wszystko jest dobrze. ale potem powoli do mnie dociera. maly bucik zaciśnięty całą noc w mojej dłoni. i już nie chcę się budzić, ale za późno- już wiem, że to nie był zły sen....
    ironia losu.całe życie z dziećmi i wśród dzieci, a kiedy wreszcie mam swoje własne- to zostaje mi odebrane.
    wiem, lepiej teraz niż później, wiem. to się często zdarza, wiem. to nie przekreśla moich szans na kolejną ciążę, wiem. Tylko nie wiem jeszcze jak powiedzieć żegnaj...

    nie przeżyłabym tego gdyby nie mój mąż. jedyna dobra strona tego co się stało to to, że zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej. Rysunek który zrobiłam stoi w pięknej ramce przy naszym łóżku i dwa małe buciki. Mąż nie stara się na siłę ukoić mojego bólu, przekonać, że tak miało być. Płacze ze mną. Widzę, że dla niego okruszek też istniał. Nadal istnieje. Mój niewierzący mąż mówi: okruszek jest w niebie, będzie zawsze z nami.

    nie oczekuję od Was wyrazów współczucia. wiem, że współczujecie.pozwoliłam sobie na akt autoterapii, a może po prostu tak mi zależy, żeby okruszek istniał choć w pamieci.
    Każde dziecko to cud. Trzymam za was kciuki i myślę o Was ciepło. I zaglądam tu czasem. Życie toczy się dalej i trzeba się wziąść w garść.

    Nikus, zadne slowa nie moga Cie pocieszyc... maz prawo czuc bol i zlosc i rozgoryczenie....
    Czas leczy rany - to takie banalne ale wszystko sie pouklada.
    Bardzo cie sciskam :cmok:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • czterowers.keep.pl



  • Strona 56 z 60 • Znaleziono 7352 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60

    Design by flankerds.com