Menu
menu      Zakupy na strawberrynet.com - kolorówka część VI
menu      Wyretuszować Ci fotkę? Przerobić zdjęcie? Część V
menu      Styl American Girl część V
menu      Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część V
menu      Koziorożce, łączmy się część 3 :)
menu      ZBIORCZY:Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.III
menu      Suknia marzeń cz. III
menu      Tak lub nie cz III
menu      Dżinsy,bolerka,tuby,dodat ki...u Kasiuni(Duże i Małe Rozmiary)Lipiec/Sierpień 2008
menu      Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lidka.xlx.pl
  • Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III





    DDosiek - 2008-10-20 22:03
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Ja też się żegnam, bo jutro muszę wypoczęta być jak rzadko kiedy.
    Od rana lekarz (i próba wycyganienia skierowania na wszelkie możliwe badania krwi - a w tej przychodni skierowanie dają "jak naprawde potrzeba", czyli rzadko. a nie uśmiecha mi sie za wszystko samej płacić), do domu upichcić coś jadalnego, ogarnąć chałupkę, zabrać sie chociaz trochę za poprawki w pracy mgr; praca w świetlicy socjoterapeutycznej (dziś był pierwszy dzień. Niby nie tak źle, ale męcząca jest ta opieka nad trudną młodzieżą) i na dobranoc praca taneczna z najstarszą grupą (chociaz to to dla mnie czysta przyjemność - trochę gimnastyki po ciężkim dniu). A tu małż jeszcze się do mnie jednoznacznie uśmiecha.. Mówi, że widzi moje dzisiejsze zmęczenie, ale jutro mi nie daruje. Ok, niech robi co chce, byle mnie w trakcie nie budził :-p
    Dzień zapowiada sie upierdliwy...

    Buziaki. Do jutra, albo środy.




    kropka75 - 2008-10-21 06:45
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9416729) dawke przypominajaca robi sie po 5 latach ale !PO UPRZEDNIM BADANIU KRWI i sprawdzeniu przeciwcial, czesto nie trzeba brac dawki przypominajacej ! Zwykle trzeba, tyle że nie już po 5 latach. :)

    Ale szczepienia to kwestia mocno indywidualna. Taka np. różyczka. Mówi się, że przeciwciała utrzymują się 10 lat. Ja byłam szczepiona 20 lat temu, a poziom przeciwciał mam wysoki. :)

    Cytat:
    Napisane przez Equita (Wiadomość 9416945) Jezeli takie dostalam to niestety prawie na pewno przepadly podczas przeprowadzki... a ciezko mi jest sprawdzic, bo w Polsce jestem bardzo rzadko... wiec chyba zostaja mi badania.

    Na pewno mam szczepionke, ktora robilo sie na ramieniu- pozostala taka okragla blizna. hmm

    Ide juz do lozeczka. Dobranoc dziewczyny.
    Ta szczepionka z blizną to z wieku dziecięcego. Nie jest to ani różyczka ani żółtaczka. :nie:



    Gizmiatko - 2008-10-21 07:04
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9418051) Zwykle trzeba, tyle że nie już po 5 latach. :)

    Ale szczepienia to kwestia mocno indywidualna. Taka np. różyczka. Mówi się, że przeciwciała utrzymują się 10 lat. Ja byłam szczepiona 20 lat temu, a poziom przeciwciał mam wysoki. :)

    Ta szczepionka z blizną to z wieku dziecięcego. Nie jest to ani różyczka ani żółtaczka. :nie:


    no , ja tez nie musze robic bo poki co poziom przeciwcial mam baaardzo wysoki, a musialam miec tes zczepinia na zółtaczke -bo to wymog jak sie idze na jakis tam zabieg do spzuitala.

    witam kochaniutkie :)

    Mnie juz brzuch przestał bolec a wiec, jeszcze ze dwa dni @ bedzie u mnie i pojdzie precz ! i zaczniemy sie znow przytulac :)a jak u was staranka ??



    kropka75 - 2008-10-21 07:12
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Z tymi wymogami to też różnie. Mnie nikt nie pytał o żółtaczkę, ani przy elektrokoagulacji ani przy kolonoskopii, a w obu przypadkach jest szansa na zarażenie.
    Co szpital, co lekarz, to inny pomysł.

    Mnie też brzuch przestał tak napieprzać. I spałam dziś jak dziecko. :) Zimno - moja głowa lubi taką pogodę. :)




    malin30 - 2008-10-21 07:34
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9415719) W sensie jakim? :) Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9418170) Mnie też brzuch przestał tak napieprzać. I spałam dziś jak dziecko. :) Zimno - moja głowa lubi taką pogodę. :) O właśnie o to mi chodziło;) To dobrze, że już się lepiej czujesz.

    Cytat:
    Napisane przez DDosiek (Wiadomość 9416331) Nam to życzyli na ślubie, a teraz jak zajeżdzam w rodzinne strony to się każdy wymownie patrzy :cool:
    Ale cierpliwości, za miesiąc pomyślimy :cool:
    Ja na 1 listopada jadę do Świdwina i już się boję mojej rodzinki;)



    kropka75 - 2008-10-21 07:40
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez malin30 (Wiadomość 9418288) O właśnie o to mi chodziło;) To dobrze, że już się lepiej czujesz. Do czasu kolejnego słonecznego dnia z ociepleniem. :)

    A czemu się boisz rodzinki??



    olka222 - 2008-10-21 07:49
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Widzę, że to już III cześć wątku, ale mam nadzieję, że i mnie przyjmiecie. Narazie podjeliśmy decyzję, że postaramy się o maluszka i jeszcze w tym roku planujemy przejść do czynów ;)



    kropka75 - 2008-10-21 08:01
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Oczywiście, że przyjmiemy. Witaj. :)



    Milibili - 2008-10-21 09:09
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Dzień dobry! :* :* :*

    Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9413006)
    Żółtaczka w szkole? Bardzo mało prawdopodobne. Ale jeśli jednak jakimś cudem tak, to chapeau bas dla szkoły. :ehem:

    Ale i tak nie wystarczy. A przynajmniej nie na całe życie. :)

    I niestety rozumiem obawy, ja też prawdziwą grypę miałam raz w życiu, dokładnie w tym sezonie, w którym się szczepiłam. :)

    I bez obaw - przeziębienie nie przeradza się w grypę. Grypą trzeba się zarazić, to wirus.
    Grypa wiem, wiem... :ehem: myślałam o tym, że na wirus grypy jest się bardziej podatnym gdy jest się osłabionym i jesli w tym "gorącym okresie" bede dbała o to żeby nie dopuścić do osłabienia organizu i nawet najmniejsze infekcje wylecze to powinno być ok. Dobrze myśle? :confused:

    Żółtaczka
    Sprawdziłam w domu w książeczce mam 3 szczepienia... dziwi mnie tylko ich data :confused: 1. szczepionka eugenix 11.10.2000, 2 szczepionka eugenix 16.11.2000, 3 szczepionka Euwax 29.10.2001 :confused: Dlaczego pomiedzy 2 a 3 szczepieniem była taka duża przerwa?

    Nie orientujecie się może jaki jest koszt badania ktore stwierdzi czy ma się odpowiednią ilość przeciwciał czy nie? i jak to badanie się nazywa?

    Dziś znowu dentysta :rolleyes: może gdyby to badanie przeciwciał nie było drogie to bym dziś skoczyła przed dentystą je zrobić...



    kropka75 - 2008-10-21 09:19
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9418956) Grypa wiem, wiem... :ehem: myślałam o tym, że na wirus grypy jest się bardziej podatnym gdy jest się osłabionym i jesli w tym "gorącym okresie" bede dbała o to żeby nie dopuścić do osłabienia organizu i nawet najmniejsze infekcje wylecze to powinno być ok. Dobrze myśle? :confused: To zależy od tegorocznego wirusa. :)

    Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9418956) Nie orientujecie się może jaki jest koszt badania ktore stwierdzi czy ma się odpowiednią ilość przeciwciał czy nie? i jak to badanie się nazywa? Nie trzeba operować nazwami laboratoryjnymi. Wystarczy powiedzieć że chce się sprawdzić poziom przeciwciał na żółtaczkę, różyczkę czy co tam jeszcze chcesz.
    Koszt - kilkadziesiąt złotych, zwykle w granicach 40-50złotych za jedno.



    Milibili - 2008-10-21 09:28
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Zadam jeszcze jedno głupie pytanie... :o To była szczepionka na WZW typu B a co z WZW typu A?

    Reszte badań już na szczęście zrobiłam...



    malin30 - 2008-10-21 09:37
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9418337) Do czasu kolejnego słonecznego dnia z ociepleniem. :) Fakt, teraz to pogoda będzie strasznie na nas działać.

    Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9418337) A czemu się boisz rodzinki?? Żartowałam, że się boję, ale na pewno zaczną się pytania i poklepywania po brzuchu "a może jednak?". Rok temu to jeszcze było OK, bo przyjechałam z mężem i minęły dopiero dwa miesiące od ślubu, ale w tym roku pewnie się zacznie. Kiedyś to było: "masz chłopaka?", "nie masz? Jak na studiach nikogo nie znajdziesz, to potem będzie gorzej", potem "kiedy ślub?":kwasny::help:



    Mischoko - 2008-10-21 09:43
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9411599) Witajcie! :o

    Tak nieśmiało witam się z Wami bo nie wiem czy do dobrego wątku trafiłam...

    Już od jakiegoś czasu myślimy o dziecku, ale z powodu komplikacji zdrowotnych ( okazało się, że pomimo tego, że leczyłam zęby regularnie, są w kiepskim stanie i jestem w trakcie mozolnego ich leczenia) przełożyliśmy starania. Mamy nadzieję, że do grudnia ze wszystkim się uporamy i wezmiemy się do dzieła ;)
    Zapraszamy rozgosc sie wygodnie :)

    Cytat:
    Napisane przez ainka11111 (Wiadomość 9412466) Cześć witam nowe dziewczyny:)

    U mnie dziś 25dc temperatura 36,8 i ogólnie sucho tylko czasem jakaś nitka ciągnęcego śluzu z nitkami czerwonej krwi ja już jestem głupia z tego mojego cyklu i mam dziś strasznego doła :(
    Nie przejmu jsie patrz kazda z nas wyciaga reke wylaz zz tego dola :) i to juz :)

    Cytat:
    Napisane przez olka222 (Wiadomość 9418396) Widzę, że to już III cześć wątku, ale mam nadzieję, że i mnie przyjmiecie. Narazie podjeliśmy decyzję, że postaramy się o maluszka i jeszcze w tym roku planujemy przejść do czynów ;) Witamy witamy przyjmujemy :)

    Cytat:
    Napisane przez malin30 (Wiadomość 9419213) Fakt, teraz to pogoda będzie strasznie na nas działać.

    Żartowałam, że się boję, ale na pewno zaczną się pytania i poklepywania po brzuchu "a może jednak?". Rok temu to jeszcze było OK, bo przyjechałam z mężem i minęły dopiero dwa miesiące od ślubu, ale w tym roku pewnie się zacznie. Kiedyś to było: "masz chłopaka?", "nie masz? Jak na studiach nikogo nie znajdziesz, to potem będzie gorzej", potem "kiedy ślub?":kwasny::help:
    Nie znoasze takich wlasnie zachowac - na mnie tez juz tak aptrza jak na dziwolaga - drugi maz 31 lat i ciagle bez dzecka a co to kogo obchodzi :(



    malin30 - 2008-10-21 09:47
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9419284) Nie znoasze takich wlasnie zachowac - na mnie tez juz tak aptrza jak na dziwolaga - drugi maz 31 lat i ciagle bez dzecka a co to kogo obchodzi :( Pewnie dlatego, że moja kuzynka wyszła za mąż w wieku 21 lat. (Gdyby nie jej matka, to małżeństwo rozsypałoby się po kilku latach. Stało się to dopiero po ponad 20). To teraz wszystkim ciotkom zależałoby, żeby wszystkie panienki z naszej rodziny też tak zrobiły. A co one mają do tego? Jedna rozwódka, druga stara panna. Nie lubię takiego wtryniania się w nie swoje sprawy.



    Foka29 - 2008-10-21 09:49
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez malin30 (Wiadomość 9419213) Fakt, teraz to pogoda będzie strasznie na nas działać.

    Żartowałam, że się boję, ale na pewno zaczną się pytania i poklepywania po brzuchu "a może jednak?". Rok temu to jeszcze było OK, bo przyjechałam z mężem i minęły dopiero dwa miesiące od ślubu, ale w tym roku pewnie się zacznie. Kiedyś to było: "masz chłopaka?", "nie masz? Jak na studiach nikogo nie znajdziesz, to potem będzie gorzej", potem "kiedy ślub?":kwasny::help:
    Nic mi nie mów...
    Najpierw przez kilka lat... KIEDY ŚLUB
    Teraz, jak juz mamy termin, to sobie ubzdurali, ze w urzędzie to nie ślub, więc teraz jest KIEDY KOŚCIELNY. Odpowiedzi NIGDY, nie mogą oczywiście przyjac po prostu do wiadomości...
    O dziecko nie pytają, bo coś chyba przeczuwają, że mamy taki plan, ale jest lepszy numer.
    Nawet w ciąży jeszcze nie jestem, a już jesteśmy (wg rodziny)wyrodnymi rodzicami.
    Przy okazji dyskusji na temat ślubów stwierdzili, że :"nie możemy tak bez koscielnego, bo ksiądz nam dziecka nie ochrzci". My na to odpowiedzieliśmy, ze wcale nie mamy planu chrzczenia. No to jeszce czeka nas piekiełko :mad:



    malin30 - 2008-10-21 09:51
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419350) Nic mi nie mów...
    Najpierw przez kilka lat... KIEDY ŚLUB
    Teraz, jak juz mamy termin, to sobie ubzdurali, ze w urzędzie to nie ślub, więc teraz jest KIEDY KOŚCIELNY. Odpowiedzi NIGDY, nie mogą oczywiście przyjac po prostu do wiadomości...
    O dziecko nie pytają, bo coś chyba przeczuwają, że mamy taki plan, ale jest lepszy numer.
    Nawet w ciąży jeszcze nie jestem, a już jesteśmy (wg rodziny)wyrodnymi rodzicami.
    Przy okazji dyskusji na temat ślubów stwierdzili, że :"nie możemy tak bez koscielnego, bo ksiądz nam dziecka nie ochrzci". My na to odpowiedzieliśmy, ze wcale nie mamy planu chrzczenia. No to jeszce czeka nas piekiełko :mad:
    :eek: W jakich my czasach żyjemy?! W średniowieczu?



    Milibili - 2008-10-21 10:03
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Foka my też jesteśmy po "aż" cywilnym (piszę :aż: b o już mam dosyć słuchania "tylko cywilny" ;) ) Kościelnego nie będzie... Na szczęście rodzina wydaję się, że rozumie... Czasem babcia coś delikatnie napomknie (ale babcia jest tak uroczą i kochaną osobą, że wogóle mi to nie przeszkadza, tym bardziej, że robi o bardzo taktownie i delikatnie - ma 85 lat a umysł niesamowicie jasny, można z nią normalnie porozmawiać o wszystkim, nawet o kryzysie na giełdzie :eek:)

    Tak swoją drogą strasznie "smarkato" się tu czuję... :o



    Mischoko - 2008-10-21 10:03
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez malin30 (Wiadomość 9419320) Pewnie dlatego, że moja kuzynka wyszła za mąż w wieku 21 lat. (Gdyby nie jej matka, to małżeństwo rozsypałoby się po kilku latach. Stało się to dopiero po ponad 20). To teraz wszystkim ciotkom zależałoby, żeby wszystkie panienki z naszej rodziny też tak zrobiły. A co one mają do tego? Jedna rozwódka, druga stara panna. Nie lubię takiego wtryniania się w nie swoje sprawy. No dokladnie jakie baby no!!! jak tak mozna - to juz nie te czasy zeby "wydawac" dziewczyne na sile za maz bez sensu jejjju co to za ludzie sa :(

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419350) Nic mi nie mów...
    Najpierw przez kilka lat... KIEDY ŚLUB
    Teraz, jak juz mamy termin, to sobie ubzdurali, ze w urzędzie to nie ślub, więc teraz jest KIEDY KOŚCIELNY. Odpowiedzi NIGDY, nie mogą oczywiście przyjac po prostu do wiadomości...
    O dziecko nie pytają, bo coś chyba przeczuwają, że mamy taki plan, ale jest lepszy numer.
    Nawet w ciąży jeszcze nie jestem, a już jesteśmy (wg rodziny)wyrodnymi rodzicami.
    Przy okazji dyskusji na temat ślubów stwierdzili, że :"nie możemy tak bez koscielnego, bo ksiądz nam dziecka nie ochrzci". My na to odpowiedzieliśmy, ze wcale nie mamy planu chrzczenia. No to jeszce czeka nas piekiełko :mad:
    Mam to samo - my tylko od koscielnego mamy wymowke bo ja jestem rozwodka - ale tak to by nas cisneli jak nic a my przeciez ani ani - chrzciny i komunia to tez bedzie peiklo ja wiem bo przeciez jak mozna nie chciec? ano mozna !!!

    Cytat:
    Napisane przez malin30 (Wiadomość 9419373) :eek: W jakich my czasach żyjemy?! W średniowieczu? Chyba jeszcze gorzej - w krzywym zwierciadle pozornej wolnosci slowa i czynu ech.....



    kropka75 - 2008-10-21 10:05
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9419124) Zadam jeszcze jedno głupie pytanie... :o To była szczepionka na WZW typu B a co z WZW typu A?

    Reszte badań już na szczęście zrobiłam...
    Na C, D, E i G też się chcesz zaszczepić? :)

    A tak serio... A jest pokarmowa, to trzeba mieć kontakt z chorym albo się napić jakiejś wody zabrudzonej przy epidemii tej choroby. To nie ma tak prosto. Ale szczepionka jest. :)

    Cytat:
    Napisane przez malin30 (Wiadomość 9419213) Fakt, teraz to pogoda będzie strasznie na nas działać.

    Żartowałam, że się boję, ale na pewno zaczną się pytania i poklepywania po brzuchu "a może jednak?". Rok temu to jeszcze było OK, bo przyjechałam z mężem i minęły dopiero dwa miesiące od ślubu, ale w tym roku pewnie się zacznie. Kiedyś to było: "masz chłopaka?", "nie masz? Jak na studiach nikogo nie znajdziesz, to potem będzie gorzej", potem "kiedy ślub?":kwasny::help:
    Klepanie po brzuchu? :eek: Raz by mnie tylko ktoś klepnął. :mad:

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419350) Nic mi nie mów...
    Najpierw przez kilka lat... KIEDY ŚLUB
    Teraz, jak juz mamy termin, to sobie ubzdurali, ze w urzędzie to nie ślub, więc teraz jest KIEDY KOŚCIELNY. Odpowiedzi NIGDY, nie mogą oczywiście przyjac po prostu do wiadomości...
    O dziecko nie pytają, bo coś chyba przeczuwają, że mamy taki plan, ale jest lepszy numer.
    Nawet w ciąży jeszcze nie jestem, a już jesteśmy (wg rodziny)wyrodnymi rodzicami.
    Przy okazji dyskusji na temat ślubów stwierdzili, że :"nie możemy tak bez koscielnego, bo ksiądz nam dziecka nie ochrzci". My na to odpowiedzieliśmy, ze wcale nie mamy planu chrzczenia. No to jeszce czeka nas piekiełko :mad:
    He he bosko :)
    To ja się mam świetnie. Tak mi z oczu patrzy, że nikt się nie odważa. Jedyne co słyszałam to pytanie o dziecko, ale już od jakiegoś czasu jest cisza. Na odpowiedź "nigdy" nie da się za długo rozwodzić. Więc pozamykali mordy. :)

    O chłopaka nigdy nie byłam pytana, bo jakoś tak od 17rż nigdy nie byłam sama. Tyle dobrego, bo takie pytania to by mnie chyba mocno wkurzały.

    Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9419482) Mam to samo - my tylko od koscielnego mamy wymowke bo ja jestem rozwodka - ale tak to by nas cisneli jak nic a my przeciez ani ani - chrzciny i komunia to tez bedzie peiklo ja wiem bo przeciez jak mozna nie chciec? ano mozna !!! A to nie chcecie chrzcić?



    Foka29 - 2008-10-21 10:10
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9419479) Foka my też jesteśmy po "aż" cywilnym (piszę :aż: b o już mam dosyć słuchania "tylko cywilny" ;) ) Kościelnego nie będzie... Na szczęście rodzina wydaję się, że rozumie... Czasem babcia coś delikatnie napomknie (ale babcia jest tak uroczą i kochaną osobą, że wogóle mi to nie przeszkadza, tym bardziej, że robi o bardzo taktownie i delikatnie - ma 85 lat a umysł niesamowicie jasny, można z nią normalnie porozmawiać o wszystkim, nawet o kryzysie na giełdzie :eek:)

    Tak swoją drogą strasznie "smarkato" się tu czuję... :o
    Ja na stwierdzenia "tylko cywilny" odpowiadam: "aż ślub"

    Na szczęście to tylko rodzina TŻ, ma takie "odpały".
    Moja rodzina katolicko-ateistyczno-agnostyczno-świadkowojehowcowa nauczyła się przez lata współzyć ze sobą i nie dyskutować o kwestiach wiary/niewiary.



    Mischoko - 2008-10-21 10:11
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9419498)
    A to nie chcecie chrzcić?

    Jeszcze nie ma dziecka to nie planuje i nie wydziwiam :) Darek nie chce on jest przeciwny wszystkiemu ci na sile i nie swiadomie bo moze gdyby on wybor mial to by sie nie nie ochrzcil a tak ma mo bu rodzice ta przyjemnosc "zafundowali" - ale on uparty jest :) na razie to kwestia otwarta.....

    A co do nas my tez juz teraz mowimy ze dziecko to juz nie za pozno i potem tylko kazdy nas probuje przekonac ze nie jest za pozno ale szybko rezygnuja i nie mecza dalej pytaniami - bedzie jak przyjdzie czas co mam zrobic jak nie da sie no - na sile nie ma co !!



    kropka75 - 2008-10-21 10:16
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9419564) Jeszcze nie ma dziecka to nie planuje i nie wydziwiam :) Darek nie chce on jest przeciwny wszystkiemu ci na sile i nie swiadomie bo moze gdyby on wybor mial to by sie nie nie ochrzcil a tak ma mo bu rodzice ta przyjemnosc "zafundowali" - ale on uparty jest :) na razie to kwestia otwarta..... A co mu za krzywda się z tej "przyjemności" stała? Przecież go nie ubyło. Jako dorosły sam decyduje czy chce to kultywować czy nie.

    Ja opatrzności dziękuję, że mój chłop choć sam jak osioł uparty i na kościół ma zęby to się zgadza ze mną, że ochrzcić należy dla dobra i spokoju dziecka, a potem niech samo robi co chce. Inaczej byłaby wojna między nami. :rolleyes:



    Foka29 - 2008-10-21 10:18
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9419564) Jeszcze nie ma dziecka to nie planuje i nie wydziwiam :) Darek nie chce on jest przeciwny wszystkiemu ci na sile i nie swiadomie bo moze gdyby on wybor mial to by sie nie nie ochrzcil a tak ma mo bu rodzice ta przyjemnosc "zafundowali" - ale on uparty jest :) na razie to kwestia otwarta..... Bardzo mądrze z jego strony
    Dorosły też może się ochrzcić, a apostazja wcale nie jest łatwa do przeprowadzenia.



    kropka75 - 2008-10-21 10:19
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419629) Bardzo mądrze z jego strony
    Dorosły też może się ochrzcić, a apostazja wcale nie jest łatwa do przeprowadzenia.
    A codzienne tłumaczenie dziecku dlaczego jest poniżane i ignorowane w szkole (nawet przez nauczycieli) to będzie łatwe?

    Wiesz mi, jak Ci przyjdzie któryś raz zaryczane to już nie będziesz tak pewna, że mądrze zrobiłaś.



    Mischoko - 2008-10-21 10:22
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9419607) A co mu za krzywda się z tej "przyjemności" stała? Przecież go nie ubyło. Jako dorosły sam decyduje czy chce to kultywować czy nie.

    Ja opatrzności dziękuję, że mój chłop choć sam jak osioł uparty i na kościół ma zęby to się zgadza ze mną, że ochrzcić należy dla dobra i spokoju dziecka, a potem niech samo robi co chce. Inaczej byłaby wojna między nami. :rolleyes:
    to i dlatego miedzy nami o to wojna czasem jest :) ale ja go przekonam :)



    Foka29 - 2008-10-21 10:23
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Wiesz, wszystko zależy gdzie kto mieszka.
    Gdyby przyszło mi wychowywać dziecko w małopolskiej wsi, to pewnie miałabym niezły dylemat.
    Mam szczęście mieszkać w dużym mieście, gdzie inaczej się na to patrzy.
    Moi kuzynowie (świadkowie Jehowy), nie mieli nic wspólnego z KK, nie chodzili na religię, nie rysowali nawet choinki na plastyce.Żaden z nich nie był odrzucony, czy poniżany przez klasę... a wychowywali się na wsi (wielkopolska). Wyrośli na fajnych normalnych facetów.



    Milibili - 2008-10-21 10:29
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Kropka dziękuje za odpowiedź :* chyba trochę przesadzam ;) musze troche przystopować bo tak to chyba osiwieje ze stresu zanim w tą ciąże zajde ;)

    Foka prawda... "aż ślub" :ehem:

    Czy któraś z Was jest może z Katowic i orientuje się w tutejszych lekarzach? Muszę znaleźć kogoś na miejscu, bo moj dotychczasowy ginekolog jest za daleko. Polecono mi przychodznię "Femina" i "vita-med" ale nie znalazłam opinii o pracujących tam lekarzach. Swoją drogą czeka mnie chyba cesarka a tutejszych szpitali zupełnie nie znam i bede uzależniona zupełnie od opinii lekarza...



    Mischoko - 2008-10-21 10:32
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9419729) Czy któraś z Was jest może z Katowic i orientuje się w tutejszych lekarzach? Muszę znaleźć kogoś na miejscu, bo moj dotychczasowy ginekolog jest za daleko. Polecono mi przychodznię "Femina" i "vita-med" ale nie znalazłam opinii o pracujących tam lekarzach. Swoją drogą czeka mnie chyba cesarka a tutejszych szpitali zupełnie nie znam i bede uzależniona zupełnie od opinii lekarza... My tu w wiekszosci klan ze slaska - gliwice ruda jaworzno itp:) Z katowic lekarza nie znam ale o feminie slyszalm ze jest ok - a co do cesarki nie nastawiaj sie - moja kumpela od poczatku sie nastawial ze tak bedzie kazdy lekarz jej to mowil a jak przyszlo co do czego to nie mozna bylo zrobic cesarki i musiala urodzic naturalnie nie byla kompletnie przygotowana myslala ze bedzie lajtowo ciecie i po krzyku a tu "dupa blada" - nie zycze ale nigdy nie wiesz co bedzie no .....



    kropka75 - 2008-10-21 10:32
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9419665) to i dlatego miedzy nami o to wojna czasem jest :) ale ja go przekonam :) ha ha ha
    No tak, zdziwiłabym się gdyby nie ;)

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419681) Wiesz, wszystko zależy gdzie kto mieszka.
    Gdyby przyszło mi wychowywać dziecko w małopolskiej wsi, to pewnie miałabym niezły dylemat.
    Mam szczęście mieszkać w dużym mieście, gdzie inaczej się na to patrzy.
    Moi kuzynowie (świadkowie Jehowy), nie mieli nic wspólnego z KK, nie chodzili na religię, nie rysowali nawet choinki na plastyce.Żaden z nich nie był odrzucony, czy poniżany przez klasę... a wychowywali się na wsi (wielkopolska). Wyrośli na fajnych normalnych facetów.
    Przepraszam Cię bardzo, ale ja nie mieszkam na małopolskiej wsi. Wsią nie są też Katowice, a właśnie stąd znam przypadki, o których mówię. To że Twój kuzyn miał inaczej nie znaczy, że Twoje dziecko będzie tak miało.

    Dla mnie rodzicielstwo to odpowiedzialność i dbałość o dobro dziecka, bez względu na wszystko. Świadek Jehowy nie ochrzci dziecka, bo mu na to wiara nie pozwala, więc nie ma tematu. Ale gdy katolik nie chrzci, bo tak mu się umyśliło, bo uparty, zawzięty czy ogólnie przeciw kościołowi (a sam jeszcze z niego nie wystąpił!!!) to dla mnie jest obłuda. Coś jak kształcenie dzieci wg swoich wymagań i założeń, bo nam się nie udało i nimi, ich dokonaniami, podnosimy własne ego.

    A Ty wystąpiłaś z kościoła? I Twój TŻ?



    kees26 - 2008-10-21 10:36
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cześć wszystkim,

    A ja dziś w domku, na zwolnieniu. Wczoraj dopadła mnie okropna migrena, która zatruwa mi życie już kilka ładnych lat. Wogóle to czuję zbliżającą się @, wiec pierwszy cykl staranek zakończy się fiaskiem.:(

    Z drugiej strony to i może lepiej, że w tym cyklu nie wyszło, bo wypiłam na firmowej imprezie kilka drinków a potem miałam wyrzuty sumienia....do tego brałam leki przeciwbólowe, więc chyba dobrze się stało.

    Od tego miesiąca zaczynam staranka uzbrojona w całą armiE wspomagaczy: wiesiołek, tempka, ba - nawet testy owulacyjne:ehem: - tylko nie wiem, na ile one są wiarygodne. Czy któraś z Was lub Waszych znajomych stosowała takie testy z powodzeniem?



    Foka29 - 2008-10-21 10:39
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9419755) ha ha ha
    No tak, zdziwiłabym się gdyby nie ;)

    Przepraszam Cię bardzo, ale ja nie mieszkam na małopolskiej wsi. Wsią nie są też Katowice, a właśnie stąd znam przypadki, o których mówię. To że Twój kuzyn miał inaczej nie znaczy, że Twoje dziecko będzie tak miało.

    Dla mnie rodzicielstwo to odpowiedzialność i dbałość o dobro dziecka, bez względu na wszystko. Świadek Jehowy nie ochrzci dziecka, bo mu na to wiara nie pozwala, więc nie ma tematu. Ale gdy katolik nie chrzci, bo tak mu się umyśliło, bo uparty, zawzięty czy ogólnie przeciw kościołowi (a sam jeszcze z niego nie wystąpił!!!) to dla mnie jest obłuda. Coś jak kształcenie dzieci wg swoich wymagań i założeń, bo nam się nie udało i nimi, ich dokonaniami, podnosimy własne ego.

    A Ty wystąpiłaś z kościoła? I Twój TŻ?
    Zapraszam na wątek apostazja.
    Udało mi się wreszcie znależć 2 odważne osoby, które będą świadkami. Dlatego między innymi jest takie to upierdliwe.
    Zaraz po ślubie mam tydzień urlopu przeznaczony trochę na wypoczynek, na wymianę dokumentów i dokonanie apostazji (moja tzw parafia jest w innym mieście).
    Nie pisz mi o obłudzie, bo największą obłudą jest własnie zasuwanie niewierzących do kościoła tylko dlatego, ze wszyscy dookoła tak robią.



    dra - 2008-10-21 10:45
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      witajcie :)

    Cytat:
    Napisane przez Gizmiatko (Wiadomość 9418138) no , ja tez nie musze robic bo poki co poziom przeciwcial mam baaardzo wysoki, a musialam miec tes zczepinia na zółtaczke -bo to wymog jak sie idze na jakis tam zabieg do spzuitala.

    witam kochaniutkie :)

    Mnie juz brzuch przestał bolec a wiec, jeszcze ze dwa dni @ bedzie u mnie i pojdzie precz ! i zaczniemy sie znow przytulac :)a jak u was staranka ??
    o to jeszcze 2 dni i rozpoczniesz staranka :),ja teraz czekam na efekty na piatek mam @,ale czekam cierpliwie jak sie spózni do niedzieli to wtedy zatestuje,ale czuje,ze @ przylezie

    Cytat:
    Napisane przez olka222 (Wiadomość 9418396) Widzę, że to już III cześć wątku, ale mam nadzieję, że i mnie przyjmiecie. Narazie podjeliśmy decyzję, że postaramy się o maluszka i jeszcze w tym roku planujemy przejść do czynów ;) witamy witamy

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419350) Nic mi nie mów...
    Najpierw przez kilka lat... KIEDY ŚLUB
    Teraz, jak juz mamy termin, to sobie ubzdurali, ze w urzędzie to nie ślub, więc teraz jest KIEDY KOŚCIELNY. Odpowiedzi NIGDY, nie mogą oczywiście przyjac po prostu do wiadomości...
    O dziecko nie pytają, bo coś chyba przeczuwają, że mamy taki plan, ale jest lepszy numer.
    Nawet w ciąży jeszcze nie jestem, a już jesteśmy (wg rodziny)wyrodnymi rodzicami.
    Przy okazji dyskusji na temat ślubów stwierdzili, że :"nie możemy tak bez koscielnego, bo ksiądz nam dziecka nie ochrzci". My na to odpowiedzieliśmy, ze wcale nie mamy planu chrzczenia. No to jeszce czeka nas piekiełko :mad:
    ano tak to już jest
    mi kiedy slub i kiedy,ja póki co nie che,ale mówie cywilny wezme,a ci to nie ślub itd,ale ja kościelnego nie chce i nigdy nie wezme
    a po 2 dziecka też nie ochrzcze,bo moim zdaniem to jest narzucanie wiary od dziecka moim zdaniem
    ja jestem zła ,ze mnie ochrzcili od urodzenia narzucili mi,a moim zdaniem wiare sie wybiera się jako dorosły człowiek
    ale dobra koniec,bo zaraz dostane od was,bo gdzie z kimś zaczynam rozmowe na temat religii tam niestety kłótnie sie zaczynają
    to jest moje zdanie,wy macie inne i też je szanuje



    kropka75 - 2008-10-21 10:47
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kees26 (Wiadomość 9419784) Od tego miesiąca zaczynam staranka uzbrojona w całą armiE wspomagaczy: wiesiołek, tempka, ba - nawet testy owulacyjne:ehem: - tylko nie wiem, na ile one są wiarygodne. Czy któraś z Was lub Waszych znajomych stosowała takie testy z powodzeniem? Miziaj się regularnie, a żadne testy nie będą Ci potrzebne. :)

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419802) Zapraszam na wątek apostazja.
    Udało mi się wreszcie znależć 2 odważne osoby, które będą świadkami. Dlatego między innymi jest takie to upierdliwe.
    Zaraz po ślubie mam tydzień urlopu przeznaczony trochę na wypoczynek, na wymianę dokumentów i dokonanie apostazji (moja tzw parafia jest w innym mieście).
    No to powodzenia.
    Tylko to trochę zmienia postać rzeczy i do sprawy Mischoko ma się nijak, nie zauważyłaś?

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419802) Nie pisz mi o obłudzie, bo największą obłudą jest własnie zasuwanie niewierzących do kościoła tylko dlatego, ze wszyscy dookoła tak roią. A co, zakaz jest jakiś? :eek:
    Będę pisać o obłudzie bo takie mam zdanie i taka jest prawda. Ktoś chce nauczać, naprawiać, niech zaczyna od siebie, a nie ćwiczy na własnym dziecku.

    To NIEWIERZĄCY chodzą do kościoła? :confused: Nie znam takich.

    Cytat:
    Napisane przez dra (Wiadomość 9419840) ja jestem zła ,ze mnie ochrzcili od urodzenia narzucili mi,a moim zdaniem wiare sie wybiera się jako dorosły człowiek
    ale dobra koniec,bo zaraz dostane od was,bo gdzie z kimś zaczynam rozmowe na temat religii tam niestety kłótnie sie zaczynają
    to jest moje zdanie,wy macie inne i też je szanuje
    Zła? :eek: No teraz to mi kapcie spadły, naprawdę. :)



    Milibili - 2008-10-21 10:51
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Mischoko (Wiadomość 9419751) My tu w wiekszosci klan ze slaska - gliwice ruda jaworzno itp:) Z katowic lekarza nie znam ale o feminie slyszalm ze jest ok - a co do cesarki nie nastawiaj sie - moja kumpela od poczatku sie nastawial ze tak bedzie kazdy lekarz jej to mowil a jak przyszlo co do czego to nie mozna bylo zrobic cesarki i musiala urodzic naturalnie nie byla kompletnie przygotowana myslala ze bedzie lajtowo ciecie i po krzyku a tu "dupa blada" - nie zycze ale nigdy nie wiesz co bedzie no ..... Właśnie tego się obawiam... tzn. chce poznać opinię jeszcze jednego dobrego lekarza i jeśli on stwierdzi, że ma być siłami natury to ok. Natomiast nie chciałabym być zmuszana do rodzenia naturalnie tylko dlatego, że akurat "nie można robic cesarki" . Bo na pierwszy rzut oka jestem super zdrowa a niestety moje serce robi czasem mi niezłe numery :( kardiolog twierdzi, że w ciąży bedzie wszytsko ok natomiast sam porod moze byc zbyt wyczerpujący dla serca...



    Foka29 - 2008-10-21 10:53
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Uff, wstyd nawet pisać.... Znam sporo takich osób
    Koleżanka z pracy(deklarujaca się jako niewierząca) dziwi mi się, że "tylko" cywilny, bo ona brała w kościele, zeby w białej kiecce wystąpić.
    Mój ojciec - zdeklarowany komunista i antyklarykał (hipokryta jakich mało) i mama agnostyczka nie zwiazana z kościołem... zanieśli mnie do chrztu, dla swiętego spokoju i głęboko w d... mieli przyrzeczenie o wychowywaniu mnie w wierze.
    Takich przypadków znam całe mnóstwo.... to tylko najbardziej jaskrawe
    Jeżeli chodzi o Mischoko, to napisałam tylko, ze zgadzam się z jej mężem...:confused:

    Proponuje zakończyć temat, zanim dostaniemy po uszach od moda.;)



    kropka75 - 2008-10-21 10:54
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9419892) Właśnie tego się obawiam... tzn. chce poznać opinię jeszcze jednego dobrego lekarza i jeśli on stwierdzi, że ma być siłami natury to ok. Natomiast nie chciałabym być zmuszana do rodzenia naturalnie tylko dlatego, że akurat "nie można robic cesarki" . Bo na pierwszy rzut oka jestem super zdrowa a niestety moje serce robi czasem mi niezłe numery :( kardiolog twierdzi, że w ciąży bedzie wszytsko ok natomiast sam porod moze byc zbyt wyczerpujący dla serca... Tylko że problemy sercowe częściej bywają przeciwwskazaniem do znieczulenia niż do porodu naturalnego.

    Leczysz się kardiologicznie?

    Cytat:
    Napisane przez Foka29 (Wiadomość 9419905) Uff, wstyd nawet pisać.... Znam sporo takich osób
    Koleżanka z pracy(deklarujaca się jako niewierząca) dziwi mi się, że "tylko" cywilny, bo ona brała w kościele, zeby w białej kiecce wystąpić.
    Mój ojciec - zdeklarowany komunista i antyklarykał (hipokryta jakich mało) i mama agnostyczka nie zwiazana z kościołem... zanieśli mnie do chrztu, dla swiętego spokoju i głęboko w d... mieli przyrzeczenie o wychowywaniu mnie w wierze.
    Takich przypadków znam całe mnóstwo.... to tylko najbardziej jaskrawe
    Jeżeli chodzi o Mischoko, to napisałam tylko, ze zgadzam się z jej mężem...:confused:

    Proponuje zakończyć temat, zanim dostaniemy po uszach od moda.;)
    Bunt natury rodzinnej rozumiem. :) Jeśli występujesz z kościoła - rozumiem też Twoje racje.
    Ale mam pytanie natury technicznej - w jaki sposób zadeklarowany komunista ochrzcił dziecko? Za takie rzeczy wylatywało się z partii i dostawało po uszach aż miło. Czy on był zadeklarowany tylko słownie, bez przynależności?

    Przypadki smutne. Ale taka moda... J.Lo np. chciała anulować poprzedni ślub, żeby z NOWYM mężem iść do ołtarza. :) Mnie to akurat cholernie bawi. :D

    Mąż Mischoko jest, jak to sama określiła po prostu uparty :), z kościoła nie wystąpił. Stąd mój komentarz i zauważenie braku związku z Twoją sprawą.



    dra - 2008-10-21 10:56
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9419860) Miziaj się regularnie, a żadne testy nie będą Ci potrzebne. :)

    Zła? :eek: No teraz to mi kapcie spadły, naprawdę. :)
    wiedziałam,ze tak zeragujesz,wiec wole temat zakaczyc i nie dyskutowac

    moje zdanie jest takie,ze dorosli ludzie powinni sobie wybierac wiare
    bo dobra ochrzeczenie jest,pozniej komunia i bierzmowanie,narzucanie co chwila czegoś

    fakt dzieci w szkole nieraz wyzywaja jak ktos nie chodzi na religie,ale swojemu dziecku wytlumaczyc dobrze,a zrozumie

    dobra koniec dyskusji,bo wiedzialam,ze to sie w kłotnie przerodzi
    bo za kazdym razem tak jest jak sie mowi o religii



    Hvid - 2008-10-21 10:56
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Czesc dziewczyny :cmok:
    Tak sobie Was czytam i mysle, ze nie ma prostych odpowiedzi na pewne pytania. My planujemy mieszkac w Polsce.

    Wiec juz, w jakis sposob, narzucam dziecku pewne rzeczy. Ale narzucone by rowniez bylo, gdybysmy zostali w Danii. Pozniej dziecko czy tak, czy tak, moze sie zapytac: A dlaczego Polske wybraliscie? Dania lepsza. Lub na odwrot.

    Po drugie - wybor imienia. Wybralam takie, zeby w obu krajach bylo latwe do wymowienia. Zeby nie musialo tlumaczyc, jak to sie pisze i wymawia. Zadne Bozenki, Britty, Rikke, Agnieszki. Po prostu - Anna. Tez moze byc pozniej pytanie - dlaczego nie bardziej oryginalne imie? Tyle jest Anek wokol, przezywaja mnie Anka-skakanka.

    Po trzecie - jezyk. Dziadkowie z obu stron nastawieni sa na to, ze oczywiscie malenstwo juz od najmlodszych lat bedzie plynnie mowilo i po dunsku, i po polsku. Zeby bylo weselej, ja, pomimo tego, ze ukonczylam wszystkie kursy jezyka dunskiego, zrobilam ichnie Proficiency, rozmawiam z malzonkiem po angielsku. Czytam rozne fora, a tam, dorosle juz dzieci, maja rozne pretensje. Jedno, bo rodzice zmuszali go do mowienia po polsku, a wcale nie chcialo. Drugie, bo rodzice wlasnie go nie zmuszali a chcialoby po polsku dobrze mowic. Itd, itp.

    Najwazniejsze to nie zamartwiac sie na zapas. I to pisze ja, mamusia, ktora juz teraz zadaje sobie wiele pytan i prostych odpowiedzi nie znajduje.

    Pozdrawiam Was serdecznie :cmok:



    Mischoko - 2008-10-21 11:06
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9419755) ha ha ha
    No tak, zdziwiłabym się gdyby nie ;)
    No ba ja mam sile perswazji i kuse majteczki jakby co w zanadrzu :)

    Cytat:
    Napisane przez dra (Wiadomość 9419840) witajcie :)

    o to jeszcze 2 dni i rozpoczniesz staranka :),ja teraz czekam na efekty na piatek mam @,ale czekam cierpliwie jak sie spózni do niedzieli to wtedy zatestuje,ale czuje,ze @ przylezie
    do piatku niedaleko - a moze @ nie przyjdzie :) trzymamy kcuki :)

    Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9419892) Właśnie tego się obawiam... tzn. chce poznać opinię jeszcze jednego dobrego lekarza i jeśli on stwierdzi, że ma być siłami natury to ok. Natomiast nie chciałabym być zmuszana do rodzenia naturalnie tylko dlatego, że akurat "nie można robic cesarki" . Bo na pierwszy rzut oka jestem super zdrowa a niestety moje serce robi czasem mi niezłe numery :( kardiolog twierdzi, że w ciąży bedzie wszytsko ok natomiast sam porod moze byc zbyt wyczerpujący dla serca... Ja wiem moje serducho tez nie daje czasem rady ale wiesz:) mam to samo jak trzeba to trzeba ale tez sie boje ze moge nie zdzierzyc :)



    kropka75 - 2008-10-21 11:09
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez dra (Wiadomość 9419925) wiedziałam,ze tak zeragujesz,wiec wole temat zakaczyc i nie dyskutowac A jednak dyskutujesz. :)

    Cytat:
    Napisane przez dra (Wiadomość 9419925) moje zdanie jest takie,ze dorosli ludzie powinni sobie wybierac wiare
    bo dobra ochrzeczenie jest,pozniej komunia i bierzmowanie,narzucanie co chwila czegoś
    Na tym polega rodzicielstwo. Wybierasz wiarę, imię, szkołę, naukę języka, pływanie albo tenis. O to wszystko może mieć dziecko pretensje.
    I tu właśnie trzeba zastosować: "ale swojemu dziecku wytlumaczyc dobrze,a zrozumie".

    Cytat:
    Napisane przez dra (Wiadomość 9419925) fakt dzieci w szkole nieraz wyzywaja jak ktos nie chodzi na religie,ale swojemu dziecku wytlumaczyc dobrze,a zrozumie Jeśli wytłumaczysz dziecku dlaczego jest odtrącone w grupie albo dlaczego znęca się nad nim nauczyciel za brak przynależności do kościoła (do którego należą rodzice!!!), a ono to zrozumie i nie będzie się tym przejmować mając lat 7, 10 czy 12 - będzie Ci się należał Oscar! :ehem:

    Hvid
    - naprawdę?? Planujesz tu wrócić??
    I masz rację oczywiście - o każdą rzecz dziecko może mieć pretensje, o każdy nasz wybór i każdą decyzję. Niestety tak jest ten świat urządzony, póki ma miesiąc, rok, dziesięć lat, to my decydujemy. Nie da się inaczej. :)
    Jest to jednak też kwestia wychowania i nie ukrywajmy: mądrości naszego potomka. I od tego też my jesteśmy.



    Mischoko - 2008-10-21 11:09
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Hvid (Wiadomość 9419926) Czesc dziewczyny :cmok:
    Tak sobie Was czytam i mysle, ze nie ma prostych odpowiedzi na pewne pytania. My planujemy mieszkac w Polsce.

    Wiec juz, w jakis sposob, narzucam dziecku pewne rzeczy. Ale narzucone by rowniez bylo, gdybysmy zostali w Danii. Pozniej dziecko czy tak, czy tak, moze sie zapytac: A dlaczego Polske wybraliscie? Dania lepsza. Lub na odwrot.

    Po drugie - wybor imienia. Wybralam takie, zeby w obu krajach bylo latwe do wymowienia. Zeby nie musialo tlumaczyc, jak to sie pisze i wymawia. Zadne Bozenki, Britty, Rikke, Agnieszki. Po prostu - Anna. Tez moze byc pozniej pytanie - dlaczego nie bardziej oryginalne imie? Tyle jest Anek wokol, przezywaja mnie Anka-skakanka.

    Po trzecie - jezyk. Dziadkowie z obu stron nastawieni sa na to, ze oczywiscie malenstwo juz od najmlodszych lat bedzie plynnie mowilo i po dunsku, i po polsku. Zeby bylo weselej, ja, pomimo tego, ze ukonczylam wszystkie kursy jezyka dunskiego, zrobilam ichnie Proficiency, rozmawiam z malzonkiem po angielsku. Czytam rozne fora, a tam, dorosle juz dzieci, maja rozne pretensje. Jedno, bo rodzice zmuszali go do mowienia po polsku, a wcale nie chcialo. Drugie, bo rodzice wlasnie go nie zmuszali a chcialoby po polsku dobrze mowic. Itd, itp.

    Najwazniejsze to nie zamartwiac sie na zapas. I to pisze ja, mamusia, ktora juz teraz zadaje sobie wiele pytan i prostych odpowiedzi nie znajduje.

    Pozdrawiam Was serdecznie :cmok:
    Bardzo mi sie spodobalo to co napisalas :) i zaczynam ie zastranawiac nad soba :) w tej kwestii :) w sumie masz racje :) Podoba mis ie takie podejscie :)



    Milibili - 2008-10-21 11:10
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez kropka75 (Wiadomość 9419917) Tylko że problemy sercowe częściej bywają przeciwwskazaniem do znieczulenia niż do porodu naturalnego.

    Leczysz się kardiologicznie?

    To dłuuuga historia. w skrócie. Pierwszy raz u kardiologa byłam gdy miałam ok 10 lat. Wtedy zaczeły się pierwsze problemy (byłam pod kontrolą ponieważ u mnie w rodzinie wytępują powazne choroby serca) w wieku ok 12 pojawiło się nadciśnienie. Drobne problemy z tarczycą, zastawką. Z tarczycą jest już ok, zastawka też się unormowała. Ogólnie nie ma poważnych wad. Na nadciśnienie leczyłam sie aż do początku tego roku kiedy okazało sie, że ciśnienie jest ok dlatego została podjęta decyzja o odstawieniu leków. Lekarz jednak uprzedził mnie, że może za jakiś czas znowu wrócić. Teraz ciśnienie jest ok. Natomiast równolegle do tych wszystkich problemów są nagłe ataki przyśpieszenia akcji serca. Jest to zupełnie niezależne np. od wysiłku. Natomiast najgorzej jeśli na wysiłek nałoży się to przyśpieszenie... wtedy zdarzy mi się zemdleć, muszę natychmiast odpocząć by dodatkowym wysiłkiem nie podnosić tętna, itd. Leki które mogą przeciwdziałać takim sytuacją są przeciwskazane w ciąży- powodują skurcze. Sytuacje takie nie zdarzają się często, jednak zdarzają sie.



    Mischoko - 2008-10-21 11:14
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      Cytat:
    Napisane przez Milibili (Wiadomość 9420062) To dłuuuga historia. w skrócie. Pierwszy raz u kardiologa byłam gdy miałam ok 10 lat. Wtedy zaczeły się pierwsze problemy (byłam pod kontrolą ponieważ u mnie w rodzinie wytępują powazne choroby serca) w wieku ok 12 pojawiło się nadciśnienie. Drobne problemy z tarczycą, zastawką. Z tarczycą jest już ok, zastawka też się unormowała. Ogólnie nie ma poważnych wad. Na nadciśnienie leczyłam sie aż do początku tego roku kiedy okazało sie, że ciśnienie jest ok dlatego została podjęta decyzja o odstawieniu leków. Lekarz jednak uprzedził mnie, że może za jakiś czas znowu wrócić. Teraz ciśnienie jest ok. Natomiast równolegle do tych wszystkich problemów są nagłe ataki przyśpieszenia akcji serca. Jest to zupełnie niezależne np. od wysiłku. Natomiast najgorzej jeśli na wysiłek nałoży się to przyśpieszenie... wtedy zdarzy mi się zemdleć, muszę natychmiast odpocząć by dodatkowym wysiłkiem nie podnosić tętna, itd. Leki które mogą przeciwdziałać takim sytuacją są przeciwskazane w ciąży- powodują skurcze. Sytuacje takie nie zdarzają się często, jednak zdarzają sie. Najwazniejsze ze nie poddajesz sie i chcesz walczyc - chciec to moc mysle ze bedzie ok my ci tu wszystkie wsparcie duchowe zapewnimy :)



    dra - 2008-10-21 11:17
    Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
      kropka juz nie dyskutuje,bym ci jeszcze cos odpowiedziala,ale nie widze juz sensu dalszej rozmowy
    bo to nie wiatek o religii tylko o planoowaniu ciąży i niech tak zostanie
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • czterowers.keep.pl



  • Strona 35 z 60 • Znaleziono 6271 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60

    Design by flankerds.com