Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Mischoko - 2008-10-31 10:55
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9536558)
Że będą ją piły to nie pomyślałam. :D
Ps. Przypomniał mi się teledysk Michaela Jacksona na cmentarzu. :drzwi-strach:
wierz ze mi tez ??
Cytat:
Napisane przez DDosiek
(Wiadomość 9536669)
A teraz siedze z oczami jak Chińczyk, bo mi opuchły od płaczu podczas wczorajszej kłótni z tż. Chciałam pogadać, a on siedział prz internecie i co chwilę mówił mi, ze później, a ja miałam wczoraj jakiś taki gorszy dzień. ale wszystko się dobrze skończyło, przegadaliśmy chyba ze trzy godziny. Wyszło nawet na to, ze tż postanowił juz wcześniej przesiadywać w necie nie za swoim wymarzonym aparatem tylko na portalach ciążowych, bo mało wie i chce sie dokształcić. i że sam stwierdził, że koniecznie chce ze mną być przy ewentualnym porodzie. Zaznaczyłam mu wyraźnie, ze jak tylko skieruje oczy na moje krocze, to go wywale z sali. ale twierdzi, ze chce być nie z ciekawości doznań estetycznych, tylko zeby mnie za reke trzymac.:jupi:
no i jak go nie kochac nie ?
malin30 - 2008-10-31 11:00
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9536632)
Malin a na cytomegalie robiłaś badania? :)
Też wydaję mi się dziwne, że Twierdziły, że na te badania dużo krwi potrzebowały... Ale może rzeczywiście to wina Halloween :-p
Niee. Jakoś ta nazwa mi wyleciała z głowy. Tylko wtedy to pewnie zapłaciłabym prawie 200:cool: Czy to bardzo źle, że tego nie sprawdzę? W sumie to nie mam styczności z małymi dziećmi i z ogromną masą ludzi.
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9536665)
bedzie ok, ale swoja droga co to ma byc kuzwa ze nie dalo sie sciagnac z jednej reki to jakas amatorka :)
no kurde rzeznia.... zebys wiedziala jak mnie kiedys taka jedna poklula to myslala mze zabije mialam siniaki przez miesiac na obu rekach przegubach i wierzchu dloni bo nie umiala sie wkluc..... zlozylam na nia skarge za znecanie sie nad pacjentem.... mialam podejrzenie wyrostka i mialam tylko 9 lat....
Moja kumpela jako dziecko wylądowała w szpitalu z jakąś chorobą nerek, no i codziennie pobierali jej krew. Doszło do tego, że w pewnym momencie podciągnęła obie ręce do siebie i nie można było pobrać krwi z przegubu łokcia (kilka osób próbowało te rece odciągnąć). Do tej pory ma ten odruch i dlatego pobirają jej tylko z wierzchu dłoni.
kropka75 - 2008-10-31 11:01
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
DDosiek - kuruj się grzecznie i :kciuki: za zdrówko. :ehem:
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9536632)
Malin a na cytomegalie robiłaś badania? :)
Też wydaję mi się dziwne, że Twierdziły, że na te badania dużo krwi potrzebowały... Ale może rzeczywiście to wina Halloween :-p
Bo to jest moje drogie tak... Badania robią w labie i tam wiedzą ile na co trzeba, ciągnął ile potrzebują. A jak pobiera pośrednik do dupką trzęsie, że zabraknie, a że się nie zna, to robi sobie (czasem spory) margines.
Krew powinna pobierać laborantka, nie pielęgniarka. Pielęgniarka jest od kłucia w dupę i opieki nad pacjentem. :)
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9536665)
no kurde rzeznia.... zebys wiedziala jak mnie kiedys taka jedna poklula to myslala mze zabije mialam siniaki przez miesiac na obu rekach przegubach i wierzchu dloni bo nie umiala sie wkluc..... zlozylam na nia skarge za znecanie sie nad pacjentem.... mialam podejrzenie wyrostka i mialam tylko 9 lat....
Ja trafiłam do szpitala mając lat 6. Z głupoty przedszkolanek i niepotrzebnie, ale to inna sprawa. Robiono mi przez dwa tygodnie zastrzyki w zadek. Głównie korzystały praktykantki, bo dziecko to można... Tak się na mnie uczyły, że dupę miałam jak sito. Po tygodniu to już chodziłam z okładem z waty i octu. :rolleyes:
Nie ma to jak profesjonalizm. :)
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9536702)
wierz ze mi tez ??
He he he
Jako dziecko się go bałam. Straszny był wtedy dla mnie. :D
yolanda9 - 2008-10-31 11:03
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Dzień dobry!
...coś niebardzo mam humor dzisiaj... a wszystko przez brak wiadmości i moją przedwczesna wesołość... otóż moja koleżanka jest ( a moze już nie) w ciąży. Miała termin porodu jeden na 12 a drugi na 20 października (nie wiem jak to liczone było), no i ja tak czekałam do wczoraj na wieści... aż wieczorkiem odebrałam telefon od męża koleżanki no i nie czekając co powie (no bo wydawało mi się, że skoro dzwoni to pewnie to o czym myślę) przywitałam go juz jako tatusiek:mur: co a glupek ze mnie....(nauczka na przyszłośc)a tu sie okazało, że ciąża przenoszona, zielone wody, cos tam przekłuli (z wrazenia nie pamiętam co) no i że własnie jest przygotowywana do cesarki...a to wszystko wczoraj się działo koło 20... tak się źle z tym wszystkim teraz czuje:( no i co najgorsze to do teraz nie wiem co się dalej działo i dzieje no i okropnie sie boję zadzwonić....:( boje się, ze skoro nie ma najmniejszego nawet znaku od nich to że cos jest nie tak....:( ....ech co za życie....
musialam się komuś "wygadać"... mam nadzieję, że nie będziecie miały mi tego za złe....
i jeszcze mam pytanie do malin30: ile kosztuje badanie na toxo i różyczkę i gdzie byłaś?
malin30 - 2008-10-31 11:05
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9536791)
Bo to jest moje drogie tak... Badania robią w labie i tam wiedzą ile na co trzeba, ciągnął ile potrzebują. A jak pobiera pośrednik do dupką trzęsie, że zabraknie, a że się nie zna, to robi sobie (czasem spory) margines.
Krew powinna pobierać laborantka, nie pielęgniarka. Pielęgniarka jest od kłucia w dupę i opieki nad pacjentem. :)
Ale ja byłam właśnie w laboratorium... A pani nie była młódką;)
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9536791)
He he he
Jako dziecko się go bałam. Straszny był wtedy dla mnie. :D
Ja się od razu schowałam pod kołdrę, gdy z grobów zaczęły wyłazić te postacie;)
EDIT:
yolanda9 była w laboratorium na Poniatowskiego, a właściwie wejście jest od Morcinka. Nie wiem, ile kosztuje tylko różyczka+toxo, ale na pewno ok. 100 zł
DDosiek - 2008-10-31 11:16
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9536791)
DDosiek - kuruj się grzecznie i :kciuki: za zdrówko. :ehem:
Dziękuje ci ślicznie.
Cytat:
Napisane przez yolanda9
(Wiadomość 9536816)
Dzień dobry!
...coś niebardzo mam humor dzisiaj... a wszystko przez brak wiadmości i moją przedwczesna wesołość... otóż moja koleżanka jest ( a moze już nie) w ciąży. Miała termin porodu jeden na 12 a drugi na 20 października (nie wiem jak to liczone było), no i ja tak czekałam do wczoraj na wieści... aż wieczorkiem odebrałam telefon od męża koleżanki no i nie czekając co powie (no bo wydawało mi się, że skoro dzwoni to pewnie to o czym myślę) przywitałam go juz jako tatusiek:mur: co a glupek ze mnie....(nauczka na przyszłośc)a tu sie okazało, że ciąża przenoszona, zielone wody, cos tam przekłuli (z wrazenia nie pamiętam co) no i że własnie jest przygotowywana do cesarki...a to wszystko wczoraj się działo koło 20... tak się źle z tym wszystkim teraz czuje:( no i co najgorsze to do teraz nie wiem co się dalej działo i dzieje no i okropnie sie boję zadzwonić....:( boje się, ze skoro nie ma najmniejszego nawet znaku od nich to że cos jest nie tak....:( ....ech co za życie....
musialam się komuś "wygadać"... mam nadzieję, że nie będziecie miały mi tego za złe....
i jeszcze mam pytanie do malin30: ile kosztuje badanie na toxo i różyczkę i gdzie byłaś?
oj, to rzeczywiście wyszło troche niezręcznie, ale przecież skąd mogłaś wiedzieć? no i przeciez chciałaś dobrze.
kropka75 - 2008-10-31 11:28
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Yolando - przecież nie wiedziałaś.
Ja bym zadzwoniła, może faktycznie jest nieciekawie i ludziom trzeba wsparcia albo jakiejś pomocy.
Cytat:
Napisane przez malin30
(Wiadomość 9536845)
Ale ja byłam właśnie w laboratorium... A pani nie była młódką;)
Pytanie czy była laborantką, która potem te badania robi czy pielęgniarką najętą tylko do kłucia.
Ja kiedyś poszłam do laboru, gdzie w rejestracji przyjmowała pielęgniarka, młode dziewczę przyjęte do papierów. Mało, że zrobiła mi inne badania niż chciałam, ale to mniejsza... Jej wiedza mnie powaliła. Rozmowa przebiegała tak:
Ja: i do tego proszę jeszcze płytki krwi
Ona: dobrze
chwila ciszy, laska coś bazgroli, ja odchodzę i siadam w poczekalni...
za chwilę...
Ona: proszę pani, a pani chce płytki krwi czy trombocyty?
Ja: :yyyy: (dyplomatycznie) a jaka to różnica?
Ona: eeeee no żadna :o
malin30 - 2008-10-31 11:36
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9537124)
Yolando - przecież nie wiedziałaś.
Ja bym zadzwoniła, może faktycznie jest nieciekawie i ludziom trzeba wsparcia albo jakiejś pomocy.
Też tak myślę.
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9537124)
Ja kiedyś poszłam do laboru, gdzie w rejestracji przyjmowała pielęgniarka, młode dziewczę przyjęte do papierów. Mało, że zrobiła mi inne badania niż chciałam, ale to mniejsza... Jej wiedza mnie powaliła. Rozmowa przebiegała tak:
Ja: i do tego proszę jeszcze płytki krwi
Ona: dobrze
chwila ciszy, laska coś bazgroli, ja odchodzę i siadam w poczekalni...
za chwilę...
Ona: proszę pani, a pani chce płytki krwi czy trombocyty?
Ja: :yyyy: (dyplomatycznie) a jaka to różnica?
Ona: eeeee no żadna :o
:mdleje:
Nika1980 - 2008-10-31 12:12
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9537124)
Yolando - przecież nie wiedziałaś.
Ja bym zadzwoniła, może faktycznie jest nieciekawie i ludziom trzeba wsparcia albo jakiejś pomocy.
Pytanie czy była laborantką, która potem te badania robi czy pielęgniarką najętą tylko do kłucia.
Ja kiedyś poszłam do laboru, gdzie w rejestracji przyjmowała pielęgniarka, młode dziewczę przyjęte do papierów. Mało, że zrobiła mi inne badania niż chciałam, ale to mniejsza... Jej wiedza mnie powaliła. Rozmowa przebiegała tak:
Ja: i do tego proszę jeszcze płytki krwi
Ona: dobrze
chwila ciszy, laska coś bazgroli, ja odchodzę i siadam w poczekalni...
za chwilę...
Ona: proszę pani, a pani chce płytki krwi czy trombocyty?
Ja: :yyyy: (dyplomatycznie) a jaka to różnica?
Ona: eeeee no żadna :o
buhahahahaha, to się uśmiałam!
Widzę że tu dziś was dużo, a ja dopiero z lekcji wróciłam i już muszę uciekać. Właśnie się objadam resztkami z obiadu wczorajszego pycha.
Wógule dziwnie- bo cały czas myślę o tej bladziutkiej kreseczce, ale...brzuch mnie boli jak na miesiączkę...apetyt wilczy też jak na miesiączkę... piersi bolą jak na miesiączkę.
Znowu sobie uroiłam :( :rolleyes:
Tak poczytałam o tych waszych badaniach - ja zrobiłam przed wakacjami na toxo itp plus różyczkę bo mi się uroiło , że nie byłam szczepiona ( oczywiście mam odporność, więc tylko mi się uroiło...) ale tutaj lekarze to patrza na czlowieka jak na wariata jak chcę się na coś przebadać...a skierowanie do ginekologa? a po co? hm... :) piekny kraj.
Milibili - 2008-10-31 12:23
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez malin30
(Wiadomość 9536774)
Niee. Jakoś ta nazwa mi wyleciała z głowy. Tylko wtedy to pewnie zapłaciłabym prawie 200:cool: Czy to bardzo źle, że tego nie sprawdzę? W sumie to nie mam styczności z małymi dziećmi i z ogromną masą ludzi.
Sama nie wiem... Większość osób i tak przechodzi cytomegalie, więc może masz przeciwciała.... Musiałabyś jakiegoś kompetentnego lekarza zapytać czy to konieczne :ehem: Ja wiem tylko, że jest zalecane przed zajściem w ciąże i (chyba??) robi się je kiedy kobieta jest w ciąży...
Yolando skoro zadzwonił do Ciebie w takiej sytuacji to na pewno Ci ufa, więc ja bym chyba zadzwoniła zapytać jak się czuje, czy może nie potrzebują pomocy? A przedwczesny gratulacjami bym się nie zadręczała myślę, że nie jedna z nas by tak zareagowała. Przecież nie wiedziałaś :*
kropka75 - 2008-10-31 12:30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Nika1980
(Wiadomość 9537707)
Tak poczytałam o tych waszych badaniach - ja zrobiłam przed wakacjami na toxo itp plus różyczkę bo mi się uroiło , że nie byłam szczepiona ( oczywiście mam odporność, więc tylko mi się uroiło...) ale tutaj lekarze to patrza na czlowieka jak na wariata jak chcę się na coś przebadać...a skierowanie do ginekologa? a po co? hm... :) piekny kraj.
Może to dlatego, że u Ciebie jak coś się okazuje
potem nie tak, to można ciążę usunąć. U nas płód musi mieć naprawdę gigantyczne wady rozwojowe żeby taka opcja wchodziła w grę.
Nie wiem, tak mi się pomyślało w każdym razie...
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9537812)
Sama nie wiem... Większość osób i tak przechodzi cytomegalie, więc może masz przeciwciała.... Musiałabyś jakiegoś kompetentnego lekarza zapytać czy to konieczne :ehem: Ja wiem tylko, że jest zalecane przed zajściem w ciąże i (chyba??) robi się je kiedy kobieta jest w ciąży...
A przed zajściem po co? Przecież tego się nie leczy, a szczepionki jeszcze nie wydumano.
Ps. W ciąży to też w zasadzie nie wiem po co, bo leku nie ma, a przebycie raz choroby nie do końca chroni przed kolejnym zakażeniem. :rolleyes: Muszę spytać mojego gina przy okazji czemu to badanie w ogóle służy, poza tym że matka się do końca ciąży boi...
Nika1980 - 2008-10-31 12:35
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9537874)
Może to dlatego, że u Ciebie jak coś się okazuje potem nie tak, to można ciążę usunąć. U nas płód musi mieć naprawdę gigantyczne wady rozwojowe żeby taka opcja wchodziła w grę.
Nie wiem, tak mi się pomyślało w każdym razie...
A przed zajściem po co? Przecież tego się nie leczy, a szczepionki jeszcze nie wydumano.
Ps. W ciąży to też w zasadzie nie wiem po co, bo leku nie ma, a przebycie raz choroby nie chroni przed kolejnym zakażeniem. :rolleyes: Muszę spytać mojego gina przy okazji czemu to badanie w ogóle służy, poza tym że matka się do końca ciąży boi...
Może masz rację Kropko, taki kraj...Lekarze są tu okropni. I to nie tylko o ciąże chodzi. Generalnie są bardzo zrelaksowani....
Idę do pracy. trzymajcie się dziewczynki:)
yolanda9 - 2008-10-31 12:37
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Wiecie co!!!
Chyba poprzednim postem przyciagnęłam do siebie w końcu dobre wiadomości... Kolezanka urodziła zdrowego Wiktorka (10 pkt) 3900 i 57 cm:jupi: Jak ja się ciesze....kamień spadł mi z serca... teraz spokojnie mogę zająć się sobą i swoimi sprawami...coby Wiktorek miał się z kim bawić:p: Jutro najprawdopodobniej idziemy z mężem go poznać( o ile mama się bedzie dobrez czuła i miała chęci na odwiedziny)...
Mischoko - 2008-10-31 12:37
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez malin30
(Wiadomość 9536774)
Moja kumpela jako dziecko wylądowała w szpitalu z jakąś chorobą nerek, no i codziennie pobierali jej krew. Doszło do tego, że w pewnym momencie podciągnęła obie ręce do siebie i nie można było pobrać krwi z przegubu łokcia (kilka osób próbowało te rece odciągnąć). Do tej pory ma ten odruch i dlatego pobirają jej tylko z wierzchu dłoni.
Wcale sie nie dziwie do dzis walcze z takimi odruchami :)
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9536791)
Krew powinna pobierać laborantka, nie pielęgniarka. Pielęgniarka jest od kłucia w dupę i opieki nad pacjentem. :) :D
co prawda to prawda jak mi pobierala w warszawie laborantka to nawet nie poczulam mialam kropeczke :) po igle a nie siniaka na pol reki i pobrala tyle ile bylo trzeba a nie ze sie tak wyraze pol wiadra.....
Cytat:
Napisane przez yolanda9
(Wiadomość 9536816)
Dzień dobry!
...coś niebardzo mam humor dzisiaj... a wszystko przez brak wiadmości i moją przedwczesna wesołość... otóż moja koleżanka jest ( a moze już nie) w ciąży. Miała termin porodu jeden na 12 a drugi na 20 października (nie wiem jak to liczone było), no i ja tak czekałam do wczoraj na wieści... aż wieczorkiem odebrałam telefon od męża koleżanki no i nie czekając co powie (no bo wydawało mi się, że skoro dzwoni to pewnie to o czym myślę) przywitałam go juz jako tatusiek:mur: co a glupek ze mnie....(nauczka na przyszłośc)a tu sie okazało, że ciąża przenoszona, zielone wody, cos tam przekłuli (z wrazenia nie pamiętam co) no i że własnie jest przygotowywana do cesarki...a to wszystko wczoraj się działo koło 20... tak się źle z tym wszystkim teraz czuje:( no i co najgorsze to do teraz nie wiem co się dalej działo i dzieje no i okropnie sie boję zadzwonić....:( boje się, ze skoro nie ma najmniejszego nawet znaku od nich to że cos jest nie tak....:( ....ech co za życie....
musialam się komuś "wygadać"... mam nadzieję, że nie będziecie miały mi tego za złe....
i jeszcze mam pytanie do malin30: ile kosztuje badanie na toxo i różyczkę i gdzie byłaś?
nie przejmuj sie nie wiedzialas - ale moja "byla" szwagierka szykowala sie na porod naturalny - az tu sie okazala to samo ze zielone wody plodowe i tez na szybko cesarka maly byl troszke niedotleniony ale nic powaznego.... ja bym zadzwonila po co masz sie denerwowac...
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9537124)
Ja kiedyś poszłam do laboru, gdzie w rejestracji przyjmowała pielęgniarka, młode dziewczę przyjęte do papierów. Mało, że zrobiła mi inne badania niż chciałam, ale to mniejsza... Jej wiedza mnie powaliła. Rozmowa przebiegała tak:
Ja: i do tego proszę jeszcze płytki krwi
Ona: dobrze
chwila ciszy, laska coś bazgroli, ja odchodzę i siadam w poczekalni...
za chwilę...
Ona: proszę pani, a pani chce płytki krwi czy trombocyty?
Ja: :yyyy: (dyplomatycznie) a jaka to różnica?
Ona: eeeee no żadna :o
Dyplomatka:)
Cytat:
Napisane przez Nika1980
(Wiadomość 9537707)
buhahahahaha, to się uśmiałam!
Widzę że tu dziś was dużo, a ja dopiero z lekcji wróciłam i już muszę uciekać. Właśnie się objadam resztkami z obiadu wczorajszego pycha.
Wógule dziwnie- bo cały czas myślę o tej bladziutkiej kreseczce, ale...brzuch mnie boli jak na miesiączkę...apetyt wilczy też jak na miesiączkę... piersi bolą jak na miesiączkę.
Znowu sobie uroiłam :( :rolleyes:.
e tam a kreseke druga tez sobie uroilas?? zobaczysz bedzie ok :)
kropka75 - 2008-10-31 12:41
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9537963)
Dyplomatka:)
Co nie zmienia faktu, że miałam ochotę powiedzieć jej, że jest niedouczona i powinna zmienić zawód. :o
To trochę tak jakby księgowa nie wiedziała czy PIT ma wysłać do skarbowego czy ZUS, albo jakby krawcowa nie umiała nawlec nici. Wykształcenie chyba zobowiązuje do jakiejś elementarnej wiedzy...
Mischoko - 2008-10-31 12:43
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538005)
Co nie zmienia faktu, że miałam ochotę powiedzieć jej, że jest niedouczona i powinna zmienić zawód. :o
no to trzeba bylo to zrobic (az sie dziwie ze sie powstrzymalas :):p: ) bo co jak co to nawet laik powinien wiedziec - w koncu to jest naprawde minimum i w podstawowce sie tego uczy a nie na studiach....
kropka75 - 2008-10-31 12:48
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9538035)
no to trzeba bylo to zrobic (az sie dziwie ze sie powstrzymalas :):p: ) bo co jak co to nawet laik powinien wiedziec - w koncu to jest naprawde minimum i w podstawowce sie tego uczy a nie na studiach....
Ja też się dziwię. ;) A jak mówię, że jestem niesamowicie spokojny człowiek to się znajomi śmieją, nie wiedzieć czemu. :rolleyes:
_________________
A co do tej cytomegalii to sobie myślę, że może robi się ją w nadziei na jedyny dobry (dla ciąży) wynik. Bo to jest tak:
IgM (-) IgG (-) - brak kontaktu z wirusem;
IgM (+) IgG (-) - początek choroby;
IgM (+) IgG (+) - choroba się rozwinęła i trwa w najlepsze;
IgM (-) IgG (+) - choroba przebyta, nabyta odporność;
I pewnie dla tej ostatniej opcji to badanie. No chyba, że lekarz przezornie zabroni w przypadkach 2 i 3 zachodzić w ciążę na czas bliżej (i dalej) nieokreślony... :rolleyes:
Wynik nr 1 niestety nie chroni przed niczym, bo cytomegalia w ciąży jest gorsza niż przed, podobnie jak toxo.
Mischoko - 2008-10-31 12:55
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538087)
Ja też się dziwię. ;) A jak mówię, że jestem niesamowicie spokojny człowiek to się znajomi śmieją, nie wiedzieć czemu. :rolleyes:
_________________
A co do tej cytomegalii to sobie myślę, że może robi się ją w nadziei na jedyny dobry (dla ciąży) wynik. Bo to jest tak:
IgM (-) IgG (-) - brak kontaktu z wirusem;
IgM (+) IgG (-) - początek choroby;
IgM (+) IgG (+) - choroba się rozwinęła i trwa w najlepsze;
IgM (-) IgG (+) - choroba przebyta, nabyta odporność;
I pewnie dla tej ostatniej opcji to badanie. No chyba, że lekarz przezornie zabroni w przypadkach 2 i 3 zachodzić w ciążę na czas bliżej (i dalej) nieokreślony... :rolleyes:
Wynik nr 1 niestety nie chroni przed niczym, bo cytomegalia w ciąży jest gorsza niż przed, podobnie jak toxo.
no pocieszajace to stwierdzenie nie bylo......
DDosiek - 2008-10-31 13:11
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
no teraz to mnie Kropko naprawdę wystraszyłaś. Badałam się na toxo i nie przeszłam jej jeszcze ( nie mam odporności). Mimo, ze od kiedy pamiętam wszystkie kotki napotkane na swojej drodze kochałam tak mocno, ze im oczka wychodziły.
mamy też kotkę od półtora roku i mieliśmy kociaka (ze wsi przygarniętego), którego kupki ( w różnych niestety konsystencjach) sprzątałam z różnych miejsc.
Wychodzi na to, ze żadne kotki, z którymi miałam styczność na tyle, zeby sie zarazić nie były nosicielami.
A piszesz, że toxo w ciąży jest niebezpieczna i teraz trochę sie boję. I tak juz małż obiecał, ze on będzie sprzątał kuwetę kota (choć nasz kot widocznie nosicielem nie jest).
No i mam stracha...
kropka75 - 2008-10-31 13:14
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez DDosiek
(Wiadomość 9538340)
no teraz to mnie Kropko naprawdę wystraszyłaś. Badałam się na toxo i nie przeszłam jej jeszcze ( nie mam odporności). Mimo, ze od kiedy pamiętam wszystkie kotki napotkane na swojej drodze kochałam tak mocno, ze im oczka wychodziły.
mamy też kotkę od półtora roku i mieliśmy kociaka (ze wsi przygarniętego), którego kupki ( w różnych niestety konsystencjach) sprzątałam z różnych miejsc.
Wychodzi na to, ze żadne kotki, z którymi miałam styczność na tyle, zeby sie zarazić nie były nosicielami.
A piszesz, że toxo w ciąży jest niebezpieczna i teraz trochę sie boję. I tak juz małż obiecał, ze on będzie sprzątał kuwetę kota (choć nasz kot widocznie nosicielem nie jest).
No i mam stracha...
Dlaczego? Toxo nie łapie się z powietrza. :) Profilaktycznie mąż sprząta kuwetę (niech już zacznie! jeśli masz być spokojna), myj ręce po babraniu się w surowym mięsie, przelej nóż czy deskę wrzątkiem, nie jedz surowych mięch, najlepiej nie karm też surowym kota, myj owoce i warzywa przez zjedzeniem i sprawa załatwiona. Żeby złapać toxo trzeba się mocno postarać :), a od kota to już w ogóle cud. :) 80% wszystkich zakażeń toxo bierze się z surowego mięsa.
Mischoko - 2008-10-31 13:16
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538366)
Dlaczego? Toxo nie łapie się z powietrza. :) Profilaktycznie mąż sprząta kuwetę (niech już zacznie!), myj ręce po babraniu się w surowym mięsie, przelej nóż czy deskę wrzątkiem, nie jedz surowych mięch, myj owoce i warzywa przez zjedzeniem i sprawa załatwiona. Żeby złapać toxo trzeba się mocno postarać :), a od kota to już w ogóle cud. :) 80% wszystkich zakażeń toxo bierze się z surowego mięsa.
wlasnie chcialam dosiek odpisac ale widze ze juz to zrobilas:) no dokladnie jak ma sie kota to od razu nie jest przesadzone ze toxo :) nie ma co sie martwic na zapas - jesli nie zetkniesz sie z kuwetka :) i surowizna to przeciez niby jak sie masz zarazic :)
Milibili - 2008-10-31 13:30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9537874)
A przed zajściem po co? Przecież tego się nie leczy, a szczepionki jeszcze nie wydumano.
Ps. W ciąży to też w zasadzie nie wiem po co, bo leku nie ma, a przebycie raz choroby nie do końca chroni przed kolejnym zakażeniem. :rolleyes: Muszę spytać mojego gina przy okazji czemu to badanie w ogóle służy, poza tym że matka się do końca ciąży boi...
Nie chce teraz skłamać... musiałabym znaleźć książkę w której o tym czytałam. Było tam napisane, że badania przed i w trakcie ciąży pozwalają określić ewentualny czas zakażenia (związany z ilością przeciwciał) oraz czy to infekcja pierwotna czy wtórna i przygotować odpowiednie leczenia dla dziecka po urodzeniu .
Ale jak mówię, nie pamiętam tego dokładnie. U mnie na szczęście okazało się, że mam już nabytą odporność. Natomiast z toxo nie miałam kontaktu a tak jak
DDosiek myślałam, że mam to za sobą... Zawsze zalewam wrzątkiem deske i noże po krojeniu mięsa ( będe musiałam teściową też o to poprosić bo ona uwaza ze skoro mięsa jest od dobrego rzeźnika to napewno jest ok :rolleyes: ale nie wiem czy się nie obrazi :( ) i chyba można takie działania prewencyjne zastosować względem owoców i warzyw?
DDosiek - 2008-10-31 13:41
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538366)
Dlaczego? Toxo nie łapie się z powietrza. :) Profilaktycznie mąż sprząta kuwetę (niech już zacznie! jeśli masz być spokojna), myj ręce po babraniu się w surowym mięsie, przelej nóż czy deskę wrzątkiem, nie jedz surowych mięch, najlepiej nie karm też surowym kota, myj owoce i warzywa przez zjedzeniem i sprawa załatwiona. Żeby złapać toxo trzeba się mocno postarać :), a od kota to już w ogóle cud. :) 80% wszystkich zakażeń toxo bierze się z surowego mięsa.
To mnie uspokoiłyście. Mięsa surowego nie jadam, kicia też nie (pewnie by jej smakowalo, ale z mięs i tak dostaje tylko gotowaną pierś z kurczaka. Hrabianka :D)
Deski i noże myję i często sparzam, ale nie zawsze tylko ja to robię, więc musze małża uprzedzić.
uu.. marzył mi sie taki krwisty befsztyk...:slina::zarlok : Wogóle mam dzisiaj smaki na konkretne przyprawione jedzonko. i barszczyk. i pierogi z grzybami
Czyli jeszcze tydzień i @ :ehem:
kropka75 - 2008-10-31 13:42
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9538560)
Nie chce teraz skłamać... musiałabym znaleźć książkę w której o tym czytałam. Było tam napisane, że badania przed i w trakcie ciąży pozwalają określić ewentualny czas zakażenia (związany z ilością przeciwciał) oraz czy to infekcja pierwotna czy wtórna i przygotować odpowiednie leczenia dla dziecka po urodzeniu .
Nie do końca rozumiem te porównania wyników przed i w trakcie...
Jeśli zrobisz badanie przed ciążą to już wiesz jaka jest sprawa z zakażeniem. I logicznie by było w ciążę nie zachodzić w przypadku choroby świeżo nabytej lub trwającej w najlepsze zamiast zachodzić i ponownie badać czy spada czy rośnie. :rolleyes:
Ale z tego co wiem te badania zleca się już w czasie ciąży, jeśli w ogóle się zleca. :rolleyes: Żadna z moich znajomych ostatnio chodzących w ciąży nie została wysłana na badanie w kierunku cytomegalii. :(
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9538560)
Ale jak mówię, nie pamiętam tego dokładnie. U mnie na szczęście okazało się, że mam już nabytą odporność. Natomiast z toxo nie miałam kontaktu a tak jak DDosiek myślałam, że mam to za sobą... Zawsze zalewam wrzątkiem deske i noże po krojeniu mięsa ( będe musiałam teściową też o to poprosić bo ona uwaza ze skoro mięsa jest od dobrego rzeźnika to napewno jest ok :rolleyes: ale nie wiem czy się nie obrazi :( ) i chyba można takie działania prewencyjne zastosować względem owoców i warzyw?
Oczywiście. :ehem:
Mischoko - 2008-10-31 13:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez DDosiek
(Wiadomość 9538689)
To mnie uspokoiłyście. Mięsa surowego nie jadam, kicia też nie (pewnie by jej smakowalo, ale z mięs i tak dostaje tylko gotowaną pierś z kurczaka. Hrabianka :D)
Deski i noże myję i często sparzam, ale nie zawsze tylko ja to robię, więc musze małża uprzedzić.
uu.. marzył mi sie taki krwisty befsztyk...:slina::zarlok : Wogóle mam dzisiaj smaki na konkretne przyprawione jedzonko. i barszczyk. i pierogi z grzybami
Czyli jeszcze tydzień i @ :ehem:
haha tez tak mam smaki smaki a potem chlup i @ :) aledzis nawet to mi nie odbierze radosci !!!! jest piatek i gadalam z moim mezem i mowie ze ide spac o 8 wieczorem a on :)
hmm a myslalem ze moze jeszcze to ponegocjujemy ... ja no odpowiedzialam co ma na mysli :) a on:)
moge cie przekonac ze jest cos bardziej interesujacego niz spanie o 8 wieczorem..... wierze mu na slowo :) no i tu mnie ma :) wybaczam wszystko :) hihih
Milibili - 2008-10-31 13:50
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538706)
Nie do końca rozumiem te porównania wyników przed i w trakcie...
Jeśli zrobisz badanie przed ciążą to już wiesz jaka jest sprawa z zakażeniem. I logicznie by było w ciążę nie zachodzić w przypadku choroby świeżo nabytej lub trwającej w najlepsze zamiast zachodzić i ponownie badać czy spada czy rośnie. :rolleyes:
Ale z tego co wiem te badania zleca się już w czasie ciąży, jeśli w ogóle się zleca. :rolleyes: Żadna z moich znajomych ostatnio chodzących w ciąży nie została wysłana na badanie w kierunku cytomegalii. :(
Oczywiście. :ehem:
I chyba właśnie o to chodziło, aby wiedzieć czy choroba wystąpiła przed ciążą - bo jeśli wynik będzie podwójnie ujemny a w trakcie ciąży wskaże na chorobe to wiadomo, że nastąpiło zakażenie pierwotne, natomiast jeśli przed ciążą była odporność a w trakcie zmieni się poziom przeciwciał sugerujący kolejne zakażenie będzie to zakażenie wtórne. Jeśli badanie zostanie przeprowadzone tylko w trakcie ciąży to może nie być jednoznaczej odpowiedzi na pytanie kiedy doszło do zakażenia, przed czy w trakcie ciąży.
kropka75 - 2008-10-31 13:57
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9538796)
I chyba właśnie o to chodziło, aby wiedzieć czy choroba wystąpiła przed ciążą - bo jeśli wynik będzie podwójnie ujemny a w trakcie ciąży wskaże na chorobe to wiadomo, że nastąpiło zakażenie pierwotne, natomiast jeśli przed ciążą była odporność a w trakcie zmieni się poziom przeciwciał sugerujący kolejne zakażenie będzie to zakażenie wtórne. Jeśli badanie zostanie przeprowadzone tylko w trakcie ciąży to może nie być jednoznaczej odpowiedzi na pytanie kiedy doszło do zakażenia, przed czy w trakcie ciąży.
Masz rację, ale jaka różnica dla matki czy pierwotne czy wtórne, skoro nikt nie podejmie leczenia? :( Chyba w praktyce żadna skoro się jednak przed ciążą nie zleca?
Ja rozumiem założenia, ale sam fakt nieleczenia tej choroby jest beznadziejny i sama wiedza o zakażeniu daje matce tylko jedno: strach. I trudno mi się z tym pogodzić. :(
ciekawostka:
"Badaniami powinny być objęte przede wszystkim kobiety ciężarne w III trymestrze ciąży, jednak nie w celu leczenia, tylko dla ustalenia wyjściowego statusu dla dziecka, w przypadku pojawienia się niespecyficznych objawów. Badania matek zalecane są również w diagnostyce wcześniactwa, poronień i wad płodu. U noworodków i niemowląt wskazaniem do wykonania badań jest nieprawidłowo przebiegająca żółtaczka poporodowa, zaburzenia jelitowe, niespecyficzne zwiewne wysypki skórne. Także jeśli matka miała w ciąży infekcje wirusowe, cholestazę ciężarnych, upławy, białkomocz, a u dziecka występują niecharakterystyczne objawy z typowym dla infekcji wirusowych rozmazem krwi obwodowej (większy procent form limfocytarnych), należy wziąć pod uwagę możliwość zakażenia cytomegalią."
i jeszcze:
"Profilaktyka cytomegalii praktycznie nie istnieje. Nie wyprodukowano dotychczas szczepionki chroniącej przed tą chorobą. Nie sposób także uchronić się przed tym wszechobecnym wirusem.
Pocieszający jest fakt, że około 80% kobiet w wieku rozrodczym ma przeciwciała klasy IgG, a więc zetknęło się wcześniej z wirusem i zakażenie pierwotne w ciąży im nie zagraża. Zakażenie wtórne – reaktywacja - zdarza się rzadko i nie prowadzi do tak ciężkich następstw u płodu. Badanie przesiewowe w kierunku cytomegalii nie jest obecnie zalecane, ponieważ nie ma możliwości leczenia kobiet w ciąży. "
Wytłuszczone potwierdza moją teorię a propos badań o tym, że w zasadzie robimy - dla
spokojnosci... Podobnie jak toxo. :rolleyes: Z tą różnicą, że toxo się leczy i w ciąży i przed.
Ps. W zasadzie słuszność jest w jednym - skoro większość z nas ma przeciwciała, zbadanie tego przed zajściem w ciążę daje jakiś tam komfort psychiczny. Gorzej, jeśli wynik wyjdzie dodatni w klasie IgM. :rolleyes:
Mischoko - 2008-10-31 14:06
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538863)
Wytłuszczone potwierdza moją teorię a propos badań o tym, że w zasadzie robimy - dla spokojnosci... Podobnie jak toxo. :rolleyes: Z tą różnicą, że toxo się leczy i w ciąży i przed.
Ps. W zasadzie słuszność jest w jednym - skoro większość z nas ma przeciwciała, zbadanie tego przed zajściem w ciążę daje jakiś tam komfort psychiczny. Gorzej, jeśli wynik wyjdzie dodatni w klasie IgM. :rolleyes:
no teraz to Ty mnie przerazasz:( muze to zrobic jak pojade do PL
Milibili - 2008-10-31 14:09
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538863)
Masz rację, ale jaka różnica dla matki czy pierwotne czy wtórne, skoro nikt nie podejmie leczenia? :( Chyba w praktyce żadna skoro się jednak przed ciążą nie zleca?
Ja rozumiem założenia, ale sam fakt nieleczenia tej choroby jest beznadziejny i sama wiedza o zakażeniu daje matce tylko jedno: strach. I trudno mi się z tym pogodzić. :(
Masz rację... Smutny jest fakt, że nawet jeśli wykryje się chorobę w trakcie to nic nie da się zrobić :( Może chodziło o to, że ma to znaczenie dla leczenia dziecka po porodzie (tzn. na co mają się lekarze przygotować) ale to marne pocieszenie.
Czyli paradoksalnie najlepiej by było "zapewnic" sobie kontakt z wirusem na parę lat przed ciążą... Ale skoro szczepionek nie ma, to pozostaje chyba tylko nie zastanawiać się nad tym szczególnie. :rolleyes:
kropka75 - 2008-10-31 14:17
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Mischoko
(Wiadomość 9538971)
no teraz to Ty mnie przerazasz:( muze to zrobic jak pojade do PL
Ty powinnaś zrobić na bank, bo cytomegalia może być przyczyną poronień nawykowych. Dobrze by było sprawdzić, skoro już dwa razy Cię to spotkało.
Cytat:
Napisane przez Milibili
(Wiadomość 9539024)
Masz rację... Smutny jest fakt, że nawet jeśli wykryje się chorobę w trakcie to nic nie da się zrobić :( Może chodziło o to, że ma to znaczenie dla leczenia dziecka po porodzie (tzn. na co mają się lekarze przygotować) ale to marne pocieszenie.
Czyli paradoksalnie najlepiej by było "zapewnic" sobie kontakt z wirusem na parę lat przed ciążą... Ale skoro szczepionek nie ma, to pozostaje chyba tylko nie zastanawiać się nad tym szczególnie. :rolleyes:
No właśnie - pocieszenie kiepskie. :( Zwłaszcza, że mając minus na miesiąc przed ciążą też nie ma się z czego cieszyć, skoro można złapać potem, a do tego jeszcze to cholerstwo inkubuje się nawet do 3 miesięcy, możemy więc mieć minus, zajść zdrowo w ciążę i dopiero potem się ujawnia..
Jeśli będziecie robić życzę Wam wszystkim IgG+ i IgM - :ehem:
Mischoko - 2008-10-31 14:34
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9539142)
Ty powinnaś zrobić na bank, bo cytomegalia może być przyczyną poronień nawykowych. Dobrze by było sprawdzić, skoro już dwa razy Cię to spotkało. :ehem:
ZROBIE !! matko przerazona jestem
zanka205 - 2008-10-31 16:42
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
dziewczyny przybywam ze świeżutkimi fluidkami
od mojego
syneczka :jupi:,
który przed chwilą ujawnił się na usg
:magia::magia::magia:
kropka75 - 2008-10-31 19:02
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez zanka205
(Wiadomość 9540851)
dziewczyny przybywam ze świeżutkimi fluidkami
od mojego syneczka :jupi:,
który przed chwilą ujawnił się na usg
:magia::magia::magia:
Dziękujemy i :cmok: dla Was obojga. :)
Mischoko - nie ma powodu. Nie trzeba się denerwować na zapas. Sprawdzisz i będziesz spokojna. :cmok:
U mnie na dziś dość kompa, TŻ mnie wyprowadził z równowagi, spadam na filmik z T Lee Jones'em. Miłego wieczorka.
Nika1980 - 2008-10-31 19:03
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9538366)
Dlaczego? Toxo nie łapie się z powietrza. :) Profilaktycznie mąż sprząta kuwetę (niech już zacznie! jeśli masz być spokojna), myj ręce po babraniu się w surowym mięsie, przelej nóż czy deskę wrzątkiem, nie jedz surowych mięch, najlepiej nie karm też surowym kota, myj owoce i warzywa przez zjedzeniem i sprawa załatwiona. Żeby złapać toxo trzeba się mocno postarać :), a od kota to już w ogóle cud. :) 80% wszystkich zakażeń toxo bierze się z surowego mięsa.
Ja słyszałam historie , że ludzie się kotów pozbywali ze strachu przed toxo. Ostatnio musiałam mojej koleżance tłumaczyć, że toxo się nie tylko od kotów bierze ( i to nie od samego przecież kota, chodzi o styczność z kocią kupką ).
Co do cytomegalii... nie pamiętam kurde czy w moich testach to było uwzględnione...muszę sprawdzić. Od tych rozmów o chorobach paranoi dostaję i mam ochotę na wszystko się przebadać :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez zanka205
(Wiadomość 9540851)
dziewczyny przybywam ze świeżutkimi fluidkami
od mojego syneczka :jupi:,
który przed chwilą ujawnił się na usg
:magia::magia::magia:
GRATULACJE !!!!!! :cmok: Ale Ci fajnie..... :rolleyes:
Nika1980 - 2008-10-31 19:05
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez kropka75
(Wiadomość 9542103)
Dziękujemy i :cmok: dla Was obojga. :)
Mischoko - nie ma powodu. Nie trzeba się denerwować na zapas. Sprawdzisz i będziesz spokojna. :cmok:
U mnie na dziś dość kompa, TŻ mnie wyprowadził z równowagi, spadam na filmik z T Lee Jones'em. Miłego wieczorka.
Ty to jesteś kinomaniaczka! Najpierw nastraszy a potem znika hihihihi :ehem: Miłego oglądania!
BASIA3333 - 2008-10-31 19:10
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez madmuazelle
(Wiadomość 9526494)
My ostatnio się mizialiśmy,ale niedokońca.Mielismy teraz długi weekend,ale był tak zabiegany że nam się nawet kochać nie chciało zbytnio. :/
no,ale ja nie o tm głownie chciałam napisać.Popatrzcie na to.
Dla ludzi o mocnych nerwach.
http://www.smog.pl/wideo/21680/tatus...sproku_zobacz/ :mdleje:
O k... , sorki za wyrażenie ale myslałą, że nie wytrzymam do końca.
Cytat:
Napisane przez yolanda9
(Wiadomość 9537960)
Wiecie co!!!
Chyba poprzednim postem przyciagnęłam do siebie w końcu dobre wiadomości... Kolezanka urodziła zdrowego Wiktorka (10 pkt) 3900 i 57 cm:jupi: Jak ja się ciesze....kamień spadł mi z serca... teraz spokojnie mogę zająć się sobą i swoimi sprawami...coby Wiktorek miał się z kim bawić:p: Jutro najprawdopodobniej idziemy z mężem go poznać( o ile mama się bedzie dobrez czuła i miała chęci na odwiedziny)...
Widzisz , wszystko dobrze,
Cytat:
Napisane przez zanka205
(Wiadomość 9540851)
dziewczyny przybywam ze świeżutkimi fluidkami
od mojego syneczka :jupi:,
który przed chwilą ujawnił się na usg
:magia::magia::magia:
Ja też sobie łapię i gratuliję chłopa :)
Gizmiatko - 2008-11-01 08:53
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
1 załącznik(i/ów)
witam serdecznie w ten słoneczny dzionek -powoli zaczynam sie zastanawiac czy jest jesien czy wiosna ?
Dziewczyny , bardzo ale to bardzo prosze o spogladniecie na moj wykres bo teraz to on mi za duzo nie mówi :( dodam tylko ze 7 dnia cyklu mialam śluz płodny tzn tylko raz go widzialam na papierze poźniej juz nie, ale syzjka byla nisko, zato teraz sie szyka podnosi i chyba (nie jestem pewna)boli mnie jajnik
kropka75 - 2008-11-01 13:43
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
A co tu tak pusto? :eek: Jak na ulicach Gliwic. Dziś rano idąc do banku to myślałam, że jakaś zbiorowa eksmisja nastała, wysiedlili wszystkich albo co... :)
A może Wy się staracie po prostu? ;)
Ja dziś się przewietrzyłam, potem potłukłam z chłopem w łóżku (ofiar w ludziach nie ma, ale parę siniaków to i owszem ;) ) co rozładowało napięcie wczorajsze, zjadłam śniadanko, zafarbowałam łeb, umyłam kuchenkę i chyba z tysiąc słoiczków z przyprawami... Skóra mi się na łapach pomarszczyła, więc zrobiłam przerwę i pożeram mój ukochany bezpestkowy winogron. :)
Cytat:
Napisane przez Nika1980
(Wiadomość 9542117)
Ja słyszałam historie , że ludzie się kotów pozbywali ze strachu przed toxo. Ostatnio musiałam mojej koleżance tłumaczyć, że toxo się nie tylko od kotów bierze ( i to nie od samego przecież kota, chodzi o styczność z kocią kupką ).
Co się ludziom dziwić, jak lekarze nawet tak radzą. Najdelikatniej to żeby odstawić kota do rodziny lub znajomych. Ale często po prostu żeby wyrzucić. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9545565)
witam serdecznie w ten słoneczny dzionek -powoli zaczynam sie zastanawiac czy jest jesien czy wiosna ?
Dziewczyny , bardzo ale to bardzo prosze o spogladniecie na moj wykres bo teraz to on mi za duzo nie mówi :( dodam tylko ze 7 dnia cyklu mialam śluz płodny tzn tylko raz go widzialam na papierze poźniej juz nie, ale syzjka byla nisko, zato teraz sie szyka podnosi i chyba (nie jestem pewna)boli mnie jajnik
Ja z tego wykresu nic nie wiem. Nie ma charakterystycznego skoku. Nie ma utrzymującej się wyższej temp. :noniewiem:
DDosiek - 2008-11-01 13:47
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
:confused:
Wiecie co? chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby nie sugerowaniem sie tempka , szyjką i śluzem, bo one widac się rozbiegają, a po prostu działać. i to przez caaały cykl. W końcu to nie takie straszne, można sie poświęcić :D
kropka75 - 2008-11-01 14:03
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez DDosiek
(Wiadomość 9548184)
:confused:
Wiecie co? chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby nie sugerowaniem sie tempka , szyjką i śluzem, bo one widac się rozbiegają, a po prostu działać. i to przez caaały cykl. W końcu to nie takie straszne, można sie poświęcić :D
:D
Już to parę razy było pisane i jest to najlepsze wyjście - miziając się cały cykl co 2 dni tak i tak się trafi w owu, jeśli ta wystąpi, więc można sobie darować wszelkie sprawdzanie. :)
BASIA3333 - 2008-11-01 15:36
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
Cytat:
Napisane przez Gizmiatko
(Wiadomość 9545565)
witam serdecznie w ten słoneczny dzionek -powoli zaczynam sie zastanawiac czy jest jesien czy wiosna ?
Dziewczyny , bardzo ale to bardzo prosze o spogladniecie na moj wykres bo teraz to on mi za duzo nie mówi :( dodam tylko ze 7 dnia cyklu mialam śluz płodny tzn tylko raz go widzialam na papierze poźniej juz nie, ale syzjka byla nisko, zato teraz sie szyka podnosi i chyba (nie jestem pewna)boli mnie jajnik
A ja myslałam ,że to tylko umnie taka sinusoida:confused:
Nika1980 - 2008-11-01 15:58
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część III
cześć Dziewczyny :)
co za okropna pogoda w Rotterdamie, bleeeeee...leje i wogóle...ale i tak zmusiłam swojego chłopca i poszliśmy pozałatwiać sprawy. wysłałam paczkę z prezentami moim młodszym siostrom, a chłopcu kupiliśmy jeansy... ale zakupy z nim to koszmar...:eek:
U mnie dziwnie. Dzis rano temp 37,0... dziś ma przyjść miesiączka ( albo miała ... ?) póki co jej nie ma. Brzuch parę razy w ciągu dnia pobolewał tak, że myślałam, że już dostałam ale nie- a potem z kolei kuje mnie prawy jajnik... piersi nadal duże, pełne, wrażliwe,sutki szczypią. w krzyżu mnie boli. tak czuję się na miesiączkę. Ale już swoim odczuciom nie ufam, bo codziennie paręrazy mi się zmienia, to się czuję na ciążę, to na miesiączkę. Już nawet wymyśliłam, że może mam jakąś infekcję i dlatego tak się czuję. Póki co czekam. Wszystko się może zdarzyć.:rolleyes:
Co do kotów - no ignorancja po prostu czasem może zabić...prawda? jasne, że trzeba być ostrożnemu- ale przecież z każdym zwierzęciem tak jest- zasady higieny obowiązują- a maksimum higieny w ciąży. Ale żeby sięzaraz kota pozbywać...sama mam kota, Szczęściarza, czarnego jak smoła i "gdyby coś" - to NIE MA takiej opcji- kotek ZOSTAJE. a kuwetę sprząta mąż i nie słyszałam jeszcze żeby protestował.:ehem:
A teraz idę się relaksować. i zająć czymś myśli, bo muszę się przestać skupiać na tym co ode mnie nie zależne.
miłego wieczorku!:cmok:
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
46 z
60 • Znaleziono 6882 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22,
23,
24,
25,
26,
27,
28,
29,
30,
31,
32,
33,
34,
35,
36,
37,
38,
39,
40,
41,
42,
43,
44,
45,
46,
47,
48,
49,
50,
51,
52,
53,
54,
55,
56,
57,
58,
59,
60