Menu
menu      Akcja: Tyjemy Razem !!
menu      Programy do obróbki zdjeć - wątek zbiorczy
menu      ZARA, BERSHKA, B.YOUNG, KOOKAI I inne
menu      STRAGANIK OD MENULI^^ totalny misz-masz^^
menu      Ocena pielęgnacji początkujących z filtrami, kwasami i generalnie biochemią
menu      Barbiankowe Kreacje dla Barbie, nie tylko szydełko
menu      Nasze ulubione seriale
menu      Kosmetyki MAC.
menu      tusz dający efekt teatralnych rzęs
menu      Ciuszki XS/S/M, Kosmetyki, Książki CZYLI wszystko :)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lidka.xlx.pl
  • Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"





    lexie - 2009-03-09 17:02
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      No to postaram się robić te 8-min. Mam nadzieję, że zadziałają :)

    Połknęłam sobie jedną tabletkę therm line przed obiadem, wybieram się za siłownię dzisiaj więc zobaczę czy coś zmieni w mojej energii do ćwiczeń i samopoczuciu.

    Wczoraj dostałam kwiatki, bukiet różowych tulipanów. Śliczne są :)
    Żadnych słodyczy nie dostałam, więc nie mam czego spalać...




    Axaxax - 2009-03-09 19:08
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez ~~Cinderella~~ (Wiadomość 11359105) To Therma Line daje ci taki power? :eek: najwyrazniej...



    Kreskaaa - 2009-03-09 20:05
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cześć blackholsey :)

    Z tym spadkiem wagi to chyba faktycznie jest skokowo...długo długo nic aż nagle -1kg.. a teraz znów nic.. no ale nie jestem też aniołkiem więc cóż się dziwić :P Hmm myślicie że ryż z rozmaitościami (robiony w domu, na minimum oliwy z oliwek i z świeżych warzywek) to bardzo kaloryczna i wgl złaaa potrawa?

    lexie jak odczucia po therm linie? :>




    Anusiaczek10 - 2009-03-10 06:34
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Witam dziewczyny,
    Przepraszam, że się nie udzielam, ale sporo się ostatnio u mnie dzieje i to niekoniecznie dobrych rzeczy:( Postaram się nadrobić zaległości jak juz się wszystko przynajmniej troszkę unormuje.

    Spóźnione życzenia z okazji Dnia Kobiet- niech się spełnią wszystkie nasze marzenia :cmok:

    Witam nowe towarzyszki Axaxax i Blackholsey :o :jupi:
    Swoją drogą Axaxax- niezły wynik osiągnełaś w tamtym roku i gratuluję, że udaje Ci się utrzymać wagę. Ja kiedyś też próbowałam Therm Line II, ale przez własne zapominalstwo nie brałam tabletek regularnie, przez co efektów specjalnych nie widziałam. Choć z tego co pamiętam, apetyt faktycznie miałam mniejszy, z tym że po kilku dniach stosowania miałam bóle brzucha tak silne, że się przestraszyłam i odstawiłam te tabl.
    a Ty jak długo już je stosujesz? i w takiej dawce jaka jest zalecana??




    Axaxax - 2009-03-10 09:23
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez Anusiaczek10 (Wiadomość 11369008) Swoją drogą Axaxax- niezły wynik osiągnełaś w tamtym roku i gratuluję, że udaje Ci się utrzymać wagę. Ja kiedyś też próbowałam Therm Line II, ale przez własne zapominalstwo nie brałam tabletek regularnie, przez co efektów specjalnych nie widziałam. Choć z tego co pamiętam, apetyt faktycznie miałam mniejszy, z tym że po kilku dniach stosowania miałam bóle brzucha tak silne, że się przestraszyłam i odstawiłam te tabl.
    a Ty jak długo już je stosujesz? i w takiej dawce jaka jest zalecana??
    Dziekuje za gratulacje :)
    Therm Line II ja tez nie biore jakos bardzo regularnie, kwestia bardziej przed jedzeniem i przed cwiczeniami.
    Rok temu stosowalam przez te 2 m-ce diety, teraz jakiej 1,5 tygodnia juz w dawce 2x po 2. Na szczescie nic mi po nich nie jest, ale slyszalam, ze faktycznie ludziom, ktorzy to stosowali pojawialy sie jakies dolegliwosci. U mnie tylko to, ze jak za pozno wezme, to nie moge w nocy spac :D
    A jak ty sie odchudzasz?



    Anusiaczek10 - 2009-03-10 10:00
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez Axaxax (Wiadomość 11370576) Dziekuje za gratulacje :)
    Therm Line II ja tez nie biore jakos bardzo regularnie, kwestia bardziej przed jedzeniem i przed cwiczeniami.
    Rok temu stosowalam przez te 2 m-ce diety, teraz jakiej 1,5 tygodnia juz w dawce 2x po 2. Na szczescie nic mi po nich nie jest, ale slyszalam, ze faktycznie ludziom, ktorzy to stosowali pojawialy sie jakies dolegliwosci. U mnie tylko to, ze jak za pozno wezme, to nie moge w nocy spac :D
    A jak ty sie odchudzasz?
    Cóż, nie mam jakiejś specjalnej, konkretnej diety; generalnie staram się ograniczać porcje, bo z odswiadczenia wiem, że to na mnie działa najskuteczniej. Nie jem pieczywa (nie czuję potrzeby i niezbyt przepadam), stawiam na przewage warzyw i owocow, bez miesa tez zyc moge, choc od czasu do czasu zjem kurczaka i np jakas rybe. Lubię nabiał, jogurty, biały ser - moge jeść w każdej ilości. Natomiast niestety jestem maniakiem słodyczowym, a zwlaszcza ciastkowym i to mnie gubi....
    Podobało mi się to co napisałaś wcześniej, że "bez problemu zrzuciłaś 14kg, bo masz silną wolę" - też bym chciała tak powiedzieć:o
    Moim problemem jest to, że łatwo się zniechęcam, a na efekty w odchudzaniu trzeba niestety trochę poczekać. Jednak jak już widzę, że ubrania są luźniejsze to wtedy i moja motywacja jest lepsza; trzeba tylko przeczekać cierpliwie do tego momentu...
    A jak wygląda Twój jadłospis? Z tego co widziałam, dość restrykcyjnie go ograniczyłaś, liczysz np. kalorie? A jeśli o ruch chodzi, to czy ćwiczysz regularnie? Ja staram się narzucić sobie reżim, tak żeby codziennie choć godzinkę poświęcić na ćwiczenia, jednak z tym różnie bywa. Choć generalnie ćwiczyć lubię i muszę przyznać, że to - wraz ze zmianą diety- jednak daje szybsze rezultaty :D
    Jak nie piszę, to nie piszę, ale jak już zaczne....nie mogę przestać:D:D:eek:



    antunka - 2009-03-10 18:27
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Hej, przepraszam, że tu nie zaglądam ale mnie choroba dopadla a co za tym idzie dieta opuściła :( Także nie ma się czym chwalić, na wagę nie staję, jem nieregularnie i mieszam, więc jestem zła sama na siebie. Robie sobie przerwę na kilka dni i niedługo powracam.
    Pozdrawiam i trzymam za was kciuki :cmok:



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-10 19:36
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez Kreskaaa (Wiadomość 11364797) Cześć blackholsey :)

    Z tym spadkiem wagi to chyba faktycznie jest skokowo...długo długo nic aż nagle -1kg.. a teraz znów nic.. no ale nie jestem też aniołkiem więc cóż się dziwić :P Hmm myślicie że ryż z rozmaitościami (robiony w domu, na minimum oliwy z oliwek i z świeżych warzywek) to bardzo kaloryczna i wgl złaaa potrawa?

    lexie jak odczucia po therm linie? :>
    To pyszna potrawa! :gotuje:
    100 gram ryżu - ma niski indeks glikemiczny (ryż brązowy 55, ryżdługoziarnisty 56, ryż basmati 60), jest sycący, zdrowy i zawiera błonnik ( brązowy ma nawet do 9% błonnika, biały 1-2% zaleznie od wersji, takze lepiej brązowy).
    Ugotujesz sobie 50g ryżu to po ugotowaniu masz ok 140g a wartość kaloryczną bierzesz tego 50g suchego :D już po ugotowaniu nie musisz go ważyć - czyli znowu tak kalorycznie nie wyjdzie :D a warzywka samo zdrowie :D
    Takze jak najbardziej mozna zajadac!

    lexie też czekam na relacje :cool:

    Cytat:
    Napisane przez antunka (Wiadomość 11380737) Hej, przepraszam, że tu nie zaglądam ale mnie choroba dopadla a co za tym idzie dieta opuściła :( Także nie ma się czym chwalić, na wagę nie staję, jem nieregularnie i mieszam, więc jestem zła sama na siebie. Robie sobie przerwę na kilka dni i niedługo powracam.
    Pozdrawiam i trzymam za was kciuki :cmok:
    Dużo zdrówka życze!!!!! :cmok: I nie przejumuj sie, wyzdrowiejesz i szybko wrocisz do diety!
    a podczas choroby to i tak nikt nie tyje, raczej chudnie, takze uszy do gory!:D



    lexie - 2009-03-10 21:05
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Hej, dziewczyny :)
    Ja dziś od 7 rano poza domem, dopiero wróciłam :cool: W związku z tym wpadło mi trochę nie najlepszego na redukcję jedzenia. No ale trudno.
    Po therm line połkniętym rano na czczo byłam okropnie głodna :lol: Nie wiem czemu. A, fatalnie spałam w nocy. Ale to mogła być perspektywa tego beznadziejnego dnia, bo wtorki są u mnie okropne. Męczące i bardzo ciężko jeść właściwie...



    desireee - 2009-03-11 13:53
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Witajcie :* ;-)

    u mnie dieta...niestety niekoniecznie ;-/ jem słodycze (okres), nie bardzo miałam ostatnio czas jadłam w pośpiechu.. co prawda ubrania nadal wiszą na mnie, ale czuję się z tym źle..
    od teraz dwa tygodnie moja mama będzie u mnie;-) więc.. może się uda coś zrzucić:) Mamcia gotuję dla mojej siostry (świeżej mamy:) więc zdrowo, ale nie kalorycznie ;) będę korzystała ;-)



    lexie - 2009-03-11 14:39
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Postanowiłam dziś zaryzykować i połknęłam normalną dawkę therm line, czyli dwie tabletki rano. Jakoś nie odczuwam żadnych szczególnych efektów ;). Ani nie jestem jakoś pobudzona, ani nie czuję "blokady" głodu, ani w ogóle niczego. Trochę się boję łykać drugą dawkę bo potem w nocy mam problem ze spaniem... :kwasny:



    Kreskaaa - 2009-03-11 17:02
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez ~~Cinderella~~ (Wiadomość 11382230) To pyszna potrawa! :gotuje:
    100 gram ryżu - ma niski indeks glikemiczny (ryż brązowy 55, ryżdługoziarnisty 56, ryż basmati 60), jest sycący, zdrowy i zawiera błonnik ( brązowy ma nawet do 9% błonnika, biały 1-2% zaleznie od wersji, takze lepiej brązowy).
    Ugotujesz sobie 50g ryżu to po ugotowaniu masz ok 140g a wartość kaloryczną bierzesz tego 50g suchego :D już po ugotowaniu nie musisz go ważyć - czyli znowu tak kalorycznie nie wyjdzie :D a warzywka samo zdrowie :D
    Takze jak najbardziej mozna zajadac!

    To super, nareszcie coś zdrowego i niskokalorycznego i (mam nadzieję że wyjdzie..) pysznego :ehem: cud! tylko muszę dokupić brązowy ryż bo mam tylko biały.

    A poza tym dołączam się do grona chorych/pokaslujących/itd choć ma to swoje plusy,bo dziś na wadze ukazało się daawno nie widziane 65 kg :jupi: nie ważne co tam po przecinku, ważne że idzie w dobrą stronę....

    Co do 8minutówek to moja siostra jest tego wielką fanką ale ja jakoś kompletnie nie mogę się skupić przy tym faceciku w kostiumie kąpielowym :D Cindrella a ćwiczysz też te na nogi??



    lexie - 2009-03-11 17:23
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Dorzuć sobie do tego ryżu chociaż 100g piersi kurczaka, bo inaczej to będą same węgle. Białko lepiej syci, a kurczak ma tylko 100 kcal na 100 g.



    Anusiaczek10 - 2009-03-11 18:39
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Co do 8minutówek to moja siostra jest tego wielką fanką ale ja jakoś kompletnie nie mogę się skupić przy tym faceciku w kostiumie kąpielowym :D Cindrella a ćwiczysz też te na nogi??[/quote]

    Gratuluję spadku wagi!:jupi:
    I przepraszam, że się wtrącam, ale ja też mam problmy z koncentracją i te niebieskie getry mnie rozpraszają:D powinien mieć jeszcze przepaskę na głowie;)
    ale pamiętaj- "it's only 8 minutes every day!":p:

    ja miałam w poniedziałek (po 2 dniach siedzenia na uczelni) taki zryw i ćwiczyłam ponad godzinę jak szalona, no i niestety czuję to do dziś...najśmieszniejsze jest to, że zakwasy mam w... łydkach...:cool: tego jeszcze nie przerabiałam, ale nie spodziewałam się, że to tak boli:eek:



    Kreskaaa - 2009-03-11 19:08
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez Anusiaczek10 (Wiadomość 11398599)
    Gratuluję spadku wagi!:jupi:
    I przepraszam, że się wtrącam, ale ja też mam problmy z koncentracją i te niebieskie getry mnie rozpraszają:D powinien mieć jeszcze przepaskę na głowie;)
    ale pamiętaj- "it's only 8 minutes every day!":p:
    Dzięki :) hehe i jeszcze co chwila "yeah, that's right.." :D no ale chyba trzeba się przemóc bo 8min to max mojego dziennego zainteresowania sportem.

    lexie dzięki za poradę :)



    Anusiaczek10 - 2009-03-13 14:54
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      witajcie dziewczyny :D a co tu taka cisza??
    echhh, aj czekam na lepsze (czyt, cieplejsze czasy), ogólnie staram się regularnie cwiczyć i jeść dietetycznie, ale przyznaję, że przez tą nedzną pogodę za oknem i moja motywacja nie jest najlepsza... ale, oby do wiosny :jupi:



    lexie - 2009-03-13 15:14
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Szłam dziś sobie na pocztę odebrać polecony... Postanowiłam iść pieszo, to w sumie 40 minut spacerku szybkim marszem ;) I zorientowałam się, że kurtka zakupiona w tym roku jakby na mnie za duża... :D Swoją drogą, nie wiem co zrobię z tą kurtką jak już całkiem schudnę, będzie wisiała jak worek.



    Anusiaczek10 - 2009-03-13 16:40
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      No no, gratuluję!!! Zostaw sobie takie zmartwienia na później:D chociaż ja też już powoli zaczynam segregować ubrania, które idą do przeróbki, bo szkoda mi się z nimi rozstać; część zostanie oddana, część pewnie wywalona, ale zostawię sobie też kilka dla przestrogi, żeby sobie więcej tak nie odpuścić...:o



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-13 18:17
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez Kreskaaa (Wiadomość 11396605) Co do 8minutówek to moja siostra jest tego wielką fanką ale ja jakoś kompletnie nie mogę się skupić przy tym faceciku w kostiumie kąpielowym :D Cindrella a ćwiczysz też te na nogi?? Nogi cwiczylam mozez 2 razy, bo jak wracam po silowni to juz nie bardzo mam chec na kolejne cw :-p mialam mocne postanowienie, ze bede tak codziennie robic te 8 minutowki ale na postanowieniu sie skonczylo :D
    jak pierwszy raz zobaczylam tego pana w obcislym kostiumie - niezle sie usmialam!
    a te zblizenia na np. posladki podczas cw po prostu :mdleje: co jak co ale te cw wzmacniajaiaja miesnie brzucha (napracuja sie podczas smiechu) :D

    Cytat:
    Napisane przez lexie (Wiadomość 11426667) Szłam dziś sobie na pocztę odebrać polecony... Postanowiłam iść pieszo, to w sumie 40 minut spacerku szybkim marszem ;) I zorientowałam się, że kurtka zakupiona w tym roku jakby na mnie za duża... :D Swoją drogą, nie wiem co zrobię z tą kurtką jak już całkiem schudnę, będzie wisiała jak worek. przerobisz na plaszczyk - da sie paseczek i bedzie cacy :-p
    a ile juz tak w sumie schudlas?

    nie bardzo mam teraz kiedy i jak zajrzec tutaj, bo wyjazdu mi sie zachcialo i obecnie jestem w łodzi :D

    Pozdrowionka!



    lexie - 2009-03-14 16:48
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Ja też się nie mgę zmobilizować żeby ćwiczyć w domu, jakoś tutaj nie mam motywacji...

    Cytat:
    Napisane przez ~~Cinderella~~ (Wiadomość 11429879) przerobisz na plaszczyk - da sie paseczek i bedzie cacy :-p
    a ile juz tak w sumie schudlas?
    Tak w ogóle to chyba coś koło 6 kg. Różnice między moimi wagami mnie zmyliły i teraz sama nie wiem z jakiego pułapu zaczynałam... :rolleyes: Może to 6, może 7? Trudno powiedzieć.

    Kurtka jest krótka, więc nie wiem czy będzie z niej płaszczyk, no ale trudno :D I tak chcę chudnąć ;)

    A teraz chyba PMS mi się zaczął, bo nagle mi waga zaczęła pełznąć w górę. W nocy raczej nie jadłam niczego, bo spałam, więc nie widzę innego powodu wzrostu wagi, jak zatrzymanie wody ;)



    antunka - 2009-03-15 20:03
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Dobry wieczór,
    wracam skruszona z pochyloną głową ... pofolgowałam sobie i to bardzo :( Ech wizyty w domu mi nie służą, za dużo dobrego jedzenia, za dużo slodyczy, za mało motywacji. Jakoś tak mój zapał uciekł i wrócić nie chce. Przerwałam moje postne postanowienie, że nie jem słodyczy i ciężko będzie mi do niego wrócić. Do świąt zostały jeszcze 3 tygodnie więc warto chyba dalej walczyć. Od jutra wracam na dobre tory a przynajmniej mam taki zamiar. Ja też chcę wiszące kurtki i spodnie!!!

    Kiedyś ćwiczyłam ta 8-minutówke na brzuch ze współlokatorką i przez większość czasu tarzałyśmy się po podłodze ze śmiechu, ale mięśnie brzuszka ćwiczyły :D Muszę do nich wrócić. Jutro ściągam wszystkie części i zaczynam ćwiczyć.

    Dobranoc :cmok:



    lexie - 2009-03-15 20:09
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Ja mam kiepski weekend :mad:
    Jakoś nie chce mi się nic, ten PMS niby się zaczął ale skończyć się nie chce (mam rozregulowany cykl, może to dlatego) i ogólnie jestem nieszczęśliwa i zła. Chciałabym już natychmiast schudnąć 10 kg ;), nie chce mi się być na diecie!!!!



    Anusiaczek10 - 2009-03-15 21:13
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez lexie (Wiadomość 11461267) Ja mam kiepski weekend :mad:
    Jakoś nie chce mi się nic, ten PMS niby się zaczął ale skończyć się nie chce (mam rozregulowany cykl, może to dlatego) i ogólnie jestem nieszczęśliwa i zła. Chciałabym już natychmiast schudnąć 10 kg ;), nie chce mi się być na diecie!!!!
    Lexie, każdemu zdażają się chwile załamania! to zupełnie naturalne! ale z drugiej strony pomyśl sobie, że za jakies 3-4 kg b,ędziesz miała na swoim liczniku -10 kg! przecież to rewelacyjny wynik!! ja wiele razy mialam takie kryzysy i dlatego żadnego odchudzania nigdy nie doprowadziłam do końca i w efekcie tego odpuszczania sobie przybierałam stracone kg znowu, a potem stukałam się w swoją pustą głowę, że zaprzepaściłam tyle wysiłku!:(
    a sama wiesz jak trudno potem zacząć od początku...:(
    badź dzielna, trzymam kciuki:cmok:



    lexie - 2009-03-16 10:59
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Dziękuję za podtrzymanie na duchu :)
    Ja wiem, że te momenty załamania się zdarzają (a u mnie zdarzają się szczególnie jakiś czas przed okresem ;)), niby powinnam być na to przygotowana. No nic, jakoś przeżyję ten kiepski okres, teraz na dodatek zamiast widzieć na wadze mniej - widzę więcej i to mnie dodatkowo demobilizuje. :kwasny: Jak będzie spadek, to będę bardziej zmotywowana.



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-16 21:15
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez antunka (Wiadomość 11461128) Dobry wieczór,
    wracam skruszona z pochyloną głową ... pofolgowałam sobie i to bardzo :( Ech wizyty w domu mi nie służą, za dużo dobrego jedzenia, za dużo slodyczy, za mało motywacji. Jakoś tak mój zapał uciekł i wrócić nie chce. Przerwałam moje postne postanowienie, że nie jem słodyczy i ciężko będzie mi do niego wrócić. Do świąt zostały jeszcze 3 tygodnie więc warto chyba dalej walczyć. Od jutra wracam na dobre tory a przynajmniej mam taki zamiar. Ja też chcę wiszące kurtki i spodnie!!!

    Kiedyś ćwiczyłam ta 8-minutówke na brzuch ze współlokatorką i przez większość czasu tarzałyśmy się po podłodze ze śmiechu, ale mięśnie brzuszka ćwiczyły :D Muszę do nich wrócić. Jutro ściągam wszystkie części i zaczynam ćwiczyć.

    Dobranoc :cmok:
    Też się złamałam i ciężko mi wrócic do postanowienia :(
    Jak tam, cwiczysz juz z ,,napietym panem"? :D

    Cytat:
    Napisane przez lexie (Wiadomość 11461267) Ja mam kiepski weekend :mad:
    Jakoś nie chce mi się nic, ten PMS niby się zaczął ale skończyć się nie chce (mam rozregulowany cykl, może to dlatego) i ogólnie jestem nieszczęśliwa i zła. Chciałabym już natychmiast schudnąć 10 kg ;), nie chce mi się być na diecie!!!!
    Ej, co to za smuty! Nie poddajemy sie! Zrob cos co cie uszczesliwi, chocby to mial byc maly grzeszek dietetyczny a od razu poczujesz sie lepiej (ale maly, zeby wyrzuty sumienia cie nie zzarly ;))
    Już tyle udało ci sie osiągnąc ! Nie zmarnuj tego! :ehem:

    A teraz cos na poprawę humoru:

    Facet z nadwagą wyczytał w gazecie o jakimś wyjeździe odchudzającym, że w 4 dni można zgubić kilkadziesiąt kilo, i zachęcony postanowił się zapisać.
    Pojawia się na miejscu, prowadzą go do pomieszczenia, a tam 4 drzwi. Na pierwszych napis "Tu zgubisz 5 kilo".
    Wchodzi, a tam seksowna blondynka i kartka "Jak mnie złapiesz, będe Twoja".
    Następnego dnia facet wchodzi do drugiego pomieszczenia, zachęcony napisem "Tu zgubisz 10 kilo", a tam wspaniała brunetka i napisz "Jak mnie złapiesz będe Twoja".
    Trzeciego dnia - trzecie drzwi z napisem "Zgubisz 15 kilo". W środku fantastyczna ruda dziewczyna i napis "Jak mnie złapiesz będe Twoja".
    Facetowi aż gorąco się robiło na myśl, co musi się kryć za czwartymi drzwiami ("Schudniesz 25 kilo").
    Wchodzi, a tam stoi rosły Murzyn i napis "Jak Cię złapię, będziesz mój"


    P.S. Co to za rozleniwienie?! Dzisiaj wg nowych ustalen mamy dzien POMIARKÓW! :D

    Przepraszam, wiem ze ostatnich nie uzupelnilam :o
    Tak jakos wyszlo ale to sie wiecej nie powtorzy!
    Ale musi byc jakas wspolpraca i wszystkie kobitki, ktore zadeklarowaly sie do udzialu w naszej akcji prosze o odezwanie sie! :D



    desireee - 2009-03-17 09:32
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Odzywam się..:P

    Lecz głupio mi bardzo;-/ nawet nie mogę powiedzieć że sobie pozwolałam..tylko że nie byłam na diecie.
    I od nowa.. nie wiedziałam, że tak łatwo można się zapomnieć...
    ehh..:/
    wiecie.. mi lepiej szło przy trzech potrawach.. bo wiedziałam że mam stałe pory i się baaardzo tego trzymałam..a teraz;-( ehhh...

    do świąt też chcę schudnąć, i wyglądać ładnie.. co najmniej:)



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-17 10:16
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez desireee (Wiadomość 11484025) Odzywam się..:P

    Lecz głupio mi bardzo;-/ nawet nie mogę powiedzieć że sobie pozwolałam..tylko że nie byłam na diecie.
    I od nowa.. nie wiedziałam, że tak łatwo można się zapomnieć...
    ehh..:/
    wiecie.. mi lepiej szło przy trzech potrawach.. bo wiedziałam że mam stałe pory i się baaardzo tego trzymałam..a teraz;-( ehhh...

    do świąt też chcę schudnąć, i wyglądać ładnie.. co najmniej:)
    Heh... taka to syzyfowa praca te odchudzanie....
    Dobrze, ze sie nie poddajesz! Jesli bylo ci latwiej przy 3 posilkach i byly efekty to wroc do tego. Faktycznie latwiej jest pilnowac jedzenia w 3 porach niz 5 :cool: a oprocz diety to o cw tez zapomialas? :p:

    ---------- Dopisano o 11:13 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

    Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się, prosto do baru i krzyczy:
    - Kiedy ja piję - to wszyscy piją!
    Na to hasło rzuciła się do baru cala sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy.
    Wszyscy przepijają zdrowie marynarza. Kiedy wypito pierwsza kolejkę, marynarz wola:
    - Kiedy ja piję drugą kolejkę - wszyscy piją drugą kolejkę.
    Z takiej okazji oczywiście wszyscy znowu korzystają. Za druga kolejka idzie trzecia, czwarta, piąta. Wreszcie pijany marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca na bar i woła:
    - Kiedy ja płacę - wszyscy płacą!

    ---------- Dopisano o 11:16 ---------- Poprzedni post napisano o 11:13 ----------

    Uciekam!
    Dzisiaj Moje Kochanie ma urodzinki! :cmok:
    Będziemy swiętowac!

    P.S. Zajrze tu jutro i liczę, że będzie już cała lista wymiarków ;)

    Buźka!



    Anusiaczek10 - 2009-03-17 11:01
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Hej, ja też się zgłaszam:jupi:
    Nie sądzę, żeby moje wymiary się zmiejszyły, bo odkąd zaczełam więcej ćwiczyć, niestety mam też większy apetyt...:confused: i bądź tu madry...
    ale czuję, że ciało zaczyna się zmieniać, staje się jędrniejsze, zwłaszcza dolne partie. To mnie cieszy - a jakże- chociaż moim odwiecznym problemem są szerokie ramiona, spory biust i niestety "otłuszczone" plecy:( zawsze najszybciej chudną mi nogi i brzuch w sumie też, chociaż ta nieszczęsna oponka tzyma się uparcie na swoim miejscu:mad:



    lexie - 2009-03-17 11:30
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Mnie się okres właśnie zaczął, nie wchodzę przezornie na wagę :lol:
    Poza tym jestem przeziębiona, jakaś przemęczona, niewyspana i mnie brzuch przeokropnie boli.

    Wczoraj miałam dzień buntu. Poszłam na zakupy, kupić sobie coś buntowniczego :cool: Ale nie przemogłam się, kupiłam mrożone maliny, jogurt naturalny, płatki z otrębami, konfitury słodzone fruktozą i takie tam :o Wczorajszym grzechem był kawałeczek sernika na poprawę nastroju. Myślę, że dziś będzie już lepiej, hormony zaczną mi wracać na normalniejszy poziom ;)

    Poza tym sporo wczoraj myślałam o tym moim odchudzaniu, zastanawiam się skąd się moja nadwaga wzięła. Bo nawet jako dziecko, nastolatka ja nie byłam szczupła. Kiedy byłam w przedszkolu to nic nie chciałam jeść, byłam chuda jak patyk, cała rodzina mnie namawiała do jedzenia... A później zaczęłam jeść, oni dalej namawiali więc jadłam i chyba wtedy utyłam. Mimo spędzania czasu na podwórku itp. Mój tata pracował w firmie produkującej chipsy i przywoził ich dużo do domu, bo dostawał...
    I chyba jakoś tak dorastałam pogodzona z tym, że wyglądam jak wyglądam. Ja nie wiem jak to jest mieć świetną figurę. Wiadomo, bywało lepiej lub gorzej, ale nigdy tak jak ja bym chciała :rolleyes:

    Ciekawe jakie to uczucie. Bo póki co, to mogę sobie tylko wyobrazić jak to jest kupić dokładnie to co się chce, bez natrafienia na problem "rozmiarówka kończy się na małym L, w które się nie mieszczę" - problem nader częsty w polskich sklepach :rolleyes:



    Anusiaczek10 - 2009-03-17 14:05
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Ok, teraz ja opowiem coś z cyklu "urzekła mnie twoja historia":D
    Ja tyć zaczęłam gdzieś w liceum -ok 2 klasy... Moim nieszczęściem było (i jest) to, że rodzice mają sklep więc wszelkich dobroci i słodkości nigdy mi nie brakowało. Tyłam stopniowo, więc w sumie trochę minęło zanim zaczęłam zauważać, ze się "rozrastam". Moment krytyczny nadszedł, jak doznałam kontuzji i nie mogłam uprawiać dłużej sportów- wtedy z nudów i rozpaczy siedziałam i pocieszałam się ciasteczkami, czipsami itp... Teraz ważę chyba najwięcej w swoim życiu i to mi dało do myślenia -wiem, że nie chcę być taka, nie lubię siebie takiej i źle się z tym czuję! chciałabym tylko żeby efekty przychodziły szybciej, bo cierpliowością to ja nigdy nie grzeszyłam....



    Kreskaaa - 2009-03-17 14:16
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cześć :-) Dobrze się czyta Wasze historie.... Moja jest krótka->uwielbiam jeść, mogłabym dosłownie nie robić przerw. No a że nie zwracałam uwagi na rzeczy typu zasmażka, ciasteczko,panierka to z niegroźnych rzeczy robiły się prawdziwe bomby kaloryczne :O Właściwie to ostatnio często dziwię się, że coś, co uważałam za zupełnie niegroźne jest niefajne dla figury.

    dobre motywujące zdanie:
    “Jeśli to, co robisz nie zbliża Cię do Twoich celów, oznacza to, że Cię od nich oddala.”

    i podaje wymiarki
    waga 65,7 biust-talia-biodra 88-68-86 udo 54



    lexie - 2009-03-17 14:53
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Moi rodzice też mają sklep, tyle że od niedawna... I zaczęli przynosić pyszne ciastka z kremem, naprawdę rewelacyjne. Miesiąc po otwarciu tego sklepu weszłam na wagę i się przeraziłam :lol: I to był moment, kiedy zaczęłam się odchudzać ;) I mam teraz naprawdę, ale to naprawdę mocne postanowienie zmienienia swoich nawyków na stałe. Musi się udać. Uparłam się :D

    Choćby to miało mi zająć pół roku, rok - to ja się uparłam :-p



    Anusiaczek10 - 2009-03-17 15:55
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Ja też się uparłam, choć wydawało mi się, że tyle razy wcześniej też się upieralam. ale tak naprawdę - paradoksalnie - nie zdawalam sobie sprawy, że wracałam do swoich starych nawyków żywieniowych dlatego efekty nawet jeśli były, to były krótkotrwałe:(
    tym razem udownodnię przede wszystkim sobie, że dam radę! tyle, że chciałabym żeby mi to zajęło mniej niż pół roku:p: i mam też świadomość, że po drodze będą się zdarzały grzechy i słabsze momenty, ale człowiek jest tylko człowiekiem i to jest zupełnie naturalne. będzie dobrze:ehem::ehem:



    lexie - 2009-03-17 16:02
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Chcieć to i ja bym chciała... ;) Szczególnie, że za dwa miesiące mam wesele w rodzinie TŻta ;)
    Ale jak nie dam rady w pół roku, to dalej się będę upierać. W sumie myślę, że nie ma co wyznaczać sobie jakiegoś terminu, bo to stresuje i dołuje kiedy się nie ma oczekiwanych efektów w oczekiwanym czasie. A przecież tu nie chodzi o wyścig, byle szybciej, ale o to żeby coś zmienić na lepsze, trwale :)



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-17 18:30
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Właściwie to tak, bo co z tego że w tydzien schudniesz 5 kg skoro nie bedzie to trwala utrata wagi. A takie niepowodzenie - powrot do dawnej nadwagi z nawiazka chocby po krotkim czasie wyrzeczen bedzie bardzo bolesny! Duzo bardziej niz to ze nie udaje nam sie schudnac. Oj cos namieszalam! :rolleyes:

    Widze dzisiaj u nas taki nastroj filozoficzny, przemyslen ;)

    Moja najwieksza zmora to slodycze..... Miam! Nie rozumiem jak mozna ich nie lubic! A powinnam, bo to one mnie gubia.... :mad:
    Was widze tez zgubily.

    :-p A teraz maly wywiad:
    Kreska jak ida poszukiwania szkoly? Zdecydowalas sie juz na jakas?

    Lexie chcialabym miec chociaz polowe tych kg, ktore ty zgubilas za soba... Jak twoj plan chodzenia na silke, realizujesz?

    Anusiaczek moich faldek na plecach nic nie przebije :cool:

    :D Alez ja mam ostatnio dobry humorek! Chyba jakas zmiane osobowosci przeszlam! Kiedys bylam taka okropna zlosnica a teraz chodze happy! Nawet jak cos (ktos) mnie wkurzy to i tak duzo szybciej mi przechodzi zlosc! Heh... kobieta zmienna jest :D
    Niestety nic nie trwa wiecznie!

    Moze macie jakis pomysl jak sie bardziej zmotywowac do trzymania diety? No nie wiem, cos typu ,,grube" zdjecie na lodowce? ;)

    I taka gaduła ostatnio jestem okropna...



    lexie - 2009-03-17 20:29
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Tja... Mój plan... :rolleyes:
    Realizowałam go przez tydzień, a potem mnie to zmęczyło :o
    Chociaż i tak jest nieco lepiej, bo teraz chodzimy na siłownię mniej więcej 3 razy w tygodniu, a wcześniej bywało 1-2 razy ;)
    Może jak mi się okres skończy to spróbuję znów wrócić do mojego planu... Obecnie marzę o tym, żeby mieć własną minisiłownię i crosstrainera na własny użytek, wtedy na bank bym ćwiczyła częściej bo lubię tę maszynę.

    ---------- Dopisano o 21:29 ---------- Poprzedni post napisano o 21:25 ----------

    Co do motywacji, to sama nie wiem, u mnie z nią ciężko... Ostatnio co chwilę mi wpada jakiś grzeszek, wczoraj sernik, dzisiaj kawa z coffee heaven...
    Mniej mimo wszystko najlepiej motywuje włażenie na wagę i przypominanie sobie tym samym ile już za mną, a ile przede mną ;) I chcę zobaczyć 7 z przodu na tej wadze!! A do teho mi już niezbyt wiele brakuje, więc to zawsze jakaś motywacja ;)



    antunka - 2009-03-18 08:05
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Też by mi się przydał jakiś skuteczny sposób na zmotywowanie się. Ostatnio coś z tym ciężko, ale dzisiaj się obudziłam a tu piękne sloneczko do mnie się usmiecha. Postanowiłam, że ten dzień będzie idealny :) Z dietką mam nadzieję nie będzie problemów, ale nadal się nie ruszam a bez tego efekty są o wiele mniejsze i wolniejsze. Z ABS udało mi się ściągnąc tylko brzuch reszta linków, które znalazłam nieaktywne. Macie może te filmiki? Poza tym zbieram się psychicznie już od jakiegoś czasu do biegania, ale pogoda jeszcze zdradliwa, ja nie do końca wyzdrowiałam więc jeszcze się wstrzymuję. Ale przy regularnym bieganiu można naprawdę szybko schudnąć, więc nie mogę się doczekać prawdziwej wiosny.

    U mnie wymiarki bez zmian, czyli waga 71kg, biust 93, talia 72, biodra 105, udo 60.



    lexie - 2009-03-18 12:53
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      A u mnie jakoś pochmurno :( Na dodatek obudziłam się z koszmarną migreną, tak mnie bolała głowa że aż światło mnie raziło, ból promieniował mi do oczu, nosa. Wyjęczałam tylko TŻtowi żeby mi znalazł jakieś proszki, połknęłam je i czym prędzej poszłam spać. Teraz jest trochę lepiej, tylko jestem jakaś ospała (mimo pokaźnej dawki kofeiny, mam wrażenie że kofeina w ogóle na mnie nie działa).
    No i ogólnie dzień jest bardzo taki sobie.

    Już mi malutko brakuje do wpisania sobie w podpis "-7", więc teraz walczę z pokusami i usiłuję się zmotywować do pójścia na siłownię wieczorem, może coś tam spalę.



    Kreskaaa - 2009-03-18 17:08
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez ~~Cinderella~~ (Wiadomość 11493822) Was widze tez zgubily.

    :-p A teraz maly wywiad:
    Kreska jak ida poszukiwania szkoly? Zdecydowalas sie juz na jakas?

    .
    Miło że pytasz :) Na razie byłam tylko na jednym spotkaniu informacyjnym, ale szkoła bardzo mi się spodobała-profil klasy, atmosfera (taka artystyczna), budynek i dojazd jest ok. Więc pewnie na nią się zdecyduję.

    Przy okazji-tym bardziej muszę zrzucić te kg do września bo w tej nowej szkole są różne automaty z cappucino, gorącą czekoladą :slina: tak więc będę tam stracona..

    No a póki co diety MNIEJ WIĘCEJ trzymam, z ćwiczeniami czekam na słońce :) chociaż zrobiłam już 3x 8min legsi i widzę że rzeczywiście troszkę to daje...

    Cindrella nie mogę sobie wyobrazić Ciebie złośliwej :P widać dieta Ci służy :cool: bo ja chyba stałam się bardziej nerwowa, a "czekolada" to w ogóle temat drażliwy bardzo.

    Zapomniałam się pochwalić że po 8latach noszenia okularów, od dziś mam soczewki :) tylko na razie będę tak pare h dziennie, żeby przyzwyczaić oko ( na razie udało mi się tylko je podrapać przy wyjmowaniu) . Barrrrrdzo się cieszę :)

    Pzdr i powodzenia wszystkim :*



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-18 17:28
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cappucino, gorąca czekolada... wiesz co dobre :crazy: ale jak bedziesz miala tego pod dostatkiem to mysle, ze w koncu sie przejesz i nie bedzie kusilo :D

    Fajnie, ze upatrzylas juz sobie szkole - oby byla taka jakie sprawia wrazenie!

    Tak ci fajnie.... tez chcialam miec soczewki ale sie nie zalapuje z moim astygmatyzmem - zbyt duzy w lewym oku. A okulary nosze od 17 lat... :(

    Lexie to ty tak cierpisz na migrene? jestes tak wrazliwa na zmiany pogody czy cos? nie za milo dzien ci sie zaczal. Przy okresie faktycznie nie za komfortowo sie cw! Jestem pewna, ze jak teraz zaczniesz to i wytrwasz w swoim planie i trzymam kciuki za ,,7" na wadze :ehem:

    Trzymam kciuki za was wszystkie!!!!!!! :jupi:

    antunka jednak przez taka pogode to moze troche odwlec sie to bieganie ;) mam wszystkie cw na kompie. Przeslac ci?

    Ja melduje, ze dzisiaj 1,5 godz na silowni juz za mna :D



    lexie - 2009-03-18 19:46
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez ~~Cinderella~~ (Wiadomość 11510143)
    Lexie to ty tak cierpisz na migrene? jestes tak wrazliwa na zmiany pogody czy cos? nie za milo dzien ci sie zaczal. Przy okresie faktycznie nie za komfortowo sie cw! Jestem pewna, ze jak teraz zaczniesz to i wytrwasz w swoim planie i trzymam kciuki za ,,7" na wadze :ehem:
    To chyba pogoda, fakt jestem wrażliwa ale takie mocne ataki się trafiają rzadko. Teraz taka pora roku, że pogoda szaleje i to się na mnie odbija :kwasny:

    Dzięki za kciuki :) :cmok:
    Robię co mogę.
    Chociaż ostatnio coś za mną chodzą takie różne niedietetyczne rzeczy, sama nie wiem co konkretnie ale z pewnością coś niezdrowego i kalorycznego :-p Ostatnio pączki w sklepie mnie do siebie wołały ;)

    ---------- Dopisano o 20:46 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ----------

    Chciałam się podzielić pomysłem na deser :D Przed chwilą mnie naszło na słodkie i (żeby uniknąć zjedzenia sernika, czającego się wciąż w lodówce) - zrobiłam sobie serek homogenizowany z malinami.
    Wzięłam serek homo naturalny (firmówka carrefura, ma sporo białka i mało kalorii) i jakieś 50g mrożonych malin. Te maliny - nierozmrożone - zalałam mlekiem troszkę (tak żeby się zamoczyły i zaczęły rozmrażać, a cała mieszanka dzięki temu ma bardziej płynną konsystencję ;)), potem wrzuciłam serek i rozgniotłam je widelcem razem z serkiem. Dosłodziłam słodzikiem tyle, żeby mi smakowało. Wyszło takie mrożone coś, trochę jak mrożony jogurt, trochę jak lody... Całkiem niezłe, można wypróbować ;)



    Anusiaczek10 - 2009-03-18 20:23
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Lexie, przepis brzmi smakowicie:ehem: duźo ciekawych i dietetycznych pomysłów jest też na forum z przepisami SB (mam zamiar przed świętami skorzystać:D)
    Echhh, muszę się poskarżyć i pochwalić jednocześnie...:rolleyes: od wczoraj siedzę w książkach i próbuję rozwiązać głupie zadania, które muszę skończyć do piątku- cóż, mozolonie mi to idzie i zaczyna mnie to już irytować:mur: jedynym plusem jest to, że jestem tym tak całkowicie pochłonięta, że nie myślę o jedzeniu- a to dobre!:hahaha:

    Ja w tym tygodniu jak na razie jestem "na dobrej drodze"- ćwiczę i dietkuję, myślę że sporą zasługę w tej kwestii miało to, że w niedzielę błysnęło umnie cudne słońce :jupi: niestety, od poniedziałku leje deszcz na zmianę ze śniegiem, mam już dość tej pogody:mad::mad:



    ~~Cinderella~~ - 2009-03-18 20:34
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Kurcze, jak by takie migreny czesciej miec to mozna zwariowac :(

    Pączki wolaly :hahaha:Ja tak tłumacze sie przed TŻ jak zjem jakas czekoladke - ona chciala zebym ja zjadla :rolleyes: Mysle, ze nie powinnysmy sluchac tych głosow :glasiu:
    Twoja mrozonka wydaje sie byc smaczna ale skladnikow na chwile obecna mi brak, za to ja wlasnie koncze wcinac Lu Petitki :o

    Anusiaczek co za zadanka machasz? U mnie tez caly dzien byl deszcz za sniegiem a teraz zaczela sie sniezyca! Jest bialutko i snieg porzadnie zacina.



    lexie - 2009-03-18 21:56
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Taaaak, to chyba niezdrowo, słyszeć głosy :lol:

    Ale przysięgam, że woła mnie teraz waniliowy sernik, którego resztka jest w lodówce ;)



    Axaxax - 2009-03-18 22:50
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      wrocilam :D
    ales cie postow ponabijaly :eek:



    lexie - 2009-03-19 12:35
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Staramy się :D

    Jak tam, dziewczyny? Ja się już lepiej czuję, okres mi się kończy, nic mnie już nie boli, tylko pogoda mnie dobija :mad: Ciśnienie jakieś byle jakie, czuję się senna przez tę ciągłą szarówkę za oknem :baba: Domagam się wiosny!!!



    Anusiaczek10 - 2009-03-19 13:51
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      [quote=lexie;11520526]Staramy się :D

    Jak tam, dziewczyny? Ja się już lepiej czuję, okres mi się kończy, nic mnie już nie boli, tylko pogoda mnie dobija :mad: Ciśnienie jakieś byle jakie, czuję się senna przez tę ciągłą szarówkę za oknem :baba: Domagam się wiosny!!!



    Axaxax - 2009-03-19 14:28
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      minus 7 to juz naprawde cos
    szczere gratulacje, ale polaczone z zazdroscia... :D



    XxMaRtUsiA2911xX - 2009-03-19 14:33
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      tez moge sie dolaczyc .? ;)



    lexie - 2009-03-19 14:45
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Dzięki, dziewczyny :) :cmok:
    Wkurza mnie tylko nieco to, że mam wrażenie, że NIC nie widać, tzn nie widać tego ubytku 7 kilo... Nikt mi nie powiedział nic w stylu "o, ale chudłaś", ja sama też nie widzę jakichś drastycznych zmian... Spodnie są trochę luźniejsze i tyle.
    Może powinnam się zacząć mierzyć, to bym wtedy coś widziała.

    A propos mierzenia, ważenia - wprowadzono już zmiany do naszej tabelki? ;)

    edit
    Dołączyć się zawsze można, im więcej osób tym lepiej :D



    julitaw - 2009-03-19 14:50
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Czesc dziewczyny!
    Jestem nowa na forum, mam nadzieje, ze mnie przygarniecie do siebie:-p.
    Otoz historia jest tego typu, ze na poczatku czerwca jest slub mojej mamuski, a ja bede na nim swiadkiem, wiec chcialabym bardzo schusc do momentu tego epokowego wydarzenia:ehem:.
    Mam ze 165 cm wzrostu i ...(nie krzyczcie, bo wiem, ze ogromniascie duzo) - 74kg, wiec do zrzucenia co najmniej dyszka. Idealnie byloby z 15, ale az takim fantasta nie jestem. Przytylo mi sie po ostrej dawce hormonow i po ich odstawieniu co prawda schudla z 10 kg, ale drugie tyle zostalo:mur:.
    I tak sobie moja waga skacze niezmiennie. Do tego wszystkiego przed okresem zawsze przybieram nawet do 5kg, co doprowadza mnie do furii.
    No i moj kochany niestety nie pomaga wcale, wcina po nocach chipsy, ciastka i co tylko...i dalej wyglada jak pol wykalaczki. GDZIE TU SPRAWIEDLIWOSC!!!
    Do tego akceptuje mnie do granic wytrzymalosc (paradoksalnie), bo nie widzi powodu, dla ktorego powinnam cokolwiek zrzucac, bo przeciez on mnie ubostwia taka jaka jestem.
    GORZEJ ZE SAMA SIEBIE POUBOSTWIAC NIE MOGE.
    Od Nowego Roku wiec postanowilam wziac sie za siebie. Dorwalam sie do cwiczen Tracy Anderson (daje babeczka popalic), staram sie nie jesc zadnych smieciow i slodyczy, pic zielona herbatke (ktora na szczescie lubie). Wszystko to jednak choc niby daje jakies efekty, ale to wszystko strasznie dlugo trwa. A ja z natury niecierpliwa strasznie jestem.:-p
    Teraz akurat jestem przed okresem, ktory od ladnych kilku dni nie moze sie zdecydowac czy przyjsc czy odpuscic w tym miesiacu (!!!), ciagnie mnie do slodyczy, energia wyparowala ze mnie jak kamfora i najchetniej bym sie zakopala pod kocyczkiem i przespala poki mi nie przejdzie. RATUNKU!!!!
    Caly miesieczny wysilek zaraz piorun strzeli, przez kilka dni, kiedy nie jestem w stanie nad soba i moimi reakcjami panowac.
    I jak tu dbac o samodyscypline,kiedy hormony warcza wsciekle, a otoczenie nie pomaga akceptujac w kazdej - nawet monstrualnej - postaci???

    P.S. A tak na marginesie, tez bym chciala uslyszec okrzyk zdumienia "ale ty schudlas", ale chyba nic z tego



    lexie - 2009-03-19 15:10
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Właśnie wyjrzałam przez okno i zobaczyłam, że pada śnieg! :baba:
    Naprawdę mam już serdecznie dość zimy.

    ---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ----------

    Julita, zapraszamy serdecznie :)

    No do początku czerwca masz szanse schudnąć te 10 kg które byś chciała. Stosujesz jakąś konkretną dietę??

    Ja też kiedyś zwalałam winę za swoje niepowodzenia na otoczenie i pewnie to faktycznie miało wpływ, bo zwykle odchudzałam się z przyjaciółką, na przykład. No i jeśli przyjaciółka odpuszczała, to ja też - bo za bardzo opierałam swoją motywację na tej naszej "wspólnocie". Później "wspomagał mnie" TŻ. W ramach solidarności ze mną miał nie jeść fast foodów :D Ale to też była słaba podpora motywacji, bo on mógł jeść masę innych rzeczy, których ja nie mogłam.
    Przechodziłam też odchudzanie się z mamą, kolejna porażka bo mama sobie odpuszczała dość szybko a wtedy moja motywacja też siadała i tak grzeszek za grzeszkiem, cała dieta brała w łeb.
    Bywało też tak, że odchudzałam się z koleżanką, ale dołowało mnie to, że ona chudnie szybciej niż ja i np schudła 6 kg w miesiąc, a ja "tylko" 3-4. Bez sensu.

    W końcu poszłam po rozum do głowy i zaczęłam się sama motywować, bez udziału kogokolwiek innego z mojego otoczenia - i tak jest mi chyba lepiej, bo teraz motywacja zależy tylko ode mnie a nie od kogokolwiek innego. Już mnie nie obchodzi czy koleżanka dalej się odchudza czy nie, ważne jest, że JA trzymam się swoich postanowień :ehem: Nie przejmuję się też tym, że komuś idzie lepiej niż mnie bo jestem skupiona na sobie i cieszę się nawet, jak idzie wolno, byle szło w dół... Kibicuję tylko dziewczynom tutaj, ale nie w formie jakiegoś wyścigu :)



    Axaxax - 2009-03-19 15:18
    Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
      Cytat:
    Napisane przez julitaw (Wiadomość 11522945) Czesc dziewczyny!
    Jestem nowa na forum, mam nadzieje, ze mnie przygarniecie do siebie:-p.
    Otoz historia jest tego typu, ze na poczatku czerwca jest slub mojej mamuski, a ja bede na nim swiadkiem, wiec chcialabym bardzo schusc do momentu tego epokowego wydarzenia:ehem:.
    Mam ze 165 cm wzrostu i ...(nie krzyczcie, bo wiem, ze ogromniascie duzo) - 74kg, wiec do zrzucenia co najmniej dyszka. Idealnie byloby z 15, ale az takim fantasta nie jestem. Przytylo mi sie po ostrej dawce hormonow i po ich odstawieniu co prawda schudla z 10 kg, ale drugie tyle zostalo:mur:.
    I tak sobie moja waga skacze niezmiennie. Do tego wszystkiego przed okresem zawsze przybieram nawet do 5kg, co doprowadza mnie do furii.
    No i moj kochany niestety nie pomaga wcale, wcina po nocach chipsy, ciastka i co tylko...i dalej wyglada jak pol wykalaczki. GDZIE TU SPRAWIEDLIWOSC!!!
    Do tego akceptuje mnie do granic wytrzymalosc (paradoksalnie), bo nie widzi powodu, dla ktorego powinnam cokolwiek zrzucac, bo przeciez on mnie ubostwia taka jaka jestem.
    GORZEJ ZE SAMA SIEBIE POUBOSTWIAC NIE MOGE.
    Od Nowego Roku wiec postanowilam wziac sie za siebie. Dorwalam sie do cwiczen Tracy Anderson (daje babeczka popalic), staram sie nie jesc zadnych smieciow i slodyczy, pic zielona herbatke (ktora na szczescie lubie). Wszystko to jednak choc niby daje jakies efekty, ale to wszystko strasznie dlugo trwa. A ja z natury niecierpliwa strasznie jestem.:-p
    Teraz akurat jestem przed okresem, ktory od ladnych kilku dni nie moze sie zdecydowac czy przyjsc czy odpuscic w tym miesiacu (!!!), ciagnie mnie do slodyczy, energia wyparowala ze mnie jak kamfora i najchetniej bym sie zakopala pod kocyczkiem i przespala poki mi nie przejdzie. RATUNKU!!!!
    Caly miesieczny wysilek zaraz piorun strzeli, przez kilka dni, kiedy nie jestem w stanie nad soba i moimi reakcjami panowac.
    I jak tu dbac o samodyscypline,kiedy hormony warcza wsciekle, a otoczenie nie pomaga akceptujac w kazdej - nawet monstrualnej - postaci???

    P.S. A tak na marginesie, tez bym chciala uslyszec okrzyk zdumienia "ale ty schudlas", ale chyba nic z tego
    Moja rada?
    Dopalacze. Jak chcesz schudnac tyle to kup sobie albo Adipex albo Meridie. W 2 miesiace schudniesz 10 kg. Gwarantuje Ci to.
    Tylko ze duzo ludzi nie poleca tych metod...
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • czterowers.keep.pl



  • Strona 7 z 12 • Znaleziono 971 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12

    Design by flankerds.com