Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
julitaw - 2009-03-19 15:33
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Moja dieta: hmm...naczytalam sie o nich troche, nieco pomieszalam i jakos idzie.
Przede wszystkim zrezygnowala z fast foodow, coli i slodyczy (choc od tego ostatniego przed okresem zdarzaja mi sie ustepstwa niestety). Do picia: woda z cytryna, lub zielona herbata.
Do jedzenia: duzo warzyw, mniej owocow (ze wzgledu na cukry proste lubiace osadzac mi sie na boczkach), biale mieso, ryby. Uwielbiam nabial, niestety nie dosc ze dostalam skazy bialkowej, to jeszcze niestety strasznie wypycha mi po nim brzuch (wbrew reklamom i zbawiennemu dzialaniu jogurtow). Nie jem tez chleba (czasem robie sobie rozpuste kromka pelnoziarnistego, zakwaszanego), makaronow i kluch. Zrezygnowalam tez z mojego ukochanego nalogu jakim jest kawusia. (strasznie duzo tego rezygnowania, to musze przyznac)
Staram sie cwiczyc codziennie godzinke i chodzic/wracac z pracy (co daje nastepna godzinke ostrego marszu).
Niestety mam wstret do biegania (przede wszystkim przez kompleksy na punkcie obfitego biustu, ktory podskakuje radosnie wzbudzajac sensacje wsrod przechodniow :mad:. Nawet na szkolnym wfie w zamierzchlych czasach wolalam dostac pale niz uroczo biegac wokol boiska i zadna sila na ziemi i niebie nie zmieni mojego nastawienia (choc rozsadek mi mowi, ze to by zdalo egzamin). Co robic, kompleksy biora gore.
No i jeszcze zakupilam specyfik therm line II - o ktorym naczytalam sie na tutejszym forum (moze pomoze choc troche na moj SLIMACZY metabolizm) i jakies witaminki coby uzupelnic diete.
W sumie to tyle.
Fajnie, ze wierzysz ze moj cel jest calkiem realny. Mi samej srednio chce sie w to wierzyc - od kilku dni waga stoi jak zakleta (moze to przez okres, a moze po prostu nie chudne...sama nie wiem). Wiem tylko, ze od razu nasuwaja mi sie mysli typu "na kiego diabla sie tak staram, skoro nie widac efektow".
A niestety od dwoch czy trzech dni czuje sie jak chodzacy na dwoch klodach balon (choc balon jest lekki i wielki,a ja czuje sie ciezka i wielka).
Eh...
Axaxax - 2009-03-19 15:41
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11523685)
Zrezygnowalam tez z mojego ukochanego nalogu jakim jest kawusia.
No tego to ja nie moge zrozumiec. Kawa zawiea kofeine, a ta przyspiesza spalanie. Wiec dlaczego?
Lja - 2009-03-19 15:51
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Najważniejsze jest być systematyczną i konsekwentną a efekty przyjdą stu procentowo po jakimś czasie. Zmieniłam dietę na zdrową, umiarkowaną, wystrzegam się 'tuczących' produktów na rzecz ich lepszych zamienników, odstawiłam słodycze, fast foody, biały chleb, ziemniaki, biały ryż, makarony, napoje słodzone itd. Więcej jem warzyw i owoców (choc z owocami takze nalezy uwazac) .Pijam dużo wody mineralnej oraz herbate Puer-h. Spożywam mnostwo błonnika. Często serwuję sobie zupę kapuścianą. Najlepiej jeść 4-5 mniejszych posiłków w ciągu dnia w tym ostatni conajmniej 3 godziny przed snem. Zapobiega to magazynowaniu sie tłuszczu w organiźmie. Ruch jest bardzo ważny - Cwicze w miare możliwości i stosuje wszelakie kuracje ktore miały by pomoc w kształtowaniu sylwetki (masaże, różne preparaty, co tylko pod ręką) - sprawia mi to ogromną przyjemność. Powolutku, małymi kroczkami:) wtedy osiągnie się wymarzoną wagę/sylwetkę bez efektu jojo. Rozsądnie i z głową. Zmieniając tryb życia odżyłam i powoli zaczynam gubić kilogramy bez nerwów i wyrzeczeń ani cyklu drakońskich diet
julitaw - 2009-03-19 15:57
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez Axaxax
(Wiadomość 11523856)
No tego to ja nie moge zrozumiec. Kawa zawiea kofeine, a ta przyspiesza spalanie. Wiec dlaczego?
Nie wypije kawy bez mleka i cukru, niestety. Mleka nie moge, bo mi brzuch po nim wysiada, a cukier staram sie ograniczyc. Choc prawdziwi kawosze pija tylko czarna kawe, dla mnie niestety jest niestrawna. Wiec na kawe pozwalam sobie rzadziej niz wczesniej (zamiast 4 kubkow dziennie, 1 czasem jak juz mi naprawde noc na klawiature leci).
A...i jeszcze przed moimi przebiezkami do pracy, biore sobie l-karnityne, ktora ponoc dziala tylko przed zadaniami tlenowymi (choc w tym wypadku nalezaloby powiedziec raczej spalinowymi).
lexie - 2009-03-19 16:16
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Masz podobne zasady do moich, faktycznie sporo rezygnowania :( Pocieszam się, że to nie na zawsze i kiedyś przejdę na utrzymanie, więc będzie mi wolno więcej :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11523685)
No i jeszcze zakupilam specyfik therm line II - o ktorym naczytalam sie na tutejszym forum (moze pomoze choc troche na moj SLIMACZY metabolizm) i jakies witaminki coby uzupelnic diete.
Też mam therm line, wydaje mi się że trochę pomaga, ale za to nie mogę spać :kwasny:
Cytat:
Fajnie, ze wierzysz ze moj cel jest calkiem realny. Mi samej srednio chce sie w to wierzyc - od kilku dni waga stoi jak zakleta (moze to przez okres, a moze po prostu nie chudne...sama nie wiem). Wiem tylko, ze od razu nasuwaja mi sie mysli typu "na kiego diabla sie tak staram, skoro nie widac efektow".
A niestety od dwoch czy trzech dni czuje sie jak chodzacy na dwoch klodach balon (choc balon jest lekki i wielki,a ja czuje sie ciezka i wielka).
Eh...
Ja dopiero co miałam okres, ważyłam się często i przez pms nagle przytyłam. Ale potem schudłam, więc lepiej chwilowo się nie sugeruj wagą ;)
Cytat:
Napisane przez Axaxax
(Wiadomość 11523856)
No tego to ja nie moge zrozumiec. Kawa zawiea kofeine, a ta przyspiesza spalanie. Wiec dlaczego?
Chyba kawa nie jest polecana na dietę bo wzmaga łaknienie.
Anusiaczek10 - 2009-03-19 16:50
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
O kurcze, chwilę mnie nie było a jak namachałyście! :eek:
Witaj Julita - mam nadzieję, że uda nam się razem osiągnąć wymarzony cel. Muszę przyznać, ze moja dieta jest b. podobna do Twojej - jem głownie chude, kurze mięso lub ryby, sporo warzyw i owoców (bez których nie mogłam wytrwać na SB:confused:), chleb/ ryż/ makaron może dla mnie nie istnieć; fast foody ani słodkie napoje też mnie nie ciągną, od lat jestem zwolenniczką wody.
Tak... wszystko ładnie pięknie, skąd w takim razie nadwaga? otóż moją zmorą są słodycze, zwłaszcza ciastka, i z tego właśnie najtrudniej mi zrezygnować. Ale i z tym uczę się walczyć - oczywiście nie zawsze mi się udaje (zwałszcza przed okresem - wszystkie objawy i ciagąty wyżej napisane), ale przynajmniej się staram.
Teraz postanowiłam sobie, że mój sporagniony cukru orgaznim będzie go dostawał, ale co 2 tygodnie i to tylko w te weekendy kiedy mam zjazdy w szkole. Swoją drogą, sprytnie to sobie wymyśliłam:D - jestem wtedy potwornie zmęczona i coś słodkiego dodaje mi energii i pomaga jakoś przeżyć ten maraton, a z 2 strony nie mam tak za wiele czasu, żeby siedzieć coś i ciapać (co mi się zdarza np w domu).
---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------
a jeśli o kawę chodzi, to ja z kolei nie czuję się po niej wogóle głodna. Chodzi o to, że wypłukuje minerały i witaminy z orgaznizmu, dlatego przy diecie nie jest polecana:( ja jednak pozwalam sobie na małą kawkę z mleczkiem z rana, choć czasem zdarza mi się wypić nawet 2 dziennie i jakoś na moje chudnięcie to nie wpłyneło negatywnie:confused:
julitaw - 2009-03-19 16:51
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11524491)
Masz podobne zasady do moich, faktycznie sporo rezygnowania :( Pocieszam się, że to nie na zawsze i kiedyś przejdę na utrzymanie, więc będzie mi wolno więcej :rolleyes: [.
:]
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11524491)
Też mam therm line, wydaje mi się że trochę pomaga, ale za to nie mogę spać :kwasny:.
No wlasnie naczytalam sie, jak to po tym specyfiku, dziewczyny spac nie moga i prawde powiedziawszy mialam lekkie obawy przed zazycie. Ale stwirdzila: raz kozie smierc - trzeba walczyc bo samo nie przyjdzie. Najwyzej nie pospie kilka dni, ale w koncu przeciez bede musiala pasc na dziob.
No i zadne z niepokojacych symptomow nie nastaspilo. Mialam raptem jedna nieprzespana noc, wiec bez przesady. Zadnych uderzen goraca czy zimna tez nie mam, a podobno sporo dziewczyn ma podobne objawy. Ja jakos nie bardzo. Ale z drugiej strony, zebym zauwazyla wiekszy spadek wagi, to tez nie moge powiedziec. Wiec nie bardzo wiem, czy tabletki na mnie nie dzialaja, czy tez jest to objaw przedokresowy (jak by bylo z tym okresem jak w zegarku lub chociaz w kalendarzyku, zycie byloby o wiele prostsze:baba::baba::baba ::baba:, ale niestety nigdy nie jestem pewna, co sie z moim cialem dzieje).
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11524491)
Ja dopiero co miałam okres, ważyłam się często i przez pms nagle przytyłam. Ale potem schudłam, więc lepiej chwilowo się nie sugeruj wagą ;)[.
staraam sie jak moge;)
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11524491)
Chyba kawa nie jest polecana na dietę bo wzmaga łaknienie.
A z ta kawa, to jak to wlasciwie jest :confused:- pomaga czy szkodzi, bo ja slyszalam strasznie skrajne opinie na ten temat, a nie ukrywam, zze strasznie mnie kawusia korci. Nie bedzie tego za duzo razem z tabletkami ktore i tak zawieraja kofeine i guarane????
Cobym apopleksji jakiej czy trzesawki nie dostala.
lexie - 2009-03-19 16:55
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Hm, ja wypiłam ostatnio kawę biorąc TL, nie zauważyłam właściwie różnicy...
A z tym spaniem, to nie tak że nie mogę spać w ogóle, ale ciężko mi jest zasnąć i mam lekki sen, byle co mnie budzi.
julitaw - 2009-03-19 17:12
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
[quote=Anusiaczek10;115250 44]
Tak... wszystko ładnie pięknie, skąd w takim razie nadwaga? otóż moją zmorą są słodycze, zwłaszcza ciastka, i z tego właśnie najtrudniej mi zrezygnować. Ale i z tym uczę się walczyć - oczywiście nie zawsze mi się udaje (zwałszcza przed okresem - wszystkie objawy i ciagąty wyżej napisane), ale przynajmniej się staram.
quote]
U mnie ztym jedzeniem jest dokladnie odwrotnie niz u Ciebie - ciastek nie potrzebuje, ale za frytki tudziez big macka czasem bym dala sie pokroic. Wiem,wiem, strasznie smieciowe papu, ale co ja poradze:mur:??????
Mam nadzieje, ze uda mi sie dotrwac w moich postanowieniach...z Wasza pomoca moze sie uda:-p. Zawsze to jakos razniej z mysla, ze nie tylko ja sie tym wszystkim wyrzeczeniom poddaje. U mnie w biurze, aktualnie wszyscy sie odchudzaja: szef pije jakies swinstwo typu slimfast i tylko kolacje jada ja reszta smiertelnikow. Popije to wszystko cola (za to dietetyczna;)) i mysli ze bedzie git. Zobaczymy.
Kolezanka natomiast ciagle mowi o jedzeniu i co drugi dzien robi odstepstwa od mocnych postanowien, twierdzac uparcie, ze od jutra to juz na pewno i ze sobie nie pofolguje ani razu...;)
I jak tu wytrwac, he???:-p
antunka - 2009-03-19 19:14
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Ech... od wczoraj nie wiedzieć czemu nie mogłam wejść na wizaż :mad:
Ale już jestem i nie mam się czym chwalić. Dieta mi totalnie nie idzie. Staram się nie objadać i nie grzeszyć ale dzisiaj siedziałam 6 godzin na zajęciach!!! i nie miałam co jeść, więc jedynym wyjściem było pójście do sklepu po coś do schrupania i niestey była to drożdżówka. Niedobra antunka, niegrzeczna :mur: Wiem, że to z mojej winy bo mogłam sobie przygotować kanapkę przed wyjściem, ale nie miałam z czego bo nawet chleba nie było. Dobra jutro postaram się być grzeczna bo prędzej czy później wiosna przyjdzie (0by prędzej!) a pod zimowymi ubraniami kryją się wałeczki tłuszczu.
Cindrella przyślij mi proszę te filmiki. Ja chcę ćwiczyć z panem w niebieskich gatkach:D
Witam nowe panie ;)
Anusiaczek10 - 2009-03-19 19:36
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Każdy jak widać ma swój słaby punkt. Najważniejsze jednak to rozpoznać wroga, a później się z nim rozprawić:D
---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------
Ekhem, w zamyśle miałam odniesienie do wypowiedzi Julity, ale coś mie się palec zeslizgnął:confused::D
Moim jeszcze jednym wielkim problemem jest brak cierpliwości - w tydzień chciałabym od razu schudnąć 10kg:cool:
Axaxax - 2009-03-19 21:16
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11525121)
A z ta kawa, to jak to wlasciwie jest :confused:- pomaga czy szkodzi, bo ja slyszalam strasznie skrajne opinie na ten temat, a nie ukrywam, zze strasznie mnie kawusia korci. Nie bedzie tego za duzo razem z tabletkami ktore i tak zawieraja kofeine i guarane????
Cobym apopleksji jakiej czy trzesawki nie dostala.
No ja biore Therm Line 2x 2 tabl i pije ok 3 kaw dziennie. I zupelnie nic mi nie jest...
syssssunnnia - 2009-03-19 22:12
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
To i ja sie przyłącze jesli można?:D
Co prawda mam już własny watek dotyczacy
odchudzania ale,jak będe bardziej się udzielać
to mysle że bardziej się zmobilizuje!:-p:D
O wczoraj odchudzam sie podobnie jak niektóre z was
dziennie zjadam okolo 1000kalori ćwicze na roweku magnetycznym
i od dzisiaj zaczełam stosować Therm line 2.
Mam nadzieje że niedługo bedą jakieś efekty:rolleyes:.
Zapomniałabym dodac że polecam picie kefiru bardzo
pomaga jeśli chodzi o metabolizm i przemiane materi
a,przecież wszystkie wiemy że bez tego ani rusz:ehem:!
Trzymam kciuki za wszystkie walczące ze zbędnymi
kilogramami wizażanki!!!:D:cmok:
---------- Dopisano o 23:12 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------
Cytat:
Napisane przez antunka
(Wiadomość 11528322)
Ech... od wczoraj nie wiedzieć czemu nie mogłam wejść na wizaż :mad:
Ale już jestem i nie mam się czym chwalić. Dieta mi totalnie nie idzie. Staram się nie objadać i nie grzeszyć ale dzisiaj siedziałam 6 godzin na zajęciach!!! i nie miałam co jeść, więc jedynym wyjściem było pójście do sklepu po coś do schrupania i niestey była to drożdżówka. Niedobra antunka, niegrzeczna :mur: Wiem, że to z mojej winy bo mogłam sobie przygotować kanapkę przed wyjściem, ale nie miałam z czego bo nawet chleba nie było. Dobra jutro postaram się być grzeczna bo prędzej czy później wiosna przyjdzie (0by prędzej!) a pod zimowymi ubraniami kryją się wałeczki tłuszczu.
Cindrella przyślij mi proszę te filmiki. Ja chcę ćwiczyć z panem w niebieskich gatkach:D
Witam nowe panie ;)
Hehe widze że mam ten sam '"problem" co ty
nie robie sobie kanapki do szkoły w moim przypadku
jest to brak czasu rano przed wyjsciem no a potem
jak mnie przycisnie żołądek do krzyża to pozostaje
sławna drożdżóweczka szkolna....
No ale, wczoraj postanowiłam sobie że koniec z takimi grzeszkami
wstaje wcześniej i robie sobie kanapke:rolleyes:
W końcu lato tuż tuż a w tym roku mam zamiar nad morze wystartować w wymarzonym bikini:D!!!
No nic musimy się wspierac dziewczynki!!!!
RAZEM DAMY RADE!!!:ehem::ehem:
~~Cinderella~~ - 2009-03-20 08:54
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez Axaxax
(Wiadomość 11516327)
wrocilam :D
ales cie postow ponabijaly :eek:
Moja reakcja jest taka sama! Nie bylo mnie raptem dzien a dziewczyny tak sie rozkrecily! :eeek:Oby tak dalej! Bo ta cisza bywa nieznosna.
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11522945)
Czesc dziewczyny!
Jestem nowa na forum, mam nadzieje, ze mnie przygarniecie do siebie:-p.
Otoz historia jest tego typu, ze na poczatku czerwca jest slub mojej mamuski, a ja bede na nim swiadkiem, wiec chcialabym bardzo schusc do momentu tego epokowego wydarzenia:ehem:.
Mam ze 165 cm wzrostu i ...(nie krzyczcie, bo wiem, ze ogromniascie duzo) - 74kg, wiec do zrzucenia co najmniej dyszka. Idealnie byloby z 15, ale az takim fantasta nie jestem.
To ja bede realistka i ci powiem, ze do czerwca jest duuuza szansa na osiagniecie twojego celu :ehem:
74 kg to ogromniascie duzo? Nie dobijaj mnie... Ja krzyczec nie bede bo mam jeszcze o 10 kg wiecej :(
Cytat:
Napisane przez antunka
(Wiadomość 11528322)
Ech... od wczoraj nie wiedzieć czemu nie mogłam wejść na wizaż :mad:
Ale już jestem i nie mam się czym chwalić. Dieta mi totalnie nie idzie. Staram się nie objadać i nie grzeszyć ale dzisiaj siedziałam 6 godzin na zajęciach!!! i nie miałam co jeść, więc jedynym wyjściem było pójście do sklepu po coś do schrupania i niestey była to drożdżówka. Niedobra antunka, niegrzeczna :mur: Wiem, że to z mojej winy bo mogłam sobie przygotować kanapkę przed wyjściem, ale nie miałam z czego bo nawet chleba nie było. Dobra jutro postaram się być grzeczna bo prędzej czy później wiosna przyjdzie (0by prędzej!) a pod zimowymi ubraniami kryją się wałeczki tłuszczu.
Cindrella przyślij mi proszę te filmiki. Ja chcę ćwiczyć z panem w niebieskich gatkach:D
antunka daj spokoj! 6 godz. bez jedzenia to chyba duzo gorzej niz zjesc ta 1 drozdzowke! Jakbys tak po zajeciach wrocila do domu taka wyglodniala to podejrzewam, ze bys duzo, duzo wiecej zjadla na obiad - ja przynajmniej w takiej chwili wchlanialabym wszystko jak idzie ( z lodowki oczywiscie) ;) i potem byloby ci jeszcze gorzej ze sie tak objadlas. A nie ma u was jakies stolowki lub sklepiku zeby kupic kanapke?
A na drugi raz pamietaj o kanapeczkach! Ja tez musze pamietac bo zapominam :o Przyslij mi na WP email to wysle ci tego pana ;)
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11515635)
Taaaak, to chyba niezdrowo, słyszeć głosy :lol:
Ale przysięgam, że woła mnie teraz waniliowy sernik, którego resztka jest w lodówce ;)
I jak dalas sie skusic? :-p
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11522862)
A propos mierzenia, ważenia - wprowadzono już zmiany do naszej tabelki? ;)
Oczywiscie, ze juz sa! Prosze zajrzec i dolaczyc! Chetnie cie dopisze! :ehem: Poprawilabys tak przy okazji nam startystyki :p:
julitaw - 2009-03-20 09:43
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez ~~Cinderella~~
(Wiadomość 11534313)
To ja bede realistka i ci powiem, ze do czerwca jest duuuza szansa na osiagniecie twojego celu :ehem:
74 kg to ogromniascie duzo? Nie dobijaj mnie... Ja krzyczec nie bede bo mam jeszcze o 10 kg wiecej :(
Kurcze, dzieki za te slowa:cmok:Skoro mowicie, ze to mozliwe, to ja sie uczepie tej mysli jak tonacy deski:-p. Postanowilam wiec byc dzielna takze w weekend: zadnego piwka, zadnych chrupeczek i popcornu, ltorym kusi mnie kochany (acz czasem podly) TZ. Bede cwiczyc, brac tableteczki i w ogole...
Cytat:
Napisane przez ~~Cinderella~~
(Wiadomość 11534313)
antunka daj spokoj! 6 godz. bez jedzenia to chyba duzo gorzej niz zjesc ta 1 drozdzowke! Jakbys tak po zajeciach wrocila do domu taka wyglodniala to podejrzewam, ze bys duzo, duzo wiecej zjadla na obiad
Dziewczyna ma racje...najgorzej dopasc sie do lodowki po sluchaniu caly dzien burczenia w brzuchu. Jeszcze gorsze sa zakupy na glodniaka - wozek z zakupami jakos sie wtedy bardziej zapelnia:D
A tak na marginesie....o jakiej tabelce mowicie?
Anusiaczek10 - 2009-03-20 10:14
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Ta tabelka to "rejestr" naszych małych (lub dużych) sukcesów. Ma nas motywować do wytrwałości w postanowieniach i mobilizować do dalszej ciężkiej pracy.
Chlubne założenie, ale na mnie jakoś to nie działa.:nie: raz, że ciągle gubię gdzieś centymetr więc nie mam jak się zmierzyć, a po drugie dużo bardziej wiarygodniejsze są dla mnie moje stare ubrania, w które albo się nie mieściłam albo były ciasnawe.
Wiecie co, jakiś czas temu wrzuciłam w "ściągarkę" "callanetics z mariola bojarska"....wczoraj zauważyłam, że po kilku dniach w końcu mi się to ściągnęło, no więc otwieram, patrzę i ........:hahaha: :rotfl:
umarłam ze śmiechu!!!pan w obcisłych niebieskich gaciochach to nic w porównaniu do tego filmu!:hahaha: spalanie kalorii polega na tym, że nie możesz powstrzymać się od tarzania ze śmiechu i tak przez godzinę:D
antunka - 2009-03-20 10:44
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Obiecuję, że już będę brała kanapki ze sobą. Po prostu nie spodziewałam się aż tak długich zajęć. Niestety mój plan jest ruchomy i nigdy nie wiem czego się dzisiaj spodziewać. A sklepiku nie ma bo te akurat zajęcia nie są na uniwerku... tak żeby studentom życie utrudnić :p:
Anusiaczek aż z ciekawości też wrzuciłam ten filmik do
ściągarki. Zawsze można się pośmiać w ramach ćwiczeń, na mięśnie też działa ;)
julitaw - 2009-03-20 11:47
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11535485)
Ta tabelka to "rejestr" naszych małych (lub dużych) sukcesów. Ma nas motywować do wytrwałości w postanowieniach i mobilizować do dalszej ciężkiej pracy.
Chlubne założenie, ale na mnie jakoś to nie działa.:nie: raz, że ciągle gubię gdzieś centymetr więc nie mam jak się zmierzyć, a po drugie dużo bardziej wiarygodniejsze są dla mnie moje stare ubrania, w które albo się nie mieściłam albo były ciasnawe.
Tego typu tabelka tkwi w moim kalendarzu jako moja osobista cotygodniowa kartka placzu. Ale chyba nie jestem psychicznie gotowa zeby sie tymi niechlubnymi danymi dzielic, bo by sie pewnie niezle becki za takie "wyniki" przydaly:atyaty:.
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11535485)
Wiecie co, jakiś czas temu wrzuciłam w "ściągarkę" "callanetics z mariola bojarska"....wczoraj zauważyłam, że po kilku dniach w końcu mi się to ściągnęło, no więc otwieram, patrzę i ........:hahaha: :rotfl:
umarłam ze śmiechu!!!pan w obcisłych niebieskich gaciochach to nic w porównaniu do tego filmu!:hahaha: spalanie kalorii polega na tym, że nie możesz powstrzymać się od tarzania ze śmiechu i tak przez godzinę:D
Kurcze tego jeszcze nie widzialam, choc musze przyznac, ze kolekcja filmow i treningow rosnie, a mi nie ubywa;). Szkoda ze nie da sie chusc przez ogladanie tychze. Ale bym ladnie wygladala:rolleyes:
Axaxax - 2009-03-20 11:48
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Kurcze, wiecie co... Najgorsze to sa weekendy jak czlowiek nic nie robi tylko w domu siedzi... bo wtedy co 5 min do lodowki bym chodzila...
Trzeba sie gdzies ruszyc i zaczac cos robic, nie? Ale jak pojde pobiegac, albo na silownie, to i tak wroce wieczorem i znow bede miala ochote do lodoweczki zagladac... ehh... Cos mam ostatnio napady...
julitaw - 2009-03-20 11:59
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Proponuje na klodke zamknac;) albo z premedytacja nie robic zakupow na weekend (ja mam w planie zrealizowac ta druga opcje, bo lodowka nie moja, to nie bede jej przerabiac;)). Niestety bowiem mam podobne ciagoty. Siedzi sobie czlowiek wygodnie, film za filme leci i nic tylko mysli wokol pysznosci kraza. Dlatego odmawiam uczestnictwa w zakupach i gotowaniu obiadkow. Mowy nie ma. Niech sobie TZ sam gotuje albo pizze zamowi, ja uciekam do lasu...
A tak powaznie, kilka lat temu powiesilam sobie z premedytacja na lodowce tabelke z kaloriami i jakos tak mi sie nawet do niej podchodzic nie chcialo. Moze jest to jakas mysl godna rozwazenia. Taki straszak na drzwiach lodowki
Anusiaczek10 - 2009-03-20 12:10
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Kurcze tego jeszcze nie widzialam, choc musze przyznac, ze kolekcja filmow i treningow rosnie, a mi nie ubywa;). Szkoda ze nie da sie chusc przez ogladanie tychze. Ale bym ladnie wygladala:rolleyes:[/quote]
Zobacz koniecznie, dawno się tak nie uśmiałam :D Ja też zebrałam pokaźną kolekcję filmików i ćwiczeń przeróżnego typu, ale jak na razie tylko do rowera stacjonarneo się ograniczam, bo w trakcie jazdy można albo gapić się tępo w TV albo poczytac ewentualnie:rolleyes:
Chociaż w sierpniu ubiegłego roku wpadłam w taki ciąg ćwiczeniowy, zarówno trening cardio i siłowy/modelujący sylwetkę i tak praktycznie codziennie po godzince mi wychodziło czasem wiecej:cool: zazwyczaj ćwiczyłąm z rana, bo tak lubię, i mimo ze na początku byłam wykończona, to później nie wyobrażaąłm sobie innego rozpoczęcia dnia i byłam tak nabuzowana energią, że normalnie mnie roznosiło! ciąg trwał jakieś 6 tygodni ale moje ciało w tamtym czasie wyglądało naprawdę nieźle! gdybym tylko sobie tego nie odpuściła, to dzisiaj byłabym super laska - nie chuda, tylko szczupła, ładnie wyrzeźbiona i umięśniona i wysportowana, czyli właśnie tak jak mi się podoba. a tak :upa:, trzeba zaczynac od poczatku:mad:
Cytat:
Napisane przez Axaxax
(Wiadomość 11536970)
Kurcze, wiecie co... Najgorsze to sa weekendy jak czlowiek nic nie robi tylko w domu siedzi... bo wtedy co 5 min do lodowki bym chodzila...
Trzeba sie gdzies ruszyc i zaczac cos robic, nie? Ale jak pojde pobiegac, albo na silownie, to i tak wroce wieczorem i znow bede miala ochote do lodoweczki zagladac... ehh... Cos mam ostatnio napady...
Mam dokładnie tak samo:( wogóle mam taki głupi nawyk, że biorę sobie zapas jakiegoś jedzenia i np czytam albo oglądam tv, przez co wogóle nie kontroluję tego co i ile jem!:eek: ale teraz wiem, że to jest głupi nawyk, którego jednak można się pozbyć. Tylko trzeba tej silnej woli i samozaparcia:cool:
A jak na Ciebie działa Therm Line? myślałam, ze to hamuje wszelkie takie ataki?
Axaxax - 2009-03-20 12:46
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11537308)
Mam dokładnie tak samo:( wogóle mam taki głupi nawyk, że biorę sobie zapas jakiegoś jedzenia i np czytam albo oglądam tv, przez co wogóle nie kontroluję tego co i ile jem!:eek: ale teraz wiem, że to jest głupi nawyk, którego jednak można się pozbyć. Tylko trzeba tej silnej woli i samozaparcia:cool:
A jak na Ciebie działa Therm Line? myślałam, ze to hamuje wszelkie takie ataki?
Ostatnio nie biore jakos, sama nie wiem dlaczego. Odstawilam 3 dni temu :mur: i zaczely sie napady... ale od jutra znow planuje zaczac brac :cool:
---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:45 ----------
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11537139)
Proponuje na klodke zamknac;) albo z premedytacja nie robic zakupow na weekend (ja mam w planie zrealizowac ta druga opcje, bo lodowka nie moja, to nie bede jej przerabiac;)). Niestety bowiem mam podobne ciagoty. Siedzi sobie czlowiek wygodnie, film za filme leci i nic tylko mysli wokol pysznosci kraza. Dlatego odmawiam uczestnictwa w zakupach i gotowaniu obiadkow. Mowy nie ma. Niech sobie TZ sam gotuje albo pizze zamowi, ja uciekam do lasu...
A tak powaznie, kilka lat temu powiesilam sobie z premedytacja na lodowce tabelke z kaloriami i jakos tak mi sie nawet do niej podchodzic nie chcialo. Moze jest to jakas mysl godna rozwazenia. Taki straszak na drzwiach lodowki
A moj TZ tak wspaniale gotuje ze to sie w glowie nie miesci... Wczoraj zrobil spaghetti... no i musialam (po prostu musialam) troche zjesc... :-p
julitaw - 2009-03-20 13:09
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
No to chociaz ten problem mam z glowy, bo moj nie raczy nawet samodzielnie kanapki zrobic (nawet sobie, a co dopiero mi), wiec nie sadze by mi spaghetti grozilo:nie:.
Od gotowania i pieczenia ciast to w domu ja jestem, ale mowy nie ma - nie jestem az taka masochistka, zeby stac przy garnkach, kwitnac w kuchni, a potem sie patrzec jak faceci (zazwyczaj w weekendy bywa u nas jeszcze best friend TZ) palaszuja moja ciezka prace. A dla mnie ze niby lisc salaty??? O co to, to nie...;)
W koncu post jest, no nie...wiec wszyscy sie moga troche poodchudzac, skoro ja sie staram:-p
---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11537308)
A jak na Ciebie działa Therm Line? myślałam, ze to hamuje wszelkie takie ataki?
Kurcze z tymi pigulami to dziwna sprawa, jesc sie po nich nie chce, aczkolwiek nie blokuja w mozgu czesci, ktora odpowiada za przyjemnosc czerpana z jedzenia. Nie wiem, czy tez tak macie, czy to tylko "moje paranoje", ale nawet jak nie jestem glodna, to jedzenie sprawia mi jakas dziwna przyjemnosc. Choc faktem jest, ze jak sie nie zblizam do lodowki, to wszystko jest ok. Musze sobie jakies pole minowe wtopic w podloge w kuchni;).
Nie mam tez po nich zadnych objawow, o ktroych sie dziewczyny spoor rozpisywaly na forum (pocenie, uczucie zimna, czy bezsennosc). U mnie wszystko gra, chociaz zebym widziala jakies drastyczne zmiany w wygladzie, to tez nie powiem. Chociaz biore je dopiero niecale 2 tygodnie, a od tygodnia jestem spuchnieta jak balon w zwiazku z bawiacym sie ze mna w chowanego, okresem. Wiec w sumie sama nie wiem, co o tym myslec - czy one pomagaja, czy nie...:confused::confused ::confused:
lexie - 2009-03-20 13:51
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Powiedzcie mi
co ja u licha mam zrobić, żeby zmusić się co częstszych ćwiczeń?? Bo jak czytam posty dziewczyn które ćwiczą codziennie, to mnie to absolutnie dołuje :( I mam wyrzuty sumienia, bo też mogłabym się ruszyć, mam czas a nie mam motywacji! Do diety to jeszcze jako tako, ale do ćwiczeń - tragedia! Teraz miałam usprawiedliwienie bo okres, a wtedy się beznadziejnie ćwiczy. Ale koniec usprawiedliwienia, powinnam jakoś intensywniej wykorzystywać mój karnet na fitness. Ale po prostu tak dramatycznie mi się nie chce!! Chciałam robić 8-minutówki, a oczywiście skończyło się na zrobieniu ich raz i zakwasach :o
julitaw - 2009-03-20 14:15
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Mam dokladnie ten sam problem. Na moje usprawiedliwienie jest tylko to, ze moge cwiczyc tylko rano (TZ wychodzi do pracy wczesniej niz ja), ale jak sobie pomysle o cwiczeniach o 6.30 rano, to jakos wole pospac...nie wiedziec czemu;).
Wieczorkiem jestesmy razem w domku, najpierw kolacja, potem obowiazki domowe, odcinek jakiego serialu i ....wypadalo by sie polozyc. Do llicha, doba jest zdecydowanie za krotka. :baba:
Ale tez bym potrzebowala jakiejs silnej motywacji - mozeby by ktos ryknal : WEZZE SIE BABO WRESZCIE DO ROBOTY!!!! ALE JUZ!!!!
Znalazl by sie moze ktos chetny?;)Bo ja za dobrze potrafie sie przed soba usprawiedliwic...
Anusiaczek10 - 2009-03-20 14:26
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11539184)
Powiedzcie mi co ja u licha mam zrobić, żeby zmusić się co częstszych ćwiczeń?? Bo jak czytam posty dziewczyn które ćwiczą codziennie, to mnie to absolutnie dołuje :( I mam wyrzuty sumienia, bo też mogłabym się ruszyć, mam czas a nie mam motywacji! Do diety to jeszcze jako tako, ale do ćwiczeń - tragedia! Teraz miałam usprawiedliwienie bo okres, a wtedy się beznadziejnie ćwiczy. Ale koniec usprawiedliwienia, powinnam jakoś intensywniej wykorzystywać mój karnet na fitness. Ale po prostu tak dramatycznie mi się nie chce!! Chciałam robić 8-minutówki, a oczywiście skończyło się na zrobieniu ich raz i zakwasach :o
Moim zdaniem wybiłas się z rytmu- czasami naprawdę wystarczą 2, 3 dni i cięzko się potem znów zmobilizować. Dlatego ja tak czekam na wiosnę - jak za oknem świeci słonko, to człowiek wstaje z inną energią:o ja np wtedy codziennie zaczynam dzień od gimnastyki, to mi poprawia nastrój już od samego rana.
Pisałaś wcześniej, ze masz wrażenie, ze nie widać tego, ze schudłas - to dziwne, bo 7kg to naprawde sporo! A tak wogole to ile masz wzrostu i z jakiej wagi startowałaś? ja na jesieni (mój paradoks -zawsze na wiosnę i an jesieni chudnę bez większego wysiłku, ale do tej pory zawsze sobie odpuszczałam mówiąc ze eeee, jeszcze zdążę;)) schudłam ok 7-8 kg i praktycznie każdy mi powtarzał, ze co ja tak schudłam?! ja w zasadzie jestem proporcjonalna (choć ten brzuch i oponki mnie dobijają), ale przez to że całe życie uprawiałam duzo sportów, to te kilogramy jakoś się rozkładają. gdyby nie to, wyglądałabym pewnie jak moja mama - czyli jak pajak :cool::D - ma chude nogi, jest niska, tylko brzuszek jak piłeczka:D ja z kolei jestem stosunkowo wysoka (170cm) i dość "nabita":(
---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:19 ----------
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11539678)
Ale tez bym potrzebowala jakiejs silnej motywacji - mozeby by ktos ryknal : WEZZE SIE BABO WRESZCIE DO ROBOTY!!!! ALE JUZ!!!!
Znalazl by sie moze ktos chetny?;)Bo ja za dobrze potrafie sie przed soba usprawiedliwic...
:czytaj:
WEŹŻE SIĘ BABO WRESZCIE DO ROBOTY!!!!!!ALE JUŻ!!!!!!!:admin::bacik:
Mówisz i masz :D;)
---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11538207)
a od tygodnia jestem spuchnieta jak balon w zwiazku z bawiacym sie ze mna w chowanego, okresem.
Hmmm, nie chce być wścibska, ale to moze jesteś "przy nadziei"?!?:bunia:
lexie - 2009-03-20 14:30
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11539739)
Moim zdaniem wybiłas się z rytmu- czasami naprawdę wystarczą 2, 3 dni i cięzko się potem znów zmobilizować. Dlatego ja tak czekam na wiosnę - jak za oknem świeci słonko, to człowiek wstaje z inną energią:o ja np wtedy codziennie zaczynam dzień od gimnastyki, to mi poprawia nastrój już od samego rana.
Może masz rację, przerwa mi zaszkodziła. Chociaż ja nigdy nie miałam tak żeby ćwiczyć codziennie, a naprawdę bym chciała. Tylko tej motywacji brak...
Aż chyba pójdę obrać ziemniaki i zrobię te 8-minutówki :D Bo mnie dręczą wyrzuty sumienia ;)
Cytat:
Pisałaś wcześniej, ze masz wrażenie, ze nie widać tego, ze schudłas - to dziwne, bo 7kg to naprawde sporo! A tak wogole to ile masz wzrostu i z jakiej wagi startowałaś? ja na jesieni (mój paradoks -zawsze na wiosnę i an jesieni chudnę bez większego wysiłku, ale do tej pory zawsze sobie odpuszczałam mówiąc ze eeee, jeszcze zdążę;)) schudłam ok 7-8 kg i praktycznie każdy mi powtarzał, ze co ja tak schudłam?! ja w zasadzie jestem proporcjonalna (choć ten brzuch i oponki mnie dobijają), ale przez to że całe życie uprawiałam duzo sportów, to te kilogramy jakoś się rozkładają. gdyby nie to, wyglądałabym pewnie jak moja mama - czyli jak pajak :cool::D - ma chude nogi, jest niska, tylko brzuszek jak piłeczka:D ja z kolei jestem stosunkowo wysoka (170cm) i dość "nabita":(
Trudno mi dokładnie powiedzieć z jakiej wagi startowałam bo wtedy miałam starą wagę która ważyła trochę różnie, raz kg w jedną, raz w drugą stronę ;), ale zakładam, że startowałam gdzieś z 88.5 kg. Mam 170 cm wzrostu. Teraz mam 81.5
(Cinderella, możesz mnie wrzucić w tabelkę ;)). Wprawdzie nie wyglądam na tę wagę (to nie moja opinia, tylko otoczenia ;)) - jakoś tak się rozkłada, że wyglądam na mniej. No ale waga nie kłamie.
Może to tylko moje wrażenie że nie widać, moja mama twierdzi że jest różnica. TŻ też twierdzi, że jest różnica. Ja gapię się na siebie codziennie w lustrze, więc nie widzę różnicy :lol:
Anusiaczek10 - 2009-03-20 14:35
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Jessssu!!!!!!! ale wstyd! przed chwilą uderzyłam pana listonosza z całej siły drzwiami:eek: OMG, ale mi głupio:drzwi-strach:
zadzwonił dzwonek do drzwi, a skąd ja miałam wiedzieć, ze on stoi tuż za nimi zamiast się przesunąć w bezpieczniejsze miejsce?!?:eek:
---------- Dopisano o 15:35 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ----------
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11539936)
Może masz rację, przerwa mi zaszkodziła. Chociaż ja nigdy nie miałam tak żeby ćwiczyć codziennie, a naprawdę bym chciała. Tylko tej motywacji brak...
Aż chyba pójdę obrać ziemniaki i zrobię te 8-minutówki :D Bo mnie dręczą wyrzuty sumienia ;)
Wystarczy zacząć i "przemęczyć" się jakoś przez ten pierwszy tydzień. Potem jakoś samo wychodzi:o
Trudno mi dokładnie powiedzieć z jakiej wagi startowałam bo wtedy miałam starą wagę która ważyła trochę różnie, raz kg w jedną, raz w drugą stronę ;), ale zakładam, że startowałam gdzieś z 88.5 kg. Mam 170 cm wzrostu. Teraz mam 81.5 (Cinderella, możesz mnie wrzucić w tabelkę ;)). Wprawdzie nie wyglądam na tę wagę (to nie moja opinia, tylko otoczenia ;)) - jakoś tak się rozkłada, że wyglądam na mniej. No ale waga nie kłamie.
Może to tylko moje wrażenie że nie widać, moja mama twierdzi że jest różnica. TŻ też twierdzi, że jest różnica. Ja gapię się na siebie codziennie w lustrze, więc nie widzę różnicy :lol:
Na pewno jest! spróbuj spojrzeć na siebie mniej krytycznym okiem :ehem: my w stosunku do siebie jesteśmy zawsze bardziej krytyczni niż inni w stosuknu do nas.
julitaw - 2009-03-20 15:02
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11539739)
:czytaj:
WEŹŻE SIĘ BABO WRESZCIE DO ROBOTY!!!!!!ALE JUŻ!!!!!!!:admin::bacik:
Mówisz i masz :D;)
Dzieki, tego mi bylo trzeba. Moze sie po pracy zawezme w sobie.
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11539739)
Hmmm, nie chce być wścibska, ale to moze jesteś "przy nadziei"?!?:bunia:
Nie jestes wscibska;), sama srednio raz na 40 dni mysle, ze jestem przy nadziei. Aczkolwiek, nie sadze. Moj organizm uwielbia mi platac takie figle. Gdyby na przyklad miala cos waznego w planach (egzamin, rozmowe kwalifikacyjna do pracy czy wyjazd na urlop), to oczywiscie, wszystko bylo co do dnia. A ze chwilowo nie mam zadnych planow, to coz, jest jak jest...wielgachny brzuch i zadnych rezultatow...:cry:
lexie - 2009-03-20 15:18
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Biedny listonosz :lol: Chociaż w sumie sam sobie winien ;)
Zrobiłam rozgrzewkę i 8 min. buns. I jestem wykończona, tzn moja pupa jest :lol:
No ale jeśli to coś da... ;)
Idę robić ABS... :rolleyes:
Anusiaczek10 - 2009-03-20 15:27
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11540431)
Dzieki, tego mi bylo trzeba. Moze sie po pracy zawezme w sobie.
Proszę, poleca się na przyszłość :D
Nie jestes wscibska;), sama srednio raz na 40 dni mysle, ze jestem przy nadziei. Aczkolwiek, nie sadze. Moj organizm uwielbia mi platac takie figle. Gdyby na przyklad miala cos waznego w planach (egzamin, rozmowe kwalifikacyjna do pracy czy wyjazd na urlop), to oczywiscie, wszystko bylo co do dnia. A ze chwilowo nie mam zadnych planow, to coz, jest jak jest...wielgachny brzuch i zadnych rezultatow...:cry:
Mi też się ostatnio cykl strasznie rozregulował, co mnie wkurza, bo nigdy nie wiem, kiedy mnie "zaskoczy" :mad: Kiedyś gdy miałam miec planowaną operację, wybrałam się do "ginekolożki" żeby mi dała coś, co mi wywoła/przyspieszy okres, dlatego że termin miesiączki zbiegał się z terminem operacji. wg niej, miałam dostać okres na conajmniej tydzien przed zabiegiem. Zapłaciłam dość sporo za jakieś kilka tabl i co? okres dostałam, ale 2 dni po operacji :mad::cool:
Czasami to jest też kwestia pogody, jeśli jesteś wrażliwa na przejścia zimowo- wiosenne, to to może być także przyczyną.
nie martw się, prędzej czy później Cię "nawiedzi":glasiu:
julitaw - 2009-03-20 15:45
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
No to widze, ze masz mniej wiecej tyle samo szczescia w tych sprawach, co i ja. Moze zycie sklada sie na byciu przed, w trakcie, albo zaraz po okresie...:mur:
I jak tu chusc...
no nic jeszcze godzinka pracy, potem dobrne jakos do domku i miejmy nadzieje, zmobilizuje sie do pracy nad mym doczesnym i niestety dalekim od doskonalosci cialem;)
lexie - 2009-03-20 16:08
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Zabiłam wyrzuty sumienia wykonując te wszystkie 8-minutówki... Zmęczyłam się okropnie, gdzie moja kondycja?? :cool:
Jak się do tego dorzuci 10 minut rozgrzewki, to wychodzi w sumie ponad 40 minut ćwiczeń... A to tak niewinnie brzmi, 8 minut ;)
~~Cinderella~~ - 2009-03-20 17:20
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11535017)
Kurcze, dzieki za te slowa:cmok:Skoro mowicie, ze to mozliwe, to ja sie uczepie tej mysli jak tonacy deski:-p. Postanowilam wiec byc dzielna takze w weekend: zadnego piwka, zadnych chrupeczek i popcornu, ltorym kusi mnie kochany (acz czasem podly) TZ. Bede cwiczyc, brac tableteczki i w ogole...
A tak na marginesie....o jakiej tabelce mowicie?
Uwierz, to mozliwe :ehem: Mam to samo - moj TŻ moze wcinac wszystko i dalej szczuply a ja biedna ciagle mam pod gorke.
Wystarczy kliknac w link Nasze Male Sukcesy w moim opisie i ukaze sie ta nieczszesna tabelka. Anusiaczek ma racje - miala ale nas nie motywuje, zreszta z tego co widze nas malo co motywuje ;)
Ciagle tylko: tego mi sie nie chce cw, tamtego za duzo zjadlam... i jak tu maja byc efekty :o
W duzej mierze mam tu na mysli siebie :-p
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11535485)
Wiecie co, jakiś czas temu wrzuciłam w "ściągarkę" "callanetics z mariola bojarska"....wczoraj zauważyłam, że po kilku dniach w końcu mi się to ściągnęło, no więc otwieram, patrzę i ........:hahaha: :rotfl:
umarłam ze śmiechu!!!pan w obcisłych niebieskich gaciochach to nic w porównaniu do tego filmu!:hahaha: spalanie kalorii polega na tym, że nie możesz powstrzymać się od tarzania ze śmiechu i tak przez godzinę:D
Zaciekawilas mnie.... Musze na to luknac.
Cytat:
Napisane przez antunka
(Wiadomość 11535969)
Obiecuję, że już będę brała kanapki ze sobą. Po prostu nie spodziewałam się aż tak długich zajęć. Niestety mój plan jest ruchomy i nigdy nie wiem czego się dzisiaj spodziewać. A sklepiku nie ma bo te akurat zajęcia nie są na uniwerku... tak żeby studentom życie utrudnić :p:
No tak! Biednemu studentowi jeszcze zycie utrudniaja! Na glodniaka to nie nauka :mad:
Cytat:
Napisane przez Anusiaczek10
(Wiadomość 11540801)
Mi też się ostatnio cykl strasznie rozregulował, co mnie wkurza, bo nigdy nie wiem, kiedy mnie "zaskoczy" :mad: Kiedyś gdy miałam miec planowaną operację, wybrałam się do "ginekolożki" żeby mi dała coś, co mi wywoła/przyspieszy okres, dlatego że termin miesiączki zbiegał się z terminem operacji. wg niej, miałam dostać okres na conajmniej tydzien przed zabiegiem. Zapłaciłam dość sporo za jakieś kilka tabl i co? okres dostałam, ale 2 dni po operacji :mad::cool:
Czasami to jest też kwestia pogody, jeśli jesteś wrażliwa na przejścia zimowo- wiosenne, to to może być także przyczyną.
nie martw się, prędzej czy później Cię "nawiedzi":glasiu:
Ty to masz pecha i do lekarzy i do listonoszy :glasiu:
Tez mam rozlegulowany cykl. Czekam na okres zazwyczaj tydz., 2 tyg., a teraz to nawet 3 i jeszcze nic... :(
Cytat:
Napisane przez julitaw
(Wiadomość 11540431)
Dzieki, tego mi bylo trzeba. Moze sie po pracy zawezme w sobie.
Nie ma zadnego MOŻE! Wracasz do domku, wskakujesz w dresy i do roboty! :bacik:
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11541441)
Zabiłam wyrzuty sumienia wykonując te wszystkie 8-minutówki... Zmęczyłam się okropnie, gdzie moja kondycja?? :cool:
Jak się do tego dorzuci 10 minut rozgrzewki, to wychodzi w sumie ponad 40 minut ćwiczeń... A to tak niewinnie brzmi, 8 minut ;)
I o to chodzi: kazdy sobie mysli co to dla mnie te 8 min i bierze sie do pracy! A ze troszke wiecej czasu to zajmie... :cool:
O ty klamczuchu! :bacik: A mowilas, ze nikt nie zauwaza twojej zmiany w wygladzie! Jednak TŻ i mama sie poznali :D A zdanie najblizszych sie liczy!
lexie - 2009-03-20 17:32
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez ~~Cinderella~~
(Wiadomość 11542491)
I o to chodzi: kazdy sobie mysli co to dla mnie te 8 min i bierze sie do pracy! A ze troszke wiecej czasu to zajmie... :cool:
O ty klamczuchu! :bacik: A mowilas, ze nikt nie zauwaza twojej zmiany w wygladzie! Jednak TŻ i mama sie poznali :D A zdanie najblizszych sie liczy!
No tak, jak się dopytuję
"Widać coś, widać? Na pewno nic nie widać!" - to wtedy zauważają :hahaha: Pewnie powiedzieliby cokolwiek, żebym tylko dała spokój ;)
Problemy z motywacją są chyba najgorszą zmorą :cool:
A ja na weekend jadę do rodziców TŻta, jego mama na pewno będzie próbowała mnie karmić ciastami, słodyczami, a mnie będzie głupio odmawiać... :rolleyes:
~~Cinderella~~ - 2009-03-20 17:55
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
Cytat:
Napisane przez lexie
(Wiadomość 11542643)
No tak, jak się dopytuję "Widać coś, widać? Na pewno nic nie widać!" - to wtedy zauważają :hahaha: Pewnie powiedzieliby cokolwiek, żebym tylko dała spokój ;)
Problemy z motywacją są chyba najgorszą zmorą :cool:
A ja na weekend jadę do rodziców TŻta, jego mama na pewno będzie próbowała mnie karmić ciastami, słodyczami, a mnie będzie głupio odmawiać... :rolleyes:
Szczerze? W takiej sytuacji tez bym ci przytaknela :o Ale to wprost niemozliwe zeby nie bylo widac utraty 7kg! :eek: Moj sasiad jak schudl cos ok. 10kg to byla OGROMNA roznica!
Moja siostrzyczka w ramach postu od 2 tyg. nie je slodyczy i juz schudla 2kg! I to widac :ehem:
Takze nie przejmuj sie, moze twoi znajomi po prostu nie umieja prawic komplementow :rolleyes:
A co do weekendu u tesciowej to wspolczuje - na pewno bedziesz namawiana na niejedno ciastko! Odmowisz - pomysli ze nie lubisz jej wypiekow. Mozna powiedziec, ze sie odchudzasz ale ja bym nie ryzykowalam rozmowa na ten temat bo mozna jeszcze uslyszec cos przykrego :o (taka niewinna uwaga bez zlych intencji ale jak ktos tak jak ja wrazliwy na tym punkcie to...:()
Coz... chyba zostaje zjesc jeden kawaleczek dla spokoju ;)
Anusiaczek10 - 2009-03-20 18:49
Dot.: Gubimy kilogramy:) akcja: "Ja też mogę być zadowolona ze swojego ciała!!"
A ja na Twoim miejscu Lexie przyznałabym się szczerze, że do wiosny chcesz zgubic kilka kg, co nie znaczy że się głodzisz! Po prostu żywisz się w inny ZDROWSZY sposób - zobaczy, że jesz, więc powinna dać spokój. Możesz powiedzieć, że np. robisz to ze względu na kręgosłup, bo Cię boli czy coś takiego... niewinne kłamstewsko, ale jeśli ma pomóc nie zepsuć Ci dobrego samopoczucia, a przede wszystkim nie wpłynąć na Twoją zdeterminowaną walkę, to moim skromnym zdaniem warto.
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
8 z
12 • Znaleziono 1008 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12