Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Sosnowa - 2008-11-05 14:51
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez anka1900
(Wiadomość 9600402)
jowisz
widze podobienstwa w temperamentach Igi i Mikiego , bez tego smoka mozna palnac sobie w lepetyne jak dziec marudzi i marudzi i zaden bezsmoczkowy pomysl nie wypala
czasem i mnie Miki doprowadza do takiej wscieklosci ze hej, a jak jeszcze slysze od babc i ciotek ze takiego ananaska jeszcze nie widzialy to normalnie wymiekam,
czemu mi sie trafil taki zawziety egzemplarz ?;)
pierwiosnki taki spokojne a nasze dzidziole to faktycznie letnie wyjce;)
Też znam ten ból kiedy nie można ratowac się smoczkiem
Cytat:
Napisane przez wersta
(Wiadomość 9600502)
czemu się tak przejmujecie tym karmieniem? :confused: mi tam to wisi, robię tak jak mi pasuje :rolleyes: trochę luzu ;)
Ale ja się nie przejmuję. Wkurza mnie tylko ta propaganda :cool:
Kurzoslawa - 2008-11-05 14:57
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Kasiu łacze sie z toba w bolu bo moja mała też marudna od paru dni.Dobrze że chociaż ze spaniem nie ma aż takich problemów.Dzisiaj usypia pieknie sama do każdej drzemki i ani jednej nie opuściła.Teraz ma ta najdłuższą 2 h,narazie spi 1,5...zobaczymy czy dotrwa.Ale jak nie spi to praktycznie non stop marudzi i nic nie jest w stanie jej zabawić,leżenie be,mata be,lezaczek be,rączki niby pomagają ale trzeba ją i tak zabawiać grzechotkami i maskotkami:rolleyes:Norma lnie jeszcze pare takich dni to sobie palne w łeb.Co do docinek mamusi to moja tez mi co chwile dogadywała,aż w koncu nerwy mi puściły zrobiłam drake i od tamtej pory jest spokój.
Leleth ale Twój synus ma gadane;)Słodkie z niego chłopaczysko:ehem:
Moja też już nawija na całego od ponad miesiaca,ale teraz to jej sie japka nie zamyka.
Jak jest zmęczona i śpiąca to zawsze wydaje z siebie takie "maaaaaaaaa,mmmmmmmmm ",a jak jest jej wesolo to leci "agu" i "gru".
I ozywisie jest jeszcze humor sytuacyjny kiedy cos sie do nie mówi a ona potakuje,lub zaprzecza np. dzisiaj połozylam ja w leżaku i mówie "mamusia rozwiesi pranie a ty sobie grzecznie polezysz w leżaczku,dobrze?" a ona na to "aha" lub ostatnio tż chcial ją dać dziadkowi na ręce i powiedział jej "teraz pójdziesz na chwile do dziadka,pasuje?" a rezolutne dziecko powiedziało takie dosadne "nie" i sie skrzywiło;)
Kurzoslawa - 2008-11-05 14:59
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dudipopka
(Wiadomość 9601183)
bebilon 1 sie nie pienił ino ta dwójka:confused: sie obudziła ide z nią pogdać może mi powie co chce;):ehem:
ja daje malej Nan ha 1 i to niby na starej formule pieniło sie nieludzko,zawsze zanim dałam małej butle musialam odczekac az ta piana sie straci".Za to to z ulepszoną nową formułą już sie tak nie pieni.
Dudi ale żeś mi smaka na to piwo narobiła...aż musialam wygnać tż po jakiegos redsa:D
marticia - 2008-11-05 15:01
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Anisiu mi tez zdarzylo sie raz nakrzyczec na malego i czulam ie potwornie, ba, nawet nim troche potrzasnelam, bo nie chcial spac przez caly dzien tylko raczki i raczki..no ale teraz to nie ten dzieciak...i mamusia sie wysypia i on caly czas usmiechniety..
Kochane karmiace sztucznym mlekiem:
ile razy dajecie pociechom mleko i w jakich ilosciach?bo ja myslalam, ze tak jak pisze na opakowaniu 5-6 razy po 180 ml, a Mario wypija 150 ml i czesciej, czyli wychodzi wiecej posilkow.
Kurzoslawa - 2008-11-05 15:04
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Sosnowa
(Wiadomość 9601295)
Ale ja się nie przejmuję. Wkurza mnie tylko ta propaganda :cool:
:ehem: Mam tak samo.Wkurza mnie jak dookoła trąbią o tym że koniecznie trzeba piersią karmić,a te które nie karmią niekiedy wprost nazywa się złymi matkami.
A z ta odpornoscią jest róznie.Moja kuzynka trójke swoich dzieci wychowała od początku na sztucznym mleku i dzieci to okazy zdrowia,przechodzą tylko te "obowiazkowe" choroby wieku dzieciecego typu świnka,ospa itp.
Koleżanka zaś karmi swoja córke piersią po dzisiejszy dzień,mala ma już 9 miesiecy i srednio raz na 2 miesiace łapie jakieś choróbsko.Ja bylam chowana na sztucznym i chorowałam non stop,mój brat tez tylko takie mleko jadł i za dziecka nigdy nie chorował.Takze nie ma reguły.
Kurzoslawa - 2008-11-05 15:06
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez marticia
(Wiadomość 9601419)
Kochane karmiace sztucznym mlekiem: ile razy dajecie pociechom mleko i w jakich ilosciach?
bo ja myslalam, ze tak jak pisze na opakowaniu 5-6 razy po 180 ml, a Mario wypija 150 ml i czesciej, czyli wychodzi wiecej posilkow.
Nastka zjada 5 posiłków dziennie za każdym razem robie jej 150ml(najczesciej wypija wszystko,czasem 120 ml ale rzadko) a na wieczorne karmienie robie jej 180ml.I chyba jej to wystarcza bo wazy już 7 kg
marticia - 2008-11-05 15:10
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Czyli wychodzi Malgosiu co jakies 3 h ze je. A czy wstaje w nocy na posilek? bo Mario budzi sie o polnocy i o ok. 4 rano a pozniej o 7.30.
Musze koniecznie wkleic Ci zdjecie jakie zrobilismy dzis rano..Mario przebrany za Mikolaja..hiihi. Czyli jak nic kawaler dla Nastki, ona tez ma taki fajowy stroj:)
leleth - 2008-11-05 15:13
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Kurzoslawa
(Wiadomość 9601373)
Leleth ale Twój synus ma gadane;)Słodkie z niego chłopaczysko:ehem:
Moja też już nawija na całego od ponad miesiaca,ale teraz to jej sie japka nie zamyka.
Jak jest zmęczona i śpiąca to zawsze wydaje z siebie takie "maaaaaaaaa,mmmmmmmmm ",a jak jest jej wesolo to leci "agu" i "gru".
I ozywisie jest jeszcze humor sytuacyjny kiedy cos sie do nie mówi a ona potakuje,lub zaprzecza np. dzisiaj połozylam ja w leżaku i mówie "mamusia rozwiesi pranie a ty sobie grzecznie polezysz w leżaczku,dobrze?" a ona na to "aha" lub ostatnio tż chcial ją dać dziadkowi na ręce i powiedział jej "teraz pójdziesz na chwile do dziadka,pasuje?" a rezolutne dziecko powiedziało takie dosadne "nie" i sie skrzywiło;)
moj tez czesto mowi nie jak sie go cos pytamy haha... i czasem robi cos smiesznego...nie wiem jak to okreslic po polsku chyba chodzi mi o "wzdryga sie"... tak jakby zobaczyl cos obrzydliwego... krzywi sie, robi smieszny dzwiek a potem robi cos calym cialem jakby chcial cos z siebie strzepnac.....
Marticia nie przejmuj sie ..mysle ze twoje nerwy jeszcze mieszcza sie w granicach normy... ja jeszcze nie mialam takiej sytuacji ale wiem ze jesli do czegos takiego dojdzie to umieszcze malego w miejscu gdzie na pewno nic sobie nie zrobi i po prostu wyjde na chwile na zewnatrz.... tak kiedys polecila nam nasza profesorka na zajeciach z psychologii... choc w sumie mam nadzieje ze nigdy nie bede na skraju wytrzymalosci....
a co do jedzenia to malemu odkad zmienilismy mu mleko sie wszystko poprzestawialo i pil 120 ml co 2 godziny..czyli w sumie 7 karmien... ale w ciagu ostatnich dni coraz wiecej pije ...zwykle ok 160 ml....
Judi21_84 - 2008-11-05 15:39
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez jowisz
(Wiadomość 9599604)
tenkju za życzenia :D
Aniu nerwy czasem puszczają i puszczać będą :rolleyes: ja raz w nocy kiedy usypiałam młodą drugą godzinę bez rezultatu odłożyłam ja do łóżeczka, wzięłam poduchę co była pod ręką i wyrżnęłam nią w krzesło, od razu lepiej mi się zrobiło jak się wyładowałam :cool:
Jolu wolałabym mieć wizję oduczania smoczka niż to co jest teraz :D takie oduczanie to ile może być ryku? 2 tygodnie zanim zapomni ? a ja mam już 4ty miesiąc bez narzędzia wyciszajacego. nic ja nie boli a ryczy i niczym nie zatkasz.
masz rację...smoczek to super zatykacz
Cytat:
Napisane przez marticia
(Wiadomość 9601419)
Anisiu mi tez zdarzylo sie raz nakrzyczec na malego i czulam ie potwornie, ba, nawet nim troche potrzasnelam, bo nie chcial spac przez caly dzien tylko raczki i raczki..no ale teraz to nie ten dzieciak...i mamusia sie wysypia i on caly czas usmiechniety..
Kochane karmiace sztucznym mlekiem: ile razy dajecie pociechom mleko i w jakich ilosciach?
bo ja myslalam, ze tak jak pisze na opakowaniu 5-6 razy po 180 ml, a Mario wypija 150 ml i czesciej, czyli wychodzi wiecej posilkow.
Kochana Tyme w życiu nie zjadł 180 ml, te wykresy na mleku można wcisnąć w tyłek :):) bo wszystko zależy od dziecka
ja padam, wasze dzieci jedzą więcej od mojego pulpecika a są szczuplejsze:cool: Tymek je znów 120, robię mu czasem 150 ale bardzo rzadko jestw stanie to zjeść. Czasem nawet 120 nie zjada... ogólnie je 120 co 4-5 godzin. Obecnie po kąpieli dajemy mu 150 kaszki i zazwyczaj to zje ale to karmienie jest wyjątkiem.
anita00079 - 2008-11-05 15:40
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Marticia ja zauwazylam ze zalezy od mleka i tak np teraz daje 140ml i pija co 5 godzin a po kapieli 6h, czasem zdazy sie jednemu 160,Niby wg tego mleka co mam to powinni miedzy 3 a 4 miesiacem zaczac pic 160 ale wiem ze wiecej im nie wchodzi
Mijalea - 2008-11-05 16:19
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez marticia
(Wiadomość 9601419)
Anisiu mi tez zdarzylo sie raz nakrzyczec na malego i czulam ie potwornie, ba, nawet nim troche potrzasnelam, bo nie chcial spac przez caly dzien tylko raczki i raczki..no ale teraz to nie ten dzieciak...i mamusia sie wysypia i on caly czas usmiechniety..
Kochane karmiace sztucznym mlekiem: ile razy dajecie pociechom mleko i w jakich ilosciach?
bo ja myslalam, ze tak jak pisze na opakowaniu 5-6 razy po 180 ml, a Mario wypija 150 ml i czesciej, czyli wychodzi wiecej posilkow.
Kochane uff, bo ja wczoraj przeczytalam na puszece ile powinno zjadac moje dziecie i myslalam, ze jakies niedozywione jest.
Moj maly zaczyna dopiero przygode z butla, dostaje mieszane na noc, ale nigdy wiecej niz 120 nie wypil :rolleyes:
My po lekarzu, szczepienie przesuniete ze wzgledu na nasza podroz, wszytsko ok tylko mamy skierowanie na 10 h malych cwiczonek, bo Edzio upodobal sobie do spania lewa strone glowki no i jst troche spiety czasami, znaczy zaciska piastki i napina sie.
anita00079 - 2008-11-05 16:25
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Mija no to super ze z Edziem wsio oki, ja tez mam szczepienie przesuniete bo jeszcze lekki katarek, a z ciekawosci jaka mieszanka karmisz?
Mijalea - 2008-11-05 16:28
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez anita00079
(Wiadomość 9602581)
Mija no to super ze z Edziem wsio oki, ja tez mam szczepienie przesuniete bo jeszcze lekki katarek, a z ciekawosci jaka mieszanka karmisz?
w ciagu dnia moj cycek, a wieczorem i w nocy mieszanka mojego mleka z Nestle Nan ;) Skubany za nic nie wypije samego sztucznego, ale juz z domieszka 30 ml mojego to wychlipie
Anisia25 - 2008-11-05 16:52
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
wrocilismy ze spacerku, odwiedzilismy rossmana, kupilam mlodemu pare sloiczkow i dwie nowe herbatki do picia jablkowa z melisa oraz malinowa z dzika roza, obie juz sprobowal i obie mu smakuja :D
zjadl dzisiaj troszke ziemniaczka z dynia z hippa, smakowalo :) generalnie jak sie konczy takie zarelko to wyje o jeszcze ale zazwyczaj zatykam jego prosby smokiem :>
Dziewczyny wiadome jest nie od dzis ze z karmieniem to jest tak: jesli mama jest szczesliwa to dziecko tez bedzie, wiec jesli zle sie czujecie karmiac piersia, badz z jakis przyczyn nie mozecie karmic to tego nie robicie. Dla mnie to ogromna wygoda i wdzieczna Piterkowi jestem, ze chce tego cyca doic :)
Leleth fajniusio twoj synek nadaje, a jakie ma wlosiska geste, o rany..! :eek: dzieki nim widac ze z niego to juz taki fajny duzy chlopaczek :)
dudipopka - 2008-11-05 17:52
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
dziewczyny jestem w szoku jest przed 19 a moje dziecko od 15 śpi w łóżeczku:eek:
odstawiła szopkę pt:tego nie tamtego nie na rękach nie itp.......
myślałam ze jest głodna ale o 17 wypiła 90 i zaczeła cyrk ze nie chce więcej----choć zawsze o tej porze wypija 150
pomyślałam wykąpie gada to zgłodnieje....potem zaczął sie ryk przy ubieraniu.... zrobiłam mleko którego nawet nie tkneła!!!!!!!!!!!!!!!!smo k pieluszka i do łóżeczka nawet pozytywka nie zdążyła zagrać gadzina śpi......
no i nie wiem Bogu dziękować czy jak??????:eek::cool:
dudipopka - 2008-11-05 18:03
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
hmmm mam małe pytanko...
jak poznaliście się z waszymi tż-tami???:o
ciekawa jestem czy któraś z was mnie pobije:D:cool:
:hahaha:
dudipopka - 2008-11-05 18:31
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ciszzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz zzzzzzzzzzzzaaaaaaaaaaaaa a:mdleje:
Judi21_84 - 2008-11-05 18:34
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
w pracy więc nic ciekawego ale za to w pół roku od poznania zaręczylismy się, rok po popoznaniu byliśmy małżeństwem :D
dudipopka - 2008-11-05 18:43
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Judi21_84
(Wiadomość 9604285)
w pracy więc nic ciekawego ale za to w pół roku od poznania zaręczylismy się, rok po popoznaniu byliśmy małżeństwem :D
haa poczekam może jednak któraś mie przebije:p: my sie nie zaręczaliśmy wiedzieliśmy ze chcemy się pobrać nawetnie mam pierścionka :Dpo 14 miechach od poznania ślub po 9 od ślubu--- Julcia sie urodziła....:D
a jak sie poznaliśmy na razie nie powiem.. poczekam:ehem:
Judi21_84 - 2008-11-05 18:46
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
tymek tez 9 miesiecy po slubie sie urodzil:p::D
anita00079 - 2008-11-05 18:52
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
u mnie to bylo troche skomplikowane..w szcecinie prowadzilam firme pol-niem i ze tak powiem osoba ktora finansowala była wtedy troche ze mna zwiazana(to jeszce zanim załozylismy firme)ta osoba miala tez inna firme w berlinie i swoich pracownikow i tam byl taki jeden ktory opiekowal sie technicznymi rzeczami i zawsze gadalismy na skypie ciagle o sprawachtechnicznych..i kiedys zaczely inne tematy..widzielismy sie kiedys tylko raz i krotko, potem byla impreza wigilijna dla polskich pracownikow w berlinie, facet ktory mial te firmy nei wiedzial ze miedzy mna a pracownikiem cos teges mimo iz wczesniej zakonczylam z nim znajomosc no i od tej imprezy zaczelam sie z moim aktualnymmezem spotykac..a jak jego szef sie dowiedzial to wpadł w furie..nawet wpadl do jego domu z samego rana jak spalismy jeszce i blagal na kolanach bym wrocila:Dtz zrezygnowal u niego z pracy chociaz nie musial,potem po miesiacy oswiadczyny a slub po 2 latach dzieci po roku znajomosci:-pa w miedzy czasie dopelnilam formalnosc rozwodowa bo z moim tz nr1 bylismy za leniwi by sie za to brac:-pnawet do dzis mamy super kontakt a szef mojego tz od czasu do czasu proboje sie dobijac na skypie.bylo stresowo na poczatku ale przetrwalismy:jupi:
oficjalne zareczyny tez mialam miesiac przed slubem hihihi ale tez wiedzielismy ze sie slubem skonczy-)
taka sobie - 2008-11-05 19:07
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez kristi75
(Wiadomość 9595590)
Taka sobie a nie chcesz jeszcze przez zimę karmić zimą dzieci bardziej chorują a karmione piersią mają zwiększoną odporność a przecież w tym czasie to dziecko już będzie dużo więcej jeść innych rzeczy i tego mleczka będzie mniej potrzebować i gdybyś rano nakarmiła przed pracą to jedno odciągnięcie by może wystarczyło
ja wracam w grudniu do pracy a razem z dojazdami zajmuje mi to ok 10 godzin, poza tym praca na zmiany, wiec nie wiem czy by sie tak dało. A latac w pracy z laktatorem nie chce
Anisia, Kurzosławka, Kasiulka, Mala,Judi, Asiulka, Wersta, Leonka dziekuje za zyczenia :) w imieniu córy :D
wzystkiego najlepszego dla Igusi :jupi:mi tez pozytywka przeskakuje ale mała sobie z tego nic nie robi :rolleyes:
Veronka my tez mamy huggisy 4 i są super
czemu ja nie dostaje zadnych próbek?????????? :(
Wersta a z czego ten doktorat?pochawal się
Anita jakie słodkie sąsiady ;) te maluchy przekochane :cool:
MaladT nie głupiej z tym jedzeniem , przeciez karmisz!!!
dziewczyny nie miejcie wyrzutów sumienia ze się złościcie, jestesmy tylko ludzmi. Ja chciałabym widziec mojego TZ jakby miał non stop sie małą zajmowac, myślę ze pół chałupy by rozwalił ;)
Leleth ale nawijka, świetne :ehem:
moja jak chce jeść woła "ajajajaja" uroczo
a ja dzis kuppiłam nową butelkę, tym razem nuby, ze smoczkiem trójprzepływowym, i co.....i nadal nie pije :p: byłyśmy na dłuuugim spacerku i mała w drodze powrotnej strasznie marudziła z głodu, jakby byla gdzies ławka to bym ją nakarmiła :rolleyes: wiec taka głodna była jak wróciłysmy ze wypiła 60 ml (zmieszanego sztucznego z moim ) :D a potem jeszcze cycka :rolleyes: czyli da się. Zobaczymy co nowy dzien przyniesie, jestem coraz lepszej myśli :ehem:
kupa w koncu sie pojawiła, ale co sie namęczyła to jej :( i musze przyznac ze juz nie wiem kiedy robi kupy, bo robi po cichu a kiedys waliła głośne torpedy ;)
wkleje Wam świezą foteczkę, bo taka śliczna ze cały czas na nią patrzę :rolleyes:
dudipopka - 2008-11-05 19:12
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Anita no niezla historia :)
czekam jeszcze --po Na Wspólnej wam napisze:) ciekawa jestem Waszej reakcji:)
Anisia25 - 2008-11-05 19:14
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
26 lutego 2002 roku moj TZ napisal do mnie na gg, a ze mialam ochote z kims pogadac to sie odezwalam, nawijalismy caly dzien a pod wieczor spotkalismy sie w kawiarni, na owo spotkanie sie spoznilam, usiadlam kolo niego jakbym znala go kupe lat, a dopiero zaczelam poznawac :) nie zrobil na mnie zadnego wrazenia, a wiecej splynal po mnie jak woda po kaczce wydal mi sie doslownie snobem :> no ale po kilku razach randkowych zmienilam zdanie i gdzies w marcu bylismy para ;) potem wyjechalam sluzbowo na 2 miechy a jak wrocilam to sie do niego wprowadzilam :) i mieszkamy ze soba od tamtego czasu :) zareczyny i slub to czysta formalnosc w naszym zwiazku, a prawie 2 lata po slubie piotrus sie pojawil :) notabene jest to kolejny krok w przyszlosc bo uwazalismy ze najwyzsza pora na dzidziola :D
Mijalea - 2008-11-05 19:17
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Ja mojego meza poznalam wlasnie na Skypie.... czyli przez internez, jak na te czasy to chyba nic dziwnego :-p
i tak jak Judi, po pol roku zareczyny, po troche wiecej niz rok slub a po 10 miesiacach od slubu byl synek :D
anita00079 - 2008-11-05 19:18
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Wiki jaka piekna panna i te spojrzenie takie mądre:-p
Dudi obym wytrwala po serialu bo mnie sie cos patrzalki kleja a jestem bardzo ciekawa:D
Anisia to bardzo romantycznie było u was:D
Mija przyznaj sie ile nocy bezsennych spedzilas na klikaniu hihihi
taka sobie - 2008-11-05 19:21
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ja mojego poznałam w pracy wiec nuda ;) pobralismy sie jak Wikusia juz była w brzuchu, znalismy sie 3 lata. U nas dziecko przyspieszyło całą resztę, ale tylko jeśli chodzi o TZ, ja juz dawno chciałam zamieszkac razem, ale dla niego wyprowadzic sie od mamusi to tragedia ;) zabiłby mnie gdyby wiedział co pisze hahaha
leleth - 2008-11-05 19:21
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
u mnie bylo troszeczke niestandardowo... bylam na wakacjach w usa i po powrocie do polski na swoim profilu na randki.o2.pl zmienilam miejscowosc na new jersey... i odezwalo sie do mnie kilku facetow z NYC i okolic... nie zwrocilam na nich specjalnej uwagi a potem z premedytacja oblalam egzamin z mechaniki (oznaczalo to pol roku wolnego od uczelni i wyjazd do babci do USA :D ) ... wiec sie spakowalam i pojechalam... zaczelam sie spotykac z dwoma facetami ale bez zadnych zobowiazan no i wtedy zadzwonilam do pana D. tak troche z nudow....(podal mi kiedys numer telefonu )....wiedzialam ze jest niesmialy a a ja zwykle nie bylam zainteresowana takimi facetami w ogole... umowilam sie z nim w klubie nalezacym do jednego z tych dwoch niezobowiazujacych facetow.... a on nie przyszedl.... nie przejelam sie specjalnie i sie swietnie bawilam ale nastepnego dnia zadzwonilam do niego i mu powiedzialam co mysle o takim zachowaniu.... a on sie zaczal strasznie tlumaczyc i przepraszac.... no i sie umowilismy tego dnia w tym samym klubie... siedzialam sobie tam pozniej z moja kolezanka i nagle przeszedl obok nas wysoki blondyn...zlapalam go za reke i powiedzialam 'czesc' (mialam dziwne przeczucie ze to on i sie nie mylilam...) ...caly wieczor spedzilismy razem... (pozniej musialam sie tlumaczyc tamtemu gosciowi dlaczego sie caluje z kims w jego klubie hihi) ... jeszcze przez tydzien sie wahalam co zrobic ale potem wszystko sie jakos wyklarowalo i przestalam sie spotykac z innymi.... :D ... zapomnialam dodac ze jak wracalysmy tego wieczoru z kolezanka ja sie nie moglam zamknac i spowodowalam wypadek..tzn moja koleznka wjechala na skrzyzowanie na czerwonym swietle bo ja tak skutecznie zagadywalam....
3 miesiace pozniej zdecydowalam ze nie wracam do polski...
4 miesiece pozniej bylismy zareczeni
4 miesiece pozniej zamieszkalismy razem
rok pozniej bylismy malzenstwem
a po nastepnych dwoch latach mielismy malego ;)
Mijalea - 2008-11-05 19:23
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez anita00079
(Wiadomość 9605049)
Wiki jaka piekna panna i te spojrzenie takie mądre:-p
Dudi obym wytrwala po serialu bo mnie sie cos patrzalki kleja a jestem bardzo ciekawa:D
Anisia to bardzo romantycznie było u was:D
Mija przyznaj sie ile nocy bezsennych spedzilas na klikaniu hihihi
hehe, w nocy nie klikalismy, bo moj maz jest konkretny facet i po 3 tygodniach od sklikania przyjechal do mojego miasta mnie zobaczyc ( ponad 1000km), a potem tak przyjezdzal co drugi weekend, az w koncu ja wyjechalam do niego, bo by sie bidak zajezdzil na smierc...;)
Anisia25 - 2008-11-05 19:27
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Anita, romantycznosc to nie jest mocna strona mojego meza :D wiecie jak mi sie oswiadczyl? :>
leze juz w lozku i zasypiam, nagle ktos mnie traca ramieniem i moj TZ do mnie haslo:
TZ: Aaa wlasnie, bylbym zapomnial
(doslownie miedyz moje oczy podsunal mi pierscionek ktorego nie widzialam dobrze bo az takim krotkowidzem to nie jestem, coz mogl tego nie wiedziec...)
TZ: chcialem sie zapytac czy zostaniesz moja zona, ooo Anno
usiadlam na 4 literach rozdziawilam jape ze zdziwienia, patrze na niego, zaczynam sie smiac a on zgasil swiatlo i rzucil
"zastanow sie i jutro mi powiesz, teraz ide spac bom spiacy :)))
:D my hero :D
anita00079 - 2008-11-05 19:28
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Mijalea
(Wiadomość 9605126)
hehe, w nocy nie klikalismy, bo moj maz jest konkretny facet i po 3 tygodniach od sklikania przyjechal do mojego miasta mnie zobaczyc ( ponad 1000km), a potem tak przyjezdzal co drugi weekend, az w koncu ja wyjechalam do niego, bo by sie bidak zajezdzil na smierc...;)
ja twardo walczylam rok by nie wyjechac do berlina i tak na weekendy prze rok jezdzilismy do siebie..no i ostatniego grudnia padlo ze jednak trzeba zostac bo ja okazalo sie w ciazy akurat na mikolaja i zalozyl firme jak na zlosc,ale do 7 miecha latalam co 3 dni do szczecina-))
Mijalea - 2008-11-05 19:30
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Anisia, moj tez akurat wtedy nie byl romantyczny, ale twoj to chociaz sam ci pierscionek kupil ;)...zabral mnie do centrum handlowego, oswiadzcyl na ruchomych schodach i zaprowadzil do sklpeu po pierscionek...a ja zawsze marzylam o tej koleacji i padaniu na kolana...:D
Dudi dawaj juz te wasza historie bom musze spadac zaraz
dudipopka - 2008-11-05 19:32
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
hmmm a u mnie to bylo tak:
mieszkałam sobie z byłym(10 lat starszym ode mnie) 8 lat bez ślubu bez dzieci razem z moja mamą ,jak u mnie w domu zwoliniło sie mieszkanie po 7 latach postanowiłam ze czas sie od mamuśki wyprowadzić no .po pewnym czasie tamtemu coś zaczeło walić i normalnie zaczoł mnie gnębić nie tyle fizycznie ale psychicznie .jakoś namówiłam go na neta nie wiem jak ale sie udało 26 czerwca zainstalowaliśmy neta 28 wlazłam z ciekawości na czata na interii... tż był 1 osobą jaką tam spotkałam:rolleyes:był zajenty ale związek miał jakieś tam komplikacje i ja go na gg pocieszałam i doradzałamm co ma robić zeby syt poprawić po 2 tygodniach doszło do mnie ze ZAKOCHAŁAM sie w człowieku którego nigdy w życiu nawet na zdjęciu nie iedziałam który mieszka 300 km ode mnie i jest 6 lat mlodszy.......zaczeliśmy gadać na poważnie on też wyznał mi ze mnie kocha postanowiliśmy ze sie pobierzemy i zamieszkamy razem... no wieć kazałam byłemu sie wynosić (mieszkał u mnie) sprzedałam meble spakowałam walizki łącznie z dekoderem polsatu i dvd pozabierałam wszystkie dokumenty i 19 sierpnia po półtora miesięcznej netowej znajomości( bez widzenia się tylko przesłaliśmy sobie 1!!!!!!!!!!! zdjęcie) przeprowadziłam sie do niego.... reszte już znacie:o
anita00079 - 2008-11-05 19:32
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9605187)
Anita, romantycznosc to nie jest mocna strona mojego meza :D wiecie jak mi sie oswiadczyl? :>
leze juz w lozku i zasypiam, nagle ktos mnie traca ramieniem i moj TZ do mnie haslo:
TZ: Aaa wlasnie, bylbym zapomnial
(doslownie miedyz moje oczy podsunal mi pierscionek ktorego nie widzialam dobrze bo az takim krotkowidzem to nie jestem, coz mogl tego nie wiedziec...)
TZ: chcialem sie zapytac czy zostaniesz moja zona, ooo Anno
usiadlam na 4 literach rozdziawilam jape ze zdziwienia, patrze na niego, zaczynam sie smiac a on zgasil swiatlo i rzucil
"zastanow sie i jutro mi powiesz, teraz ide spac bom spiacy :)))
:D my hero :D
hahahaha dobre dobre ja ring dostalam 3 miechy przed slubem na plazy o połnocy w pełni i kurde tez nei widzialam codostalam dopiero jakj do domku dotarlismy to moglam obejrzec wiec nie moglam wydac tego zachwytu oooooooooooooh jak otworzylam pudelkol, w takiej mroczni siedzielismy a mi sie tak chcialo siku bo dzieci mi tak na pecherz cisnely i marzylam tylko o wc-)))
Anisia25 - 2008-11-05 19:35
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
pierscionek kupil a ja swinia go wczesniej znalazlam i udawalam greka ze nie wiem o so chodzi :) a jak zobaczylam ze wydal na niego cala swoja wyplate to scieralam z brylantow odciski palcow by mnie nie nakryl :D:D:D
anita00079 - 2008-11-05 19:38
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi ja wiedzielam ze ty to domina jestes:D:Dbrawo za odwage pozbycia sie tz-)) ja mojemu dalam 4 dni na spakowanie i sio z domu-))
Anisia25 - 2008-11-05 19:39
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
z ostatniej chwili.. dzwoni TZ i mowi ze jest nad morzem wlasnie i czy go slysze.. szumi jak cholera wieje i charczy w tej sluchawce, no i mowie ze slysze szum morza, to mowi wysle ci mms z morzem no i wyslal....
ciemno i guzik widac na tym mmsie :hahaha: to mu odpisalam ze to najpiekniejsze morze jakie w zyciu dane mi bylo widziec :p:
taka sobie - 2008-11-05 19:47
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
:hahaha:
Anisia posikałam sie ze smiechu
Mijalea - 2008-11-05 19:47
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9605312)
pierscionek kupil a ja swinia go wczesniej znalazlam i udawalam greka ze nie wiem o so chodzi :) a jak zobaczylam ze wydal na niego cala swoja wyplate to scieralam z brylantow odciski palcow by mnie nie nakryl :D:D:D
Haha, ja tez bylam cfana, bo wyczulam sprawe i dzien przed biegalam po sklepach i ogladalam pierscionki, a potem jakims trafem tz kupil mi ten, ktory byl moim wymarzonym, bo zaciagnelam go do odpowiedniego sklepu :-p
Dudi, to niezle niezle...odwaznie, ale czasem warto :D
asiula_n - 2008-11-05 19:49
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Hmm... Ja mojego męża pokochałam na zabój w wieku lat 15 :D On mial wtedy 20 i byl synem mojej wychowawczyni w podstawówce i pod koniec roku (ja bylam w 8 klasie ;) ) kilka razy pojawił sie w szkole, ja musiałam się bardzo postarać żeby zwrócił na mnie uwagę, ale sie udało :) Spotykalismy sie 2 lata, po czym łagodnie mówiąc olałam go permanentnie oddając się szalenstwom modości (wyjatkowo głupi wiek, ale coż, jak szaleć to szaleć ;) ) No i przed maturą jak już zmądrzałam to nastąpił wielki come back :D Od razu zamieszkaliśmy razem (w olsztynie) Po dwóch latach od tego czasu był ślub, a 3 lata po nim urodził się Rafałek :)
W sumie znamy się 10 lat i kochamy się na zbój :D
A zaręczyny były też formalne, tż zabrał mnie do jubilera i kazał wybrac pierścionek, a póżniej wręczyl mi go nad brzegiem morza :)
dudipopka - 2008-11-05 19:50
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ja i domina:hahaha:
a wiecie ze jestem w ciąży dowiedziałam sie z................gg :hahaha:
chyba wam kiedyś o tym pisałam więc powtarzać się nie będę:>
ranyyyyyyyyyy 12 użytkowników na wątku:mdleje:
anita00079 - 2008-11-05 19:50
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
:hahaha::hahaha::hahaha:: hahaha::hahaha::hahaha::h ahaha::hahaha::hahaha:
dobre !!!
Anisia25 - 2008-11-05 19:51
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez taka sobie
(Wiadomość 9605501)
:hahaha:Anisia posikałam sie ze smiechu
ja tez :rotfl: tym samym obudzilam se Piterka :D :D :D
Dudi, szalona kobieta, ale za to cie lubie ;) trzeba isc za sercem a nie rozumem :p:
Mija ty cwaniaro :D chyba to kazda cecha kobiety
leleth przyznam ze oryginalnie, hehe czyzby szosty zmysl kazal ci chwycic przyszlego meza za reke?
marticia - 2008-11-05 19:51
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi ostro...
Anisia i
Mija hahaha...Mija chociaz ten pierscionek kupil taki jaki chcialas?
U nas zapoznanie bylo dziwne, do wloch przyjechalam na wymiane studencka i pierwsze to poszlismy ze znajomymi do dyskteki..kaszaniarska i chcialam sie zmyc szybko. Wlosi oszaleli jak zobaczyli Polki i wlazili na nas, a ja jestem grzeczna diewczynka, wiec to nie dla mnie. Nagle podchodzi taki jeden do mnie dlugie wlosy na brylke, camicia nera i wali tekstem "chcesz gume?" no to ja do niego "do you speak english" a on ze nie, to se poszlam. To byl moj TZ. Nagabywal mnie wiele razy az w koncu wydebil ode mnie nr tel. Na randke umawial sie ze ma 2 tyg, a nasze pierwsze spotkania byly takie ze on odstawiony po czubki butow, a ja w dresie i bez makijazu..hahaha. No co, chcialam zobaczyc jakies sa jego intencje, chlopak przszedl test i poznije juz bylo super:).
Zareczyny w slicznej malutkiej restauracji nad morzem, niespodzianka totalna a pierscien...no taki Arabelli:)
Slub po 2 latach, zbieralismy na to pieniadze przez caly rok, byl wymarzony wielki romantyczny z limuzyna i masa kwiatow...i wykosztowalismy sie za wszystkie czasy, ale nie zlauje:)
A Mija wlasnie przeczytalam sryciulo jedna, wiedzialas co sie kroi:)
anita00079 - 2008-11-05 19:53
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi chyba nie pisalas :Dczytalnosc nam wzrasta-))
Anisia25 - 2008-11-05 19:55
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez marticia
(Wiadomość 9605582)
Dudi ostro...
Anisia i Mija hahaha...Mija chociaz ten pierscionek kupil taki jaki chcialas?
U nas zapoznanie bylo dziwne, do wloch przyjechalam na wymiane studencka i pierwsze to poszlismy ze znajomymi do dyskteki..kaszaniarska i chcialam sie zmyc szybko. Wlosi oszaleli jak zobaczyli Polki i wlazili na nas, a ja jestem grzeczna diewczynka, wiec to nie dla mnie. Nagle podchodzi taki jeden do mnie dlugie wlosy na brylke, camicia nera i wali tekstem "chcesz gume?" no to ja do niego "do you speak english" a on ze nie, to se poszlam. To byl moj TZ. Nagabywal mnie wiele razy az w koncu wydebil ode mnie nr tel. Na randke umawial sie ze ma 2 tyg, a nasze pierwsze spotkania byly takie ze on odstawiony po czubki butow, a ja w dresie i bez makijazu..hahaha. No co, chcialam zobaczyc jakies sa jego intencje, chlopak przszedl test i poznije juz bylo super:).
wlosi maja to do siebie ze wlosy ociekaja im zelem a buty wylizane psim jezorem na blysk :D
Anisia25 - 2008-11-05 19:57
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
marti pierscionek widzial milion razy wiedzial co chce :) nie wiedzialam tylko ze zamiast cyrkoni dostane brylanty :D
taka sobie - 2008-11-05 19:58
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
mój zaręczyny za to odwalił na całego :) łącznie z zasłanianiem oczu i wierszem oswiadczynowym własnej produkcji :) a na koniec spadło na nas konfetti :) ehhhh popłakałam sie wtedy ze wzruszenia. Za to na ślubie popłakał sie TZ :)
Mijalea - 2008-11-05 19:58
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Marti, no wlasnie tak :D
Fajnie sie czyta te historyjki, ehh o byly czasy...zakochana na zaboj, wszystko piekne, kolorowe, na szczescie u nas jeszcze nic sie z tych pieknych czasow nie zmienilo i oby tak dalej :D
taka sobie - 2008-11-05 19:59
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
a pisałam Wam ze dostała piersionek na pół roczku? smiałam sie ze na srebrne wesele będę miec ich juz 50 :) co pół roku jeden
dudipopka - 2008-11-05 20:00
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
a chcecie żebym napisała???:>
martcia niezłe:]
marticia - 2008-11-05 20:02
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Och Anisia to Cie zaskoczyl, a co jego wybranka serca nie bedzie nosila szkielek:)
Ja to tez myslalam o czyms malym a tu masz.. cud miod cukiereczki.. nazwa piersionka "trilogy" co oznacza we wloszech na zawsze
Odkad jestesmy razem ma zakaz uzywania brylantyny nie znosze jej zapachu, pokazalam mu super pasty, ktore pielegnuja wlosy i jest mi za to wdzieczny:). No i wraz ze mna porzucil czarny, bo wczesniej w jego szafie tylko czarne ciuszki sie znajdowaly
marticia - 2008-11-05 20:08
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Mija u mnie tez nc sie nie zmienilo ba, jestesmy jeszce bardziej w sobie zakochani:rolleyes:
anita00079 - 2008-11-05 20:11
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi dawaj!
dudipopka - 2008-11-05 20:16
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
6 pazdziernika mieliśmy ślub tydzień wcześniej przyjechała moja mama i siostrzenica 9 wyjechaliśmy nad morze do rodzinki wrócilismy 16..... w tych dniach "nic" nie bylo-- na weselu tak śpiewalam ze dostałam potem takiego kaszlu ze prawie wymiotowałam nie mogłam go wyleczyć 1 listopada prawie zwymiotowałam na mszy na cmentarzu tż babcia mieszka obok to popędziłam tam do łazienki babcia jak mnie zobaczyła to od razu obwieściła ze w ciąży jestem ja na to jak w ciąży 3 pazdziernika okres miałam a ta nadal swoje w pracy też sie śmieli bo ciągle do wc latałam tak mnie kaszel dusił i slina zbierała no 5 zrobiłam test ale wg mnie wyszedł negatywny jak żem płakała i rozpaczała to szok..... i ciągle sie zle czułam i stwierdziłam ze jak mi do 20 nie przejdzie to ide do ogólnego po antybiotyk na ten kaszel
28 siedze se na gg i sie żale kumpeli ze okresu nie mam zle sie czuje a test negatywny wyszedł
ona--jak negatywny?
ja -- no bo wyszły 2 kreski ale jedna różowa a druga czerwona
tu nastąpiła cisza i na gg wyskoczył komunikat
TY GŁUPIA PIPO NIEWAŻNE JAKI KOLOR MAJĄ KRECHY WAŻNE ŻE SĄ DWIE PIPO TY JESTEŚ W CIĄŻY
Tak oto sie dowiedziałam ze jestem w ciąży z gg bo oczywiście osoba taka jak ja wykształcona po maturze po studium i inne takie nie zczaiła sama:hahaha:
kristi75 - 2008-11-05 20:19
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
[quote=leleth;9600906]zapomnialam wam cos pokazac.... to maly podczas miziania....
http://www.youtube.com/watch?v=MmKRRN8uc2o[/quot
JAK KAROLEK SŁUCHAŁ TWOJEGO MALUSZKA TO ZACZYNAŁ PŁAKAĆ COŚ MU SIĘ W TYCH ODGŁOSACH NIE PODOBAŁO PODOBNO DZIECI ROZUMIEJĄ SIEBIE NA WZAJEM PUSZCZAŁAM MU TO KILKA RAZY I ZA KAŻDYM RAZEM BYŁO TO SAMO
ALE FAJNIE NAWIJA BĘDZIE Z NIEGO GADUŁA ( CIEKAWE CO ON MÓWIŁ KAROLEK NIE CHCIAŁ MI TEGO PRZETŁUMACZYĆ )
dudipopka - 2008-11-05 20:23
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
16 osób na wątku:mdleje: zara sie cały wizaż zleci:hahaha:
wersta - 2008-11-05 20:25
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi :mdleje: :rotfl: pipo w ciąży :rotfl: padłam :hahaha:
dr z politologii :ziewam:
taka sobie - 2008-11-05 20:26
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dudipopka
(Wiadomość 9606250)
16 osób na wątku:mdleje: zara sie cały wizaż zleci:hahaha:
hahahahaha
ja lece na YCD :)
anita00079 - 2008-11-05 20:30
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi no wiesz co-))))))))))))))))))
dudipopka - 2008-11-05 20:33
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez anita00079
(Wiadomość 9606409)
Dudi no wiesz co-))))))))))))))))))
cio???????:rolleyes:
:D ja ycd mam przed sobą zara musze wyrko słać tż za 2 h niecałe wraca:rolleyes:
Kuba nie wygra wiem..... kurde a szkoda...:(
leleth - 2008-11-05 20:40
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9605577)
leleth przyznam ze oryginalnie, hehe czyzby szosty zmysl kazal ci chwycic przyszlego meza za reke?
nie wiem czy szosty zmysl ale stwierdzilam ze gosc wyglada swietnie wiec nie bede sie cackac..... haha ale to byly inne czasy..moj maz mowi ze za nimi teskni.... twierdzi ze teraz taka 'normalniejsza jestem' a on by chcial od czasu do czasu zobaczyc mnie znowu w roli swira ;) ....
Kristi bardzo mi przykro ze KArolek przez nas plakal... moj jak sie slyszal na tym video za kazdym razem sie rozgadywal jeszcze bardziej....
a ja dzisiaj mam za swoje... zachcialo mi sie eksperymentow z jedzeniem i dalam malemu odrobinke soku z jablka (zeskrobalam lyzeczka troszke jabka ktore jadlam) ... dwie godziny pozniej maly byl okupciany po pachy........ z nastepnymi eksperymentami troche poczekam.... :D
edit: tz wlasnie dzwonil ze chcialby zebym pomogla jego kumplowi z pracy z jakas prezentacja (obydwoje studiujemy architekture) ..no to tz bedzie mial radoche bo ja przy tym gosciu zaczynam sie slinic...ciekawe czy o to mu chodzilo gdy mowil ze chcialby mnie widziec w innej roli.... uciekam ide sie umalowac ;)
Anisia25 - 2008-11-05 20:43
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Piter tez dostal jablko dzisiaj zeskrobane z lyzeczki, a kupa uparcie siedzi w dupci :) pewnie zrobi ja jak zwykle rano :) wtedy ma sile ciś :)
dudi rozwaliłas mnie na lopatki :p:
dudipopka - 2008-11-05 21:04
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
lece kobity -- tż towi zrobie kolacje niech ma dziś dzień dobroci:] pościele myju myju i lulu
do jutra?:)
paaaaaaaaaaaaaaaaaa
Sosnowa - 2008-11-05 21:04
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Zanim wyszłam za swojego obecnego męża, minęło 7 lat. Ja miałam wtedy 16, on 20, więc nieco za młoda byłam, ale już wtedy się polubiliśmy. Potem się zaprzyjaźniliśmy, po 2 latach zostaliśmy parką. W 2006 zaręczyny - w górach, a w 2007 ślubicho. Potem nieco przyśpieszyliśmy działania i w lipcu Łuśka była z nami, ale to już znacie :p:
Więc u nas to trwało, ale nie żałuję, bo wszystko było cudnie,a mój mężuś jest moim pierwszym chłopakiem :love::love::love:
Anisia25 - 2008-11-05 21:46
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
zeby nie bylo za pieknie to moj GAD nie spi juz 6h... usypiam go bezskutecznie od 20.30 i lipa.. nie spi tylko sie prezy i wierci i mrauczy, wyje i wierzga... a ciagle trze oczy (nieudolnie) ziewa, probuje spac i mu nie wychodzi.. nie wiem czego on sie najadł? szaleju? ze takie ma problemy z snem.. szlag mnie juz trafia, bo moje plany co do SPA w laziency poszly sie walic, bo jestem juz zbyt zmeczona by se maseczke na gebe dac i peeling zrobic
kristi75 - 2008-11-05 22:01
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
świetne naprawdę świetne przeżycia z waszymi oświadczynami
dudi brawo za odwagę
ja mojego tz poznałam u siebie na placu przyjechał z kolegą do mojego brata
i tak jeździł coraz częściej potem w większym gronie znajomych siedzieliśmy na placu przy kawce i przy wódce i w tedy obecny tz zaprosił mnie na 1 randkę i wtedy też był nasz pierwszy pocałunek i tak się spotykaliśmy się po 2 latach odbyły się zaręczyny pierścionek sama sobie wybierałam i oświadczał mi się trochę staromodnie ale ten sposób sami sobie wybraliśmy sobie , zaprosiliśmy jego rodziców do mnie i w obecności wszystkich rodziców on poprosił o moją rękę po roku był ślub a po 2 latach od ślubu pojawiło sie pierwsze dziecko
wersta - 2008-11-05 22:08
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
u mnie to raczej flaki z olejem. przed ślubem 11 lat, po 10mc-y :rolleyes: mieszkanie razem przed ślubem 8. fak jaka stara jestem :eek: a jakiego mam starego faceta w takim razie :eek: a pamiętam jak zgolił 1szy zarost :hahaha:
taka sobie - 2008-11-05 22:19
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ja juz jestem a tu puchy ;)
wynik głosowania YCD mnie satysfakcjonuje :)
Sosnowa zazdroszcze ze tak Ci wyszło z pierwszym chłopakiem, ja musiałam przejsć długą drogę przez dupków i idiotów :)
taka sobie - 2008-11-05 22:36
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
no i strajkują wszystkie
ide sie położyc bo głowa mi pęka, dobranoc kochane
Judi21_84 - 2008-11-05 22:58
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ależ wspomnienia!!!!!!!!!! przyznam że czytało się cudnie:):):) Dudi rzuciłaś super temacik :D i gratki za odwagę :D
Tak a propos-bo tego już nie napisałam, to zanim poznałam w pracy mojego tz byłam z chłopakiem 3,5 roku, 3 mieszkaliśmy razem u mnie... ale ten związek sensu nie miał, czułam to ale jakoś nie umiałam powiedzieć ze to koniec. Ale jak poznałam tz to w tydzień eks już u mnie nie mieszkał :D oj to były czasy... :D
oświadczyny na łonie natury, bo nie chciałam restauracji, kolanko było of kors:D a tz trząsł się jak osika :D z nerwów... :D hehe
Mnie też wynik głosowania u can dans ucieszył :D no nic trza iść spać kochane;)
Kasiulka22 - 2008-11-06 06:03
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Ja tylko powiem dzień doberek i mykam jeszcze zaliczyć glebę, bo dziecie śpi po ustawowej kupce :D
Kurzoslawa - 2008-11-06 08:09
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Bry:jap:
My na nogach od 6.30:ziewam:
Teraz gadzina zapadła w pierwszą krotką drzemke wiec mam chwile na wizaż.
Wracając jeszcze do tematu który rozpoczeła Dudi...
Poznałam swojego tż w listopadzie 2006 roku.14 lat mieszkalismy w blokach połozonych obok siebie,a pomimo tego wogóle się nie kojarzyliśmy.dodam że całe dzieciństwo kręciłam sie koło jego bloku bo tam miałam dużo kolezanek.
Ale wracając do listopada 2006.Czekałam własnie na koleżanke,kiedy podszedł do mnie moj kuzyn z moim obenym mężem.Przedstawił go jako swojego najlepszego przyjaciela.Wtedy wogóle nie zwróciłam na niego uwagi.Tego wieczoru poszliśmy we czwórke na piwo do baru.Nic z tego nie wynikło.W tym czasie byłam w 4 letnim związku i miałam zaplanowany slub na czerwiec 2007:p:.W grudniu 2006 dostałam sms z życzeniami bozo narodzeniowymi od tż (wydębił numer od mojego kuzyna).
W lutym 2007 zadzwonił do mnie o 1 w nocy mój kuzyn że sa w osiedlowym barze na koncercie i mój obecny tz bardzo chce żebym przyszła.W tle słyszalam jak krzyczał "Gosiu przyjdź,jesteś miłością mojego zycia!".Zjechałam ich obu za ta pobudke i poszłam dalej spać.Dwa tygodnie później spotkałam mojego tz na mieście i umówilismy sie na spotkanie we troje,z moim kuzynem.Żadne z nas go nie poinformowało o tym wiec spotkalismy sie we dwoje.I tak jakoś sie potoczyło.Z koncem lutego byliśmy już oficjalnie parą.W marcu wyjechał do pracy do Brna.Tydzień póżniej wrócił po mnie.Pojechałam bez zastanowienia.W sierpniu juz palnowaliśmy ślub na wakacje 2008,ale w listopadzie dowiedziałam sie że jestem w ciązy i przesunelismy wszystko na styczeń.
Oswiadczyn jako takich nie było.Kiedyś poprostu jedlismy koalcje na tarasie i tż wypalił "słuchaj jest nam razem tak dobrze,może byśmy sie pobrali?" a ja na to "oczywiscie kochanie,jestem jak najbardziej za":-)
anka1900 - 2008-11-06 08:50
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
hello
mam pytanko czy przenosicie juz powoli swoje maluchy z twardej gondoli do spacerowki?
wiem ze veronka cos wspominala, moj co prawda jeszcze sie miesci ale dlatego ze jezdzi z mocno podkulonymi nogami bo tak mu cos przypasowalo, troche smiesznie wyglada taki duzy kon jadacy jak niemowlak;) i nieraz sie denerwuje ze nic nie widzi, a ulubione listki na drzewach u nas na osiedlu niestety trudno spotkac
Sosnowa - 2008-11-06 09:41
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Ależ wspomnienia...
Mój pierścionek był niespodzianką. Wybrał sam i trafił w 10.
W ogóle, to my od początku bycia razem bardzo chcieliśmy, żeby to było to. Potem wiele razy rozmawialiśmy o ślubie, a zaręczyny rozpoczęły oficjalny okres przygotowań, ależ to było cudne :mdleje:
wersta - 2008-11-06 10:15
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Taka sobie nie dziwię się, że nie możesz oderwać wzroku od zdjęcia :ehem:
wracam dziś do w-wy i wieczorkiem idę podciąć kłaki :rolleyes:
Jowiszowa kiedy się skupisz Kobito, żeby dotrzeć do w-wy do centrum :confused: jesteś już tak blisko :rolleyes:
o pierścionek tż pytał jaki ma być, bo ze mną to skomplikowana sprawa ;) nie chciałam standardowego, bo nigdy bym go nie założyła po prostu. no i dostałam herbaciany cytryn wielkości (niemal) przepiórczego jajka osadzony w bardzo grubej obrączce z żółtego złota :D no postarał się :-p
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
37 z
69 • Znaleziono 7660 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22,
23,
24,
25,
26,
27,
28,
29,
30,
31,
32,
33,
34,
35,
36,
37,
38,
39,
40,
41,
42,
43,
44,
45,
46,
47,
48,
49,
50,
51,
52,
53,
54,
55,
56,
57,
58,
59,
60,
61,
62,
63,
64,
65,
66,
67,
68,
69