Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
NibyNic - 2008-11-15 13:53
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cześc dziewczyny.
Martwicie się, że wasze dzidzie ważą za dużo, a ja wręcz przeciwnie. Na dodatek dowiedziałam się, że synek mojej koleżanki młodszy od Huberta o 1,5 m-ca waży 0,5 kg więcej. I pojawia się problem z ubrankami bo na długośc dobre są 68, ale za to zbyt szerokie. Hubert rodząc się ważył 3,970, a po 3 m-cach 5,500.
Ale co ja panikuję, lekarze nic na razie nie mówią co do wagi no oprócz tego, że nie wygląda nawet na tyle, więc chyba nie jest tak źle
Wczoraj zostawiłam Hubusia z TŻ-tem i poleciałam na zaliczenie, w trakcie pisania odbieram telefon i słyszę jak moje dziecko wrzeszczy w niebogłosy. Olałam zaliczenie i lecę na ratunek, natrafiłam na dziekana a ten się jeszcze głupio pyta co tak pędzę szybko walnełam bez zastanowienia "muszę do dziecka bo mi się zawiszczy" i wiecie co..... dziekan podwiózł mnie do domu :eek::eek::eek: to oni też maja ludzkie uczucia:confused:, a najlepsze z tego wszystkiego to to, że jak wpadłam do domu to mój maminsynek przerwał w połowie krzyku i się usmiechnął całą swoją buzią. Ale jak zerknałam w lusterko to zrozumiałam czemu: mamuśka rozczochrana, zadyszana i czerwona jak burak.
W najbliższym czasie bez syna na zajęcia nie pójdę.
jowisz - 2008-11-15 14:10
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
bry.
czekam na małża aż zjedzie z wykładów. uśpiłam młodą na spacerze i teraz dosypia w przedpokoju, porozpinałam ją, tam nie ma kaloryfera więc ujdzie. tylko w czapeczce leży cholercia, jak zdejmę to się obudzi :rolleyes:
NibyNic podziwiam cię, jakbym miała z Igą na wykładach siedzieć to bym od razu milion problemów w głowie miała. no ale ona nie pospałaby sobie ot tak, bo rzadko jej się to zdarza.
jowisz - 2008-11-15 14:39
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
co kupicie pod choinkę maluchom? Iga będzie miała wtedy o mało co pół roku.
chciałabym jakieś klocki w różnych kształtach, które trzeba dopasować do odpowiedniego otworu, wiecie co mam na myśli ? coś jak "garnuszek na klocuszek" na allegro - tylko tam są aż 4 czy 5 klocków za ponad 70 zeta. spotkałyście gdzieś coś podobnego ? tylko żeby tych klocków więcej było :rolleyes:
edit. małż zaraz wjedzie z pizzą. Iga ma już 4 miechy, chyba mogę jeść wszystko :>
dudipopka - 2008-11-15 14:52
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez jowisz
(Wiadomość 9727175)
co kupicie pod choinkę maluchom? Iga będzie miała wtedy o mało co pół roku.
chciałabym jakieś klocki w różnych kształtach, które trzeba dopasować do odpowiedniego otworu, wiecie co mam na myśli ? coś jak "garnuszek na klocuszek" na allegro - tylko tam są aż 4 czy 5 klocków za ponad 70 zeta. spotkałyście gdzieś coś podobnego ? tylko żeby tych klocków więcej było :rolleyes:
edit. małż zaraz wjedzie z pizzą. Iga ma już 4 miechy, chyba mogę jeść wszystko :>
daj troche:>
moja dzidzia ma dziś dzień gadanego:D oczywiście najbardziej jej wychodzi jak ma smoka w buzi----- normalnie zaciskam zęby by sie nie śmiać no nie wiem co ona chce powiedziec ale brzmi to co najmniej...komicznie :cool:
ja chce lata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
przez tą pogodę wścieku d*** mozna dostać:mad:
jowisz - 2008-11-15 14:54
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
nie daje :p:
w ciąży jadłam pizzę ze 3-4 razy a po porodzie jeszcze wcale. dziś debiut :rolleyes:
dudipopka - 2008-11-15 15:08
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez jowisz
(Wiadomość 9727371)
nie daje :p:
w ciąży jadłam pizzę ze 3-4 razy a po porodzie jeszcze wcale. dziś debiut :rolleyes:
dobra dziś ci daruje:>:p:
my ostatnio nie chodzim na pizze kupuje takie gotowe rolowane ciasto na pizze w tescco i sama pieke 20 min i gotowe:)
mniam ześ mi smaka narobiła....:>
Kasiulka22 - 2008-11-15 16:57
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
O kurcze pizza :slina: też bym zjadła, bo ja po tym numerze jak zamówiłam, czekałam 3 godziny i nie doczekałam się bo zapomniano dostarczyć mojego zamówienia do kucharzy to nie miałam tego przysmaku w gębie.
Za to ja będę mieć za chwilę skrzydełka kurczaka w panierce miodowo imbirowej, uwielbiam je!!!:ehem:
A tak w ogóle to wnerwiłam się... uśpiłam Olę dwa razy i za każdym gdy ją odkładałam było po spaniu! Pinkolnełam ją do leżaczka i muszę się wywkurzać to ją wezmę ;) ale siedzi grzeczniutka.
dudipopka - 2008-11-15 17:01
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22
(Wiadomość 9728995)
O kurcze pizza :slina: też bym zjadła, bo ja po tym numerze jak zamówiłam, czekałam 3 godziny i nie doczekałam się bo zapomniano dostarczyć mojego zamówienia do kucharzy to nie miałam tego przysmaku w gębie.
Za to ja będę mieć za chwilę skrzydełka kurczaka w panierce miodowo imbirowej, uwielbiam je!!!:ehem:
A tak w ogóle to wnerwiłam się... uśpiłam Olę dwa razy i za każdym gdy ją odkładałam było po spaniu! Pinkolnełam ją do leżaczka i muszę się wywkurzać to ją wezmę ;) ale siedzi grzeczniutka.
Kasia dasz przepisa?:>
ja ciągle głodna łaże... przed chwilą zjadłam 2 gofry....:cool:
chyba te tabsy na mnie tak działają:confused:
Mijalea - 2008-11-15 17:23
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
NibyNic, ale mialas przygode, i to z dziekanem :D
My wybralismy sie dzis do centrum handlowego, ale to byl glupi pomysl, bo zdziczali Niemcy czuja juz swiateczne klimaty, ludzi bylo tyle, ze szok, lamki, choinki i inne girlandy... Kupilam malemu skarpeciocy w H&M kids, bo stare robia sie za male i spylalam gdzie pieprz rosnie...sobie nic nie znalazlam. Czy ja jeszcze kiedys sobie cos kupie :confused:
Ide obejrzec film, tylko najpierw trzeba mlodego do lozka wpakowac
Ja pozwole sobie niedlugo na wszyatko do jedzonka, a i na drinka malego bo koncze karmic piersia.
dorbar - 2008-11-15 17:45
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Właśnie mi ojciec znowu ciśnienie podniosl, czepia się, ze siwtla się swiecą,:(:(:(:(:( k.. po ciemku będziemy niedługo z Mała siedziały bo on nie ma się o co trzepiac :mad::mad::mad::mad::mad: :mad:
Nawet nie wiecie jak czasami mam go dosyć, chce się wyprowadzić, szkoda, ze to nie jest takie łatwe.
A tak wogole to dzisiaj u nas też nieciekawa pogoda, ale byłyśmy na 3 gozinnym spacerze. Byłam z mama , ala i psem. Ojciec nie poszedł bo już wcześniej focha miał. Mam nadzieje, ze nigdy nie trafie na takiego faceta.
Mała własnie buja się po ciemku w bujaku, biedaczka. Musze coś zrobić by miała lesze życie niz ja.
Mijalea ja karmie piersią i nie mam jakieś specjalnej diety, w wiekszosci jem na co mam ochote, moze przez to Ala kupek nie robi.
NibyNic - 2008-11-15 17:55
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Jowisz - mnie chodzenie na zajęcia z Hubertem wykańczają. Wykłady to pikuś, gorzej jest z cwiczeniami, gdzie trzeba coś robic a nie siedziec i ewentualnie notowac. Hubert już też coraz mniej śpi więc na zajęcia chodzimy we troje i TŻ zajmuje się małym, a g dy ten potrzebuje mnie to TŻ notuje za mnie a ja zajmuję się synkiem.
Jak piszecie o jedzeniu to ślinka mi po piętach cieknie i mam chęc zjeśc stół. Moja kolacja to zwykła bułeczka:(. Zaczynam kombinowac jak tu na butle przejśc.
dorbar - 2008-11-15 18:04
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez NibyNic
(Wiadomość 9729683)
Jak piszecie o jedzeniu to ślinka mi po piętach cieknie i mam chęc zjeśc stół. Moja kolacja to zwykła bułeczka:(. Zaczynam kombinowac jak tu na butle przejśc.
A dlaczego tylko bułeczka. Jak czasami sobie na coś pozlwolisz to przeczież nic się nie stanie.
Nic ide Ale kapać.
NibyNic - 2008-11-15 18:15
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dorbar
(Wiadomość 9729773)
A dlaczego tylko bułeczka. Jak czasami sobie na coś pozlwolisz to przeczież nic się nie stanie.
Oj
Dorbarku, mój Hubert jest bardzo alergiczny i ma te problemy z wątrobą, wolę sobie odmawiac różnych rzeczy, to może szybciej wyrośnie z alergii.
Jak coś zjem a on później ma tak mocno wysypaną buzię to mam ogromne poczucie winy.
Pewnie przesadzam ale nie potrafię inaczej.
Ela - 2008-11-15 18:19
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dorbar
(Wiadomość 9729577)
Mijalea ja karmie piersią i nie mam jakieś specjalnej diety, w wiekszosci jem na co mam ochote, moze przez to Ala kupek nie robi.
a tez jem wszystko, no prawie bo cięzkostrawnych nie jem, ale to tez ze względu na siebie. A kupy Maks robi normalne.
Anisia25 - 2008-11-15 18:36
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
a my wrocilismy od znajomych, Piter dzis prawie wcale nie spal, trzy drzemki po 20 min to nic a nie spanie dla Piotrusia, zatem mam nadzieje ze po kapieli i cycku zasnie raz dwa, oby! Trzymajta mocno kciuki :D
kupilam dzis w lidlu hamburgery do zrobienia, bula i kotlet byl a trza bylo odgrzac i w mikrofeli i udekorowac, jak zem se udekorowala to przyznam ze nigdy nie zjadlam tak dobrego hamburgera :D:D:D
No i po ciazy zostalo mi jedzenie galaretki z kurczaka, no i juz wywar ze skrzydelkami ugotowalam, jak mlody zasnie to dokoncze i bedzie na jutro :> :slina: i jeszcze to poleje balsamicznym octem :slina: :slina:
NibyNic - 2008-11-15 18:44
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Ach znęcacie się nade mną poprzez te jedzenie, idę kąpac panicza, bo inaczej utonę we własnej ślinie.
jowisz - 2008-11-15 18:49
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
u mnie kapie sie wlasnie malz, potem ja, a Iga na koncu:D
siedzi mi na kolanach stad brak polskich liter ;)
kladziemy ja po 21 (zaczyna karmic ok. 20.40) i dzieki temu spi z reguly do 9 rano. je raz w nocy ale wybudza sie ostatnio i po 7 razy :rolleyes: na szczescie, tfu tfu, daje sie usypiac.
Kasiulka22 - 2008-11-15 19:37
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dudipopka
(Wiadomość 9729046)
Kasia dasz przepisa?:>
ja ciągle głodna łaże... przed chwilą zjadłam 2 gofry....:cool:
chyba te tabsy na mnie tak działają:confused:
Dudi pewnie, że dam :D tylko jutro bo mi się już dziś skrobać nie chce, odpada mi wsio... tyle Olę usypiałam... ale kimie, a zaraz będzie mam talent.
Anisiu my też bardzo często szamiemy te przemielone z budą psy ;) ale uwielbiam hamburgery, te domowe są boskie!
Niby Nic pamiętaj że jeszcze to sobie wszystko odbijesz z nawiązką! Jesteś wspaniałą mamusią :cmok:
Dorbarku współczuję Ci ogromnie... :( od razu mi się przypominają moje domowe schizy... aż mnie ciarki przeszły. Wszystko się jeszcze uloży po Twojej myśli, tego Ci z całego serca zyczę :cmok:
Anisia25 - 2008-11-15 19:55
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ja wlasnie usypiam mlodego, nocka byla ciezkawa ze snem, w dzien tez nie pospal za wiele, wiec licze na to ze dzis jak usnie to dlugo bedzie spal i sie nie wybudzi, chcialabym se moj serial obejrzec :> troche go wymeczylam w kapieli, bo plywal dzis na brzuszku :) ale mial radoche, takiego banana to w zyciu nie widzialam u niego na twarzy a smial sie cala swoja twarza :D
jupiiii :jupi: zylka tez znika :D:D:D:D wiec obejdzie sie bez lekarza, wsadzil se na bank pazurka w oczko, dobrze ze nic sobie nie zrobil uff, no ale zeby nie bylo za pieknie to podrapal se policzek i ma niezla sznite :D
aaa i dzis piotrus odkryl stopy trzyma nozki w gorze i lapie sie za kolanka po czym steruje swoimi paluszkami u stopek, fajnie to wyglada bo on taki skupiony jak poznaje swoje cialo ze leje z niego jak to widze, musze go kiedys nagrac hehehe
dudipopka - 2008-11-15 20:11
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
dziewczyny ja już nie wiem co jest z tą małą dzidzią....19.30 jak w mordę strzelił dziki wrzask ryk zaniesienie sie płaczem...jadła 17.30 wykąpałam ją pobawiliśmy sie a tu nagle wrzask:( tak sie darła że w momencie zaczełam siwieć dosłownie....parę razy ją normalnie musiałam puknąć paluszkiem w policzek bo aż nieprzytomna była ..ale nic nie pomogło.... cały czas płacząc jadła mleko(tak jak wczoraj) i usneła jak tylko położyłam ją w łóżeczku...zaczym ona skończy 18lat ja na pewno oszaleje!!!!!!!!!!:( :( :(
dla głodnych nie czytać--- własnie pożarłam frytki a jutro robie na obiad gyrosa:rolleyes:
tż w pracy.....znowu mnie po chałupie ganiał:rolleyes: przez niego to też oszaleje żeby 2 razy na dzień:eek: no kto to widział:confused:
pije browca i nie mogę sie zdecydować co oglądać mam talent czy jak oni wyją........:confused:
dorbar kochana trzymaj sie...... ja wiem co to znaczy to co przerzywasz.....ułoży sie zobaczysz... dasz radę jestem z tobą:*
maladT - 2008-11-15 20:37
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
dziewczyny ja już od 2 tygodni nie ściągam mleka i jest ok... cycki zyją są lekko twardawe ale juz nic z nich nie leci. jutro jadę do siostry i oddaję jej herbatkę na laktacje i wkładki laktacyjne.
ver_ona - 2008-11-15 21:41
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez jowisz
(Wiadomość 9727175)
co kupicie pod choinkę maluchom? Iga będzie miała wtedy o mało co pół roku.
chciałabym jakieś klocki w różnych kształtach, które trzeba dopasować do odpowiedniego otworu, wiecie co mam na myśli ? coś jak "garnuszek na klocuszek" na allegro - tylko tam są aż 4 czy 5 klocków za ponad 70 zeta. spotkałyście gdzieś coś podobnego ? tylko żeby tych klocków więcej było :rolleyes:
edit. małż zaraz wjedzie z pizzą. Iga ma już 4 miechy, chyba mogę jeść wszystko :>
Ja cały czas jem wszystko. Jak Borys miał tydz. jadlam kfc i nic mu nie jest. Takze pizza tez jest ok.
dorbar - 2008-11-15 21:58
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez NibyNic
(Wiadomość 9729888)
Oj Dorbarku, mój Hubert jest bardzo alergiczny i ma te problemy z wątrobą, wolę sobie odmawiac różnych rzeczy, to może szybciej wyrośnie z alergii.
Jak coś zjem a on później ma tak mocno wysypaną buzię to mam ogromne poczucie winy.
Pewnie przesadzam ale nie potrafię inaczej.
No to rzeczywiście musisz uważać na to co jesz, nie wiedziałam, że Hurbert ma kłopoty z watrobą i jest alergikiem. A o której się urodził? Bo moja Ala też jest z 9 sierpnia i urodziła się o 10.27.
Cytat:
Napisane przez Ela
(Wiadomość 9729925)
a tez jem wszystko, no prawie bo cięzkostrawnych nie jem, ale to tez ze względu na siebie. A kupy Maks robi normalne.
Ja ciężkostrawnych też nie jem. Tak sobie myślałam, że Ala może nie robi regularnie kupek, ponieważ ja przestałam prawie całkiem jeść owoce. Coś nie mam ochoty na nie. Ale wczoraj i dzisiaj zjadłam jabłko i
Ala po kąpieli zrobiła sama kupkę. Karmiłam ją i jak już była prawie najedzona to zaczeła się do mnie uśmiechać, bawić się sutkiem i nagle usłyszałam jak poszła kupa :jupi::jupi::jupi::jupi:. Tą kupą barzdo poprawiła mi humor :jupi::jupi::jupi:
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9730142)
a my wrocilismy od znajomych, Piter dzis prawie wcale nie spal, trzy drzemki po 20 min to nic a nie spanie dla Piotrusia, zatem mam nadzieje ze po kapieli i cycku zasnie raz dwa, oby! Trzymajta mocno kciuki :D
No i po ciazy zostalo mi jedzenie galaretki z kurczaka, no i juz wywar ze skrzydelkami ugotowalam, jak mlody zasnie to dokoncze i bedzie na jutro :> :slina: i jeszcze to poleje balsamicznym octem :slina: :slina:
Trzymam kciuki by Piotruś szybko zasnął. Anisiu jak możesz jeść galaretke z kurczaka :confused: to musi być okropne. Ja wogole nie lubie galaretek, a już napewno nie mięsnych, ale każdy woli coś innego :)
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22
(Wiadomość 9731044)
Dorbarku współczuję Ci ogromnie... :( od razu mi się przypominają moje domowe schizy... aż mnie ciarki przeszły. Wszystko się jeszcze uloży po Twojej myśli, tego Ci z całego serca zyczę :cmok:
dziekuję Ci , ale czasami mi się wydaje, że tata już się nie zmieni. Czasami mówi, że to nasza wina, że on taki jest. Nawet nie dociera do niego, że to przez to, ze całe życie hlał alkohol. Mam nadzieje, ze jak Alicja zacznie chodzić to moze wówczas tata się skupi na zabawianiu wnuczki.
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9731276)
ja wlasnie usypiam mlodego, nocka byla ciezkawa ze snem, w dzien tez nie pospal za wiele, wiec licze na to ze dzis jak usnie to dlugo bedzie spal i sie nie wybudzi, chcialabym se moj serial obejrzec :> troche go wymeczylam w kapieli, bo plywal dzis na brzuszku :) ale mial radoche, takiego banana to w zyciu nie widzialam u niego na twarzy a smial sie cala swoja twarza :D
jupiiii :jupi: zylka tez znika :D:D:D:D wiec obejdzie sie bez lekarza, wsadzil se na bank pazurka w oczko, dobrze ze nic sobie nie zrobil uff, no ale zeby nie bylo za pieknie to podrapal se policzek i ma niezla sznite :D
aaa i dzis piotrus odkryl stopy trzyma nozki w gorze i lapie sie za kolanka po czym steruje swoimi paluszkami u stopek, fajnie to wyglada bo on taki skupiony jak poznaje swoje cialo ze leje z niego jak to widze, musze go kiedys nagrac hehehe
Super musiało wyglądać jak pływał, wyobrażam sobie jego minkę :). Nie moge się doczekac kiedy Ala zacznie bawić się swoimi nozkami. I super, że z oczkiem wszytsko dobrze :)
Cytat:
Napisane przez dudipopka
(Wiadomość 9731499)
dla głodnych nie czytać--- własnie pożarłam frytki a jutro robie na obiad gyrosa:rolleyes:
tż w pracy.....znowu mnie po chałupie ganiał:rolleyes: przez niego to też oszaleje żeby 2 razy na dzień:eek: no kto to widział:confused:
pije browca i nie mogę sie zdecydować co oglądać mam talent czy jak oni wyją........:confused:
dorbar kochana trzymaj sie...... ja wiem co to znaczy to co przerzywasz.....ułoży sie zobaczysz... dasz radę jestem z tobą:*
Dziekuję za słowa otuchy :)
Też bym sobie frytki zjadła. I zazdroszczę, 2 razy dziennie :) chociaż i wystarczyło by chociaż jeden raz, niestety narazie moge sobie pomażyć.
Wiecie, że Ala dzisiaj chciała jeść tylko 4 razy, przeważnie je 8. Ciekawe czy w nocy się obudzi.
Po ostatniej wizycie u weterynarza musiałam przenieść królika do inengo pokoju, ponieważ w tamtym był przeciąg i chyba przez to sobie nerki przeziębił i czasami miał czerwony mocz. Jest teraz w tym co mam komputer i wiecie co sika z klatki na pokój. Myślałam, ze kiedyś z tego wyrośnie, ale nie, on ma już 8 lat i nadal zachowuje się jak dzieciak. No ale cóż wkońcu to tylko facet.
Anisia25 - 2008-11-15 22:09
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
dorbarku, galaretka z kurczaka jest pyszniutka, nawet moj TZ sie przekonal i co jakis czas sie upomina zebym mu ja przygotowala :D sztuka jest chyba smak samej galarety i to czym sie ja poleje :)
a minka piotrusia w kapieli rozbrajajaca, jak jutro bede kapac malego i znow bedzie plywal to poprosze TZ by pstryknal focie :)
dudi jak przeczytalam "jak oni wyja" to poplulam ze smiechu monitor :atyaty:
dorbar - 2008-11-15 22:30
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9733465)
dudi jak przeczytalam "jak oni wyja" to poplulam ze smiechu monitor :atyaty:
:hahaha:
marticia - 2008-11-15 22:39
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Wlasnie sknczylam rasowac ubranka na chrzest..oh ciekawe jak ten moj Mario bedzie sie sprawowal..
martwie sie, bo ostatnio ma sie bardzo zle i wymiotuje wszystko co mu podaje. Z pediatra zmienialysmy mleko 3 razy i teraz ma takie specjalne antyalergiczne, bo przyuszczamy ze jest uczulony na laktoze albo na cos innego. Za mleko place uwaga.. 13 euro za malutka paczuszke, z ktorej przygotowuje 3 posilki. Normlanie zalamka..26 eu na dzien, zbankrutuje. Ciekawe tylko czy mu pomoze, jesli do poniedzialku wymioty nie ustana to idziemy na badania brzuszka.
Tak wiec ciekawa jestem jak ten chrzest wyjdzie..
A propos chrztu to w kosciolku w ktorm robimy jest bardzo popularny chrzest przez zanurzenie. gdyby maly czuls ie dobrze tona pewno bym sie skusila:). Widzialam zdjecia i jest niesamowicie, bo kosciolek jest bardzo antyczny z freskami.. obiecuje foty:)
Dobrej nocki dziewczynki!
dorbar - 2008-11-15 22:53
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Marticio mam nadzieje, ze chrzets wypadnie doskonale. Trzymam kciuki.
Ja też ide spać . Dobrej nocki.
marticia - 2008-11-15 23:00
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dzieki Dorbarku, zoaczymy:). Oby tylko maly nie ryczal, bo jak sie rozryczy to nie przestanie:)
Kasiulka22 - 2008-11-16 06:40
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Bry kobitki
Dorbarku nigdy nie dajcie sobie z mamą wmówić, że cokolwiek co się dzieje jest Waszą winą, to jest typowe zachowanie dla osób, które nadużywają alkoholu. Bądźcie dzielne :cmok:
Idę przebrać Olucię i na górę spylam na śniadanko. Życzę Wam babulaki miłej i przyjemnej niedzieli. Do mnie popołudniu teściowie wpadają ;)
Leoncia hop hop żyjesz kobietko kochana? :cmok:
Mijalea - 2008-11-16 07:53
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dorbar, ja tez jem wszystko przy karmieniu piersia i maly z kupkami problemsow nigdy nie mial. Jedyne co to omijalam cytrusy i alkohol no i jakos ciesze sie, ze nie musze juz zwaracac uwagi na orzechy, czekolade itp. ;) A koncze karmic z innych powodow, maly przestal sie moim mlekiem najadac, jedna piers juz jest pusta wiec karmilam ostatnio tylko ta druga. Dopiero od kilku dni widze jak i ile moje dziecko potrafi zjesc. Z butelki zjada na prawde duzo i chetnie, w nocy budzi sie tylko 2 razy a dochodzilo przeciez juz do tego, ze wstawalam co 1,5 godziny...daje mu nadal moj sciagniety pokarm i dopajam sztucznym, skoro dziecko ma wieksze zapotrzebowanie niz moj cycek to co mu bede zalowac...
No i druga sprawa mialam juz dosc...jeden cycek jest wielki, drugi malutki, ciagle mialam zastoje pokarmu i wogole...ehh no trudno. Pokarmie jeszcze troche moim i pewnie za kilka tygodni przejde tylko na sztuczne.
A karmie Hippem, zwyklym, nie ha, bo te ha sa gorzke i maly nie chcial jesc. Jak na razie wszystko jest cacy. oby tak dalej.Dalam troche na luz bo zaczynalam juz swirowac, skoro wszystko jest wsio ok to sie nie martwie.
Marticia, ja przed chrztem mialam stresa, ale jakos poszlo, maly byl dzielny i siedzial cicho, poza tym byl wpatrzony w ksiedza murzyna :rotfl:
Te klopty malego z zoladkiem i wymioty t dziwna sprawa. Mam nadzieje, ze lekarze szybko znajda przyczyne.
Moj maz zabral malego o 6 rano do drugiej sypialni i nadal spia jak zabici :) Az sie zaczelam nudzic :)
dudipopka - 2008-11-16 08:09
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
cyt:Marticia, ja przed chrztem mialam stresa, ale jakos poszlo, maly byl dzielny i siedzial cicho, poza tym byl wpatrzony w ksiedza murzyna
hi hi teraz ja oplułam monitor:D
moja niunia spi ja dziś nie śpie z nią w pokoiku bo swira dostane tak sie szmergała po łóżeczku ze co chwla wstawałam żeby ją poprawić... jak spie w 2 pokoju to tego nie słysze i sie wysypiam..
pies mi dziś Julkę obudził prawie 2 h wcześniej wiec teraz mała sie dosypia... tż też lula a ja sie nudze...
a sąsiedzi już chleją... wrrrrrrrrrrr
boszszsz a na brodzie wyrósł mi pryszcz wielkości wulkany:> jakbym z 15 lat miała pryszcz wrrrr:mdleje:
muszę dziś myknąć po mleko bo mi sie kończy a jak byłam ostatnio w tescco to nie mieli bebilonu 2 i chyba musze lecieć do biedrony na 2 koniec miasta a ja tam nie będzie to nie wiem tu nie ma w niedziele żadnej apteki otwartej.......jakie mleko kupić nan czy bebiko??? bo nie wiem....
Kurzoslawa - 2008-11-16 09:23
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Bry Babeczki:D
Jakoś brak mi weny na czytanie i pisanie...to przez ta pogodę zapewne:cool:
Od paru dni wciąż zimno,wieje i jakaś taka wisielcza aura panuje na zewnątrz.
Nie cierpię takiej pogody:mad:
Marti trzymam kciuki za to aby pierwsza tak ważna impreza w zyciu Maria sie udała:D
Oby pogoda dopisała i Mario był grzeczny jak mały aniołek:D
Kucze że też musi się tak maluszek męczyć przez te problemy z brzuszkiem.
Może to nowe mleczko coś pomoże(Ale jego cena jest zawrotna:eek:)?
I czekam na zdjęcia z imprezki:D
No nic...zmykam małą nakarmić potem postaram sie doczytać reszte.
dudipopka - 2008-11-16 10:05
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
:eek: tu nadal cisza:eek:
chyba leniaczki wam sie włączyły:p:
Ania P10 - 2008-11-16 10:10
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cześć, jak tak sobie czytam, to zazdroszcze Wam, które karmicie tylko piersią. Ja tak chciałam karmić piersią, ale po tygodniu musiałam dołożyc butelkę, bo mojej małej od początku nie wyatrczało mojego mleka z cycków.
Anisiu powidz mi, jak ty kładziesz małego na brzuszku w kąpieli, bardzo mnie to zaintrygowało, kąpiesz do w duzej wannie, podkładasz mu coś bardzo miękkiego żeby się nieuderzył ?
Kasiulka22 - 2008-11-16 10:21
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Uśpiłam Olę, ostatnio coś za chętnie usypia tylko na rączkach, ale udało mi się w łóżeczku. Protest na szczęście nie był zbyt wielki :ehem:
Marticia ja również trzymam kciukaski za chrzciny.
Wypleniłam ostatnio mojej Olci ciemienuchę, a dziś zauważyłam znowu jakieś dwie skórki ciemieniuchowate wrrrrrrrrrrrr, no nic jak się sytuacja powtórzy będę dalej walczyć :D
Dudi mnie koło nosa wyrósł taki pryszcz i tak z nim łażę od wczoraj! Armagedon, próbowałam go usunąć :D lepiej nie mówić... ale gnom się trzyma jak wściekły. No nic, zapudrowałam się i prawie nie widać, ale jak wiadomo prawie robi różnicę ;)
Mijalea - 2008-11-16 10:30
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22
(Wiadomość 9736194)
Uśpiłam Olę, ostatnio coś za chętnie usypia tylko na rączkach, ale udało mi się w łóżeczku. Protest na szczęście nie był zbyt wielki :ehem:
Marticia ja również trzymam kciukaski za chrzciny.
Wypleniłam ostatnio mojej Olci ciemienuchę, a dziś zauważyłam znowu jakieś dwie skórki ciemieniuchowate wrrrrrrrrrrrr, no nic jak się sytuacja powtórzy będę dalej walczyć :D
Dudi mnie koło nosa wyrósł taki pryszcz i tak z nim łażę od wczoraj! Armagedon, próbowałam go usunąć :D lepiej nie mówić... ale gnom się trzyma jak wściekły. No nic, zapudrowałam się i prawie nie widać, ale jak wiadomo prawie robi różnicę ;)
Zapomnialam wam napisac, ze na ciemieniuche rewelecayjny jest taki lek firmy
SVR-xeliar capillaire mozna kupic w aptekach. Jak oliwka nie pomaga to polecam to. wysuszua jakby skore, a potem mozna nawilzyc olwika i wyczesac wszystko ladnie, no i ciemieniuszka nie wraca....
Anisia25 - 2008-11-16 11:00
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Ania P10
(Wiadomość 9736047)
Cześć, jak tak sobie czytam, to zazdroszcze Wam, które karmicie tylko piersią. Ja tak chciałam karmić piersią, ale po tygodniu musiałam dołożyc butelkę, bo mojej małej od początku nie wyatrczało mojego mleka z cycków.
Anisiu powidz mi, jak ty kładziesz małego na brzuszku w kąpieli, bardzo mnie to zaintrygowało, kąpiesz do w duzej wannie, podkładasz mu coś bardzo miękkiego żeby się nieuderzył ?
Aniu, przewracam go na brzuszek i z mojej reki robie mu kolko ratunkowe na zasadzie ze wsuwam reke pod lewa pache i dlonia siegam do prawej, on wysoko trzyma glowke, raczki brzuszek zanurza, nozki tez i robie mu maly sztorm i on sie unosi na wodzie z fala i ma taka radoche ze az popiskuje z radosci i nozkami robi tak jakby zabka plywal.. samego go nie puszcze bo na bank sie zanurzy a tak to daje mu przedsmak tego co go czeka w marcu chce go wziac na basen to tam mu zrobie nura :)
taka sobie - 2008-11-16 13:14
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez NibyNic
(Wiadomość 9729683)
Jowisz - mnie chodzenie na zajęcia z Hubertem wykańczają. Wykłady to pikuś, gorzej jest z cwiczeniami, gdzie trzeba coś robic a nie siedziec i ewentualnie notowac. Hubert już też coraz mniej śpi więc na zajęcia chodzimy we troje i TŻ zajmuje się małym, a g dy ten potrzebuje mnie to TŻ notuje za mnie a ja zajmuję się synkiem.
czy nikt sie nie czepia ze z dzieckiem chodzisz? zawsze mnie to zastanawiało :ehem: a w ogóle to podziwiam ze jeszcze macie siłę sie uczyc dziewczyny, ja to nawet książki porzuciłam, nie wiem jak to bedzie jak do prcy wróce :nie: któraś pytała, wracam 3.12 :(
my dzis z Wikusia znowu cwiczylysmy przewrty ale postepow nie zanotowalam :cool:
za to butle doi az milo, tzn na noc jej daje. Przez to mam jeszcze mnij pokarmu i jakos mi smutno, lubilam karmic piersia, tzn lubie nadal :rolleyes:
dzis w koncu wykapiemy mala w duzej wannie, bedzie prawdziwy basen:p:
taka sobie - 2008-11-16 13:15
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
idziemy jesc gruszki :)
leleth - 2008-11-16 13:22
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
widze ze dzisiaj ruch minimalny wiec sprobuje was troche rozruszac...
-oddalam wczoraj projekt i juz sie zabieralam za nastapny kiedy sie okazalo ze tz zle przeczytal i oznakowalismy wszystkie elementy w pracy zle..... tzn w pewnym polu napisalismy H1005 zamiast H100S .. mowilam mu ze to na mapie wyglada jak S ale on sie uparl ze tam na pewno ma byc cyfra a nie litera.... teraz naprawienie tego zajmie nam pol dnia....
-bylam wczoraj na imprezie urodzinowej kolezanki tzta... najpierw jechalismy w deszczu godzine (przed nami droge zablokowalo kilka wypadkow) w tym wiekszosc drogi prowadzilo przez murzynowo... a jedna z cech murzynow (pisze o tych tetejszych) ze wlaza pod kola niespodziewanie...to jakas plaga.... jedziemy sobie normalnie autem po glownej drodze (3-4 pasy w jedna strone) a tu co chwila z ciemnosci na wysokosci maski wylania sie jakis bardziej opalony osobnik...tz wciska hamulec w ostatniej chwili a ja laduje prawie na przedniej szybie... do tego to murzynowo bylo czescia najbardziej niebezpiecznego miasta w moim stanie (2-3 morderstwa dziennie) wiec tz drzwi zablokowal przy wjezdzie do miasta... niestety nie bylo innej drogi i musielismy sie przedrzec przez ta dzielnice.. a do tego tz juz na miejscu tak mna rzucal podczas ze ZWICHNAL MI SZCZEKE.... NAJPIERW NIE MOGLAM W OGOLE ZAMKNAC BUZI... potem kolega masazysta mi ja lekko nastawil i teraz nie do konca sie trzyma w zawiasach ale przynajmniej moge ja zamknac...... poza tym impreza do *upy..
- a zeby dobic mnie jeszcze bardziej: DZIS PRZYJEZDZA TESCIOWA.... i to przed 10 rano!!! pewnie bedzie mnie meczyc swoim towarzystwem caly dzien....
KUPA.....
on the positive side: KUPILAM BUTELKI BPA FREE.... dla siebie i leonki... juz wyprobiwalam i nic nie przecieka... teraz musze tylko wykombinowac jak to wyslac do polski :)
taka sobie ja tez chodze czasem do szkoly z malym.... i to nawet nie tylko na lekcje ale w odwiedziny tez :D... tzn specjalnie po mnie dzwonia zebym wpadla z malym.... bo wiekszosc profesorow zna mnie od dawna (na moim kierunki wiekszosc zajec jest wciaz z tymi samymi ludzmi.... i widzieli wczesniej brzuch itd.... i regularnie przegladaja album na picassie ;) smieja sie tez ze to najmlodszy student collegu :)
dudipopka - 2008-11-16 13:39
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez leleth
(Wiadomość 9738856)
widze ze dzisiaj ruch minimalny wiec sprobuje was troche rozruszac...
-oddalam wczoraj projekt i juz sie zabieralam za nastapny kiedy sie okazalo ze tz zle przeczytal i oznakowalismy wszystkie elementy w pracy zle..... tzn w pewnym polu napisalismy H1005 zamiast H100S .. mowilam mu ze to na mapie wyglada jak S ale on sie uparl ze tam na pewno ma byc cyfra a nie litera.... teraz naprawienie tego zajmie nam pol dnia....
-bylam wczoraj na imprezie urodzinowej kolezanki tzta... najpierw jechalismy w deszczu godzine (przed nami droge zablokowalo kilka wypadkow) w tym wiekszosc drogi prowadzilo przez murzynowo... a jedna z cech murzynow (pisze o tych tetejszych) ze wlaza pod kola niespodziewanie...to jakas plaga.... jedziemy sobie normalnie autem po glownej drodze (3-4 pasy w jedna strone) a tu co chwila z ciemnosci na wysokosci maski wylania sie jakis bardziej opalony osobnik...tz wciska hamulec w ostatniej chwili a ja laduje prawie na przedniej szybie... do tego to murzynowo bylo czescia najbardziej niebezpiecznego miasta w moim stanie (2-3 morderstwa dziennie) wiec tz drzwi zablokowal przy wjezdzie do miasta... niestety nie bylo innej drogi i musielismy sie przedrzec przez ta dzielnice.. a do tego tz juz na miejscu tak mna rzucal podczas ze ZWICHNAL MI SZCZEKE.... NAJPIERW NIE MOGLAM W OGOLE ZAMKNAC BUZI... potem kolega masazysta mi ja lekko nastawil i teraz nie do konca sie trzyma w zawiasach ale przynajmniej moge ja zamknac...... poza tym impreza do *upy..
- a zeby dobic mnie jeszcze bardziej: DZIS PRZYJEZDZA TESCIOWA.... i to przed 10 rano!!! pewnie bedzie mnie meczyc swoim towarzystwem caly dzien....
KUPA.....
on the positive side: KUPILAM BUTELKI BPA FREE.... dla siebie i leonki... juz wyprobiwalam i nic nie przecieka... teraz musze tylko wykombinowac jak to wyslac do polski :)
taka sobie ja tez chodze czasem do szkoly z malym.... i to nawet nie tylko na lekcje ale w odwiedziny tez :D... tzn specjalnie po mnie dzwonia zebym wpadla z malym.... bo wiekszosc profesorow zna mnie od dawna (na moim kierunki wiekszosc zajec jest wciaz z tymi samymi ludzmi.... i widzieli wczesniej brzuch itd.... i regularnie przegladaja album na picassie ;) smieja sie tez ze to najmlodszy student collegu :)
jak to zwichnoł ci szczękę??????????????:eek ::eek::eek::eek:
w szoku jestem:eek:
leleth - 2008-11-16 13:41
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dudipopka
(Wiadomość 9739052)
jak to zwichnoł ci szczękę??????????????:eek ::eek::eek::eek:
w szoku jestem:eek:
no wiec tz pociagnal mnie za obydwie rece bardzo mocno a ja bylam obrocona do niego bokiem i wlasnie mialam otwarta buzie.... polecialam na niego do przodu i walnelam zuchwa w jego obojczyk... uslyszlam dziwny dzwiek i od tamtej pory nie moglam zamknac buzi i czulam sie tak jakby ktos mi wbijal gwozdzia w ucho przy kazdym najmniejszym ruchu zuchwa.....
taka sobie - 2008-11-16 14:13
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
:eek: o maj gad :eek:
Leleth i tak spokojnie o tym piszesz jak by to było małe zadrapanie
ja na mojej TT nadal nie moge sie dopatrzec zadnej cyfry w trójkąciku
leleth - 2008-11-16 14:39
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez taka sobie
(Wiadomość 9739529)
:eek: o maj gad :eek: Leleth i tak spokojnie o tym piszesz jak by to było małe zadrapanie
ja na mojej TT nadal nie moge sie dopatrzec zadnej cyfry w trójkąciku
Nie mozesz sie dopatrzec bo niektorzy producenci specjalnie tego nie umieszczaja...poszukaj informacji na ich stronie... polcam dzial FAQ
a co do szeki to juz jest lepiej - po dwoch tabletkach przeciwbolowych..zaraz ide zjesc sniadanie- zobacze jak mi pojdzie....
a poza tym TESCIOWA NIE PRZYJEZDZA !!! stwierdzila ze jest za zimno ... hihi
taka sobie niestety tt zawieraja bpa ---->
http://www.tommeetippee.co.uk/conten...contains_bpa_/
Kurzoslawa - 2008-11-16 15:10
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez leleth
(Wiadomość 9739865)
Nie mozesz sie dopatrzec bo niektorzy producenci specjalnie tego nie umieszczaja...poszukaj informacji na ich stronie... polcam dzial FAQ
a co do szeki to juz jest lepiej - po dwoch tabletkach przeciwbolowych..zaraz ide zjesc sniadanie- zobacze jak mi pojdzie....
a poza tym TESCIOWA NIE PRZYJEZDZA !!! stwierdzila ze jest za zimno ... hihi
taka sobie niestety tt zawieraja bpa ----> http://www.tommeetippee.co.uk/conten...contains_bpa_/
Leleth co do Twojej szczęki to wyrazy współczucia:ehem: ale dobrze ze juz jest lepiej.
No i uniknęłas wizyty tesciowej,super:D
ja własnie wróciłam od moich tesciów.Na szczęście zabawiliśmy tam tylko godzinę(ostatnio teść doprowadza mnie do szału:-p)
Anisia25 - 2008-11-16 15:19
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
przed chwila czytalam raport o tym, ze ilosc tego skladnika w butelkach jednak nie zagraza dziecku i alarm w USA i Europie zostal odwolany... wiec nie wiem czy to czasem nie nagonka jakas.. a z drugiej strony zawsze moga napisac ze jest BPA free a sie okazac moze ze tak czy siak tez tam jest.. wiec dla mnie to jest grubymi nicmi szyte, w sumie jakby tak spojrzec to wiele rzeczy szkodzi i przed tym nieuciekniemy.
Mijalea - 2008-11-16 15:22
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez leleth
(Wiadomość 9739865)
taka sobie niestety tt zawieraja bpa ----> http://www.tommeetippee.co.uk/conten...contains_bpa_/
Wszystko fajnie, tylko skoro producent nie zaleca wlewania goracej wody do butelki, to pewnie sterylizacja tez nie jest mile widziana?? Nie wspomne o "wygotowaniu" butelek....no to ciekawe jak mamy je sterylizowac :confused:
Anisia, masz racje, jakby tak myslc o wszytskich zagrozeniach to idzie zglupiec.
Wczoraj szukalam o wodzie mineralnej odpowiedniej dla niemowlaka i w sumie wiem tyle, ze powinna byc niskomineralizowana, mam nadzieje, ze w Niemczech uda mi sie w koncu znalesc cos odpowiedniego, w Polsce to kupie Zywiec czy inne cudo z niemowlakiem na zdjeciu i spoko, a tu musze sie pogimnastykowac i poczytac etykiety :rolleyes:
marticia - 2008-11-16 16:22
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Halo!!!
ojej, ile opowiadania. Chrzciny niesamowite a Wasze kciuki chyba bardzo pomogly no i chyba Duch swiety zadzialal naprawde bo przez cala godzine Mario byl grzeczny jak aniolek i tez byl wpatrzony w ksiedza jak w mrzuna..hihihi.
Ja musialabym cyba ze zdjeciami opowiadac, ale zaraz sciagne i Wam pokaze.
Msza Sw. jest zupelnie inna niz u nas w Polsce, dziecko uczestniczy prawie caly czas i co chwila cos sie robi. Na poczatku mszy zaczyna sie rytual chrztu z naznaczeniem olejami krzyza na gardle dziecka na znak oczyszczenia. Potem ksiadz dotyka ozu, uszu i usteczka dziecka na znak uzdrowienia, tk jak Chrystus uzdrowil niemowe i gluchego.
W polowie Mszy przechodzi sie do wlasciwej czesci chrztu. Dzien wczesniej ksiadz pytal nas ie czy chcemy chrzest przez zanurzenie, pokusa byla wielka, ale chcialam oszczedzic Mariowi dodatkowego stresu, jako ze ma prolemy z brzuszkiem. Wobec tego tylko glowke zamoczyl. Ustawiono na srodku kosciola chrzecielnice antyczna i TZ nachylil Mario a ksiadz polewal glowke 3 razy..i to nie tak jak u nas delikatnie. Mial oblana glowe porzadnie az do oczu wlecialo:). Smialismy sie, bo w tym momencie ja i Tz mowilismy mu "kapu kapu" a on sie smial:). Potem nastapilo nalozenie bialej szatki, ktora przygotowalismy wczesnije. Jest to takie wdzianko, na ktorym bylo napisane zlotymi literami "moj chrzest mario". Wygladala jak sukienka:). Na koneic mszy ksiadz wzial malego na rece i mowil, ze teraz jest czysty i swiety. Podniol go do gory i zrobil nim znak krzyza,w ten sposob poswiecil wszystkich zgromadzonych a potem przeszedl z nim po calym kosciele. Balam sie ze sie wystraszy, a Mario byl w najlepsze ubawiony cala sytuacja:). Bylismy wzruszeni, nigdy nie widzialam cudoweniejszego chrztu:).
Po mszy wsadzilismy go do wozka i odplynal:).
Fotoski ja sciagne to wkleje. Jestem przeszczesliwa:). Tylko teraz musimy rozwiazac sprawy brzuszkowe, bo dalej ulewa, choc juz nie sa to wymioty. A mleko to antyalergiczne jest straszne i maly za kazdymr azem sie krzywi..och biedne to moje ziecko. Pewnie w tygodniu bedziemy robic badania.
Buzka neidzielna dla Was ode mnie i ochrzczonego Mario:):cmok:
Mijalea - 2008-11-16 16:41
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Marticio, gratulacje i usciski dla dzielnego Mario!! :cmok:
My mielismy chrzest bez mszy, tylko te rytualy, ktore opisalas, ale troche okrojone.
Tylko jestem zla, bo przez caly dzien chrztu bylo takie zamieszanie, ze nie zrobilismy sobie nawet jakis ladnych zdjec z naszym dzieckiem. Goscie za to maja pikne foty, a my to tylko tak z daleka :o
Anisia25 - 2008-11-16 16:43
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Marti, super chrzciny :) najbardziej podoba mi sie moment robienia dzieckiem znaku krzyza i spacerek u ksiedza na rekach, mam nadzieje ze pokazesz z tego momentu foty bo czekam na nie :p:
dudipopka - 2008-11-16 16:54
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez marticia
(Wiadomość 9740964)
Halo!!!
ojej, ile opowiadania. Chrzciny niesamowite a Wasze kciuki chyba bardzo pomogly no i chyba Duch swiety zadzialal naprawde bo przez cala godzine Mario byl grzeczny jak aniolek i tez byl wpatrzony w ksiedza jak w mrzuna..hihihi.
Ja musialabym cyba ze zdjeciami opowiadac, ale zaraz sciagne i Wam pokaze.
Msza Sw. jest zupelnie inna niz u nas w Polsce, dziecko uczestniczy prawie caly czas i co chwila cos sie robi. Na poczatku mszy zaczyna sie rytual chrztu z naznaczeniem olejami krzyza na gardle dziecka na znak oczyszczenia. Potem ksiadz dotyka ozu, uszu i usteczka dziecka na znak uzdrowienia, tk jak Chrystus uzdrowil niemowe i gluchego.
W polowie Mszy przechodzi sie do wlasciwej czesci chrztu. Dzien wczesniej ksiadz pytal nas ie czy chcemy chrzest przez zanurzenie, pokusa byla wielka, ale chcialam oszczedzic Mariowi dodatkowego stresu, jako ze ma prolemy z brzuszkiem. Wobec tego tylko glowke zamoczyl. Ustawiono na srodku kosciola chrzecielnice antyczna i TZ nachylil Mario a ksiadz polewal glowke 3 razy..i to nie tak jak u nas delikatnie. Mial oblana glowe porzadnie az do oczu wlecialo:). Smialismy sie, bo w tym momencie ja i Tz mowilismy mu "kapu kapu" a on sie smial:). Potem nastapilo nalozenie bialej szatki, ktora przygotowalismy wczesnije. Jest to takie wdzianko, na ktorym bylo napisane zlotymi literami "moj chrzest mario". Wygladala jak sukienka:). Na koneic mszy ksiadz wzial malego na rece i mowil, ze teraz jest czysty i swiety. Podniol go do gory i zrobil nim znak krzyza,w ten sposob poswiecil wszystkich zgromadzonych a potem przeszedl z nim po calym kosciele. Balam sie ze sie wystraszy, a Mario byl w najlepsze ubawiony cala sytuacja:). Bylismy wzruszeni, nigdy nie widzialam cudoweniejszego chrztu:).
Po mszy wsadzilismy go do wozka i odplynal:).
Fotoski ja sciagne to wkleje. Jestem przeszczesliwa:). Tylko teraz musimy rozwiazac sprawy brzuszkowe, bo dalej ulewa, choc juz nie sa to wymioty. A mleko to antyalergiczne jest straszne i maly za kazdymr azem sie krzywi..och biedne to moje ziecko. Pewnie w tygodniu bedziemy robic badania.
Buzka neidzielna dla Was ode mnie i ochrzczonego Mario:):cmok:
RAZEM Z JULCIĄ I TŻ GRATULUJEMY MAŁEMU MARIO I WAM KOCHANI!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!
NO RZECZYWIŚCIE CEREMONIA SIE RÓŻNI OD NASZEJ
my mieliśmy w zakrychstii chrzciny a małej udzielał chrztu ten sam ksiądz co dawał nam ślub:)
ksiądz Patryk ma 28 lat i jezdzi na harleju:rolleyes:
Julka usneła na leżaczku kurna a jest 18 a za gozdine zawsze kładę ją do łóżeczka:eek:
dudipopka - 2008-11-16 18:18
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
z dedykacją dla wszystkich kochanych teścówek;)
Facet w kasie biletowej na dworcu:
- Są jeszcze bilety na 14:32 do Władywostoku?
- Tak, oczywiście.
- A znajdzie się górna kuszetka ściana w ścianę z toaletą?
- Jest.
- A przede mną tabor cygański bilety kupował, da się jechać w jednym wagonie z nimi?
- Tak, ale uprzedzam, że tam jeszcze rezerwa wraca.
- Nie szkodzi, poproszę ten bilet.
Jakiś czas później w domu, mąż wraca, żona z kuchni woła:
- Kochanie, kupiłeś mamie bilet do domu?
- Tak, ostatni dorwałem.
Judi21_84 - 2008-11-16 18:51
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
hello bebeczki:)
Mija woda żywiec jest do kichy, niby znaczek instytutu jest ale jak po niej taki osad, ze jak ją przegotowałam i sie napiłam to myślałam ze zwróce, ten osad tak drapał mnie w gardło że coś strasznego. to samo po nesle aquarel, niby też rekomendowana przez instytut. Woda nie raz była normalnie biała, feeee
Tak jak pisałam z wód dostępnych u nas w mieście Tylko Mama i ja z firmy Wosana jest super, zero osadu. Dzisiaj w biedronce przyuważyłam primawerę, ktoś o niej też pisał.
Marticia super że chrzest się udał:jupi: Gratuluję:) i opis wspaniały...u nas to tak zwyczajnie, nic specjalnego:ehem:
Wiecie co- dałam Tymkowi 2 dni temu cały słoiczek zupki, nie pamiętam kurka której ale słuchajcie jakie on ma zatwardzenie, co prawda nie płakał ale zrobił taką twardą kupę, normalnie coś strasznego. Któraś z was pisałą że marchewka zatwardza i to prawdaaaaaa, teraz będę dawała mu pół słoiczka owoców i pół zupki. :cool:
(No i będzie ze o kupach piszę, ale cóż;) musiałam się wyzalić hehe)
Jesteśmy na etapie poszukiwania nowego płaskiego tv bo ten co mamy obecnie nie wejdzie nam do regału z Ikei który zamierzamy kupić. No i Tz zaczynał dyskusje od 40 cali, o których ja w ogóle nie chciałam słyszeć, potem stwierdził że moze pójdźmy na kompromis i kupmy 37-ja chciałam 32". No i oczywiście widzi że mnie nie złamie za nic i widzę ze szuka na necie 32" :D ma jakieś kompleksy czy co:D:p: że szuka takiego słonia....:eek: hehe gdzie do takiego małego pokoju telewizor jak w kinie hehe
Dudi właśnie przeczytałam kawał tz :D super heeh teściowe...
co do tego BPA to mówi się trudno, ja wyparzam dalej butelki i nie myślę o tym. Tyle rzeczy obecnie szkodzi że najlepiej mieszkać w buszu, jeść co natura da;)
Ania P10 - 2008-11-16 18:54
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dudi dlaczego mieliście chrzest na zachrysti, tak chcieliście?
Tak wogóle mam pytanko, moja Julcia skończyła 3 miesiące i przymierzam sie do wprowadzenia jej jabłuszka i marchewki, tylko czy to trochę nie zawcześnie. Dziasiaj nawet z teściowa dałysmy jej trochę soczku wyciściętego z marchewki na łyzeczce. Jeszcze jedno od kiedy zaczełyście wprowadzać kleiki do mleka, bo mi się wydaje że Julka samym mlekiem już sie nie najada i szybko robi sie głodna.
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
47 z
69 • Znaleziono 8399 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22,
23,
24,
25,
26,
27,
28,
29,
30,
31,
32,
33,
34,
35,
36,
37,
38,
39,
40,
41,
42,
43,
44,
45,
46,
47,
48,
49,
50,
51,
52,
53,
54,
55,
56,
57,
58,
59,
60,
61,
62,
63,
64,
65,
66,
67,
68,
69