Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Anisia25 - 2008-10-13 09:07
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Mija, wczoraj obeszlam 5-10-15, reKids, Cubus, Smyka tam nie widzialam bo go jeszcze tam nie ma wiec nie mialam co ogladac to w tych co wymienilam czapki byly beznadziejne, na duze glowy dzieci chodzacych, w Cubusie najmniejsza to 46... wiec lekka przesada, dopiero jak wlazlam do Kappahlu to sie zakochalam w tej czapusi, najlepsze jest to ze wisi tam brazowy kombinezon z taka sowa jak na czapusi :) ale nie kupowalam go bo ma rozowe dodatki, a mojego Piterka za kazdym razem w sklepach obce baby biora mi za dziewczynke, a ubieram go w spodnie, bluzy i zero rozu :>
Wersta, spoko lateks nie przepuszcza :p: po prostu burza hormonalna jeszcze w organizmie trwa hehehehe :D
A TZ podziwiam, moj jezdzi na naked bike wiec nie ma owiewek, nawiewow i podgrzewancow, on to taki tradycjonalista, liczy sie klang silnika a nie bajery hehehe :)
LeoNa86 - 2008-10-13 09:08
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Judi21_84
(Wiadomość 9310726)
zrobiło mi się przykro i głupio bo powiem szczerze, że poszłabym z wielkąąąąąąąą checia gdyby normalnie nas zaprosiła. To zawsze jakaś odskocznia, chetnie bym potańczyła, pobawiła sie. Ale teraz to nawet nie mam ochoty przez tą sytuację:cool:
ale nie mogę powiedzieć bo ją bardzo lubię, nie wiem o co w tej sytuacji chodzi, bo jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach
Ja bym na twoim miejscu se w ogóle nie przejmowała...wiemJolu że Ci się przykro zrobilo ale niema co...sie denerwowac czy smucic...
Cytat:
Napisane przez marticia
(Wiadomość 9312751)
A dziekujemy dziekujemy:)
.
A ja sama cierpie strasznie na hemoroidy. Mama poradzila mi zwykla oliwke dla dzieci i wiecie co...dziala! jak kiedys bedziecie mialy takie problemy (odpukac) to polecam serdecznie.
:)
współczuje bardzo....To moi przyjaciele z okresu ciąży i tak sie balam co bedzie po ciąży ale jak narazie spokoj...Ale dobrze wiedziec o tej Oliwce;)
Cytat:
Napisane przez anka1900
(Wiadomość 9314590)
czy ktoras juz uzywa pieluszek 4?
Miki byl na szczepieniach i wazy 7,300 kg, ale ma nozki grubiutkie i 3 mu obsciskuja te tluscioszki, wiec sie zastanawiam nad 4 , mimo ze one od 8 kg
Ja jeszcze uzywam 2...i wiecie co nawet pampki 2 nie sa takie zle...Ani razu upa mi nie wylaciala i ogólnie sa wporządku...Ale jak skończe 2 to mam juz Pampki 3 od tesciowej i huggiesy 3 wczoraj kupilismy...I tak przylozylam do pampków trójek one jakos takie wieksze mi sie wydaja...
Cytat:
Napisane przez NibyNic
(Wiadomość 9315318)
: czy Wasze skarby mają otwarte dłonie jak leżą na brzuszku i podnoszą główkę, czy zaciśnięte w piąstki? Proszę odpowiedzcie bo to dla mnie ważne.
Piąstki
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9315441)
witajcie :)
U nas ladna pogoda dzis wiec kroi sie kolejny spacerek. Choc mam wrazenie ze nasilil mu sie katarek, bo w nocy musialam zakrapiac nosek i wyciagac gluta frida, choc 2 dni temu nie mial nic w nosku, no chyba ze sie przesuwaja gluty i co jakis czas przeszkadzaja. Bede mu zatem kropic nos codziennie niewazne czy charczy czy nie, a woda morska ponoc mozna :>
Anisiu ja codziennie jej woda morska psikam do noska...
Cytat:
Napisane przez taka sobie
(Wiadomość 9318563)
helołłłł :)
przezylismy na piersi dzisiejszą nocke :) ale przed chwilką małej znowu nie psowało, za któryms razem w koncu zassała a juz sie bałam ze nie przejdzie ;) jutro ide do lekarza spytac jak mam jej dawac sztuczny mleko + piers, i spytam o te rotawiruski :) mi juz chyba mleka brakuje i moze stąd te zachowania Wiki, no trudno, trzeba bedzie na butle przejsc, póki co będę próbowac jak najdłuzej ale boje sie ze mała sie nie najada. Najbardziej przeraza mnie przygotowywanie butli w nocy oi rano, bo ja leniuch jestem i długo śpie, a tak trzeba bedzie wstac, na dłuzej niz tylko do piersi przyłożyc :(
zobaczcie jakie moje dziecko zainteresowane :D
Co do przygotowywania butli to mi jest lepiej wstawac niz ja cyckiem karmic...Moze wam wyda sie to dziwne ale ja od samego poczatku bylam negatywnie nastawiona do karmienia...
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22
(Wiadomość 9318863)
Hej kochane
Kochane a jak tam Wasze pojazdy się sprawują czyli wózki, zadowolone jesteście z wyborów dokonywanych jeszcze w ciązy? :D Ja z mojego toledo bardzo jestem zadowolona :ehem: Dziś pojechałam z mamą do sklepu sprawdzić czy mieli dostawę wody Gerber i mieli, więc napakowałam 10 butelek i do domu :D Wózek przeżył, wszystko się zmieściło. Poza tym super lekko się prowadzi i jest bardzo zwrotny nio i uwielbiam jego kolor oczodajny ;)
:ehem:
kasiuniu jajestem baardzooo zadowolona z wózeczka...głównie dlatego ze bardzo latwo sie go prowadzi :D
Kasiu odezwij sie do mnie na gg ja bedziesz mam sprawe :>
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9320391)
czapeczki :D
Cudowne...Ja tez ostatnio w smyku kipilam lili czapke na zime...Pozniej zrobie zdjecie i sie pochwalimy ......a co!:D
Cytat:
Napisane przez ver_ona
(Wiadomość 9322989)
No właśnie laseczki, pomóżcie w wyborze krzesełka. Chcę kupić, ale 2 funkcyjne, nie mamy miejsca na huśtawkę więc muszę mieć takie i znalazłam tylko takie, proszę napiszcie co o nich sądzicie,może ktoś ze znajomych ma, jak się sprawdza ten bujaczek?
Znalazłam takie,ale wydaje mi się, że chyba kupię to pierwsze, jakoś wytrzymalsze mi się wydaje:
http://www.allegro.pl/item458179911_..._i_kurier.html
http://www.allegro.pl/item453580502_...m_rt_002a.html
to pierwsze:ehem:
az sama mam na nie ochote
Cytat:
Napisane przez leleth
(Wiadomość 9324129)
przezylam wizyte tesciowej.... i uslyszalam tylko kilka uszczypliwosci.... i oczywiscie odwdzieczylam sie z nawiazka :D ale za to bylam wyjatkowo mila dla tescia ( a uszczypliwosci zafundowalam jej gdy bylysmy same haha) wiec jesli bedzie sie skarzyc to potraktuja ja jak paranoiczke :D najlepsze jest to ze w jednym momencie mi zakomunikowala, ze nie bedzie do nas wiecej przyjezdzac bo ja mowie do niej przez 'pani'... a pol godziny pozniej darla sie, ze bedzie przyjezdzac kiedy zechce i nie bedzie nas wczesniej uprzedzac.....po tym zdaniu nawet tz zaprotestowal.... ;)
edit: zapomnialam dodac ze maly pare razy na widok tesciowej sie rozryczal.... a pozniej gdy ja rozprostowywalam kocyk dla malego tesciu go tak niefortunnie na nim kladl (gdy ja caly czas ruszalam rekami bedac odwrocona do niego tylem) ze glowka malego zderzyla sie z moim lokciem.... maly pierwszy raz w zyciu sie rozryczal z bolu (lub strachu) ... ale na szczescie jak go wzielam na rece dosyc szybko sie uspokoil... biedne dziecko...
hehe...ta twoja tesciowa jest dobra...
Ale moze rozmowa z nia pomoze i odniesie skutek...
brak słów do niej....
Chociaz bardzo mnie smieszy jak o niej piszesz ale naprawde szczerze ci jej wspolczuje...
A tak swoja droga nie wyobrazam sobie mowic do mojej tesciowej "mamo"
A ja wlasnie spadam myc głowe i do lekarza wybieramy sie na 11:30 z tymi nieszczesnymi kupami....łADNA DZISIAJ POGODA WIEC PEWNIE POLAZIMY ZNOWU ÓŁ DNIA :d
Mialam do was tyle pytan i gdzies mi uciekły...ale jak sobie przypomne to bede pytac
wersta - 2008-10-13 09:21
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
chciałam dzis skoczyć z sofijką do centrum, a tu pogoda jakaś niewyraźna. będzie chyba padać :confused: a mam plan na torebkę i futerko oblukać :>
Mijalea - 2008-10-13 09:31
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez wersta
(Wiadomość 9325247)
chciałam dzis skoczyć z sofijką do centrum, a tu pogoda jakaś niewyraźna. będzie chyba padać :confused: a mam plan na torebkę i futerko oblukać :>
Wersta according to pogodynka z Tvn-u ma byc dzisiaj slonce w calej Polsce :D
LeoNa86 - 2008-10-13 09:33
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
A tak w ogole chce sie zapisac na kurs stylizacji paznokci....Myslicie ze to glupi pomysl?
Anisia25 - 2008-10-13 09:36
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez LeoNa86
(Wiadomość 9325364)
A tak w ogole chce sie zapisac na kurs stylizacji paznokci....Myslicie ze to glupi pomysl?
bardzo dobry pomysl :) bo jak sie ma talent i cierpliwosc to daje taka umiejetnosc niezly pieniadz :p:
dorbar - 2008-10-13 09:54
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Wit
ajcie Mamusie.
Ja się nie dozywałam dość długo, ponieważ miałam przygotowania do chrzcin no i oczywiście chrzciny. Powiem szczerze, że nie dałam rady przeczytać wszytskiego co napłodziłyscie Kochane .
Newrówka była, mimo, że robiłam mały poczestunek tylko dla najbliższych, w sumie to ze mną i Alą było tylko 12 osób. Wszystko wypadło idealnie. Mała była bardzo grzeczna. Cały czas psała. Tylko przy drugim nalewaniu na główke się obudziła, ale zaraz zasnęła. Jak wróciliśmy z Kościoła to nadal spała. Potem obudziła się tylko na jedzenie i spała dalej. Martiwłam się, ze przez to moje jedzenie (czyli słodkie i sałatke) będzie miała kolke, ale naszczęście nie miała :)
Piękny tort miała zamówiony, ślicznie przystrojony. Jak będę miała już fotki na kompie to zamieszcze. Narazie to jeszcze nie miałam czasu by je obejrzeć :nie:
Mój brat przyjechał, przywiózł mnustwo ciuszków dla Małej, Super wielkeigo misia od babci (Andiego mamy, jej męża i prababci) Nawet już prezent na święta. A od tego dupka (jej ojca) nawet kartki nie dostała. Głupi sk.... mam nadzieje, ze kiedyś tego wszytskiego pożałuje.
Mijalea ja też mam taki sam bujak jak Ty.
Nowaken ja doszłam już raczej do siebie, tylko mam problemy z plecami, coraz bardziej mnie bolą, czasami nie mam siły się podnieść. Nie wiem czy to efekt tego znieczulenia w kręgosłup czy co
Wiecie co ja dużą uwagę zwracałam na uszko mojej Ali, że jje odstaje a nie zwróciłam uwage na główke i jak pisałyście o tym, ze dzieci w jedną stronę patrzą to dopiero zauwazyłam, ze moja mała też i z jednej strony ma bardziej p.łaską główkę. Więc zrobiłam jej taka blokadę-zwinęłam w rulon kocyk i przykładam do głowki i narazie nie może obrucic główki w tą stronę co zawsze trzyma. Jak obie pocwiczy tą stronę to musze ją pzrymuszać do gładzane na oba boki.
http://www.allegro.pl/item448648666_..._hustawk a.html Cestia tak wygląda ten bujak
Kasiulka22 - 2008-10-13 10:16
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez wersta
(Wiadomość 9324925)
szkoda mi tego starego, bo na miejscu pasażera były takie wibracje, że niemalże orgazm przeżywałam podczas jazdy :D :slina:
:rotfl:
Martunia jak będziesz na gg po lekarzu to się odezwę. Właśnie czekam na gościa, który ma na n-kę założyć ale nie wiem o której przylezie. Muszę pokój ogarnąć, a Ola właśnie mi zasnęła :D więc czas działać :D
U nas też dość ładna pogoda, chociaż jakieś chmury pomykają, ale może nic się z nich nie wykluje :D
Leoncia trzymam kciuki za Lili u doktorki :cmok: Niech wszystko będzie dobrze! :kciuki:
wersta - 2008-10-13 10:28
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Kasiulko właśnie dotarłam do zdj z kolorem o poranku ;)
powiedz czy koniecznie musisz mieć wybielone włosiska? :> tzn czy interesi Cię ewentualnie jakiś inny odcień blondu?
jowisz - 2008-10-13 11:03
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
2 załącznik(i/ów)
jestem. teściowa pojechała dziś rano ;) zwiozła kurtkę dla małej i kilka innych ciuszków, z kurtki się cieszę :D fajowa czerwona.
weekend minął na spacerach bo pogodna piękna.
patrzcie jak mi dziecko urosło :eek:
czy tylko ja nie widzę jak malec rośnie ?:> mam wrażenie, że ciągle jest taka jakby dopiero co mi z brzucha wyszła :D na pierwszym ma niecałe 1,5 mca a drugiem trzy.
Mijalea - 2008-10-13 11:08
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Jowisz, moje dziecie tez sie zmienia w oczach...najlepiej widac jak rosnie po wozku i przewijaku (jak mu stopy wystaja)
Dorbar, fajnie, ze chrzciny masz za soba...mnie czeka to dopiero w listopadzie.
Chrzciny organizuja tesciowie i jedziemy na poludnie Niemiec.Ale dobre to, ze nie musze nic przygotowywac, bo obiad bedzie w restauracji :p:
Anisia25 - 2008-10-13 11:15
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez jowisz
(Wiadomość 9326212)
jestem. teściowa pojechała dziś rano ;) zwiozła kurtkę dla małej i kilka innych ciuszków, z kurtki się cieszę :D fajowa czerwona.
weekend minął na spacerach bo pogodna piękna.
patrzcie jak mi dziecko urosło :eek:
czy tylko ja nie widzę jak malec rośnie ?:> mam wrażenie, że ciągle jest taka jakby dopiero co mi z brzucha wyszła :D na pierwszym ma niecałe 1,5 mca a drugiem trzy.
o matko jaka roznica!!! :eek:
a Piterka dalej meczy katarek, w zwiazku z tym on chce bardzo zasnac a nie udaje mu sie i marudzi od rana :(
dorbar - 2008-10-13 11:16
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Mijalea
(Wiadomość 9326274)
Jowisz, moje dziecie tez sie zmienia w oczach...najlepiej widac jak rosnie po wozku i przewijaku (jak mu stopy wystaja)
Dorbar, fajnie, ze chrzciny masz za soba...mnie czeka to dopiero w listopadzie.
Chrzciny organizuja tesciowie i jedziemy na poludnie Niemiec.Ale dobre to, ze nie musze nic przygotowywac, bo obiad bedzie w restauracji :p:
To super, że nie musisz nic organizować. Mimo, ze był mały poczestkinek to i tak były nerwy :)
Jowisz no te dzieciaczki rosną mimo, ze my nie widzimy :)
ver_ona - 2008-10-13 11:35
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dziewczyny ale mi wstyd!!
DOpiero wstaliśmy hehe, ale jazda patrzę na zegarek a tu 12:24. Mieliśmy pobudkę o 3:30 i 6:30, a później o 10 i jeszcze poszłam dalej spać. ALe to przez moją chorobę- w weekend tak mnie kaszel i katar wymęczył, że nie spałam pół nocy. Pogoda za oknem piękna, a ja głupia śpię tyle...normalnie wstyd. Idę się szybko myć, zjem coś i spadamy na spacer. Papa
wersta - 2008-10-13 11:36
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
kurka a gdzie Wy macie pogodę :> u mnie pochmurno i zaniesione :kwasny:
Kasiulka22 - 2008-10-13 11:41
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
U mnie też ładnie, słoneczko i ciepełko, że dwa okna otworzyłam w pokoju ;)
Jowiszku Igunia niesamowicie się zmieniła! Urosła bardzo :ehem: choć to prawda, że my przebywając ze swoimi maluchami na co dzień nie bardzo to zauważamy, dopiero porównanie zdjęć, czy przy jakiś określonych przedmiotach widać jak bardzo nasze szkraby rosną. Cały czas mam przed oczami sukienkę rozmiar 50 która prawie zakrywała Oli stopki, a teraz już jest odłożona :D jako za mała :D
Moje dziecię właśnie usadziło wielką i niesamowicie śmierdząca kupę :D mam nadzieję, że zaraz mi się wu w pokoju wywietrzy.
Werstunia co do blondu to ja się ogromnie dobrze czułam w tym jasnym blondzie :D :ehem: choć może inny by do mnie bardziej pasował, więc kochana jak masz jakieś propozycje to ja zawsze otwarta na nie jestem :ehem: jak znajdę zdjęcie to pokaże Wam jeszcze jak w ciemnym brązie wyglądałam :hahaha: :D
wersta - 2008-10-13 11:47
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
3 załącznik(i/ów)
Kasiulko mi się zdaje, że dobrze by Ci było w takiej grzywce jak na 1szym zdj, a kolor średni blond (podobny do tych z ostatnich 2) :ehem: z uwagi na kolor brwi.
Kasiulka22 - 2008-10-13 11:55
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Werstunia kochana super! dziękuję Ci ogromnie, grzywka wymiata :D muszę sobie koniecznie taką pacnąć :D a wiesz kolorek to ja mam bardzo podobny naturalny, może ciut ciemniejszy :ehem:
Anisia25 - 2008-10-13 12:20
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
a moje dziecie od 8 rano nie spi... nie mam juz pomyslow na uspanie go..
ide prasowac...
niniejszym oswiadczam ze weszlismy w 15 tydzien zycia dziecka, w ktorym ma miejsce mega skok rozwojowy poprzedzony 4 tyg marudzeniem poczawszy od dnia dzisiejszego :jap:
ponoc ekstremum osiagnie w 17 wiec chyba mnie wywioza do specjalnego pomieszczenia bez klamek :>
Kasiulka22 - 2008-10-13 12:22
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9327013)
a moje dziecie od 8 rano nie spi... nie mam juz pomyslow na uspanie go..
ide prasowac...
Moje zasypia ponownie, ale co chwilę meluś wypada i biegam... a ja tu śpię na siedząco i chyba się położę z gazetką w ręce bo właśnie mi przyszło "mam dziecko" ;)
jowisz - 2008-10-13 12:23
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
1 załącznik(i/ów)
to ta kurtka. to rozmiar 68 z 5 10 15:rolleyes: dla mnie to bardziej 80 :D
ale nic to, jakby wpadły wam w oko na all lub gdzieś indziej czerwone lub zielone ciepłe gacie to dajcie znać :ehem:
wersta - 2008-10-13 12:52
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
zaraz zaczną się kończyć urlopy mamuśkowe. wracacie od razu? co c bobalami?
rusalka - 2008-10-13 13:01
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez wersta
(Wiadomość 9327431)
zaraz zaczną się kończyć urlopy mamuśkowe. wracacie od razu? co c bobalami?
no mój konczy sie 20października , 21 mam badania okresowe potem szkolenia i do pracy fruu z mała będzie teściowa i mąż , mamy taka pracę ze dużo wolnego mamy , ja będe korzystała z tego że karmię więc na nocki sie nie zgodzę i chcę godzinę wcześniej wychodzić a co należy mi się :)
Anisia25 - 2008-10-13 13:05
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
ja mam macierzynski do 8 listopada, a potem jade na urlopie zaleglym za 2007 i 2008 rok, do pracy wroce po Nowym Roku
Kasiulka22 - 2008-10-13 13:16
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
1 załącznik(i/ów)
No i nie pospałam, Ola się wybudziła i szaleje teraz na macie :D Pierwszy raz widzę, że naprawdę jest zainteresowana :ehem: nie wie gdzie oczy podziać i fika rękami i nogami :D Najbardziej się jej pomarańczowa małpka podoba :D
Jowiszku my też mamy czerwoną kurtkę :D o taką :D
Dobra zaraz mnie terepnie, bo dalej nie ma gościa od n-ki. Mam nadzieję, że dziś przylezie, zaraz wybywam na spacer. Powiem bratu że jak się pojawi to żeby za mną dzwonił. Dziecko ukiszę w domu przez to czekanie. A popołudniu teść przyjeżdża i tez nie wyjdę, więc trzeba skorzystać :ehem:
rusalka - 2008-10-13 13:25
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Anisia to masz się fajnie ja mam jeszcze 8 dni urlopu a 4 juz mam w grafiku juz ujęte , zapowiadaja mroźną zimę od początku listopada akurat jak ja wracam do roboty bleee
Cestia - 2008-10-13 13:27
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
5 załącznik(i/ów)
Cześć kochane babeczki!
Ależ mamy piękną pogodę ostatnio :love: żyć nie umierać :D
Korzystając więc z okazji wczoraj zaliczyliśmy z Mati jej pierwszą prawdziwą wycieczkę. Wybraliśmy się (tzn ja, TŻ, Mati i moi rodzice) na wycieczkę do Doliny Będkowskiej (Ojcowski Park Narodowy pod Krakowem) raaaaany cudnie było. Moje dziecko spisało się na medal, no po prostu złota dziewczynka. Najpierw rozglądała się wokoło (chyba jej się jesienne kolorki podobały :D), potem kimnęła i spała aż do karmienia. Dostała papu w aucie na parkingu i potem znów pospała pozwalając zjeść mamusi przepysznego dorszyka :slina: Achhh... oby więcej takich dni. Wklejam kilka foteczek z wycieczki, a co :)
Anisiu, bombowe czapeczki :ehem: Szalenie mi się podobają, a Piterek wygląda przeuroczo.
Kasiulko, ja z wózka jestem baaaaardzo zadowolona. Dostałam go w prezencie od babeczki której wcześniej dziecko bawiłam więc to nie mój wybór, ale ona trafiła w 10! Wózek przetestowany w różnym terenie, począwszy od dużych wertepów po wizyty w sklepach. I wszędzie super się sprawdza. Beznadziejnie jest tylko na podjazdach (na schodach) bo w PL robią je na typowe wózki 4 kołowe, a ten ma tak jakby 3.
taka sobie, mnie też się kiedyś wydawało że mam coraz mniej mleka, ale to złudne bardzo. Jak Wiktoria dobrze przybiera ( a z tego co wiem nie ma z tym problemów) to Twojego mleczna na pewno jej starcza.
wersta, już się kiedyś miałam pytać... na jakim motorku śmigasz? :)
dorbar, świetny bujaczek :ehem: Pozycja dzieciaczka jak w foteliku samochodowym więc śmiało można go używać... ważne tylko żeby nie za długo.
wersta - 2008-10-13 13:44
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cestia jakie widoki :slina: ja też chcę :cry:
mój motor to raczej wypierdek :-p ale większego nie jestem w stanie dźwignąć :o
http://otomoto.scigacz.pl/Suzuki,Mar...y-M963097.htmlmój ma kolor zielonomorski :D
Anisia25 - 2008-10-13 13:53
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cestia, sliczna mama z Ciebie i Mati jak widze wzorowe dziecko :D:D:D
Widoczki suuuper, w koncu polska zlota jesien :)
Rusalko nie strasz ta mrozna zima, ja chce lato spowrotem :cry:
A tak w ogole to Piter w koncu po 20 minutowej histerii (nie zanotowalam ani jednej lzy) w bujaczku i na przewijaku, po przeniesieniu go na raczki i kolysaniu w takt muzyki Darrena Hayes padl mi na rekach i spi nadal :dziekuje: :dziekuje:
o 17 smigam do gina... 1 raz po porodziku :D ciekawe czy wsjo wrocilo na miejsce :> juz na sama mysl mi sie nie chce tam isc, no ale jak mus to mus :>
jowisz - 2008-10-13 14:03
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cestia moja mama pochodzi z Trzebini i z tego co wiem mam tam sporo rodzinki :rolleyes:
byłam tam jednak tylko raz :o
co do
urlopu to ja już pisałam. macierzyński do 27.10, potem 26 dni urlopu za 2008 a potem wychowawczy do końca czerwca chyba. rodzinky w wlkp brak, na żlobek jak dla mnie jeszcze za wcześnie, zamiast opiekunki wolę siedzieć sama :ehem: jak Iga skończy rok to pójdzie do żłobka.
Cestia - 2008-10-13 14:16
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dzięki Anisiu :cmok:
wersta fajowy chopperek :ehem: Moje klimaty to co prawda ścigacze, ale chopery też mi się podobają. Zresztą ogólnie motorki to super sprawa :D
A widoczki faktycznie takie, że aż dech zapierało. Dlatego tak kocham jesień tutaj :ehem:
Cytat:
Napisane przez jowisz
(Wiadomość 9328419)
Cestia moja mama pochodzi z Trzebini i z tego co wiem mam tam sporo rodzinki :rolleyes:
byłam tam jednak tylko raz :o
No proszę :D W takim razie gdybyś kiedyś nawiedzała rodzinkę to zapraszamy :)
EDIT
Acha, no i jeśli chodzi o pracę. Wcześniej byłam opiekunką do dziecka więc z wiadomych względów do pracy nie wracam. Studia skończyłam więc mam nadzieję, że przyjmą mnie do jakiejś roboty "z prawdziwego zdarzenia" ;) Zamierzam siedzieć z młodą do czasu aż skończy roczek, albo i miesiąc dłużej tzn do końca wakacji (bo może znajdę pracę w szkole albo innej placówce oświatowej). A z Matyldą przez następny rok będzie moja mama bo ma okazje wziąć sobie rok urlopu zdrowotnego.
Najchętniej to bym małej w ogóle nie zostawiała, dopóki do przedszkola nie pójdzie... tyle potem umyka z tych najpiękniejszych lat :(
nowaken - 2008-10-13 14:33
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez dorbar
(Wiadomość 9325566)
Witajcie Mamusie.
Nowaken ja doszłam już raczej do siebie, tylko mam problemy z plecami, coraz bardziej mnie bolą, czasami nie mam siły się podnieść. Nie wiem czy to efekt tego znieczulenia w kręgosłup czy co
Wiecie co ja dużą uwagę zwracałam na uszko mojej Ali, że jje odstaje a nie zwróciłam uwage na główke i jak pisałyście o tym, ze dzieci w jedną stronę patrzą to dopiero zauwazyłam, ze moja mała też i z jednej strony ma bardziej p.łaską główkę. Więc zrobiłam jej taka blokadę-zwinęłam w rulon kocyk i przykładam do głowki i narazie nie może obrucic główki w tą stronę co zawsze trzyma. Jak obie pocwiczy tą stronę to musze ją pzrymuszać do gładzane na oba boki.
http://www.allegro.pl/item448648666_..._hustawk a.html Cestia tak wygląda ten bujak
Mnie też długo bolały plecy, to była jakaś masakra. A karmienie na łóżku było nie możliwe. Teraz mam fotel w sypialni i siadam sobie wygodnie i karmię małego, nawet zdarza mi się zasnąć:D. Z tego co się dowiedziałam to tak bolą plecy po znieczuleniu w kręgosłup. ;)
nowaken - 2008-10-13 14:43
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez wersta
(Wiadomość 9327431)
zaraz zaczną się kończyć urlopy mamuśkowe. wracacie od razu? co c bobalami?
A ja mam macierzyński do 2 grudnia potem jeszcze 20 dni urlopu za ten rok a do końca stycznia musze siedzieć w domu, a potem synuś do babci pójdzie. Babcia już się szykuje do pilnowania więc spoko.
Antoś w środę kończy 11 tygodni, jak ten czas leci. Szok:eek:
wersta - 2008-10-13 14:54
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
mnie nie bolały plecy po znieczuleniu :> ale anestezjolog uprzedzała,żeby się nie ruszyć, bo przez pół roku może boleć baniak i plecy właśnie.
NibyNic - 2008-10-13 15:30
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Dzień dobry.
Dziękuję za odpowiedzi. Hubert też zaciska piąstki. Pytałam bo jak bylismy w szpitalu to zawołali na konsultację neurologa właśnie z powodu tych piąstek. Według lekarzy dziecko w 2 miesiącu życia powinno już przy leżeniu na brzuszku iunoszeniu główki powinno miec otwarte dłonie:eek: Wiedziałam wiele dzieci i wydawało mi się że na tym etapie co jest mój synek zaciskały piąstki, dlatego pytam.
Wychodzi na to, że nasze dzieci mają problemy neurologiczne - przecież to jakaś paranoja bo co, niby wszystkie:confused:. Co za lekarze, zamiast skupic się na tych enzymach i przyczynach dlaczego są takie a nie inne to oni piąstek się czepiają.
ver_ona - 2008-10-13 15:46
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Anisia25
(Wiadomość 9327612)
ja mam macierzynski do 8 listopada, a potem jade na urlopie zaleglym za 2007 i 2008 rok, do pracy wroce po Nowym Roku
Ja też mam macierzyński do 8 listopada, później urlop za 2008r., a później urlop z 2009roku i będę na wychowawczym chyba do września. Jak wrócę do pracy chciałabym żeby Borys był w żłobku, nie chcę żadnej niani a tym bardziej babć :)
Właśnie wróciłam ze spacerku. Musiałam iść do tz do pracy bo 2 auto już od miesiąca tam stoi, a jak ja potrzebuję gdzieś jechać, to nie mam czym i jadę tramwajem. Pozatym ostatnio jakaś roztargniona jestem. W zeszłym tyg. zgubiłam kartę do bankomatu i później znalazłam w kurtce, ale w piątek byłam w aptece po szczepionki i znów zgubiłam kartę, z tym że już jej nigdzie nie mogę znaleźć. Musiałam więc ją zablokować i zamówiłam nową, a co za tym idzie nie miałam jak kaski z konta wyciągnąć więc wyprawa do męża była z 2 powodów. Pogoda u nas piękna, porobiłam trochę zdjęć, to może się później jakimś pochwalę.
A teraz idę gotować szpinaczek na obiad papa.
Cestia - 2008-10-13 16:05
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez ver_ona
(Wiadomość 9329657)
Jak wrócę do pracy chciałabym żeby Borys był w żłobku, nie chcę żadnej niani a tym bardziej babć :)
A byłaś kiedyś w żłobku? Ja żłobki poznałam że tak powiem "od kuchni" i mojego dziecka tam nie poślę, choćbym miała z nią w domu kiblować dopóki 3 lat nie skończy i nie będzie mogła iść do przedszkola. No chyba, że macie tam jakiś fajny żłobek :ehem:
Judi21_84 - 2008-10-13 16:17
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22
(Wiadomość 9324297)
Hej Laseczki
My od 6:30 na nogach, Ola tradycyjnie sadzi :D a mamusia buszuje po wizażu.
Anisiu Piterek boski, ślicznie mu w tych czapusiach! A na tym drugim zdjęciu jakie ma niewinne spojrzenie :D Aniołeczek!
Judi wiesz ja Twoim przykładem też mam teraz włączony caly czas, bo trzymam tak wodę i jak przychodzi pora jedzenia to od razu jest gotowe bez podgrzewania i Ola od razu ma szamanko :D Od wczoraj coś lepiej grzeje i jego szczęście ;)
hehe-tak jest wygodniej i szybciej i mały nie budzi pół dzielnicy jak sie budzi w nocy na papu :D:D to moze temu obu nam siada podgrzewacz :>
Cytat:
Napisane przez Cestia
(Wiadomość 9329915)
A byłaś kiedyś w żłobku? Ja żłobki poznałam że tak powiem "od kuchni" i mojego dziecka tam nie poślę, choćbym miała z nią w domu kiblować dopóki 3 lat nie skończy i nie będzie mogła iść do przedszkola. No chyba, że macie tam jakiś fajny żłobek :ehem:
dokłądnie...w życiu dziecka bym do żłobka nie posłąłą, chyba że macie jakiś sprawdzony to co innego. Bo tam małe dzieci lekko nie mają...
Kasiulka22 - 2008-10-13 16:40
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Cestia
(Wiadomość 9329915)
A byłaś kiedyś w żłobku? Ja żłobki poznałam że tak powiem "od kuchni" i mojego dziecka tam nie poślę, choćbym miała z nią w domu kiblować dopóki 3 lat nie skończy i nie będzie mogła iść do przedszkola. No chyba, że macie tam jakiś fajny żłobek :ehem:
Dokładnie!!!
Ja miałam praktyki w kilku żłobkach i już wtedy nie mając dziecka powiedziałam, że moje nigdy się w tej placówce nie znajdzie. Co widziałam to przechodzi ludzkie pojęcie, a niejednokrotnie dzieci są za małe żeby się potem poskarżyć rodzicom. Nie chcę straszyć, więc wybaczcie ale moje doświadczenia wryły mi się głęboko w pamięć. Mam nadzieję, że są jednak i porządne żłobki.
U nas n-ka już hula. Oczywiście faceci przyjechali jak byłam na spacerze więc pędziłam do domu :D ;)
poissonivy - 2008-10-13 17:06
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Cestia
(Wiadomość 9329915)
A byłaś kiedyś w żłobku? Ja żłobki poznałam że tak powiem "od kuchni" i mojego dziecka tam nie poślę, choćbym miała z nią w domu kiblować dopóki 3 lat nie skończy i nie będzie mogła iść do przedszkola. No chyba, że macie tam jakiś fajny żłobek :ehem:
Cytat:
Napisane przez Kasiulka22
(Wiadomość 9330379)
Dokładnie!!!
Ja miałam praktyki w kilku żłobkach i już wtedy nie mając dziecka powiedziałam, że moje nigdy się w tej placówce nie znajdzie. Co widziałam to przechodzi ludzkie pojęcie, a niejednokrotnie dzieci są za małe żeby się potem poskarżyć rodzicom. Nie chcę straszyć, więc wybaczcie ale moje doświadczenia wryły mi się głęboko w pamięć. Mam nadzieję, że są jednak i porządne żłobki.
U nas n-ka już hula. Oczywiście faceci przyjechali jak byłam na spacerze więc pędziłam do domu :D ;)
Nie wiem z jakim żłobkami miałyście do czynienia, ale do którego chodzi moja Ola jest super (jak najbardziej państwowy).
I to jest nieprawda, że dziecko nie może się poskarżyć, może to zrobić w inny sposób.
Moja Ola jak widzi budynek żłobka, to ma uśmiech na twarzy jakiego normalnie nie ma, jak idzie do sali, to ją stawiam na podłodze i nawet w moją stronę nie spojrzy, jeżeli tak bardzo było jej tam źle, to nie szłaby z uśmiechem na twarzy do pań wychowawczyń, tylko płakałaby.
I na pewno pamięta złe rzeczy, bo w domu jest kilka rzeczy, których potwornie się boi (np. skrzynki wiklinowej) i jak widzi to płacze.
W każdym bądź razie ja jestem super zadowolona ze żłobka (a też potwornie się bałam), natomiast wiedziałam, że na pewno dziecka z nianią nie zostawię (czasami na spacerach widziałam tzw. opiekunki i czasami babcie też... zdarzały się krzyki, targanie za ręce itp.
Moje dziecko w żłobku nauczyło się:
- w ciągu tygodnia pięknie chodzić (wcześniej różnie to wychodziło)
- dzielić zabawkami z innymi dziećmi (wcześniej zabierała wszystko innym)
Edit: Dodam, że higiena jest na wysokim poziomie, zawsze jest przebrana, nigdy nie miała odparzenia, jak wychodzi do domu zawsze ma zmienioną pieluchę.
Dodam, że wiele zależy od dyrektora placówki, w tej do którego chodzi Ola kierowniczka jest super, wszystkie panie jej się boją.
ver_ona - 2008-10-13 17:26
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Cestia
(Wiadomość 9329915)
A byłaś kiedyś w żłobku? Ja żłobki poznałam że tak powiem "od kuchni" i mojego dziecka tam nie poślę, choćbym miała z nią w domu kiblować dopóki 3 lat nie skończy i nie będzie mogła iść do przedszkola. No chyba, że macie tam jakiś fajny żłobek :ehem:
Byłam w paru i myślę, że tragedii nie ma. Ja sama byłam w żłobku i żyję, jestem cała i zdrowa i nic mi się tam nie stało.
Pozatym rozmawiałam ostatnio też ze znajomymi i mówili, że w sumie żałują, że nie dali tam dziecka tylko teraz dopiero do przedszkola, bo miało by wcześniej kontakt z dziećmi i łatwiej jest maluszka zostawić niż 3 latka.
A po 3 nie chce babci, bo wiem jakie są później dzieci rozpieszczone...
A po 4 inne dzieci też tam są i żyją i też im się nic nie dzieje.
izuxyz - 2008-10-13 17:44
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Wybaczcie że się wtracę w Wasz watek - jestem z wrześniówek i już napisałam u siebie na wątku ale może Wy mi też doradzicie:ehem:
Mam masakryczne"coś" na całym ciele - swędzące krosty, grudki i plamy - mam ochote się zadrapac na śmierć!
Byłam u lekarza dziś i on stwierdził ze tu pomoże tylko zastrzyk ze sterydu:( Miał mi go podać dziś ale przesunęłam to na środę bo oczywiście muszę odstawić małą od piersi na czas działania leku (24 godz) a że nie chcę jej podać sztusznego mleka to postanowiłam przez jutro i dziś wieczór coś odciagnąć...
I tu pytania do Was:
1. Czy to w ogóle jest możliwe żebym przez 1,5 dnia nazbierała pokarmu żeby wykarmić dziecko przez cały następny dzień (oczywiście karmiąc je jednoczesnie w okresie kiedy będę odciągać)
2. Czy żeby "oszukać" małą mogę jej podawać glukoze kiedy skończy się odciągnięte mleko? Jeśli tak to jak się ją rozrabia z wodą?
3.Czy laktator elektryczny sciąga mleko lepiej niż ręczny?
4.Ile tak w ogóle muszę sciągnąc tego mleka żeby starczyło na cały dzień?
Tak w ogóle to mam przez tą cała sytuację mega doła:(:(:( ryczeć mi się chce, chociaż wiem że to przecież nie koniec swiata i ludzie mają takie problemy że mój to przy nich pryszcz... no ale nic na to nie poradzę...
Sosnowa - 2008-10-13 18:12
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Izuxyz - ja przez obrzydliwą wysypkę i leczenie sterydami przestałam karmić. Ale u mnie to długo trwało, nie jedną dobę, a siedząc sama z małą nie dawałam rady regularnie odciągać. Mam nadzieję, ze uda Ci się przeczekać. Myślę (choć ekspertem nie jestem), że w możesz dokarmić dziecko sztucznym przez jeden dzień, gdybyś nie odciągnęła wystarczającej ilości..
Baby... Jak się miewają wasze cycole? Bo ja dziś się przyglądałam sobie i mam bardzo niefajne spostrzeżenia. Kiedys były mała, ale takie fajnutkie-jędrniutkie. A teraz mam dowód, że małe tez może wisieć :mad:
A co do pracy i dziecka. Chciałabym po skończeniu studiów też pójść do jakiejś pracy.. Ale co z małą zrobię to nie wiem. :nie: Żłobka nie chce, obcej osoby też nie... Najchętniej to bym jakąś znajomą zatrudniła, mam nadzieję, że się ktoś komu zaufam znajdzie..
izuxyz - 2008-10-13 18:36
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Sosnowa, jedną dobę działa ten zastrzyk, po kilku dniach znowu pewnie kolejny... Zobaczymy czy mi sie to uda, nie wiem czy to w ogóle ma jakikolwiek sens... bo jak odciągnę i będzie tego tak mało że nawet nie będzie się opłacało podawać... Ale z drugiej strony chcę spróbować.
Tak na wszelki wypadek - jakie mleko mam kupić w razie czego? Moja córcia ma 2 tygodnie.
Każdy mówi mi że jak mała zasmakuje sztucznego mleka z butelki t już nie wróci do piersi. czy to prawda???
Sosnowa - 2008-10-13 18:45
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Wiesz co, to pewnie zależy od dziecka, ale podanie butli wcale nie oznacza automatyczne odłożenie piersi. Zresztą przecież nieraz mamusie zostawiają dzieci z kimś, kto podaje im butelką odciągnięte mleko albo takie, które karmią sposobem mieszanym.
A sztuczne, no cóż, to tez zależy od dziecka. Bebiko jest najtańsze, ale np. nasza Łucja miała po tym problemy z brzuszkiem, lepiej było na Nanie, ale teraz niektórzy odradzają, bo to jest Nestle, które miało aferę w Chinach. Może spróbuj Bebilon.. Oczywiście 1. Bebilon jest chyba też najmniej słodki, więc jest mniejsza szansa, że dzidziuś zasmakuje w sztucznym.
Judi21_84 - 2008-10-13 18:49
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Sosnowa
(Wiadomość 9331610)
Izuxyz - ja przez obrzydliwą wysypkę i leczenie sterydami przestałam karmić. Ale u mnie to długo trwało, nie jedną dobę, a siedząc sama z małą nie dawałam rady regularnie odciągać. Mam nadzieję, ze uda Ci się przeczekać. Myślę (choć ekspertem nie jestem), że w możesz dokarmić dziecko sztucznym przez jeden dzień, gdybyś nie odciągnęła wystarczającej ilości..
Baby... Jak się miewają wasze cycole? Bo ja dziś się przyglądałam sobie i mam bardzo niefajne spostrzeżenia. Kiedys były mała, ale takie fajnutkie-jędrniutkie. A teraz mam dowód, że małe tez może wisieć :mad:
A co do pracy i dziecka. Chciałabym po skończeniu studiów też pójść do jakiejś pracy.. Ale co z małą zrobię to nie wiem. :nie: Żłobka nie chce, obcej osoby też nie... Najchętniej to bym jakąś znajomą zatrudniła, mam nadzieję, że się ktoś komu zaufam znajdzie..
moje są obwisłe, sflaczałe, beznadziejne:cool:
Cytat:
Napisane przez izuxyz
(Wiadomość 9332008)
Sosnowa, jedną dobę działa ten zastrzyk, po kilku dniach znowu pewnie kolejny... Zobaczymy czy mi sie to uda, nie wiem czy to w ogóle ma jakikolwiek sens... bo jak odciągnę i będzie tego tak mało że nawet nie będzie się opłacało podawać... Ale z drugiej strony chcę spróbować.
Tak na wszelki wypadek - jakie mleko mam kupić w razie czego? Moja córcia ma 2 tygodnie.
Każdy mówi mi że jak mała zasmakuje sztucznego mleka z butelki t już nie wróci do piersi. czy to prawda???
Ja karmiłam małego moim mlekiem i dokarmiałam butlą raz dwa dziennie i pił jedno i drugie chetnie:)
taka sobie - 2008-10-13 18:50
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Izuxyz dziecko tak szybko nie odrzuci piersi, ja tez nie karmiłam jedną dobę i mała była karmiona sztucznym i nie bylo zadnego problemu z dostawieniem. Glukozą dziecka nie oszukasz, poza tym po co? nie bój sie, tak szybko sie nie przyzwyczaji do butli. Mozesz próbowac czy dasz radę sciagnąć, ja na początku miałam taki nawał ze mogłam trojaczki wykarmic, wszystko zalezy od tego ile masz pokarmu. A co do mleka, to na rynku jest cała masa, na pewno musi byc początkowe czyli 1, jesli to na 1 dzien to mozesz nawet kupic takie porcjowane w buteleczkach, z NANa bodajze.
poissonivy - 2008-10-13 18:54
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez izuxyz
(Wiadomość 9332008)
Sosnowa, jedną dobę działa ten zastrzyk, po kilku dniach znowu pewnie kolejny... Zobaczymy czy mi sie to uda, nie wiem czy to w ogóle ma jakikolwiek sens... bo jak odciągnę i będzie tego tak mało że nawet nie będzie się opłacało podawać... Ale z drugiej strony chcę spróbować.
Tak na wszelki wypadek - jakie mleko mam kupić w razie czego? Moja córcia ma 2 tygodnie.
Każdy mówi mi że jak mała zasmakuje sztucznego mleka z butelki t już nie wróci do piersi. czy to prawda???
Szkoda, że tak późno pomyślałaś o odciąganiu, gdybyś miała jeszcze z tydzień, to wtedy faktycznie można byłoby spróbować, a tak za mało czasu, aby laktacja zareagowała na wzmożone zapotrzebowanie
Polecam Enfamil, najbardziej zbliżone w smaku do kobiecego
Zdecydowanie nieprawda. Moją Olę podkarmiałam w nocy, gdy miała z 5 miesięcy mlekiem modyfikowanym i oczywiście że je nadal mleko z piersi (13 miesiąc).
Nie zapomnij o odciąganiu, gdy będziesz na lekach, żeby nie porobiły się zastoje.
taka sobie - 2008-10-13 18:58
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
moje piersi tez jakies takie zwisy:kwasny:
byłam dzis małą zwazyc i przybrała 450 g co daje piękny wynik 6950g, czyli jeszcze nie dobiła 7 :happy:
powiedziałam kumpeli ze nie chce tego krzesełka i wyczułam w jej głosie niezadowolenie :p: no cóż, trudno, ciesze sie ze mam to za sobą, taka pierdoła a jednak sie przejmuje, jakas mało asertywna jestem ;)
i kupiłam dzis Wiktorynce 2 pary spodni w lumpku :D jedne na teraz a drugie na 12 miesięcy, ogrodniczki z żyrafkami :p: oczywiście obie pary - dzins ;) juz miałam taką chcicę na lumpeksa ze dzis jak tam wparowałam to normalnie blisko orgazu byłam :hot: ale szybko ostygłam bo niestety nic więcej nie znalazłam. Oczywiscie było mnóstwo slicznych ciuszkow ale wszystkie za małe, a jak szukałam dla newborna to byly same wielkie :baba:
Cestia - 2008-10-13 19:10
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
3 załącznik(i/ów)
Cytat:
Napisane przez ver_ona
(Wiadomość 9330964)
Byłam w paru i myślę, że tragedii nie ma. Ja sama byłam w żłobku i żyję, jestem cała i zdrowa i nic mi się tam nie stało.
Pozatym rozmawiałam ostatnio też ze znajomymi i mówili, że w sumie żałują, że nie dali tam dziecka tylko teraz dopiero do przedszkola, bo miało by wcześniej kontakt z dziećmi i łatwiej jest maluszka zostawić niż 3 latka.
A po 3 nie chce babci, bo wiem jakie są później dzieci rozpieszczone...
A po 4 inne dzieci też tam są i żyją i też im się nic nie dzieje.
Zauważyłam już w paru kwestiach, że mamy inne podejście do wychowywania dzieci. I żeby nie było, wcale nie uważam, że Twoje podejście jest złe... po prostu inne.
Widzisz, ty masz negatywne podejście do opiekunek i babć, ja natomiast do żłobków. Może faktycznie dzieci w żłobkach są bardziej samodzielne (bo muszą) i nie dzieje im się widoczna krzywda, ale atmosfera, podejście opiekunek i warunki (w tych z którymi ja miałam do czynienia, tak jak Kasiulka na studenckich praktykach) jak dla mnie są karygodne. Zaznaczam, że przy mnie zachowywano się tam jak na codzień, a nie jak przy rodzicach potencjalnych podopiecznych. Byłaś w żłobku i żyjesz... no bez przesady, nie mordują tam ;) Możliwe jednak, że macie tam żłobek/żłobki takie jak opisuje
poissonivy, i życzę Wam tego z całego serca :ehem:
Cytat:
Napisane przez poissonivy
W każdym bądź razie ja jestem super zadowolona ze żłobka (a też potwornie się bałam), natomiast wiedziałam, że na pewno dziecka z nianią nie zostawię (czasami na spacerach widziałam tzw. opiekunki i czasami babcie też... zdarzały się krzyki, targanie za ręce itp.
Zgadza się, opiekunki też bywają różne. Tak samo żłobki niestety. Ja sama byłam opiekunką, nigdy dziecka nie szarpałam, a jak musiałam odejść (za względu na ciążę) to dziecko, mama i babcia płakały. Może dlatego mam lepsze zdanie o opiekunkach :p:
Tak czy tak fajnie wiedzieć, że są gdzieś żłobki takie jak mają być, czyli przyjazne maluszkom.
I kilka fotek pod tytułem "my się zimy nie boimy" ;) Czyli zaopatrzenie Mati na zimowe spacerki...
poissonivy - 2008-10-13 19:16
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Cestia
(Wiadomość 9332623)
Zgadza się, opiekunki też bywają różne. Tak samo żłobki niestety. Ja sama byłam opiekunką, nigdy dziecka nie szarpałam, a jak musiałam odejść (za względu na ciążę) to dziecko, mama i babcia płakały. Może dlatego mam lepsze zdanie o opiekunkach :p:
Tak czy tak fajnie wiedzieć, że są gdzieś żłobki takie jak mają być, czyli przyjazne maluszkom.
Jeśli Ciebie uraziłam wypowiedzią o opiekunkach, to przepraszam.
Wydaje mi się, że jak nie ma idealnych żłobków (mój dostał nagrodę "Żłobek przyjazny dziecku" oraz "Elastyczny żłobek" - jako jedyny w Białymstoku jest czynny od 6 do 21 i w soboty, dziecko można zabrać się kiedy chce i przyprowadzić o której chce, zawsze można wparować do sali i sprawdzić, co panie robią z dziećmi) tak samo nie ma idealnych niań. Co do żłobków myślę, że najlepiej jest zrobić wywiad wśród mam, których dzieci tam uczęszczają, jak to widzą, czy są jakieś minusy itp.
ver_ona - 2008-10-13 19:17
Dot.: Od Płodzianki do Mlekopijcy - Nasze Słodkie Letnie Wyjce 2008' - część 2 :)
Cytat:
Napisane przez Cestia
(Wiadomość 9332623)
Zauważyłam już w paru kwestiach, że mamy inne podejście do wychowywania dzieci. I żeby nie było, wcale nie uważam, że Twoje podejście jest złe... po prostu inne.
Widzisz, ty masz negatywne podejście do opiekunek i babć, ja natomiast do żłobków. Może faktycznie dzieci w żłobkach są bardziej samodzielne (bo muszą) i nie dzieje im się widoczna krzywda, ale atmosfera, podejście opiekunek i warunki (w tych z którymi ja miałam do czynienia, tak jak Kasiulka na studenckich praktykach) jak dla mnie są karygodne. Zaznaczam, że przy mnie zachowywano się tam jak na codzień, a nie jak przy rodzicach potencjalnych podopiecznych. Byłaś w żłobku i żyjesz... no bez przesady, nie mordują tam ;) Możliwe jednak, że macie tam żłobek/żłobki takie jak opisuje poissonivy, i życzę Wam tego z całego serca :ehem:
Zgadza się, opiekunki też bywają różne. Tak samo żłobki niestety. Ja sama byłam opiekunką, nigdy dziecka nie szarpałam, a jak musiałam odejść (za względu na ciążę) to dziecko, mama i babcia płakały. Może dlatego mam lepsze zdanie o opiekunkach :p:
Tak czy tak fajnie wiedzieć, że są gdzieś żłobki takie jak mają być, czyli przyjazne maluszkom.
I kilka fotek pod tytułem "my się zimy nie boimy" ;) Czyli zaopatrzenie Mati na zimowe spacerki...
Ja też miałam praktyki (skończyłam fizjoterapię) i widziałam co się dzieje w takich placówkach. Moim zdaniem nic złego się tam nie działo. Prawdę mówiąć w przedszkolach jest tak samo jak w żłobkach więc co do przedszkola też nie puszczać?
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plczterowers.keep.pl
Strona
12 z
69 • Znaleziono 5867 postów •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22,
23,
24,
25,
26,
27,
28,
29,
30,
31,
32,
33,
34,
35,
36,
37,
38,
39,
40,
41,
42,
43,
44,
45,
46,
47,
48,
49,
50,
51,
52,
53,
54,
55,
56,
57,
58,
59,
60,
61,
62,
63,
64,
65,
66,
67,
68,
69